Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś skupimy się na piosence przedwojennej. Jej oryginalny tytuł brzmi „Rebeka (Tango)” i obecnie najbardziej znana jest w wykonaniu Ewy Demarczyk.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Dziś skupimy się na piosence przedwojennej. Jej oryginalny tytuł brzmi „Rebeka (Tango)” i obecnie najbardziej znana jest w wykonaniu Ewy Demarczyk.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Choć „Rebeka” wciąż żyje w pamięci fanów Czarnego Anioła Polskiej Piosenki, sięgało po nią wielu znakomitych artystów, poczynając od gwiazd przedwojennej estrady, pokroju Adama Astona, czy Tadeusza Faliszewskiego, a na współczesnych skończywszy, np.: Gołda Tencer, Sława Przybylska, Piwnica Pod Baranami, Marek Dyjak, czy Kayah. Autorem muzyki utworu jest Zygmunt Białostocki, natomiast tekst napisał Andrzej Włast. Pierwotnie był wykonywany przez Dorotę Kalinównę w rewii „Yo-Yo” teatru kabaretowego Morskie Oko około 1932 roku. Ponieważ tematem prezentowanych na tamtejszej scenie dowcipów najczęściej byli Rapaport i Goldberg, kręcący intratne interesy, aby nie zniechęcić bogatych Żydów, którzy chętnie zaglądali do Morskiego Oka z pobliskich Nalewek, „Rebeka” miała być ukłonem w ich stronę. Jako pierwsza kompozycję zarejestrowała na płycie gramofonowej Zofia Terne.
Spośród mnogości wersji standardu (są też wykonania w jidysz) zdecydowanie na plus wyróżnia się zaproponowana przez Maję Kleszcz i zespół incarNations. Choć wokalistka najbardziej znana jest jako członkini formacji Kapela Ze Wsi Warszawa, występuje także solo i z różnymi projektami muzycznymi. „Rebekę” znajdziemy na albumie „Odeon” z 2012 roku, za który artystka otrzymała nominację do Fryderyka w kategorii „wokalistka roku”.
Jej interpretacja klasycznego utworu jest mniej histeryczna, niż Ewy Demarczyk i korzeniami sięga do folkowego rodowodu macierzystej formacji. Wciąż można doszukać się w niej wpływów muzyki żydowskiej i stanowi wypadkową różnych wpływów kulturowych, więc całość zyskała bardzo uniwersalny charakter. Któż bowiem nie doświadczył miłosnego rozczarowania.
Przy okazji – pojawiające się w tekście tajemnicze „Ergo” zakupione w sklepiku Rebeki, oznacza markę przedwojennych papierosów, reklamowanych, jako „odnikotynowane”, które mogą „palić wszyscy, niezależnie od stanu zdrowia”. Ciekawe co na to dzisiejsza medycyna.
A tu wersja Zofii Terne:
koniec
20 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: W dżungli wielkiego miasta
Sebastian Chosiński

11 VII 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj polska formacja Eden.

więcej »

Non omnis moriar: Supergrupa, o której zapomniano
Sebastian Chosiński

4 VII 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj krautrockowa supergrupa Dennis, która pozostawiła po sobie tylko jeden album.

więcej »

Nie przegap: Czerwiec 2020
Esensja

30 VI 2020

To chyba najobfitsze zestawienie recenzji w historii naszego cyklu. Sprawdźcie, czy a pewno czegoś nie przegapiliście!

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja słucha: Lipiec 2012 (4)
— Sebastian Chosiński, Dawid Josz, Michał Perzyna

Z tego cyklu

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 2
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Usuwamy najsłabsze utwory z albumów Metalliki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych slasherów komediowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pakiet startowy: 50 najlepszych utworów Kazika według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.