Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Wolfgang Dauner, Eberhard Weber, Jürgen Karg, Fred Braceful
‹Für›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFür
Wykonawca / KompozytorWolfgang Dauner, Eberhard Weber, Jürgen Karg, Fred Braceful
Data wydania1969
Wydawca Calig
NośnikWinyl
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Wolfgang Dauner, Eberhard Weber, Jürgen Karg, Fred Braceful, Christoph Klein
Utwory
Winyl1
1) Über Musik / Voices / Arco01:53
2) Blues01:56
3) Karg04:43
4) Pamukkale04:41
5) 4’38”04:38
6) Beat02:25
7) Op. 504:17
8) Bemerkung / Gespräch / Dauner04:01
9) Tape Two04:13
10) Ab-c01:46
11) Braceful00:34
Wyszukaj / Kup

Non omnis moriar: Między ciszą a ciszą…

Esensja.pl
Esensja.pl
Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj najbardziej awangardowe i minimalistyczne dokonanie niemieckiego pianisty Wolfganga Daunera.

Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Między ciszą a ciszą…

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj najbardziej awangardowe i minimalistyczne dokonanie niemieckiego pianisty Wolfganga Daunera.

Wolfgang Dauner, Eberhard Weber, Jürgen Karg, Fred Braceful
‹Für›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFür
Wykonawca / KompozytorWolfgang Dauner, Eberhard Weber, Jürgen Karg, Fred Braceful
Data wydania1969
Wydawca Calig
NośnikWinyl
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Wolfgang Dauner, Eberhard Weber, Jürgen Karg, Fred Braceful, Christoph Klein
Utwory
Winyl1
1) Über Musik / Voices / Arco01:53
2) Blues01:56
3) Karg04:43
4) Pamukkale04:41
5) 4’38”04:38
6) Beat02:25
7) Op. 504:17
8) Bemerkung / Gespräch / Dauner04:01
9) Tape Two04:13
10) Ab-c01:46
11) Braceful00:34
Wyszukaj / Kup
Pianista Wolfgang Dauner zaczynał profesjonalną karierę pod koniec lat 50. ubiegłego wieku, akompaniując na scenie innym wykonawcom – głównie śpiewającym aktorkom i artystkom rozrywkowym – by na początku następnej dekady poświęcić się graniu jazzu. Pierwotnie był to jazz klasyczny, typowy dla swojej epoki (co można usłyszeć chociażby na jego debiutanckim albumie „Dream Talk”), ale z biegiem czasu muzyk ten poświęcił się coraz bardziej eksperymentalnym, awangardowym poszukiwaniom. Takie zacięcie miały właśnie płyty powstałe na przełomie lat 60. i 70., które sygnowane były przez kolejne zespoły Wolfganga Daunera: Quintet („The Oimels”, 1969), Group („Rischka’s Soul”, 1970), Iris, Inri, Pencil and Psalm („Rischka’s Light Faces”, 1971) czy solowe, chociaż nagrane z muzykami towarzyszącymi mu niemal od dekady, wydawnictwo „Output” (1970).
Do tego grona zalicza się również longplay „Für” – najbardziej, spośród wszystkich wyżej wymienionych, awangardowy, łączący jazz z minimalizmem, Karlheinza Stockhausena z Johnem Cage’em. Nagrań, z jednym wyjątkiem (o którym będzie jeszcze mowa), dokonano tego samego dnia – 29 kwietnia 1969 roku – w studiu Bauer w bawarskim Ludwigsburgu; a wydała je specjalizującą się w różnych odmianach muzyki klasycznej wytwórnia Calig, która założona została we Fryburgu Bryzgowijskim, ale w czasie, o którym mowa, swoją siedzibę miała już w Monachium. Większość utworów – tych w miarę typowych – jest autorstwa lidera projektu, czyli Wolfganga Daunera; jeden wyszedł spod ręki kontrabasisty Jürgena Karga, autorem jednego był kompletnie już dzisiaj zapomniany kompozytor Władysław Bankstein. Do nagrania albumu Wolfgang zaprosił swoich stałych współpracowników, to jest kontrabasistę i wiolonczelistę Eberharda Webera oraz amerykańskiego perkusistę Freda Bracefula. Skład uzupełnił wymieniony już Karg, za sprawą którego z kolei w jednym numerze zaistniał pianista – tu jednak występujący jako spec od elektroniki – Christoph Klein.
W efekcie ich pracy powstała płyta niezwykła. Swoista trzydziestopięciominutowa awangardowa, improwizowana suita, w której równie ważną rolę odgrywają muzyka i głos, zgiełk i cisza. Zwraca też uwagę bogactwo instrumentarium; obok klasycznych instrumentów jazzowych (fortepian, fortepian preparowany, kontrabas, perkusja) pojawiają się takie, których zastosowanie może wprawić w zdumienie (piła, rura plastikowa), ale i takie, które wykorzystane zostały w sposób odmienny od typowego (organy, skrzypce, puzon). Jedno jest pewne: po „Für” można / należy (właściwe podkreślić!) spodziewać się tego co niespodziewane! Dla wielbicieli modern jazzu, hard czy post-bopu muzyka zawarta na tym krążku będzie zapewne trudna do strawienia. Ale co tam! Od czasu do czasu warto podjąć takie wyzwanie. Tym bardziej że nie ciągnie się ono w nieskończoność. Trzydzieści pięć minut szybko mija, lecz wrażenia pozostają znacznie dłużej.
„Für” pod wieloma względami przypomina worek, do którego wrzucono to, co wydało się muzykom istotne, charakterystyczne, niepokojące – wszystko po to, aby stworzyć obraz współczesnego świata. Z jednej strony pogrążonego w chaosie, ale z drugiej – kipiącego energią i poszukującego nowych rozwiązań artystycznych, technicznych. Jakby artyści chcieli udowodnić, że z tego chaosu może zrodzić się coś pozytywnego. Często więc wykorzystują eksperymentalne dźwięki do grania muzyki, którą słuchacze dobrze znają (jak w „Blues” czy „Beat”), ale też zagłębiają się w przeszłość, jakby chcieli udowodnić, że muzyka klasyczna wciąż może pomóc definiować rzeczywistość wprawiającą nas w coraz większy niepokój („Op. 5”, „4’38’’”, „Ab-c”). Trudno pisać o zawartości „Für” w sposób linearny, zwłaszcza że wiele fragmentów wydawnictwa to przerywniki, oparte na przenikających się wzajemnie głosach artystów (bo absolutnie nie można nazwać tego śpiewem) czy eksperymentalnie traktowanych instrumentach (jak na przykład puzon w „Bemerkung / Gespräch / Dauner” czy wiolonczela w „Ab-c”).
Ale znajdują się na „Für” również bardziej zwarte kompozycje. W „Bluesie” mamy do czynienia z dość klasyczną improwizacją jazzową, która mniej więcej w połowie nabiera jednak zupełnie nowego kształtu: sekcja rytmiczna zdecydowanie przyspiesza, a dźwięki pozostałych instrumentów stają się coraz bardziej rozmyte, rozciągnięte w czasie, nierealistyczne. W „Karg” (tytuł pochodzi od nazwiska kompozytora) słyszymy jedynie Christopha Kleina, który elektronicznie przetwarza między innymi dźwięki wiolonczeli i kontrabasu, stylistycznie zbliżając się do artystycznych poszukiwań polskiego kontrabasisty i performera Helmuta Nadolskiego, znanego ze współpracy z Grupą Niemen i SBB. Z kolei „Pamukkale” to zagrany w trio – Dauner, Weber, Braceful – najbardziej na tym albumie typowy fragment jazzu improwizowanego, wyrastającego z doświadczeń lat 60. Tytuł zamykającego stronę A longplaya utworu „4’38’’” mówi zaś sam za siebie – to nawiązanie do legendarnej kompozycji Johna Cage’a „4’33’’” (1952).
Idąc tropem wskazanym przez Amerykanina, Dauner z równą intensywnością wykorzystuje tu dźwięki wiolonczeli, kontrabasu, fortepianu preparowanego (i innych), jak również… ciszę, podkreślając tym samym jej wagę. Krótki „Beat”, od którego zaczyna się strona B wydawnictwa, to nawiązanie do czasów jak najbardziej współczesnych i cieszącej się sporą popularnością rockowej psychodelii. Ale i ona zderzona jest tutaj z awangardowo zaaranżowanymi głosami muzyków. „Op. 5” składa się z dwóch, rozdzielonych dłuższą pauzą, części. W obu główną rolę grają fortepian Daunera i wiolonczela Webera, obie ewoluują od klasyki do jazzowej improwizacji. W jeszcze większym stopniu mamy z tym do czynienia w „Tape Two”, które z solowych popisów kontrabasisty (Karg) i perkusisty (Braceful) przeistacza się w gęste od dźwięków (w tle pojawiają się bowiem wiolonczela i drugi kontrabas) free. O lekki ból głowy może natomiast przyprawić „Ab-c”, w którym Weber imituje na wiolonczeli monotonne bzyczenie roju pszczół, które drażniąc, wrzyna się w uszy. I z takim właśnie efektem, nie licząc wieńczącego całość śmiechu perkusisty („Braceful”), pozostawia słuchaczy ten niezwykły eksperymentalny kwartet.
koniec
25 stycznia 2020
Skład:
Wolfgang Dauner – głos, fortepian, fortepian preparowany, instrumenty perkusyjne, puzon, organy, skrzypce, elektroniczna melodyka, rura plastikowa
Eberhard Weber – głos, wiolonczela, kontrabas
Jürgen Karg – głos, kontrabas, piła
Fred Braceful – głos, perkusja, instrumenty perkusyjne

gościnnie:
Christoph Klein – elektronika (3)

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Czerwiec 2020
Esensja

30 VI 2020

To chyba najobfitsze zestawienie recenzji w historii naszego cyklu. Sprawdźcie, czy a pewno czegoś nie przegapiliście!

więcej »

Non omnis moriar: Requiem dla krautrocka
Sebastian Chosiński

27 VI 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj ostatni studyjny album zachodnioniemieckiego zespołu Xhol.

więcej »

Dwutakt: Usuwamy najsłabsze utwory z albumów Metalliki
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

24 VI 2020

Każdy ma swoje ulubione albumy muzyczne, ale nawet na nich znajdują się fragmenty, które mniej lubimy od innych. O tym, które najsłabiej wypadają na płytach Metalliki rozmawiają Jacek Walewski i Piotr „Pi” Gołębiewski.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.