Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Deep Purple
‹Concerto for Group and Orchestra ›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConcerto for Group and Orchestra
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydaniagrudzień 1969
NośnikCD
Czas trwania59:26
Gatunekklasyczna, koncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) First Movement: Moderato-Allegro19:23
2) Second Movement: Andante19:11
3) Third Movement: Vivace-Presto13:09
Wyszukaj / Kup

Pot i Kreff: Rockowy Dream Team cz. 1
[Deep Purple „Concerto for Group and Orchestra ”, Deep Purple „Live in Montreux 1969 ”, Deep Purple „Live In Aachen 1970”, Deep Purple „Gemini Suite”, Deep Purple „Scandinavian Nights”, Deep Purple „Live in Denmark 1972”, Deep Purple „In Concert 1970-1972”, Deep Purple „At the BBC” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Każdy fan rocka wie, że klasycznym składem Deep Purple był ten, w którym grali Ritchie Blackmore, Ian Paice, Jon Lord, Ian Gillan i Roger Glover, czyli Mark II. Stworzyli nie tylko armię nieśmiertelnych kawałków, ale również wydali „Made in Japan”, najlepszą płytę koncertową świata. Nie zapominajmy jednak, że poza nią mają na koncie jeszcze kilka innych, może już nie tak znanych, ale równie udanych koncertówek.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Rockowy Dream Team cz. 1
[Deep Purple „Concerto for Group and Orchestra ”, Deep Purple „Live in Montreux 1969 ”, Deep Purple „Live In Aachen 1970”, Deep Purple „Gemini Suite”, Deep Purple „Scandinavian Nights”, Deep Purple „Live in Denmark 1972”, Deep Purple „In Concert 1970-1972”, Deep Purple „At the BBC” - recenzja]

Każdy fan rocka wie, że klasycznym składem Deep Purple był ten, w którym grali Ritchie Blackmore, Ian Paice, Jon Lord, Ian Gillan i Roger Glover, czyli Mark II. Stworzyli nie tylko armię nieśmiertelnych kawałków, ale również wydali „Made in Japan”, najlepszą płytę koncertową świata. Nie zapominajmy jednak, że poza nią mają na koncie jeszcze kilka innych, może już nie tak znanych, ale równie udanych koncertówek.
W 1969 roku skład Deep Purple uległ radykalnym zmianom. Było to spowodowane różnymi kłócącymi się ze sobą wizjami zespołu. Wokalista Rod Evans chciał, by zespół kroczył taką drogą jak do tej pory, czyli coraz bardziej zanurzał się w bluesowe klimaty. Ritchiego Blackmore’a natomiast ciągnęło do ostrzejszego grania, takiego, jakie na swoim debiucie zaprezentował Led Zeppelin. W efekcie Evans opuścił skład, zabierając ze sobą basistę Nicka Simpera.
Jednak nie było tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ich miejsce zajęli bowiem muzycy średnio popularnej grupy Episode Six – wokalista Ian Gillan i grający na basie Roger Glover. Był to istny strzał w dziesiątkę. Między muzykami natychmiast wywiązała się chemia, która początkowo ujawniła się na scenie, a następnie w studio. Skład ten nagrał cztery albumy studyjne – „In Rock”(1970) , „Fireball” (1971), „Machine Head” (1972) i „Who Do We Think We Are” (1973) – z czego wszystkie, poza ostatnim, to absolutne arcydzieła.

Deep Purple
‹Concerto for Group and Orchestra ›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConcerto for Group and Orchestra
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydaniagrudzień 1969
NośnikCD
Czas trwania59:26
Gatunekklasyczna, koncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) First Movement: Moderato-Allegro19:23
2) Second Movement: Andante19:11
3) Third Movement: Vivace-Presto13:09
Wyszukaj / Kup
„Concerto for Group and Orchestra”
Mimo to pierwszym wspólnym przedsięwzięciem nowego składu wcale nie była rockowa torpeda, a jak na tamte czasy rzecz całkiem innowatorska. Zespół naciskany przez Jona Lorda postanowił spełnić jego wizję i nagrał koncertowy album łączący tradycyjny rockowy zespół z orkiestrą symfoniczną. „Concerto for Group and Orchestra”, bo taki tytuł nosi owo dzieło, zostało zarejestrowane 24 września 1969 roku wraz z udziałem The Royal Philharmonic Orchestra pod batutą Malcolma Arnolda. Projekt Jona Lorda był jak najbardziej prekursorski, stąd w czasie prób muzycy klasyczni nie bardzo potrafili się dogadać z rozrywkowymi.
Niestety ten brak wzajemnego zrozumienia słychać także w czasie koncertu. Zresztą Lordowi nie do końca udało się połączenie dwóch różnych muzycznych światów – w czasie słuchania ma się wrażenie, że Deep Purple i filharmonicy grają osobno. W pierwszym akcie zostaje to dodatkowo podkreślone, przez to, że orkiestra wchodzi dopiero wtedy, kiedy kończy grać zespół i odwrotnie.
Z dzisiejszej perspektywy „Concerto for Group and Orchestra” jawi się jako pionierskie przedsięwzięcie, które pokazało, że można spojrzeć na muzykę w zupełnie inny sposób niż dotychczas; niestety – do słuchania nadaje się średnio.

Deep Purple
‹Live in Montreux 1969 ›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive in Montreux 1969
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydania28 sierpnia 2006
NośnikCD
Czas trwania84:01
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Speed King/Kneel & Pray5.54
2) Hush6:20
3) Child in Time12:38
4) Wring That Neck20:30
5) Paint It Black10:48
6) Mandrake Root22:08
7) Kentucky Woman6:00
Wyszukaj / Kup
„Live in Montreux 1969 / Kneel & Pray”
Umiejętności nowych członków zespołu możemy w pełni docenić sięgając po inną koncertówkę z tamtego okresu – wydaną w 2004 roku „Kneel & Pray”, przemianowaną w nowej edycji z 2006 na „Live in Montreux 1969”. Jest to zapis występu, jaki Purple dali dziesięć dni po wspomnianej wyżej przygodzie z orkiestrą symfoniczną.
Tu jednak nie ma już miejsca na podobne eksperymenty; zespół serwuje iście rockową jazdę. Mamy więc odlotowe, rozimprowizowane do granic możliwości wersje starych kawałków zespołu w postaci „Wring That Neck” i „Mandrake Root”. To jednak pozycje dla prawdziwych twardzieli. Poza tym znane z wcześniejszych dokonań kapeli „Hush” i „Paint it Black”.
Na uwagę zasługują dwa nowe utwory – nieco koślawa, ze zmienionym wstępem wersja „Child in Time” oraz szkic do „Speed King”, tu jeszcze pod nazwą „Kneel & Pray”. Na koniec panowie grają „Kentucky Woman”, który jest gratką dla kolekcjonerów, ponieważ jest to jedyne zarejestrowane na żywo nagranie tego utworu zaprezentowane przez MK II.
W całości album, pomimo kilku rewelacyjnych momentów przeznaczony jest jednak dla maniaków Deep Purple, którzy będą mogli prześledzić, jak pierwotnie brzmiały kawałki, które wkrótce trafiły na album „In Rock”.

Deep Purple
‹Live In Aachen 1970›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive In Aachen 1970
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydania12 marca 2010
NośnikCD
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Wring That Neck20:36
2) Black Night6:00
3) Paint It Black11:42
4) Mandrake Root33:37
Wyszukaj / Kup
„Live in Aachen 1970 / Space vol. 1 & 2”
Kolejną okazją do posłuchania klasycznego składu jest wydany pierwotnie w 2001 roku „Space vol. 1 & 2”, który od 2005 roku został przemianowany na „Live in Aachen 1970” (ostatnio ponownie wznowiony w zremasterowanej wersji). Koncert ten odbył się 11 lipca 1970 roku i możemy go słuchać dzięki sprytnym fanom, którzy podłączyli się do stołu mikserskiego.
Niestety jakość nagrania, nawet po studyjnej obróbce, pozostawia wiele do życzenia. Najbardziej cierpi na tym wokal Gillana, który jest nieznośnie przesterowany.
Pod względem repertuarowym ponownie obcujemy z długimi improwizacjami, ukazującymi kunszt członków zespołu. Z nowości dostajemy „Black Night”, który zapowiada poważne zmiany w twórczości Deep Purple.

Deep Purple
‹Gemini Suite›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGemini Suite
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydania1993
NośnikCD
Czas trwania44:34
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) First Movement: Guitar, Organ17:23
2) Second Movement: Voice, Bass10:19
3) Third Movement: Drums, Finale16:52
Wyszukaj / Kup
„Gemini Suite Live”
Wydawało się, że po wydaniu w czerwcu 1970 roku „In Rock” Deep Purple będzie dalej podążał hardrockową drogą, rozwijając swój styl. Zresztą panowie całkiem świadomie do tego dążyli. Jon Lord po długich namowach nakłonił ich jednak, by wzięli udział w kolejnym jego projekcie łączącym rock z orkiestrą symfoniczną. Ci choć niezbyt chętnie, to jednak, zgodzili się zaprezentować „Gemini Suite” na żywo. Miało to miejsce 17 września 1970 roku w Royal Festival Hall.
Tym razem zespołowi towarzyszyła Orchestra of the Light Music Society, którą, tak jak w przypadku poprzedniego przedsięwzięcia, dyrygował Malcolm Arnold. Od razu trzeba dodać, że „Gemini Suite” jest pozycją o wiele bardziej udaną niż „Concerto…”. Lord komponując całość postarał się o większą interakcję zespołu z orkiestrą. Dzięki temu jest to dzieło o wiele spójniejsze i ciekawsze.
Interesującym zabiegiem jest również poświęcenie każdemu z członków Deep Purple osobnego aktu, by w wielkim finale wszyscy zagrali wspólnie. Blackmore, Paice, Gillan i Glover nie chcieli jednak być kojarzeni z filharmonią, dlatego też zapis występu na długie lata trafił do archiwów, a ujawniono go dopiero w 1993 roku i na pewno z korzyścią dla wszystkich – bo jest czego posłuchać.

Deep Purple
‹Scandinavian Nights›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułScandinavian Nights
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydaniapaździernik 1988
NośnikCD
Czas trwania116:25
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Wring That Neck"32:06
2) Speed King10:20
3) Into the Fire4:00
4) Paint It Black9:08
5) Mandrake Root28:42
6) Child in Time17:25
7) Black Night6:54
Wyszukaj / Kup
„Live in Stockholm / Scandinavian Nights”
Na trasę promującą “In Rock” powracamy dzięki “Scandinavian Nights”, oficjalnie wydanym w 1988 roku, a po wznowieniu w 2005 roku, znanym jako „Live in Stockholm”. Jest to zapis występu z 12 listopada 1970 roku.
To pozycja o tyle ciekawa, że łączy improwizowane szaleństwa dobrze nam znanych „Wring That Neck”, „Mandrake Root” i „Paint it Black” z nowiutkimi kawałkami. Może nie brzmią one jeszcze tak zabójczo jak na wydanym dwa lata później „Made in Japan”, ale trzeba przyznać, że panowie radzą sobie wyśmienicie. Wystarczy tylko spojrzeć na listę utworów, by przekonać się, że po prostu musi być dobrze („Child in Time”, „Black Night”, „Speed King”, „Into the Fire”).
Ten album jest najlepszą wizytówką zespołu ze wszystkich wymienionych powyżej.

Deep Purple
‹Live in Denmark 1972›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive in Denmark 1972
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydania2002
NośnikCD
Czas trwania97:17
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Highway Star8:30
2) Strange Kind of Woman10:10
3) Child in Time17:29
4) The Mule9:15
5) Lazy11:56
6) Space Truckin'23:48
7) Fireball4:07
8) Lucille5:54
9) Black Night6:19
Wyszukaj / Kup
„Live in Denmark 1972”
Oficjalne wydawnictwa koncertowe nie uwzględniają niestety okresu po wydaniu świetnego krążka „Fireball” z 1971 roku, dlatego przy niniejszej pozycji przenosimy się nieco w przód do 1 marca 1972 roku. Zespół miał wtedy za sobą sesję nagraniową do albumu „Machine Head”, ale jeszcze nie włączył do set listy „Smoke on the Water”. „Live in Denmark 1972” jawi się więc jako coś pomiędzy dotychczasowym wizerunkiem scenicznym Deep Purple, a tym, co znamy z „Made in Japan”.
Z repertuaru wyleciały rozimprowizowane „Wring That Neck” i „Mandrake Root”. Nie oznacza to jednak, że zespół zaprzestał grania długich solówek – ponad siedemnastominutowy „Child in Time”, czy dwudziestopięciominutowy „Space Truckin’” sprawiają, że słuchając ich można odlecieć w świat psychodelii. Reszta utworów jest bardziej zwarta i dynamiczna.
Dodatkowego smaczku dodaje cover „Lucille” Little Richarda. Bez wątpienia „Live in Denmark 1972” to ciekawa pozycja w purpurowej dyskografii, a jej noty byłyby wyższe, gdyby nie to, że ze względu na zbieżność materiału zawsze będzie porównywany do „Made in Japan”, od którego niestety znacznie jakościowo odstaje.

Deep Purple
‹In Concert 1970-1972›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIn Concert 1970-1972
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydaniagrudzień 1980
NośnikCD
Czas trwania117:00
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Speed King7:22
2) Child in Time11:06
3) Wring That Neck18:59
4) Mandrake Root17:38
5) Highway Star8:32
6) Strange Kind of Woman9:17
7) Maybe I'm a Leo6:17
8) Never Before4:34
9) Lazy10:22
10) Space Truckin'21:46
11) Smoke on the Water7:09
12) Lucille7:21
Wyszukaj / Kup
„In Concert 1970-1972”
Deep Purple, jak każdy wielki zespół, musiał pojawić się na gościnnych koncertach w BBC. Skład MK II zagrał tam 19 lutego 1970 i 9 marca 1972 roku. W 1980 oba te występy zostały wydane pod zbiorczym tytułem „In Concert 1970-1972”.
Jest to chyba najlepsza pozycja w koncertowym dorobku ówczesnego wcielenia Purpli obok „Made in Japan”. Nie tylko dlatego, że świetnie brzmi, ale przede wszystkim dlatego, że możemy zaobserwować jak przez te dwa lata zmienił się styl zespołu. W 1970 roku panowie zagrali tylko cztery utwory, stawiając głównie na improwizacje. W 1972 mamy już masę przebojów.
Poza rozwleczoną wersją „Space Truckin’”, reszta nie przekracza 10 minut. Znajdziemy tu także utwory, których do tej pory nie słyszeliśmy – „Never Before”, „Maybe I’m a Leo” i przede wszystkim zagrany po raz pierwszy na żywo „Smoke on the Water”.
„In Concert 1970-1972” to świetna pozycja, z którą powinien zapoznać się każdy, na kogo działa magia Deep Purple.

Deep Purple
‹At the BBC›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAt the BBC
Wykonawca / KompozytorDeep Purple
Data wydania1999
NośnikCD
Czas trwania76:53
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Hey Joe4'07
2) Hey Boppa Re Bop3'02
3) Emmaretta3'00
4) Lalena3'34
5) The Painter2'20
6) The Bird Has Flown3'05
7) Ricochet3'06
8) Speed King3'26
9) Jonh Stew3'58
10) Hard Lovin' Man4'11
11) Bloodsucker3'14
12) Living Wreck3'08
13) Into The Fire4'13
14) Black Night3'32
15) Grabsplatter4'32
16) Child In Time10'49
17) No No No7'18
18) Highway Star6'07
Wyszukaj / Kup
„At the BBC”
Na koniec słów kilka o tajemniczej płycie „At the BBC”, która ukazała się tylko w Polsce nakładem nikomu nieznanego Wydawnictwa 21. Jest to nie lada rarytas, ponieważ poza nagraniami MK II, zawiera 5 kawałków składu z Nickiem Simperem i Rodem Evansem. Tak naprawdę wszystkie te utwory swego czasu trafiły jako bonusy z okazji różnych reedycji studyjnych albumów, ale fajnie je mieć razem. Ot, taka ciekawostka.
koniec
5 sierpnia 2010

Komentarze

06 VIII 2010   23:42:25

Więc kilka uwag :
1. pionierskie próby a gruncie łączenia zespołu rockowego z orkiestrą podejmował Frank zappa parę lat wcześniej, niż Lord. A w UK mieliśmy Moody Blues (drugi album), The Nice, wszystko to wcześniejsze, niż "Concerto" Purpli.
2. pierwszy skład i blues? Raczej psychodelia plus wstawki z artrocka choćby.
3. Wydawnictwo 21 nie jest wcale "nikomu nieznanym", poza leniwymi redaktorami, którym się nie chce :> Owszem, to działalność na pograniczu manufaktury, ale ukazały się tu naprawdę świetne rzeczy (choćby składak z rosyjskich i niemieckich płyt Skaldów plus koncert z 1972, do tego rumuński Phoenix, jugosłowiański Time, czechosłowackie Flamengo). Trochę tego przez dekadę z okładem działalności wydawnictwa było. W normalnych sklepach muzycznych, dodam.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Gdzie się podziały emocje?
Sebastian Chosiński

11 V 2021

Wyszedłszy przed paroma laty na prostą ze swoją nieco zagmatwaną dyskografią, norweski duet Jordsjø (wspomagany przez zapraszanych do studia gości), regularnie publikuje kolejne płyty. Wydana przed kilkoma dniami „Pastroralia” tradycyjnie powinna spodobać się wielbicielom rocka progresywnego wymieszanego ze skandynawskim folkiem. To idealna propozycja dla tych, którym podoba się – chociażby – Tusmørke.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Przetarty szlak i skoki w bok
Sebastian Chosiński

6 V 2021

Serbski kwartet Eyot (bądź EYOT – taka pisownia również bywa przez muzyków stosowana) nie rozpieszcza wielbicieli. Ostatnio na swoje kolejne płyty każe bowiem czekać aż trzy lata. Tyle czasu minęło pomiędzy ukazaniem się albumów „Similarity” i „Innate” i tyle też trzeba było czekać na ukazanie się „557799”. Inna sprawa, że kiedy już dostajemy do ręki nowe dzieło grupy Dejana Ilijicia – na pewno nie czujemy się zawiedzeni.

więcej »

Gdyby Puebla leżała na Śląsku…
Sebastian Chosiński

4 V 2021

Przed laty ważną pozycję w polskim jazzie i rocku zdobył kubański perkusjonista José Torres; dzisiaj w jego ślady może pójść inny Latynos – meksykański skrzypek Eduardo Bortolotti (Lopez). Nad Wisłą osiedlił się on dziewięć lat temu, a w tym roku wydał swój debiutancki album – „Huapango Nights” – na którym połączył wpływy muzyki ludowej z Ameryki Środkowej z typowo europejskim jazzem.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Pot i Kreff: Prawdziwy fan kupi wszystko
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z tego cyklu

Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jak zdobywano dziką miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Strzelając z bombowca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozmowa dwóch stołków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 minut sacrum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Debeściaki bestii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Made in Heaven
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2014 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2013 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

To się nie może tak skończyć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff – Made in Poland: Chopin chciał grać w Deep Purple
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Nie wszystko da się rozstrzygnąć na ringu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Batman wraca do miasta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zacne sędziowskie archiwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Włoski western (niekoniecznie spaghetti)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po tamtej stronie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nanopandemia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dziesięć filmów Michaela Baya w jednym
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tytus, Romek i A’Tomek: The Best of Papcio Chmiel
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly, metal i RPG
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie tędy droga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.