Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Z sąsiedzkim pozdrowieniem

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie robię tego często, ale dziś chciałem załatwić prywatę. Ma ona związek z wakacjami, Niemcami i sztandarowym hymnem streetpunkowej formacji The Analogs.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Z sąsiedzkim pozdrowieniem

Nie robię tego często, ale dziś chciałem załatwić prywatę. Ma ona związek z wakacjami, Niemcami i sztandarowym hymnem streetpunkowej formacji The Analogs.
Nie należę do specjalnie uciążliwych turystów. Mieszkam w dużym mieście i w wakacje lubię wyrwać się gdzieś, gdzie jest cicho, spokojnie i przestrzennie. A gdy jeszcze w pakiecie jest jakaś woda do kąpania i las, to jestem w pełni ukontentowany. Nie należę do mieszczuchów, którzy jadąc na wieś narzekają, że krowy robią na ulicę, a kombajny pracują po nocy. Niemiłosiernie wkurza mnie jednak, kiedy miasto przyjeżdża za mną…
Otóż w tym roku wybraliśmy się z rodziną pod namiot w miejsce nam znane i lubiane. Niestety pojawił się tam nowy element. Dwie posiadłości dalej przybyła ekipa mająca sobie za nic fakt, że inni chcą odpocząć. Ja rozumiem, że można poimprezować pierwszego dnia, ale nie przez cały tydzień! I to wystawiając głośniki na dwór, rozkręcając je na cały regulator. Oczywiście w tym hałasie sąsiedzi sami się nie słyszeli, więc aby rozmawiać musieli drzeć się do siebie jeszcze głośniej. W efekcie zamiast odpocząć zatęskniłem za ulicą, na którą wychodzą okna mojego mieszkania. Zdecydowanie przegrywała pod względem ilości decybeli z tym, co się działo obok. Kładąc się spać (powiedzmy, że spać), fizycznie czułem, jak namiot się rusza w rytm basów.
Co ciekawe, nie bardzo potrafiliśmy ustalić narodowości owych „turystów”. Z jednej strony przekleństwa przez nich serwowane były dość swojskie, ale poza nimi nie rozumieliśmy ani słowa. Jednostajna, nagrana chyba w jakiejś fabryce, „muzyka” podsumowała co prawda pewne przypuszczenia, ale rozwiały się one dopiero wtedy, kiedy usłyszeliśmy Modern Talking po niemiecku. Nikt inny, poza sąsiadami zza Odry, nie byłby w stanie czerpać z tego przyjemności. Kwestia narodowości imprezowiczów jest o tyle istotna, że przecież w Niemczech cisza nocna jest święta. Czyli, co? Za granicą już można?
W każdym razie owym rozrywkowym urlopowiczom chciałbym zadedykować cover utworu „Pierdolona era techno” zespołu The Analogs w wykonaniu Farben Lehre. Oryginał pochodzi z płyty „Hlaskover Rock” z 2000 roku. Przeróbka z kolei została opracowana na potrzeby koncertu „Projekt punk” w ramach Przystanku Woodstock. Farben Lehre sięgnął wtedy po utwory klasyków polskiego punku, takich, jak Dezerter, Kult, Rejestracja, Moskwa, KSU, Siekiera, Sedes, czy Defekt Muzgó. Ponieważ przedsięwzięcie okazało się sukcesem, wkrótce ekipa Wojtka Wojdy zdecydowała się nagrać te covery w studiu, czego efektem jest bardzo interesująca płyta „Projekt punk” z 2013 roku.
koniec
28 sierpnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Francuska odpowiedź na Soft Machine
Sebastian Chosiński

24 X 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę" chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj francuska formacja progresywno-jazzrockowa Forgas, której liderem był... Patrick Forgas, a jednym z gości basista Gérard Prévost.

więcej »

Non omnis moriar: Maghrebski łącznik
Sebastian Chosiński

17 X 2020

uzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj francusko-algierska formacja progresywno-jazzrockowa Rahmann, której liderem był basista Gérard Prévost, a jednym z gości Didier Lockwood.

więcej »

Non omnis moriar: Zanim stało się to modne
Sebastian Chosiński

10 X 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj francuski duet (choć tak naprawdę trio) jazzrockowy Michel Ripoche i André Demay.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

A jak poszedł król na wojnę…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kadry z życia Logana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń dla dużych i małych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa orki, awanturnik i chętna kapłanka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Narzędzie dla kustosza Metalliki, czyli o „S&M 2” słów kilka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Elfy najeżdżają Polskę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najlepszych filmów o żywych trupach według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Moon Knight nad kukułczym gniazdem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.