Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 kwietnia 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Pot i Kreff: Rozmowa dwóch stołków

Esensja.pl
Esensja.pl
Dynamika koncertów rządzi się swoimi prawami. Nie chodzi bowiem o odegranie albumów jeden do jednego, a o niespodzianki, wspólne jamy, czy popisy solowe. W ten sposób powstają utwory z tytułami, jak „Kirk Solo”. W przypadku Genesis mamy na przykład do czynienia z „Conversations with 2 Stools”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Rozmowa dwóch stołków

Dynamika koncertów rządzi się swoimi prawami. Nie chodzi bowiem o odegranie albumów jeden do jednego, a o niespodzianki, wspólne jamy, czy popisy solowe. W ten sposób powstają utwory z tytułami, jak „Kirk Solo”. W przypadku Genesis mamy na przykład do czynienia z „Conversations with 2 Stools”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Phil Collins po latach przerwy w tym roku rusza w trasę koncertową. Choć jest to miła niespodzianka, gdzieś w głowie pozostaje pytanie „a czemu nie z Genesis”. Tak, jak to miało miejsce w 2007 roku, kiedy to perkusista w towarzystwie Tony’ego Banksa i Mike’a Rutherforda odkurzyli stary szyld i ruszyli w trasę koncertową, na której prezentowali największe przeboje legendy progresywnego grania. Przedsięwzięcie okazało się sukcesem, a dziś możemy cieszyć się serią upamiętniających je wydawnictw – CD „Live Over Europe” i DVD „When in Rome 2007” (jest także półoficjalna płyta z koncertu w Polsce w ramach „Genesis Encore Series 2007” pod tytułem „Live – Katowice. PL – 21.06.07”).
Tradycją wspomnianych występów stał się perkusyjny pojedynek Phila Collinsa i Chestera Thompsona. Oczywiście charyzmatyczny pałker nie byłby sobą, gdyby przy okazji sobie nie pożartował. Dlatego też główna część popisu zostaje rozegrana na dwóch krzesłach (stąd tytuł „Conversations with 2 Stools”). Ze zrozumiałych względów całość o wiele lepiej się ogląda, niż słucha z CD. Początek bowiem, pomimo mikrofonów, jest nagrany dość cicho. Na szczęście z czasem, kiedy zaczyna się uderzanie w nogi i oparcie, jazda rozkręca się na całego. Równie imponującym momentem jest płynne przeniesienie się ze stołków na tradycyjną perkusję, nie tracąc tempa, ani rytmu. To dlatego Phil Collins nazywany jest najlepszym perkusistą wśród wokalistów (być może odwrotnie też). Na tym jednak nie koniec, ponieważ pojedynek wcale się nie kończy, a pod jego koniec dołączają się pozostali muzycy zespołu, by przejść do pięknego motywu „Los Endos”.
O klasie danego muzyka świadczy to, że nawet grając na zwykłym krześle potrafi zahipnotyzować wielotysięczną publikę, ale także osoby, które zmuszone zostały do cieszenia się muzyką za pośrednictwem nośników, czy to audio, czy wideo.
koniec
3 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zanim zagrał to Sam: Falujące biodra i krótkie spódniczki
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 IV 2019

Są takie informacje, które zmieniają życie, burząc świat, jaki znaliśmy. Dla mnie była nią wieść o tym, że utworu „Lambada” wcale nie skomponował zespół Kaoma.

więcej »

Non omnis moriar: O muzyku, który zrzuca skórę
Sebastian Chosiński

20 IV 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj – po raz pierwszy – Motherhood, kolejny projekt niemieckiego saksofonisty Klausa Doldingera.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Melinda na kwasie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 IV 2019

Zastanawiałem się, czy dzisiejszy utwór powinien znaleźć się w tej rubryce, czy raczej w „Zanim zagrał to Sam”, albowiem nie tylko interesujący nas cover nie jest specjalnie znany, ale także oryginał. Mowa o „Come Away Melinda”, który większość kojarzy z formacją Uriah Heep.

więcej »

Polecamy

Melinda na kwasie

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

10 wokalistów, którzy godnie zastąpili poprzedników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Na żywo przez Europę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z tego cyklu

25 minut sacrum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Debeściaki bestii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Made in Heaven
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2014 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2013 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2012 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Florence + nie do końca sprawna machina
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

5 najlepszych płyt koncertowych 2011 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie tylko klawo jak cholera…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grunge w światłach sceny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Pot i Kreff – Made in Poland: Statek z nowym kapitanem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Na żywo przez Europę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Zanim zagrał to Sam: Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Extraordinary X-Men: Przystań X #1 - recenzja
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: WKKM #151: Strażnicy Galaktyki: Kosmiczni Avengers - recenzja
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smells Like Teen Spirit
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagły atak spawacza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Przez brzuch do serca Kapitana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Iron Man dla ubogich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fuj z tym!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.