Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach

Esensja.pl
Esensja.pl
Założę się, że nie tylko ja, mniej więcej od listopada 2017 roku, zastanawiałem się, kim był Abduł Bey z piosenki formacji Jazz-Band Młynarski-Masecki.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Zajada daktyla i buja w obłokach

Założę się, że nie tylko ja, mniej więcej od listopada 2017 roku, zastanawiałem się, kim był Abduł Bey z piosenki formacji Jazz-Band Młynarski-Masecki.
Na pomysł jazz-bandu stylizowanego na modłę lat trzydziestych ubiegłego wieku wpadło dwóch uznanych muzyków – pianista Marcin Masecki (grał z Tomaszem Stańko, Michałem Urbaniakiem, ale także z Voo Voo) i multiinstrumentalista Jan Młynarski (syn Wojciecha Młynarskiego, znany z formacji Baaba, 15 Minut Projekt, czy Őszibarack). Nie tylko wzięli na warsztat przedwojenne melodie, ale także nagrywając płytę „Noc w wielkim mieście” z 2017 roku, postarali się, by brzmiała jak najbardziej retro. Pomysł udał się w stu procentach. Gdyby nie świadomość, kim są twórcy tego dzieła, można by wziąć je za wygrzebane gdzieś z archiwum i zremasterowane perły z lamusa. Album promował singiel „Abduł Bey”, który w przedziwny sposób łączył foxtrot z klimatem arabskim (jest bodajże jedynym przedstawicielem gatunku muzycznego określanego jako foxtrot arabski) i zabawnym tekstem.
Autorami oryginału są Fanny Gordon (muzyka) i Ludwik Szmaragd (słowa). Został napisany specjalnie na potrzeby rewii „Marzec, koty i zaloty”, która miała swoją premierę w 1932 roku w Teatrze Rewji na Pradze „Bomba”. „Abduł Bej” (pisane przez „j” nie „y”), wraz z kompozycją „W gościnie u Sułtana” zamykały pierwszy akt widowiska. W rolę Abduł Beja wcielił się Tadeusz Faliszewski, zaś w Mustafę Beja Tadeusz Pilarski.
Utwór posiadał niebywały potencjał przebojowości, który wzmacniał tekst opowiadający o tytułowym Abduł Beju, Muzułmaninie, posiadającym „Koran, osiem osłów, cztery żony i wielbłąda”. Jest on szczęśliwym człowiekiem, przestrzegającym prawa Islamu. Niemniej wiele kobiet wodzi go na pokuszenie i spogląda na niego pożądliwym wzrokiem. Zastanawiam się, czy w dzisiejszych czasach ktoś odważyłby się napisać taką piosenkę.
W okresie przedwojennym „Abduł Bej” zdobył sporą popularność i wykonywało go wielu uznanych artystów. Doczekał się również licznych rejestracji na małych płytach gramofonowych. Wśród artystów, którzy mieli go w swoim repertuarze można wymienić takie nazwiska, jak: Eugeniusz Bodo, Albert Harris, Adam Aston, Stefan Witas, Mieczysław Ziołowski i Adam Wysocki.
koniec
11 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Bez ograniczeń (niekoniecznie prędkości)
Sebastian Chosiński

1 VIII 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj pierwsze podejście do francuskiego zespołu progresywno-jazzrockowego Speed Limit, którego współtwórcą był Jeff Seffer z Zao.

więcej »

Nie przegap: Lipiec 2020
Esensja

31 VII 2020

Jak spędziliśmy pierwszą połowę wakacji? Jak zwykle, pisząc recenzje.

więcej »

Non omnis moriar: Pod okiem egipskiego boga
Sebastian Chosiński

25 VII 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz drugi francuska formacja progresywno-jazzrockowa Zao.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Czekając na rok 2000
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Missisipi w bluesie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kto to, kurde, nagrał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oszołomiony i zmieszany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Falujące biodra i krótkie spódniczki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakażona piosenka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ludzie ludziom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Jimi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oblicza raju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 5
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Back in the USSR
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 4
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 3
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 2
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.