Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Echa – suplement

Esensja.pl
Esensja.pl
Człowiek sobie wszystko ładnie zaplanuje, przygotuje, przemyśli… i nagle dzieje się coś, co całkiem burzy jego plany. Dlatego dziś zamiast o tym, co być miało, napiszę o zniewalającym coverze suity „Echoes” Pink Floyd.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Echa – suplement

Człowiek sobie wszystko ładnie zaplanuje, przygotuje, przemyśli… i nagle dzieje się coś, co całkiem burzy jego plany. Dlatego dziś zamiast o tym, co być miało, napiszę o zniewalającym coverze suity „Echoes” Pink Floyd.
Nie tak dawno temu w rubryce Zagraj Pink Floyd Sam, wspominałem o przeróbkach utworów składających się na album „Meddle”, w tym o bardzo udanym podejściu do „Echoes”, jakiego podjął się zespół The Flight of Sleipnir. Od tamtego czasu sporo się zmieniło. A to za sprawą porannej audycji „Zapraszamy do Trójki”, w której Wojciech Mann zaprezentował fragment monumentalnego utworu w wykonaniu duetu Rodrigo y Gabriela. Przyznam, że z miejsca się w nim zakochałem.
Zagrać „Echoes”, by brzmiało emocjonalnie, jak i przestrzennie, to niebywała sztuka. Wielu imitatorów już się na tym wyłożyło, o czym świadczą filmiki, jakie można znaleźć w sieci. Jednak zagrać go z wykorzystaniem prawie wyłącznie gitar akustycznych, to rzecz absolutnie nie do pomyślenia. Tymczasem wersja, za którą odpowiadają Rodrigo Sánchez oraz Gabriela Quintero brzmi tak lekko, jakby wcale nie sprawiała im problemu. Nie tylko świetnie poradzili sobie w oddaniu klimatu w momentach, gdzie normalnie pojawia się śpiew, ale zadbali także o niuanse, które sprawiają, że oryginału można słuchać w kółko. Nie pominęli także części z niepokojącym, syntezatorowym wyciem, odtwarzając dźwięki, pochodzące jakby z zaświatów, przy użyciu gitar (z niewielkim tylko wsparciem klawiszy). To robi wrażenie.
Jedna z osób komentujących film na jutubie określiła miks Floydów i gitarowego duetu, jako „combinación ganadora” i ja się z tym zgadzam. Bo można byłoby normalnie powiedzieć, że mamy do czynienia z „połączeniem idealnym”, ale po hiszpańsku brzmi to o wiele lepiej.
„Echoes” można znaleźć na najnowszym albumie Rodriga y Gabrieli „Mettavolution” z kwietnia bieżącego roku.
koniec
12 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pot i Kreff: Dwadzieścia sześć minut orgazmu
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2019

Kiedyś to były koncerty. Zespoły jak się rozkręciły, to potrafiły wokół jednego utworu improwizować nawet po pół godziny. Wydawało się, że te czasy bezpowrotnie minęły. Nic bardziej mylnego, czego dowodzi formacja Greta Van Fleet.

więcej »

Non omnis moriar: Kuriozum jazzowej improwizacji
Sebastian Chosiński

12 X 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj pełnowymiarowy longplay zawierający różne wcielenia Ernsta-Ludwiga Petrowsky’ego.

więcej »

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

11 X 2019

Założę się, że nie tylko ja, mniej więcej od listopada 2017 roku, zastanawiałem się, kim był Abduł Bey z piosenki formacji Jazz-Band Młynarski-Masecki.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Pot i Kreff: Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Odraza i komizm, czyli 10 razy Sid Haig
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W stroju Pająka i bez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.