Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zanim zagrał to Sam: Ludzie ludziom

Esensja.pl
Esensja.pl
Nagła popularność, jaką zdobyła Roksana Węgiel, przypomniała mi o innej, bardzo utalentowanej dziewczynce, która kilka lat temu podbiła listy przebojów, przepięknie śpiewając utwór „People Help the People”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Ludzie ludziom

Nagła popularność, jaką zdobyła Roksana Węgiel, przypomniała mi o innej, bardzo utalentowanej dziewczynce, która kilka lat temu podbiła listy przebojów, przepięknie śpiewając utwór „People Help the People”.
Birdy, bo o niej mowa, była objawieniem 2011 roku. Jako niespełna piętnastoletnia dziewczyna, wykazała się nie tylko wrodzonym talentem wokalnym, ale przede wszystkim dojrzałością. Choć jej debiutancki album, zatytułowany po prostu „Birdy” miał pewne mankamenty, wynikające z braku doświadczenia w studio, czuło się, że mamy do czynienia z sensacją, która może w przyszłości pozamiatać na światowych listach przebojów. Na razie jednak stanęło na coverach, z których niemal w całości składał się pierwszy krążek (zawierał tylko jedną autorską kompozycję). Takowym był także chętnie grany przez rozgłośnie radiowe „People Help the People”.
Choć może się wydawać, że kompozycja ta, to zapomniany standard z lat pięćdziesiątych, tak na prawdę ukazała się w 2007 roku na drugim singlu promującym debiutancki album zespołu Cherry Ghost, pod tytułem „Thirst for Romance”. Nie zawstydzajcie się, że nie znacie tej brytyjskiej grupy. W ojczyźnie też nie zawojowała publiczności. Z albumu na album stawała się coraz bardziej zapomniana, by ostatecznie rozwiązać się w 2016 roku.
Oryginalna wersja „People Help the People” może zaskakiwać gitarową surowością, której całkiem brakuje u Birdy. Czy to zarzut? Nie wiem, ale jednak, pomimo ewidentnego potencjału przebojowości, brakuje jej uczuciowości, jaką znajdziemy u nastolatki. Nie zmienia to faktu, że gdyby za Cherry Ghost poszła podobna machina promocyjna, być może wciąż by istnieli.
Co zaś się tyczy samej Birdy, to boję się, że pozostanie zmarnowanym talentem, który potwierdziła w pełni drugim albumem „Fire Within” z 2013 roku. Niestety, ale im bardziej dorasta, tym bardziej upodobnia się do setek tysięcy innych wokalistek, które może i ładnie śpiewają, ale całkiem się ich nie pamięta, a główną rolę w ich twórczości zaczynają odgrywać producenci.
koniec
13 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Klasyczne ornamenty współczesnego jazzu
Sebastian Chosiński

14 XII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj dwa solowe projekty jazzmanów wschodnioniemieckich: gitarzysty Helmuta Sachsego i pianisty Hannesa Zerbego.

więcej »

Non omnis moriar: Widok na Berlin z tybetańskiej góry
Sebastian Chosiński

7 XII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj solowy projekt wschodnioniemieckiego perkusisty jazzowego Güntera Sommera.

więcej »

Nie przegap: Listopad 2019
Esensja

30 XI 2019

Jak co miesiąc przypominamy nasze recenzje.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Missisipi w bluesie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kto to, kurde, nagrał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zajada daktyla i buja w obłokach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oszołomiony i zmieszany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Jimi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oblicza raju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czterech razy sztuka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dreszczyk tajemnicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uwieranie z tyłu głowy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteśmy trójwymiarowym efektem ubocznym dwuwymiarowego wszechświata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zmiany… zmiany… zmiany…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mgły kolejnego eventu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Pot i Kreff: Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.