Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zanim zagrał to Sam: Ludzie ludziom

Esensja.pl
Esensja.pl
Nagła popularność, jaką zdobyła Roksana Węgiel, przypomniała mi o innej, bardzo utalentowanej dziewczynce, która kilka lat temu podbiła listy przebojów, przepięknie śpiewając utwór „People Help the People”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Ludzie ludziom

Nagła popularność, jaką zdobyła Roksana Węgiel, przypomniała mi o innej, bardzo utalentowanej dziewczynce, która kilka lat temu podbiła listy przebojów, przepięknie śpiewając utwór „People Help the People”.
Birdy, bo o niej mowa, była objawieniem 2011 roku. Jako niespełna piętnastoletnia dziewczyna, wykazała się nie tylko wrodzonym talentem wokalnym, ale przede wszystkim dojrzałością. Choć jej debiutancki album, zatytułowany po prostu „Birdy” miał pewne mankamenty, wynikające z braku doświadczenia w studio, czuło się, że mamy do czynienia z sensacją, która może w przyszłości pozamiatać na światowych listach przebojów. Na razie jednak stanęło na coverach, z których niemal w całości składał się pierwszy krążek (zawierał tylko jedną autorską kompozycję). Takowym był także chętnie grany przez rozgłośnie radiowe „People Help the People”.
Choć może się wydawać, że kompozycja ta, to zapomniany standard z lat pięćdziesiątych, tak na prawdę ukazała się w 2007 roku na drugim singlu promującym debiutancki album zespołu Cherry Ghost, pod tytułem „Thirst for Romance”. Nie zawstydzajcie się, że nie znacie tej brytyjskiej grupy. W ojczyźnie też nie zawojowała publiczności. Z albumu na album stawała się coraz bardziej zapomniana, by ostatecznie rozwiązać się w 2016 roku.
Oryginalna wersja „People Help the People” może zaskakiwać gitarową surowością, której całkiem brakuje u Birdy. Czy to zarzut? Nie wiem, ale jednak, pomimo ewidentnego potencjału przebojowości, brakuje jej uczuciowości, jaką znajdziemy u nastolatki. Nie zmienia to faktu, że gdyby za Cherry Ghost poszła podobna machina promocyjna, być może wciąż by istnieli.
Co zaś się tyczy samej Birdy, to boję się, że pozostanie zmarnowanym talentem, który potwierdziła w pełni drugim albumem „Fire Within” z 2013 roku. Niestety, ale im bardziej dorasta, tym bardziej upodobnia się do setek tysięcy innych wokalistek, które może i ładnie śpiewają, ale całkiem się ich nie pamięta, a główną rolę w ich twórczości zaczynają odgrywać producenci.
koniec
13 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zanim zagrał to Sam: To nie jest kolejna piosenka o miłości
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 V 2019

Na początku XXI wieku Marilyn Manson w brawurowy sposób przypomniał przebój „Tainted Love”. Większość wiedziała, że to cover, ale wskazanie jego twórcy nie jest takie proste.

więcej »

Non omnis moriar: Magiczne rękodzieło
Sebastian Chosiński

18 V 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz trzeci jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 V 2019

Wydawać by się mogło, że idealnym wykonawcą piosenek Adele, jest wyłącznie Adele. Niekoniecznie, co spróbuję udowodnić na przykładzie coveru „Set Fire to the Rain”.

więcej »

Polecamy

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Jimi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oblicza raju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czterech razy sztuka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Gdzie z tymi paluchami?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na przedmieściach wciąż biją…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dinozaury nie wyginęły - nawet od kamieni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Marna podróba Szczurzych Królowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Strzelając z bombowca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Igrzyska śmierci
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj Pink Floyd Sam: Atomowe serce matki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dla sentymentalnych czytelników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.