Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś skupimy się na piosence przedwojennej. Jej oryginalny tytuł brzmi „Rebeka (Tango)” i obecnie najbardziej znana jest w wykonaniu Ewy Demarczyk.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Dziś skupimy się na piosence przedwojennej. Jej oryginalny tytuł brzmi „Rebeka (Tango)” i obecnie najbardziej znana jest w wykonaniu Ewy Demarczyk.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Choć „Rebeka” wciąż żyje w pamięci fanów Czarnego Anioła Polskiej Piosenki, sięgało po nią wielu znakomitych artystów, poczynając od gwiazd przedwojennej estrady, pokroju Adama Astona, czy Tadeusza Faliszewskiego, a na współczesnych skończywszy, np.: Gołda Tencer, Sława Przybylska, Piwnica Pod Baranami, Marek Dyjak, czy Kayah. Autorem muzyki utworu jest Zygmunt Białostocki, natomiast tekst napisał Andrzej Włast. Pierwotnie był wykonywany przez Dorotę Kalinównę w rewii „Yo-Yo” teatru kabaretowego Morskie Oko około 1932 roku. Ponieważ tematem prezentowanych na tamtejszej scenie dowcipów najczęściej byli Rapaport i Goldberg, kręcący intratne interesy, aby nie zniechęcić bogatych Żydów, którzy chętnie zaglądali do Morskiego Oka z pobliskich Nalewek, „Rebeka” miała być ukłonem w ich stronę. Jako pierwsza kompozycję zarejestrowała na płycie gramofonowej Zofia Terne.
Spośród mnogości wersji standardu (są też wykonania w jidysz) zdecydowanie na plus wyróżnia się zaproponowana przez Maję Kleszcz i zespół incarNations. Choć wokalistka najbardziej znana jest jako członkini formacji Kapela Ze Wsi Warszawa, występuje także solo i z różnymi projektami muzycznymi. „Rebekę” znajdziemy na albumie „Odeon” z 2012 roku, za który artystka otrzymała nominację do Fryderyka w kategorii „wokalistka roku”.
Jej interpretacja klasycznego utworu jest mniej histeryczna, niż Ewy Demarczyk i korzeniami sięga do folkowego rodowodu macierzystej formacji. Wciąż można doszukać się w niej wpływów muzyki żydowskiej i stanowi wypadkową różnych wpływów kulturowych, więc całość zyskała bardzo uniwersalny charakter. Któż bowiem nie doświadczył miłosnego rozczarowania.
Przy okazji – pojawiające się w tekście tajemnicze „Ergo” zakupione w sklepiku Rebeki, oznacza markę przedwojennych papierosów, reklamowanych, jako „odnikotynowane”, które mogą „palić wszyscy, niezależnie od stanu zdrowia”. Ciekawe co na to dzisiejsza medycyna.
A tu wersja Zofii Terne:
koniec
20 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 VIII 2019

Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.

więcej »

Non omnis moriar: Permutacje na temat miłości
Sebastian Chosiński

17 VIII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz kolejny (wschodnio)niemiecka orkiestra jazzowa Klausa Lenza.

więcej »
Fot. facebook.com/krupnioki

Zagraj to jeszcze raz Sam: Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 VIII 2019

Popularne utwory mają to do siebie, że są przetwarzane przez fanów na tysiące różnych, często nieoczywistych, sposobów. Dziś zajmiemy się taką sytuacją, która dotknęła song „Baranek” autorstwa Stanisława Staszewskiego.

więcej »

Polecamy

Hardkorowa terapia

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja słucha: Lipiec 2012 (4)
— Sebastian Chosiński, Dawid Josz, Michał Perzyna

Z tego cyklu

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieci w piaskownicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Olśniewający chaos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dick byłby dumny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Todd McFarlane wielkim artystą jest!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fujnie, że wróciła
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie jest generał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śmierć nie jest końcem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.