Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Pożegnania 2019 (1/4)

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2019 roku. Dziś miesiące styczeń-marzec.

Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (1/4)

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2019 roku. Dziś miesiące styczeń-marzec.
Bruno Ganz w „Upadku”.
Bruno Ganz w „Upadku”.
Jak w poprzednich dwóch latach, tak i teraz proponuję rzut oka na listę tych, którzy odeszli od nas w minionym roku. Znaleźli się na niej nie tylko twórcy, ale i osoby niezwiązane bezpośrednio z kulturą, a jednak mające ogromny wpływ na literaturę, muzykę, sztukę czy ogólnie na nasze życie i podejście do świata. Część zamieszczonych tu nazwisk budzi natychmiastowy odzew, część jednak może wyglądać na nieznaną – aczkolwiek tylko pozornie. Nikt nie znalazł się tu przypadkowo. Każdy w którymś momencie albo przyłożył rękę do dzieła, które obiegło swego czasu cały glob, lub choćby Polskę, albo był osią działań mających globalny oddźwięk.
Lista oczywiście nie jest kompletna, bo i być taka by nie mogła zważywszy na liczbę osób, jakie zmarły w zeszłym roku. Wiele spośród nich było aktorami, często serialowymi, z dawnych „Star Treków”, „Doctora Who”, „Twin Peaks” i innych produkcji, przez które przewinęły się setki, o ile nie tysiące zarówno gwiazd, jak i statystów. Ponieważ seriale te mają już kilka dekad na karku, wymieranie dawnej obsady będzie tylko przybierało na sile wraz z biegiem lat. Podobne zjawisko dotyka coraz mocniej przemysłu muzycznego, w przypadku którego czarne chmury zaczynają coraz mocniej nadciągać nad prekursorów rocka i popu. Tym będziemy jednak martwić się później, gdy burza faktycznie nadejdzie. Na razie przypomnijmy sobie, kogo żegnaliśmy przez ostatnich dwanaście miesięcy.
W styczniu odeszli:
2. – Daryl Dragon, muzyk, kompozytor i autor piosenek, w latach 1967-1972 klawiszowiec The Beach Boys, ochrzczony przez wokalistę zespołu, Mike’a Love’a, przydomkiem Captain Keyboard. W 1974 założył z poślubioną rok później wokalistką Toni Tennille duo Captain & Tennille. Zespół przetrwał do roku 2013, ale większe sukcesy odnosił jedynie w pierwszych kilku latach swojej działalności.
9. – Paul Koslo, niemiecko-kanadyjski aktor z polskimi korzeniami (jego prawdziwe nazwisko brzmiało Koslowski). W latach 1970. zagrał m.in. w „Człowieku Omedze”, „Znikającym punkcie”, „Joe Kiddzie”, „Mr. Majestyku” i „Roosterze Cogburnie”. Później grywał głównie role villainów w serialach i kinie klasy B. Z tego ostatniego okresu zapadł w pamięć jako Rosjanin Alexander z „Robota Joxa”.
14. – Wiesław Zdort, operator filmowy, autor zdjęć m.in. do „Marysi i Napoleona”, „Przekładańca”, „Soli ziemi czarnej”, „Doktor Ewy”, „Bruneta wieczorową porą”, „Dekalogu I” oraz „Pajęczarek”.
20. – Andrew Vajna, producent filmowy węgierskiego pochodzenia. To on stał za ostatecznym kształtem trzech pierwszych części „Rambo”, „Harry’ego Angela”, „Czerwonej gorączki”, „Obcego z głębin”, „Drabiny Jakubowej”, „Pamięci absolutnej”, „Tombstone”, „Sędziego Dredda” czy trzeciego „Terminatora”.
26. – Michel Legrand, kompozytor teatralny i filmowy, autor muzyki do ponad dwustu filmów, nominowany 13 razy do Oscara (statuetkę zdobył trzykrotnie: za „Lato roku 1942”, „Yentl” oraz piosenkę do „Sprawy Thomasa Crowna”), 15 razy do Złotego Globu (wygrał tylko raz – za piosenkę do „Sprawy Thomasa Crowna”), 14 razy do nagrody Grammy (zgarnął pięć statuetek).
29. – James Ingram, piosenkarz, autor tekstów, producent muzyczny, najlepiej czujący się na pograniczu rhythm and bluesa, soulu i popu. Dwukrotny laureat Grammy („One Hundred Ways” w 1982 i „Yah Mo B There” z Michaelem McDonaldem w 1985), jak również po dwakroć nominowany tak do Oscara, jak i do Złotych Globów (w obu przypadkach za piosenki „The Day I Fall in Love” z „Beethovena 2” oraz „Look What Love Has Done” z „Juniora”).
30. – Dick Miller, aktor epizodyczny kina przeważnie podrzędnego sortu. Wystąpił w wielu produkcjach Rogera Cormana, ale także w filmach w reżyserii Joe Dantego, Jamesa Camerona i Martina Scorsese. Spośród ponad 180 tytułów z pewnością warto wspomnieć „Terminatora”, w którym wcielił się w rolę sprzedawcy ze sklepu z bronią.
W lutym:
2. – Carol Emshwiller, pisarka science fiction, laureatka nagrody im. Philipa K. Dicka (w 2002), dwukrotna zdobywczyni Nebuli (w 2003 i 2006 roku), uhonorowana w 2005 roku nagrodą World Fantasy Award za całokształt twórczości. W Polsce znana ledwie z kilku opowiadań (m.in. „Potworne” w „Drodze do Science Fiction 4”, „Seks i/lub Pan Morrison” w „Niebezpiecznych wizjach”, „Chłopcy” w „Krokach w nieznane 2007” oraz „Generał” w „Elektryzujących opowieściach”).
5. – Václav Vorlíček, czeski reżyser filmowy i scenarzysta, twórca wielu doskonałych komedii (m.in. „Kto chce zabić Jessii?”, „Jest pani wdową!”, „Jak utopić doktora Mraczka”, „Szpinak czyni cuda!”) oraz szeregu cieszących się ogromną popularnością seriali („Arabela” i „Powrót Arabeli”, „Latający Czestmir”).
6. – Rosamunde Pilcher, brytyjska autorka powieści obyczajowych i romansów, z których ponad setka doczekała się ekranizacji. W Polsce wyszło co najmniej 16 jej książek.
7. – Albert Finney, brytyjski aktor, scenarzysta i reżyser. Pięciokrotnie nominowany do Oscara („Tom Jones”, „Morderstwo w Orient Ekspresie”, „Garderobiany”, „Pod wulkanem” i „Erin Brockovich”), wielokrotnie do Złotych Globów (statuetkę zdobył dwa razy – za tytułową rolę w „Tomie Jonesie” oraz za wcielenie się w Winstona Churchilla we „Wzbierającej burzy”).
10. – Jan-Michael Vincent, drugoplanowy aktor, który niespodziewanie błysnął rolą Stringfellowa Hawke’a w serialu „Airwolf”, z miejsca zaskarbiając sobie sympatię widzów. Oprócz tego można go było zobaczyć m.in. w „Alei potępienia” według powieści Rogera Zelaznego, za który to występ został nominowany do nagrody Saturn.
12. – Betty Ballantine, redaktorka, współzałożycielka – z mężem Ianem, zmarłym w 1995 roku – dwóch wielce zasłużonych dla amerykańskiego rynku fantastycznego wydawnictw: Bantam Books (w roku 1945) i Ballantine Books (w 1952). Nagrodzona World Fantasy Award po raz pierwszy w 1975 roku – wraz z mężem – za profesjonalną pracę zawodową, po raz drugi zaś w 2007, za całokształt dokonań.
12. – William Edmund Butterworth III, czyli W. E. B. Griffin, autor powieści sensacyjnych i wojennych. W Polsce jak dotąd wydano jego kompletne cykle „Braterstwo broni” (9 tomów), „Korpus” (10 tomów), „Ostatni bohaterowie” (7 tomów), „Więzy honoru” (7 tomów) i „Prezydencki agent” (8 tomów), oraz napoczęto cykl „Odznaka Honoru” (wyszło jak dotąd 7 z 12 tomów). Ukazały się też trzy tomy napisanego z synem – Williamem Edmundem Butterworthem IV – cyklu „Tajne operacje”.
15. – Dick Churchill, ostatni z żyjących uczestników tzw. Wielkiej Ucieczki, czyli przeprowadzonej w marcu 1944 roku próby wydostania się 76 jeńców z położonego pod Żaganiem Stalagu Luft III, obozu jenieckiego dla alianckich lotników. 73 uciekinierów ostało złapanych, a 50 z nich rozstrzelanych. Na bazie tych wydarzeń powstał szereg książek i filmów, z których najgłośniejszy był ten z 1963 roku, w reżyserii Johna Sturgesa, ze Steve’em McQueenem, Jamesem Garnerem, Richardem Attenborough, Charlesem Bronsonem, Donaldem Pleasencem oraz Jamesem Coburnem w obsadzie.
16. – Bruno Ganz, Szwajcar, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów niemieckojęzycznych. Spośród ponad setki jego ról warto wymienić Jonathana Harkera z „Nosferatu” Wernera Herzoga, Damiela z „Nieba nad Berlinem” oraz Adolfa Hitlera z „Upadku”.
16. – Serge Merlin, francuski aktor. Debiutował główną rolą u Andrzeja Wajdy, w „Samsonie”. W późniejszych latach wystąpił jeszcze w jego „Dantonie”, a oprócz tego m.in. w „Kle” Alejandro Jodorowsky’ego oraz w „Mieście zaginionych dzieci” i „Amelii” Jean-Pierre’a Jeuneta. W tym ostatnim filmie wcielił się w postać Raymonda Dufayela, „szklanego” sąsiada z wrodzoną łamliwością kości, malującego co roku kopię „Śniadania na trawie” Renoira.
21. – Stanley Donen, reżyser szeregu wyśmienitych musicali (m.in. „Deszczowa piosenka”, „Zabawna buzia” i „Siedem narzeczonych dla siedmiu braci”), komedii („Szarada”, „Dusza na sprzedaż”, „Dwoje na drodze”) oraz thrillerów („Arabeska”, „Saturn 3”). W 1998 roku nagrodzony Oscarem za całokształt twórczości.
1 2 »

Komentarze

08 I 2020   15:19:25

Może to głupie ale Michel Legrand najbardziej kojarzy mi się z magiczną czołówką "Białego Delfina Uma"

08 I 2020   17:53:54

Przyznam, że przez chwilę kusiło mnie, żeby wstawić klip właśnie z Delfina...

08 I 2020   18:35:49

:-) to było jedno z większych przeżyć mojego dzieciństwa, do dzisiaj pamiętam słowa lektora: "muzyka - Michel Legrand", chyba nawet "Załoga G" nie pozostawiła takich wspomnień

08 I 2020   20:36:34

Michel Legrand stworzył tez znakomitą muzykę do serii "Był sobie..." co jakiś czas słucham sobie kawałków z "Był sobie kosmos", bo to mój ulubiony serial animowany z dzieciństwa. No, obok "Szagmy albo zaginione światy", zresztą tam jest chyba jeszcze lepsza muzyka, tym razem Vladimira Cosmy.

10 I 2020   09:10:46

Ugluk, Jale, zyx => dzięki za przypomnienie, to wspaniałe muzyczne wspomnienia z dzieciństwa :-)

14 I 2020   13:03:21

Jakby ktoś chciał sobie niedrogo zalegalizować nostalgię to muzykę z „Szagmy” można kupić tu: https://play.google.com/store/music/album/Vladimir_Cosma_Les_mondes_engloutis_Biniki_le_drag?id=Bi3xxpt5zubzikchmhfh6xbxjny

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Wszystkie gwiazdy – duże i nieco mniejsze
Sebastian Chosiński

22 II 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj legendy niemieckiego jazzu – w tym saksofonista Rolf Kühn i pianista Wolfgang Dauner – w projekcie The German All Stars.

więcej »

O wirtuozerii, rutynie, a także o sztuce przyzwyczajenia
Mieszko B. Wandowicz

17 II 2020

Przed laty zasłuchiwałem się w Dream Theater. To nie pierwsza, ostatnia ni największa moja fascynacja, lecz dość ważna, żebym poznawszy zespół po wydaniu „Train of Thought”, zawiódł się „Octavarium”, ale potem często sięgał po wcześniejsze „Images and Words” i „Metropolis, Pt. 2”. A zwłaszcza „Awake”: w mijającej dekadzie regularnie wracałem już tylko do tego albumu. Jednak przed pójściem na wrocławski koncert — z całą „Metropolis” na żywo — trudno mi było się powstrzymać.

więcej »

Non omnis moriar: Ciemna i jasna strona jazzu
Sebastian Chosiński

15 II 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj kolejna wspólna produkcja – tym razem orkiestrowa – austriackiego saksofonisty Hansa Kollera i niemieckiego pianisty Wolfganga Daunera (z mocnym polskim akcentem).

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Pożegnania 2019 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2019 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (3)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (2)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2017 (4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2017 (2)
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Zupa z wkładką
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: (Nie)życie toczy się dalej
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Planowanie na szybko
— Jarosław Loretz

Wąż zwany Hydrą
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Obcy po taniości
— Jarosław Loretz

Pół-wampiry i pół-Niemcy
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Śliczne japońskie domki
— Jarosław Loretz

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.