Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zanim zagrał to Sam: Oblicza raju

Esensja.pl
Esensja.pl
Przykład utworu „Gangsta’s Paradise”, sygnowanego przez Coolia, każe zastanowić się nad tym, w którym miejscu kończy się twórczy sampling, a zaczyna zwykła zżyna.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Oblicza raju

Przykład utworu „Gangsta’s Paradise”, sygnowanego przez Coolia, każe zastanowić się nad tym, w którym miejscu kończy się twórczy sampling, a zaczyna zwykła zżyna.
Na mocno niedocenionej, aczkolwiek genialnej w swoim zamyśle „Pirackiej płycie” zespołu Kukiz i Piersi, znajdziemy utwór „Nie gniewaj się Janek”, w którym Paweł nabija się z raperów, którzy do czyjejś chwytliwej zagrywki dorzucają swoją monotonną nawijkę i mają przebój. Wtedy adresatem złośliwości ewidentnie był zespół Jedem Osiem L, który wybił się na pięknej kompozycji „Overcome” zespołu Live. Niemniej może się również tyczyć jednego z największych hiphopowych hitów, „Gangsta’s Paradise” Coolio.
Utwór ten pojawił się na identycznie zatytułowanej, wydanej w 1995 roku, drugiej płycie artysty. Najbardziej kojarzony jest jednak ze ścieżką dźwiękową do filmu „Młodzi gniewni” (z tego samego roku). Wrażenie robiła nie tylko rozbujana muzyka, która sprawiała, że słuchacz mimowolnie kiwał głową w rytm charakterystycznych smyczków i beatu, ale również mroczny klip z udziałem Michelle Pfeiffer. Sukces był niepodważalny – numer jeden na liście najchętniej kupowanych singli niemal na całym świecie i multiplatynowa sprzedaż. Do tego liczne nagrody i wyróżnienia, w tym statuetki Grammy i MTV Video Music Award, zaś na liście Billboardu najlepszych utworów wszech czasów, uplasował się na 85 miejscu.
Tymczasem „Gangsta’s Paradise” to nieco podrasowana wersja utworu Steve’ego Wondera „Pastime Paradise” z absolutnie genialnej płyty „Songs in the Key of Life” z 1976 roku. Tworząc ją, niewidomy artysta myślał o porzuceniu zawodowego grania i wyprowadzce ze Stanów do Ghany. Był wściekły na niesprawiedliwe traktowanie Czarnego Lądu przez swój rząd. Frustracja ta znalazła ujście w studiu. W ten sposób powstało dzieło ponadczasowe, nad którym pracowało 130 osób. „Pastime Paradise” można znaleźć na trzeciej ścieżce drugiej płyty winylowego wydania. Wonder większość muzyki nagrał sam, przy pomocy nowinki technicznej, jaką był wówczas syntezator GX-1. Niemniej towarzyszyło mu dwoje perkusistów: Raymond Maldonado i Bobbye Hall, natomiast chórki dograł Hare Krishna, West Angeles Church Choir. Utwór nie trafił na żaden z singli promujących album, więc może dobrze, że chociaż dzięki działalności Coolia, zyskał sobie status dzieła kultowego. Przy okazji warto wspomnieć, że na „Songs in the Key o Life” trafiła także kompozycja „I Wish”, która stała się podstawą hitu Willa Smitha „Wild Wild West”.
Nie mogę się przy okazji oprzeć pokusie zaprezentowania jeszcze jednego odwołania do „Pastime Paradise”, a właściwie przeróbki „Gangsta’s Paradise”, czyli „Amish Paradise”, za którą odpowiada „Weird Al” Yankovic.
koniec
30 stycznia 2019

Komentarze

31 I 2019   12:11:15

Gdy wstaję sobie rano i doję krowy- nie do pobicia ;-). Podobnej klasy była też podróbka Michaela J. "I'm bad", pod tytułem "I'm fat".

31 I 2019   13:49:41

Ciekawostka: "But if I finish all of my chores and you finish thine/Then tonight we're gonna party like it's 1699" to aluzja do utworu '1999' Prince'a, który nigdy nie pozwolił Weird Alowi parodiować swoich piosenek.

02 II 2019   15:01:01

Kiedyś ułożyłam przeróbkę z Vaderem w roli głównej i wrzuciłam na ff.net.
"As I walk through my ship and my crew shivers with dread
I take a look at my life and realise I'm really BAD,
'cause I've been strangling my captains so long
that even the Emperor thinks that my mind is gone!"
...dalej musiałabym poszukać w starych plikach.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Listopad 2019
Esensja

30 XI 2019

Jak co miesiąc przypominamy nasze recenzje.

więcej »

Non omnis moriar: Zmodyfikowany zielony ptak
Sebastian Chosiński

30 XI 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj wschodnioniemiecki jazzrockowy big band SOK.

więcej »
Alexander Olshanetsky<br/>Fot. milkenarchive.org

Żydzi w Erze Jazzu: Najmłodsi z Wielkiej Czwórki
Miłosz Cybowski

26 XI 2019

Alexander Olshanetsky i Abraham Ellstein nie zdobyli aż takiej sławy jak Sholom Secunda, ani nie wywarli takiego wpływu na żydowską muzykę jak Joseph Rumshinsky. Co wcale nie oznacza, że ich kariera była mniej barwna i pozbawiona sukcesów.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Missisipi w bluesie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kto to, kurde, nagrał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zajada daktyla i buja w obłokach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oszołomiony i zmieszany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ludzie ludziom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Jimi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czterech razy sztuka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Jesteśmy trójwymiarowym efektem ubocznym dwuwymiarowego wszechświata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zmiany… zmiany… zmiany…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mgły kolejnego eventu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Pot i Kreff: Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.