Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia

Esensja.pl
Esensja.pl
Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia

Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.
Choć wydaje się, że „Na Wojtusia z popielnika” jest utworem tak zakorzenionym w naszej tradycji, że trudno wskazać dziś jego autora, tak na prawdę dotyczy to jedynie melodii. Sam tekst bowiem jest autorstwa Janiny Porazińskiej i oryginalnie nosi nazwę „Bajka iskierki”. Ukazał się w zbiorze „W wojtusiowej izbie” z 1925 roku. Inspirowany został życiem dzieci na wsi pod koniec XIX wieku. Stąd jej ludowy charakter. Tematem kołysanki są historie iskierek, które zapewniają, że opowiedzą Wojtusiowi długie bajki, ale szybko gasną. Wreszcie chłopczyk przestaje im wierzyć.
Nie wiem, czy to sprawa tekstu, który pozostawia nas w niepewności, co z tym grajkiem i królewną, oraz babą Jagą i domkiem z masła, czy jego aura przemijania, a może nostalgiczna, melancholijna melodia, niemniej całość ma w sobie coś przerażającego. W przeciwieństwie do większości kołysanek, które mają uspokoić nerwy, po tym utworze zawsze czułem się, niczym po maratonie kina grozy (choć do zaliczenia pierwszego horroru). Do dziś mam ciarki niepokoju, kiedy słyszę tę melodię. Chyba, że wykonuje ją zespół Materia.
Formacja ta pochodzi ze Szczecinka i jest reprezentantem technicznego hardcore’u. Jej największym komercyjnym sukcesem okazał się udział w polskiej edycji „Must Be The Music. Tylko muzyka”. W 2013 roku udało jej się zająć drugie miejsce, co zaowocowało możliwością nagrania płyty „We are Materia”. Przy okazji okazało się, że największą fanką Materii jest mama braci, tworzących trzon formacji. Jej reakcja na ich bezkompromisową i agresywną muzykę była rozczulająca. W ramach show chłopaki zagrali swoją wersję „Na Wojtusia z popielnika”, którą sprawili, że nieco wyleczyłem się z traumy związanej z tą kołysanką. Jeśli ktoś ma tak, jak ja, polecam tę hardcore’ową terapię.
koniec
21 sierpnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Popłynąć trzecim nurtem…
Sebastian Chosiński

14 IX 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj składanka „Jazz-Aspekte” z czterema jazzowymi formacjami wschodnioniemieckimi.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Perwersyjna poezja miłosna
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

11 IX 2019

Dziś Sam nie będzie grał, a recytował, ale nie czepiajmy się szczegółów. A to w związku ze szlagierem „Zośka” formacji Kukiz i Piersi.

więcej »

Non omnis moriar: Spotkanie w pół drogi
Sebastian Chosiński

7 IX 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj składanka z dwiema wschodnioniemieckimi jazzowymi formacjami improwizującymi: triem Friedhelma Schönfelda i kwintetem Huberta Katzenbeiera.

więcej »

Polecamy

Perwersyjna poezja miłosna

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W stroju Pająka i bez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punisher w trzech odsłonach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozterki młodego superbohatera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fani niezalu drą łacha z mejnstrimowców
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieci w piaskownicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Olśniewający chaos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dick byłby dumny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.