Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Słuchaj i patrz: Rozmaitości ciąg dalszy

Esensja.pl
Esensja.pl
Zapraszam do kolejnego zestawienia kilku godnych uwagi klipów. Różnorodne style muzyczne i rozmaite podejścia – mam nadzieję, że będzie ciekawie.

Beatrycze Nowicka

Słuchaj i patrz: Rozmaitości ciąg dalszy

Zapraszam do kolejnego zestawienia kilku godnych uwagi klipów. Różnorodne style muzyczne i rozmaite podejścia – mam nadzieję, że będzie ciekawie.
Ostatnia, jednoodcinkowa wprawdzie, reaktywacja cyklu zachęciła mnie do zebrania kilku wideoklipów, które spodobały mi się od czasu, gdy „Słuchaj i patrz” ukazywało się regularnie.
Na początek młodziutka, bo ledwie siedemnastoletnia, amerykańska wokalistka Billie Eilish, podpowiedziana mi niedawno przez algorytmy YouTube’a. Sądząc z informacji na sieci i liczby odsłon, kariera dziewczyny rozwija się dynamicznie, co mnie nie dziwi, bo widać, że ma pomysł i na muzykę, i na siebie. Jako że jestem raczej zwolenniczką rozwiązań bardziej tradycyjnych, na dziś wybrałam wykonywaną w duecie balladę „Lovely”, do której nakręcono nastrojowy, minimalistyczny teledysk (szkoda tylko, że nie zadbano lepszą zgodność ruchów ust wykonawców z filmem). Zachęcam także do obejrzenia sobie występów Billie na żywo, szczególnie lubię ten do „You should see me in a crown”.
• • •
Czas na więcej dynamiki. Kilka odcinków temu przedstawiałam wideoklip do piosenki „Let it all go”, nakręcony przez Singa J. Lee. Przeglądając inne jego filmy natrafiłam na teledysk do utworu „Lies” szkockiego synthpopowego zespołu „Chvrches”. Najbardziej spodobały mi się sylwetki na tle niebieskich reflektorów, poza nimi jednak widać, że całość została starannie rozplanowana i skomponowana tak, by współgrać z muzyką. W razie czego ostrzegam przed mrugającym światłem.
• • •
Pozostajemy na Wyspach Brytyjskich – o Florence Welch już pisałam, stąd nie poświęcam jej osobnej części, niemniej dodam, że bardzo lubię i piosenkę i wideoklip. „Big God” to przykład teledysku opartego na jednym, ale wyrazistym pomyśle – doceniam nietypową choreografię, współtworzoną przez samą Florence.
• • •
Lubię także teledyski opowiadające konkretną historię. Takie, jak np. ten nakręcony do „Rúnatal” holenderskiej grupy „Cesair”, której ostatnio często słucham. Tytuł jest nazwą fragmentu „Pieśni Najwyższego” („Hávamál”) z „Eddy poetyckiej”, w którym Odyn opowiada o tym, jak zdobył runy, pozwolę sobie przytoczyć mój ulubiony fragment:
„Wiem, że wisiałem na wiatrem owianym drzewie
przez dziewięć nocy,
oszczepem zraniony, Odinowi ofiarowany,
sam sobie samemu.
Na tym drzewie, o którym nikt nie wie,
Z jakich wyrasta korzeni (…)
Przyjąłem runy – wołając przyjąłem (…)
Wtedy zacząłem dojrzewać i rozumieć
I rosnąć i mężnieć;
Słowa mi z słów słowa stwarzały
Czyny mi z czynów czyny stwarzały.”
(tłum. Apolonia Załuska-Stromberg)
• • •
Na zakończenie coś weselszego. Otóż niemal 10 lat temu powstał komediowy serial… w świecie Minecrafta pt. „Shadow of Israphel”. Pojawiła się w nim piosenka, cóż, o krasnoludach kopiących dziurę, z bardzo chwytliwym refrenem. Włoski zespół metalowy „Wind rose” nagrał jej cover, z odpowiednim teledyskiem, który z pewnością wzruszy każdego fana RPGów.
koniec
6 sierpnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 VIII 2019

Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.

więcej »

Non omnis moriar: Permutacje na temat miłości
Sebastian Chosiński

17 VIII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz kolejny (wschodnio)niemiecka orkiestra jazzowa Klausa Lenza.

więcej »
Fot. facebook.com/krupnioki

Zagraj to jeszcze raz Sam: Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 VIII 2019

Popularne utwory mają to do siebie, że są przetwarzane przez fanów na tysiące różnych, często nieoczywistych, sposobów. Dziś zajmiemy się taką sytuacją, która dotknęła song „Baranek” autorstwa Stanisława Staszewskiego.

więcej »

Polecamy

Hardkorowa terapia

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Myślą, że nie dzieje się nic
— Beatrycze Nowicka

Z przymrużeniem oka
— Beatrycze Nowicka

Rozmaitości
— Beatrycze Nowicka

Szarpnąć strunę
— Beatrycze Nowicka

Dzieci Buki
— Beatrycze Nowicka

Sztuczka z kolorami
— Beatrycze Nowicka

Warte wzmianki
— Beatrycze Nowicka

Animacje z antypodów
— Beatrycze Nowicka

Muzyka zaangażowana
— Beatrycze Nowicka

Konotacje
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Sowoniedźwiedź na stercie martwych bardów
— Beatrycze Nowicka

O sześćdziesiąt dni za długo
— Beatrycze Nowicka

Całkiem zacny zestaw
— Beatrycze Nowicka

Trzynastu twórców
— Beatrycze Nowicka

Lamy, lisy, obcy i latające okręty
— Beatrycze Nowicka

Zatrzymać koło
— Beatrycze Nowicka

Powrót do Belorii
— Beatrycze Nowicka

Wracać wciąż do domu
— Beatrycze Nowicka

Smoki wiecznie żywe
— Beatrycze Nowicka

Sernik bez rodzynek
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.