Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj Pink Floyd Sam: Soczyste sekrety

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi album Pink Floyd „A Saucerful of Secrets” zwykle jest porównywany do genialnego debiutu i zawsze pozostaje w jego cieniu. A niesłusznie, ponieważ zawiera porcję wspaniałej muzyki zespołu, który stanął na rozdrożu.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj Pink Floyd Sam: Soczyste sekrety

Drugi album Pink Floyd „A Saucerful of Secrets” zwykle jest porównywany do genialnego debiutu i zawsze pozostaje w jego cieniu. A niesłusznie, ponieważ zawiera porcję wspaniałej muzyki zespołu, który stanął na rozdrożu.
Let There Be More Light – In the Woods…
Oryginalnie „Let There Be More Light” porywa transowym początkiem, doskonale wprowadzając słuchacza w atmosferę „A Saucerful of Secrets”. A gdyby tak utwór spowolnić i dodatkowo dociążyć? Zajęła się tym norweska grupa In The Woods…, której specjalnością jest psychodeliczny black metal. Szczęśliwie obywa się bez growlingu, za to otrzymujemy piękną żeńską wokalizę w tle. Utwór nie trafił na żaden album grupy i wydany został tylko na singlu w 1998 roku.
Remember a Day – Viewy Souls
Przyznam, że to moja ulubiona kompozycja z omawianego albumu. Richard Wright może i dużo nie komponował, ale jak już, to przeważnie trafiał w punkt. Warto przypomnieć, że do utworu przed wydaleniem ze składu partię gitary zdążył jeszcze nagrać Syd Barrett. Bardzo wierną, akustyczną wersję „Remembert a Day” zaprezentował nieistniejący już czeski zespół Viewy Souls. Nagrał ją w 2011 roku w ramach projektu „Remember a Day: A Tribute to Pink Floyd and Richard Wright”.
Set the Control for the Heart of the Sun – Kylesa
Wśród fanów krąży opinia, że „Set the Control for the Heart of the Sun” to najważniejsza kompozycja na „The Saucerful of Secrets”. I być może to prawda. Postanowiłem jednak sięgnąć po cover mniej ortodoksyjny, dający pole do solowych popisów artystów. Odpowiada za niego sludgemetalowy zespół Kylesa. Został nagrany dla niemieckiego magazynu „Visions”. Można go jednak znaleźć na oficjalnej składance formacji „From The Vaults Vol. 1” z 2012 roku.
Corporal Clegg – Bruno Hrabovsky
A teraz mała ciekawostka. Zmieniamy natężenie przesterów i przenosimy się na scenę show pod nazwą „Pink Floyd on the Piano”, gdzie bardzo intrygującą wersję „Corporal Clegg” wykonał na pianinie Bruno Hrabovsky. Warto dodać, że Brazylijczyk od 2013 roku rozwija swój objazdowy projekt „Rock ao Piano”, którego celem jest zagranie rockowych standardów na pianinie w najbardziej wiernych wersjach.
A Saucerful of Secrets – Ewan Cunningham
Wydaje mi się, że tytułowy utwór z „A Saucerful of Secrets” miał pełnić tę samą rolę, co „Interstellar Overdrive” na debiucie, czyli ukazywać zespół nie skrępowany stylistycznie w szczytowej formie odlotu. A jednak tutaj, mimo pozornego chaosu, całość wydaje się o wiele bardziej poukładana. Dowodzi tego młody Brytyjczyk Ewan Cunningham, który w pojedynkę odtworzył wszystkie ścieżki.
See-Saw – Lost in Rick’s Wardrobe
No, dobra, Wrightowi też zdarzały się gorsze dni. Jeśli miałbym wskazać najsłabsze ogniwo albumu, bez wątpienia byłby to „See-Saw”. Niemniej jego opracowanie przez grupę Lost in Rick’s Wardrobe posiada sporo uroku.
Jugband Blues – My Magical Glowing Lens
Na koniec jeszcze jeden reprezentant Brazylii, czyli jednoosobowy projekt My Magical Glowing Lens, za którym stoi bardzo utalentowana dziewczyna o swojsko brzmiącym imieniu i nazwisku: Gabriela Deptulski. Jej podejście do „Jugbadan Blues” to bardzo nastrojowa, niemal szamańska ballada, gdzie zamiast zwariowanej orkiestry otrzymujemy mistyczny klimat. Można i tak.
koniec
27 lutego 2019

Komentarze

27 II 2019   20:37:17

Jeden z najlepszych utworów Chemical Brothers "Block Rockin' Beats" ma linię basu opartą na gitarowym riffie z początku "Let There Be More Light" - https://www.youtube.com/watch?v=iTxOKsyZ0Lw. Dla mnie rewelacja.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Magiczne rękodzieło
Sebastian Chosiński

18 V 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz trzeci jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 V 2019

Wydawać by się mogło, że idealnym wykonawcą piosenek Adele, jest wyłącznie Adele. Niekoniecznie, co spróbuję udowodnić na przykładzie coveru „Set Fire to the Rain”.

więcej »

Non omnis moriar: Nepalski kot z korzeniem mandragory
Sebastian Chosiński

11 V 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz drugi jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Atomowe serce matki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ten, tego…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grajek u Bram Świtu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Szkoda, że ich tu nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Dinozaury nie wyginęły - nawet od kamieni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Marna podróba Szczurzych Królowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Strzelając z bombowca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Igrzyska śmierci
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dla sentymentalnych czytelników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na Venoma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: …ale, to jest kaczka!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Extraordinary X-Men: Przystań X #1 - recenzja
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.