Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zanim zagrał to Sam: Oszołomiony i zmieszany

Esensja.pl
Esensja.pl
Od lat trwają spory, czy „Stairway to Heaven” jest plagiatem, czy oryginalną kompozycją Led Zeppelin. Sprawę komplikuje fakt, że zespół cichcem korzystał z twórczości innych wykonawców, nie przyznając się do tego, tak jak w przypadku „Dazed and Confused”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Oszołomiony i zmieszany

Od lat trwają spory, czy „Stairway to Heaven” jest plagiatem, czy oryginalną kompozycją Led Zeppelin. Sprawę komplikuje fakt, że zespół cichcem korzystał z twórczości innych wykonawców, nie przyznając się do tego, tak jak w przypadku „Dazed and Confused”.
Bezsprzecznym jest, że debiutancki krążek Led Zeppelin wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię, by odtąd obracała się w rytm hardrockowych riffów, potężnej perkusji, mocnego pulsu basu i emocjonalnego, niejednokrotnie podsyconego erotyzmem, śpiewu. Panowie wychodząc od bluesa, stworzyli unikalny styl, stanowiący podstawę pod całą muzykę, obecnie określaną ogólnie, jako ciężkie brzmienie. Nie widzę więc sensu rozwodzić się nad tym, czy twórczość kwartetu w początkowym okresie stanowiła w całości jej autorski materiał, czy były to covery, ponieważ i tak powstała z tego całkiem nowa jakość. Niemniej wypieranie się sięgania po cudzy repertuar, jest już nieładne.
Jimmy Page przez dziesięciolecia utrzymywał bowiem, że jest jedynym kompozytorem monumentalnej kompozycji „Dazed and Confused”, stanowiącej obowiązkowy punkt koncertów, w czasie którego dochodziło do licznych solowych popisów. To właśnie w czasie tego utworu, gitarzysta smagał swoją gitarę smyczkiem, generując kosmiczne dźwięki. Choć nie ukrywał, że grał już ten numer w czasie, kiedy występował z The Yardbirds, to dziwnie pomijał, że właściwym kompozytorem utworu jest Jake Holmes.
Ten amerykański kompozytor i autor tekstów nie zrobił wielkiej kariery. Występował z zapomnianymi składami, jak Allen & Grier, czy Jim, Jake & Joan. Nagrywał też pod własnym nazwiskiem. „Dazed and Confused” trafiło na jego debiutancki krążek „The Above Ground Sound of Jake Holmes”. Zawiera on muzykę osadzoną w klimatach folkrockowych, ale lekko przesiąkniętą duchem psychodeli. Ciekawostką jest, że nagrań dokonano jedynie przy użyciu gitary akustycznej, elektrycznej i basowej, bez wykorzystania obowiązkowej w tamtych czasach perkusji. Muszę przyznać, że „Dazed and Confused” w takiej odsłonie nic nie traci ze swojej mocy.
Jimmy Page zetknął się z tym kawałkiem w czasie koncertu grupy The Yardbirds, supportowanego przez Holmesa. Tak się spodobał muzykom, że szybko zaadaptowali go na własne potrzeby. Tymczasem autor oryginału odszedł od nagrywania albumów i skupił się na tworzeniu piosenek dla innych, dogrywaniu numerów do filmów i seriali, a także na tworzeni jingli reklamowych dla takich marek, jak Dr Pepper, Chevrolet, Burger King, Pan American, U.S. Army, czy IBM. Przez lata bezskutecznie próbował skontaktować się z Page′em, aby wyjaśnić kwestię praw autorskich do „Dazed and Confused”. Ostatecznie panowie spotkali się w 2010 r. w sądzie, a sprawa zakończyła się ugodą, której treści nie poznaliśmy. Faktem jest, że w reedycjach katalogu Led Zeppelin, przy interesującym nas tytule, jako autor widnieje Jimmy Page, ale z dopiskiem, że zainspirowany został przez Jake’a Holmesa.
koniec
18 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

A pamiętacie…: Całuski dla mnie
Wojciech Gołąbowski

17 XI 2019

Brytyjską piosenkę „Save Your Kisses for Me”, która w 1976 roku wygrała konkurs Eurowizji, coverowało następnie ok. 40 artystów. Co się stało z zespołem Brotherhood Of Man, który ją skomponował i wykonał?

więcej »

Non omnis moriar: Jazzmani w Pałacu
Sebastian Chosiński

16 XI 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz drugi (i ostatni) jazzrockowy Kwintet Günthera Fischera z towarzyszeniem wokalistki Uschi Brüning.

więcej »

Słuchaj i patrz: Uzbierane
Beatrycze Nowicka

13 XI 2019

Czas mija i szczęśliwie uzbierałam garść ciekawych teledysków, którymi mogę się podzielić w kolejnej części „Słuchaj i patrz”. Będzie różnorodnie, zarówno pod względem muzycznym, jak i wizualnym.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Missisipi w bluesie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kto to, kurde, nagrał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zajada daktyla i buja w obłokach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ludzie ludziom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Jimi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oblicza raju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czterech razy sztuka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Mgły kolejnego eventu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Pot i Kreff: Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.