Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Zagraj to jeszcze raz Sam: O rajdowcu

Esensja.pl
Esensja.pl
Mamy wakacje, prawdopodobnie najcieplejszy dzień roku, więc z tej okazji chciałem zaproponować coś lżejszego. Na przykład przeróbkę klasyka Black Sabbath „Paranoid”, dokonaną przez człowieka, który zdecydowanie jest lepszym muzykiem, niż politykiem.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: O rajdowcu

Mamy wakacje, prawdopodobnie najcieplejszy dzień roku, więc z tej okazji chciałem zaproponować coś lżejszego. Na przykład przeróbkę klasyka Black Sabbath „Paranoid”, dokonaną przez człowieka, który zdecydowanie jest lepszym muzykiem, niż politykiem.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Basista Black Sabbath, Geezer Butler, twierdzi, że jeden z największych przebojów zespołu i zrazem jeden z najlepszych riffowców na świecie, powstał spontanicznie, przez przypadek. W czasie nagrywania drugiego krążka, panowie stwierdzili, że brakuje im materiału jeszcze na jakieś trzy minuty, by zapełnić obie strony winyla. Na szybko skonstruowali więc utwór „Paranoid”, prowadzony przez czadową, motoryczną zagrywkę gitary Tony′ego Iommiego z wyluzowanym wokalem Ozzy′ego. Ostatecznie kawałek ten dał tytuł całemu albumowi (wydanemu w 1970 r.).
„Paranoid” był wielokrotnie coverowany i przerabiany na tysiące sposobów, jednak najbardziej udana, choć prześmiewcza w swojej wymowie, wersja bezapelacyjnie należy do formacji Piersi (jeszcze zanim w jej nazwie pojawiło się nazwisko lidera). Pojawiła się na albumie „My już są Amerykany” z 1993 roku, choć tak po prawdzie, stanowiła bonus nagrany na żywo z Jarocina z tego samego roku. Całość koncertu ukazała się kilka miesięcy później, jako „Jarocin ′93”.
Zespół bez spinki podszedł do klasyka, łącząc dobrą zabawę z czadem i potężnym brzmieniem, jakie cechowało oryginał. Jednak na prawdziwego bohatera tej wersji wyrasta Paweł Kukiz, który zaśpiewał własny tekst. Jako świadomy wokalista, nie starał się podrabiać maniery Ozbourne′a, a trzymając się linii melodycznej zaprezentował sto procent Kukiza w Kukizie. Pomógł mu w tym tekst, opowiadający o rajdowcu, przemierzającym polskie szosy na motorze, by dojechać do ukochanej. Niestety jego podróż nie zakończyła się szczęśliwie, ale jej finał najlepiej poznać samemu.
Pomijając utarczki zespołu Piersi z byłym frontmanem i całkowicie rozumiejąc chęć zmiany w naszej polityce, ale myślę, że Paweł najlepiej zrobiłby, gdyby porzucił sejm na rzecz estrady. Zwłaszcza, że niestety zbyt długie przesiadywanie na Wiejskiej negatywnie odbija się na jego twórczości artystycznej. Ostatnią udaną płytą, jaką popełnił była „Siła i honor”, sprzed otrzymania poselskiego mandatu.
koniec
26 czerwca 2019

Komentarze

26 VI 2019   14:32:52

Zdecydowanie najlepszym coverem Paranoid jest ten w wykonaniu Type O Negative. ;)

01 VII 2019   09:25:23

Piersi swietne, a z tribute albumow oczywiscie Nativity in Black i album Brownout'ow - czyli co by sie stalo gdyby zamiast Iommiego w Black Sabbath gral Frank Santana:-)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Transatlantykiem w tę i z powrotem
Sebastian Chosiński

20 VII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz dwunasty jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 VII 2019

Jaki jest najbardziej obciachowy zespół w historii, którego utwory wszyscy znają i choć się do tego nie przyznają, bardzo lubią? Oczywiście Modern Talking z nieśmiertelnym „You’re My Heart, You’re My Soul”.

więcej »

Non omnis moriar: Powstaje świat i rodzi się ludzkość
Sebastian Chosiński

13 VII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz jedenasty jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »

Polecamy

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Batmany, Które Są Złe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stary Thanos nie rdzewieje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piekło ludzi wolnych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Batman metalem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W duchu przygody
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie mój Spider
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.