Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Pot i Kreff: Rozmowa dwóch stołków

Esensja.pl
Esensja.pl
Dynamika koncertów rządzi się swoimi prawami. Nie chodzi bowiem o odegranie albumów jeden do jednego, a o niespodzianki, wspólne jamy, czy popisy solowe. W ten sposób powstają utwory z tytułami, jak „Kirk Solo”. W przypadku Genesis mamy na przykład do czynienia z „Conversations with 2 Stools”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Rozmowa dwóch stołków

Dynamika koncertów rządzi się swoimi prawami. Nie chodzi bowiem o odegranie albumów jeden do jednego, a o niespodzianki, wspólne jamy, czy popisy solowe. W ten sposób powstają utwory z tytułami, jak „Kirk Solo”. W przypadku Genesis mamy na przykład do czynienia z „Conversations with 2 Stools”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Phil Collins po latach przerwy w tym roku rusza w trasę koncertową. Choć jest to miła niespodzianka, gdzieś w głowie pozostaje pytanie „a czemu nie z Genesis”. Tak, jak to miało miejsce w 2007 roku, kiedy to perkusista w towarzystwie Tony’ego Banksa i Mike’a Rutherforda odkurzyli stary szyld i ruszyli w trasę koncertową, na której prezentowali największe przeboje legendy progresywnego grania. Przedsięwzięcie okazało się sukcesem, a dziś możemy cieszyć się serią upamiętniających je wydawnictw – CD „Live Over Europe” i DVD „When in Rome 2007” (jest także półoficjalna płyta z koncertu w Polsce w ramach „Genesis Encore Series 2007” pod tytułem „Live – Katowice. PL – 21.06.07”).
Tradycją wspomnianych występów stał się perkusyjny pojedynek Phila Collinsa i Chestera Thompsona. Oczywiście charyzmatyczny pałker nie byłby sobą, gdyby przy okazji sobie nie pożartował. Dlatego też główna część popisu zostaje rozegrana na dwóch krzesłach (stąd tytuł „Conversations with 2 Stools”). Ze zrozumiałych względów całość o wiele lepiej się ogląda, niż słucha z CD. Początek bowiem, pomimo mikrofonów, jest nagrany dość cicho. Na szczęście z czasem, kiedy zaczyna się uderzanie w nogi i oparcie, jazda rozkręca się na całego. Równie imponującym momentem jest płynne przeniesienie się ze stołków na tradycyjną perkusję, nie tracąc tempa, ani rytmu. To dlatego Phil Collins nazywany jest najlepszym perkusistą wśród wokalistów (być może odwrotnie też). Na tym jednak nie koniec, ponieważ pojedynek wcale się nie kończy, a pod jego koniec dołączają się pozostali muzycy zespołu, by przejść do pięknego motywu „Los Endos”.
O klasie danego muzyka świadczy to, że nawet grając na zwykłym krześle potrafi zahipnotyzować wielotysięczną publikę, ale także osoby, które zmuszone zostały do cieszenia się muzyką za pośrednictwem nośników, czy to audio, czy wideo.
koniec
3 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

A pamiętacie…: Całuski dla mnie
Wojciech Gołąbowski

17 XI 2019

Brytyjską piosenkę „Save Your Kisses for Me”, która w 1976 roku wygrała konkurs Eurowizji, coverowało następnie ok. 40 artystów. Co się stało z zespołem Brotherhood Of Man, który ją skomponował i wykonał?

więcej »

Non omnis moriar: Jazzmani w Pałacu
Sebastian Chosiński

16 XI 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz drugi (i ostatni) jazzrockowy Kwintet Günthera Fischera z towarzyszeniem wokalistki Uschi Brüning.

więcej »

Słuchaj i patrz: Uzbierane
Beatrycze Nowicka

13 XI 2019

Czas mija i szczęśliwie uzbierałam garść ciekawych teledysków, którymi mogę się podzielić w kolejnej części „Słuchaj i patrz”. Będzie różnorodnie, zarówno pod względem muzycznym, jak i wizualnym.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

10 wokalistów, którzy godnie zastąpili poprzedników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Na żywo przez Europę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z tego cyklu

Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jak zdobywano dziką miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Strzelając z bombowca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 minut sacrum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Debeściaki bestii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Made in Heaven
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2014 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2013 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2012 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Pot i Kreff – Made in Poland: Statek z nowym kapitanem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Na żywo przez Europę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Mgły kolejnego eventu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Missisipi w bluesie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Kto to, kurde, nagrał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.