Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach

Esensja.pl
Esensja.pl
Założę się, że nie tylko ja, mniej więcej od listopada 2017 roku, zastanawiałem się, kim był Abduł Bey z piosenki formacji Jazz-Band Młynarski-Masecki.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach

Założę się, że nie tylko ja, mniej więcej od listopada 2017 roku, zastanawiałem się, kim był Abduł Bey z piosenki formacji Jazz-Band Młynarski-Masecki.
Na pomysł jazz-bandu stylizowanego na modłę lat trzydziestych ubiegłego wieku wpadło dwóch uznanych muzyków – pianista Marcin Masecki (grał z Tomaszem Stańko, Michałem Urbaniakiem, ale także z Voo Voo) i multiinstrumentalista Jan Młynarski (syn Wojciecha Młynarskiego, znany z formacji Baaba, 15 Minut Projekt, czy Őszibarack). Nie tylko wzięli na warsztat przedwojenne melodie, ale także nagrywając płytę „Noc w wielkim mieście” z 2017 roku, postarali się, by brzmiała jak najbardziej retro. Pomysł udał się w stu procentach. Gdyby nie świadomość, kim są twórcy tego dzieła, można by wziąć je za wygrzebane gdzieś z archiwum i zremasterowane perły z lamusa. Album promował singiel „Abduł Bey”, który w przedziwny sposób łączył foxtrot z klimatem arabskim (jest bodajże jedynym przedstawicielem gatunku muzycznego określanego jako foxtrot arabski) i zabawnym tekstem.
Autorami oryginału są Fanny Gordon (muzyka) i Ludwik Szmaragd (słowa). Został napisany specjalnie na potrzeby rewii „Marzec, koty i zaloty”, która miała swoją premierę w 1932 roku w Teatrze Rewji na Pradze „Bomba”. „Abduł Bej” (pisane przez „j” nie „y”), wraz z kompozycją „W gościnie u Sułtana” zamykały pierwszy akt widowiska. W rolę Abduł Beja wcielił się Tadeusz Faliszewski, zaś w Mustafę Beja Tadeusz Pilarski.
Utwór posiadał niebywały potencjał przebojowości, który wzmacniał tekst opowiadający o tytułowym Abduł Beju, Muzułmaninie, posiadającym „Koran, osiem osłów, cztery żony i wielbłąda”. Jest on szczęśliwym człowiekiem, przestrzegającym prawa Islamu. Niemniej wiele kobiet wodzi go na pokuszenie i spogląda na niego pożądliwym wzrokiem. Zastanawiam się, czy w dzisiejszych czasach ktoś odważyłby się napisać taką piosenkę.
W okresie przedwojennym „Abduł Bej” zdobył sporą popularność i wykonywało go wielu uznanych artystów. Doczekał się również licznych rejestracji na małych płytach gramofonowych. Wśród artystów, którzy mieli go w swoim repertuarze można wymienić takie nazwiska, jak: Eugeniusz Bodo, Albert Harris, Adam Aston, Stefan Witas, Mieczysław Ziołowski i Adam Wysocki.
koniec
11 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Demokratyczni Niemcy ze Wschodu
Sebastian Chosiński

19 X 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj debiut wschodnioniemieckiego kwartetu Synopsis, w którym grał między innymi Ernst-Ludwig Petrowsky.

więcej »

Pot i Kreff: Dwadzieścia sześć minut orgazmu
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2019

Kiedyś to były koncerty. Zespoły jak się rozkręciły, to potrafiły wokół jednego utworu improwizować nawet po pół godziny. Wydawało się, że te czasy bezpowrotnie minęły. Nic bardziej mylnego, czego dowodzi formacja Greta Van Fleet.

więcej »

Non omnis moriar: Kuriozum jazzowej improwizacji
Sebastian Chosiński

12 X 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj pełnowymiarowy longplay zawierający różne wcielenia Ernsta-Ludwiga Petrowsky’ego.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Oszołomiony i zmieszany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ludzie ludziom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Jimi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oblicza raju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czterech razy sztuka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Odraza i komizm, czyli 10 razy Sid Haig
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.