Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś skupimy się na piosence przedwojennej. Jej oryginalny tytuł brzmi „Rebeka (Tango)” i obecnie najbardziej znana jest w wykonaniu Ewy Demarczyk.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Dziś skupimy się na piosence przedwojennej. Jej oryginalny tytuł brzmi „Rebeka (Tango)” i obecnie najbardziej znana jest w wykonaniu Ewy Demarczyk.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Choć „Rebeka” wciąż żyje w pamięci fanów Czarnego Anioła Polskiej Piosenki, sięgało po nią wielu znakomitych artystów, poczynając od gwiazd przedwojennej estrady, pokroju Adama Astona, czy Tadeusza Faliszewskiego, a na współczesnych skończywszy, np.: Gołda Tencer, Sława Przybylska, Piwnica Pod Baranami, Marek Dyjak, czy Kayah. Autorem muzyki utworu jest Zygmunt Białostocki, natomiast tekst napisał Andrzej Włast. Pierwotnie był wykonywany przez Dorotę Kalinównę w rewii „Yo-Yo” teatru kabaretowego Morskie Oko około 1932 roku. Ponieważ tematem prezentowanych na tamtejszej scenie dowcipów najczęściej byli Rapaport i Goldberg, kręcący intratne interesy, aby nie zniechęcić bogatych Żydów, którzy chętnie zaglądali do Morskiego Oka z pobliskich Nalewek, „Rebeka” miała być ukłonem w ich stronę. Jako pierwsza kompozycję zarejestrowała na płycie gramofonowej Zofia Terne.
Spośród mnogości wersji standardu (są też wykonania w jidysz) zdecydowanie na plus wyróżnia się zaproponowana przez Maję Kleszcz i zespół incarNations. Choć wokalistka najbardziej znana jest jako członkini formacji Kapela Ze Wsi Warszawa, występuje także solo i z różnymi projektami muzycznymi. „Rebekę” znajdziemy na albumie „Odeon” z 2012 roku, za który artystka otrzymała nominację do Fryderyka w kategorii „wokalistka roku”.
Jej interpretacja klasycznego utworu jest mniej histeryczna, niż Ewy Demarczyk i korzeniami sięga do folkowego rodowodu macierzystej formacji. Wciąż można doszukać się w niej wpływów muzyki żydowskiej i stanowi wypadkową różnych wpływów kulturowych, więc całość zyskała bardzo uniwersalny charakter. Któż bowiem nie doświadczył miłosnego rozczarowania.
Przy okazji – pojawiające się w tekście tajemnicze „Ergo” zakupione w sklepiku Rebeki, oznacza markę przedwojennych papierosów, reklamowanych, jako „odnikotynowane”, które mogą „palić wszyscy, niezależnie od stanu zdrowia”. Ciekawe co na to dzisiejsza medycyna.
A tu wersja Zofii Terne:
koniec
20 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Jadą goście, jadą…
Sebastian Chosiński

15 VI 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz siódmy – i drugi w wersji koncertowej – jazzrockowy Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Echa – suplement
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 VI 2019

Człowiek sobie wszystko ładnie zaplanuje, przygotuje, przemyśli… i nagle dzieje się coś, co całkiem burzy jego plany. Dlatego dziś zamiast o tym, co być miało, napiszę o zniewalającym coverze suity „Echoes” Pink Floyd.

więcej »

Non omnis moriar: Powrót do niesztampowej rutyny
Sebastian Chosiński

8 VI 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz szósty jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Polecamy

Echa – suplement

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja słucha: Lipiec 2012 (4)
— Sebastian Chosiński, Dawid Josz, Michał Perzyna

Z tego cyklu

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Jak zdobywano dziką miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Co się stało z naszą klasą…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Za dużo cukru w cukrze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj Pink Floyd Sam: Wtrącam się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polowanie na nanity
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Gdzie z tymi paluchami?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na przedmieściach wciąż biją…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.