Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia

Esensja.pl
Esensja.pl
Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia

Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.
Choć wydaje się, że „Na Wojtusia z popielnika” jest utworem tak zakorzenionym w naszej tradycji, że trudno wskazać dziś jego autora, tak na prawdę dotyczy to jedynie melodii. Sam tekst bowiem jest autorstwa Janiny Porazińskiej i oryginalnie nosi nazwę „Bajka iskierki”. Ukazał się w zbiorze „W wojtusiowej izbie” z 1925 roku. Inspirowany został życiem dzieci na wsi pod koniec XIX wieku. Stąd jej ludowy charakter. Tematem kołysanki są historie iskierek, które zapewniają, że opowiedzą Wojtusiowi długie bajki, ale szybko gasną. Wreszcie chłopczyk przestaje im wierzyć.
Nie wiem, czy to sprawa tekstu, który pozostawia nas w niepewności, co z tym grajkiem i królewną, oraz babą Jagą i domkiem z masła, czy jego aura przemijania, a może nostalgiczna, melancholijna melodia, niemniej całość ma w sobie coś przerażającego. W przeciwieństwie do większości kołysanek, które mają uspokoić nerwy, po tym utworze zawsze czułem się, niczym po maratonie kina grozy (choć do zaliczenia pierwszego horroru). Do dziś mam ciarki niepokoju, kiedy słyszę tę melodię. Chyba, że wykonuje ją zespół Materia.
Formacja ta pochodzi ze Szczecinka i jest reprezentantem technicznego hardcore’u. Jej największym komercyjnym sukcesem okazał się udział w polskiej edycji „Must Be The Music. Tylko muzyka”. W 2013 roku udało jej się zająć drugie miejsce, co zaowocowało możliwością nagrania płyty „We are Materia”. Przy okazji okazało się, że największą fanką Materii jest mama braci, tworzących trzon formacji. Jej reakcja na ich bezkompromisową i agresywną muzykę była rozczulająca. W ramach show chłopaki zagrali swoją wersję „Na Wojtusia z popielnika”, którą sprawili, że nieco wyleczyłem się z traumy związanej z tą kołysanką. Jeśli ktoś ma tak, jak ja, polecam tę hardcore’ową terapię.
koniec
21 sierpnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fame, Irene Cara, 1980<br/>Fot. AllPosters.com

A pamiętacie…: Irene Cara – cóż za uczucie!
Wojciech Gołąbowski

13 I 2021

Trzy śpiewane przez nią piosenki były nominowane do Oscara; dwie go zresztą otrzymały. Dodajmy do tego Golden Globe i dwie nagrody Grammy. A mimo tego jej miano wydaje się być szerzej nieznane. Może po prostu: zapomniane?

więcej »

Non omnis moriar: Progresywno-psychodeliczna efemeryda na jazzowym niebie
Sebastian Chosiński

9 I 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj francuski projekt progresywno-jazzrockowy Total Issue (z udziałem włoskiego perkusisty Aldo Romano).

więcej »
John Parr - press photo<br/>johnparr.net

A pamiętacie…: John Parr – widzę nowy horyzont
Wojciech Gołąbowski

6 I 2021

Miał spore szanse na Oscara za tytułowy utwór do filmu „Ognie św. Elma” (St. Elmo’s Fire) Joela Schumachera, ale nie dostał się na tzw. krótką listę, bo przyznał, że utwór nie opowiada o filmie – a to było sprzeczne z kryteriami Akademii. Ale nawet bez tego lista jego dokonań artystycznych jest imponująca, choć samo nazwisko pewnie nic nam nie mówi.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Oni idą po ciebie Bar… Clark
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót kumpla do sąsiedztwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas wrócić do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wizygot wraca do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prezenty świąteczne 2020: Muzyka pod choinkę i na kwarantannę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko co najgorsze w Marvelu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zaglądam w swe serce i widzę Cymerię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok, tajemnice i kolorowe neony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.