Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Perwersyjna poezja miłosna

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś Sam nie będzie grał, a recytował, ale nie czepiajmy się szczegółów. A to w związku ze szlagierem „Zośka” formacji Kukiz i Piersi.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Perwersyjna poezja miłosna

Dziś Sam nie będzie grał, a recytował, ale nie czepiajmy się szczegółów. A to w związku ze szlagierem „Zośka” formacji Kukiz i Piersi.
Przyznam, że pomimo sentymentu, jakim darzę Pawła Kukiza, wolałbym, aby bardziej skupił się na twórczości artystycznej, niż politycznej. Na razie bowiem zafiksował się na punkcie dowalania oponentom i niestety jego ostatnie dwie płyty nie dorównują wcześniejszym dokonaniom. Zarówno w kwestii muzycznej, jak i tekściarskiej. A przecież nigdy nie stronił od ciętej publicystyki. Potrafiła ona jednak przybrać atrakcyjną formę. Imponowała również iście punkowa wściekłość z jaką była wyrażana.
Śledząc dyskografię Kukiza można wskazać dwa momenty, kiedy na prawdę puściły mu nerwy, ale zamiast okładać się w telewizyjnych debatach politycznych, postanowił całą swoją frustrację przekazać w muzyce. Mam na myśli krążki „Piracka płyta” z 2004 i „Powrót do raju” z 1995 roku. Ten drugi album powstał po kilkumiesięcznej przerwie, kiedy wokalista opuścił grupę Piersi. Jednak kiedy do niej wrócił, nagrał z nią najbardziej bezkompromisowy materiał w swojej karierze. Zarówno pod względem przekazu słownego, jak i warstwy muzycznej. Paradoksem jest, że piosenką z którą kojarzymy właśnie „Powrót do raju” nie jest żadna z gitarowych petard (choć może fani filmu „Girl Guide” mogą wciąż nucić „Maryna”), a pastisz disco polo „Zośka”.
Kukiz pokazał się tu jako człowiek o ogromnym poczuciu humoru i dystansie do siebie, klecąc słynne strofy „Trzepała Zośka dywan / Z dywanu leciał kurz / Tak ciężko pracowała / Że siły nie ma już”. Do tego dorzucił refren z obowiązkowym „na-na, na-na, na-na”, przy którym wysiadają nawet „Majteczki w kropeczki”. Choć całość miała wykpić gatunek, wskazując na jego prostotę, coś jednak w liderze Piersi domagało się tworzenia takich prostych dźwięków. Najpierw delikatnie (patrz: „Choć zabiorę cię” w duecie z Dominiką Kurdziel), a ostatnio w pełnej odsłonie (album „Wyspa zielona” Kukiz i Perverados).
Choć tekst do utworu „Zośka” stanowi zgrywę samą w sobie, to jednak szczyty absurdu zostały osiągnięte kiedy sięgnął po niego Piotr Rogucki i wyrecytował, jak na wykształconego aktora przystało, niczym prawdziwą poezję zaangażowaną. Miało to miejsce w ramach projektu Antyradia pod nazwą „AntyPoezja”. Polegał on na odczytywaniu tekstów piosenek, niczym wierszy, co przynosiło różne efekty. Dopiero w takiej wersji można było zobaczyć kto tworzy grafomanię, a kto ma w sobie zacięcie liryczne. Domyślcie się do której grupy należy „Zośka”. A już wspomniane „na-na, na-na, na-na” w interpretacji Roguca, to mistrzostwo świata perwersyjnej poezji miłosnej.
koniec
11 września 2019

Komentarze

11 IX 2019   20:30:54

Panie Pi, niech Pan pisze więcej o muzyce na Esensji. Ładnie prosimy :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Lament zniewolonego ludu
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 IX 2019

Dziś będzie o utworze, który w zasadzie równie dobrze mógłby znaleźć się w rubryce „Zanim zagrał to Sam”. A to dlatego, że niewiele osób wie, że „Rivers of Babylon” wcale nie jest autorskim dziełem Boney M. I nie chodzi o odwołania do „Biblii”.

więcej »

Non omnis moriar: Popłynąć trzecim nurtem…
Sebastian Chosiński

14 IX 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj składanka „Jazz-Aspekte” z czterema jazzowymi formacjami wschodnioniemieckimi.

więcej »

Non omnis moriar: Spotkanie w pół drogi
Sebastian Chosiński

7 IX 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj składanka z dwiema wschodnioniemieckimi jazzowymi formacjami improwizującymi: triem Friedhelma Schönfelda i kwintetem Huberta Katzenbeiera.

więcej »

Polecamy

Lament zniewolonego ludu

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W stroju Pająka i bez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punisher w trzech odsłonach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozterki młodego superbohatera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fani niezalu drą łacha z mejnstrimowców
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieci w piaskownicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Olśniewający chaos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dick byłby dumny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.