Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Chromeo
‹Business Casual›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBusiness Casual
Wykonawca / KompozytorChromeo
Data wydania4 października 2010
Wydawca Sonic
NośnikCD
Czas trwania39:35
Gatunekelektronika
EAN730003727528
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Hot Mess3:40
2) I’m Not Contagious3:39
3) Night by Night3:47
4) Don’t Turn the Lights On4:33
5) You Make It Rough7:18
6) When the Night Falls3:45
7) Don’t Walk Away3:31
8) J’ai claqué la porte2:26
9) The Right Type3:54
10) Grow Up3:02
Wyszukaj / Kup

W poszukiwaniu kanadyjskiego electro
[Chromeo „Business Casual” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kilka dobrych lat temu do formacji Chromeo przylgnęła łatka fachowców od tanecznej, oldschoolowej elektroniki, w której dużą rolę odgrywają (nie tylko) funkowe brzmienia – rzeczywiście takie przeboje jak (już chyba kultowe) „Needy Girl” świetnie nadawały się na klubowe parkiety. Czy na najnowszym krążku, zatytułowanym „Business Casual”, też znajdziemy takie hity?

Michał Perzyna

W poszukiwaniu kanadyjskiego electro
[Chromeo „Business Casual” - recenzja]

Kilka dobrych lat temu do formacji Chromeo przylgnęła łatka fachowców od tanecznej, oldschoolowej elektroniki, w której dużą rolę odgrywają (nie tylko) funkowe brzmienia – rzeczywiście takie przeboje jak (już chyba kultowe) „Needy Girl” świetnie nadawały się na klubowe parkiety. Czy na najnowszym krążku, zatytułowanym „Business Casual”, też znajdziemy takie hity?

Chromeo
‹Business Casual›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBusiness Casual
Wykonawca / KompozytorChromeo
Data wydania4 października 2010
Wydawca Sonic
NośnikCD
Czas trwania39:35
Gatunekelektronika
EAN730003727528
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Hot Mess3:40
2) I’m Not Contagious3:39
3) Night by Night3:47
4) Don’t Turn the Lights On4:33
5) You Make It Rough7:18
6) When the Night Falls3:45
7) Don’t Walk Away3:31
8) J’ai claqué la porte2:26
9) The Right Type3:54
10) Grow Up3:02
Wyszukaj / Kup
Dwa dotychczasowe wydawnictwa kanadyjskiego duetu, w skład którego wchodzą: Patrick Gemayel aka P-Thugg (odpowiedzialny za klawisze, syntezatory i talk box) oraz David Macklovitch aka Dave 1 (gitary i wokal), wzbudziły całkiem spore zainteresowanie. Co prawda, pierwsze z nich – „She’s in Control” z 2004 roku (przez samych muzyków uznawany za nie do końca udany) stał się przepustką do większej sławy głównie za sprawą, przywołanego wcześniej, rozchwytywanego i wielbionego przez dyskotekowych didżejów singla „Needy Girl”. Natomiast drugi z albumów – „Fancy Footwork” z 2007 roku był na tyle dopracowany i przebojowy, że stanowił dla formacji rzeczywiste dotarcie do szerszej publiczności (uplasował się nawet na jedenastym miejscu zestawienia Top Electronic Albums).
Spośród tłumu innych artystów zajmujących się klubową elektroniką montrealczycy wyróżniają się wieloma zapożyczeniami z lat 80., chociaż ich inspiracje sięgają pewnie jeszcze dalej. Przede wszystkim jednak styl Chromeo można rozpoznać po dużej ilości funkowych (czasem jazzowych) dźwięków, które mieszają się w różnych proporcjach z rytmiczną elektroniką, housem, disco, a także retro popem. Uwagę przykuwają jeszcze ciepłe, bujające melodie oraz specyficzne, dość często pojawiające się, zsyntetyzowane wokale. W mediach całokształt twórczość duetu przyjęło się określać jako elecktrofunk – naturalnie taka ogólna klasyfikacja pasuje też do najnowszego „Business Casual”.
Jego zawartość to dziesięć, utrzymanych w jednorodnej estetyce, utworów. Całość otwiera raczej spokojny „Hot Mess”, na którym mamy aż trzy wokale – żeński, męski oraz syntetyczny. Początek płyty jest intrygujący, jednak prezentowane brzmienia nie powalają i nie odrywają od fotela. Tak naprawdę dopiero trzeci na playliście „Night By Night” nadaje się do nocnych podrygiwań – mamy szybsze tempo, chwytliwy refren i sporo dobrej zabawy. Kolejny, przyjemny i mocno popowy „Don’t Turn the Lights On” to raczej typowy przerywnik dla spoconych tancerzy – muzycy wybrali go jednak na jeden z singli, co podkreśla chyba charakter i przeznaczenie „Business Casual”. Taneczny jest za to „You Make it Rough”, który rzeczywiście pobudza wyraźnym basem i żwawym rytmem i nadaje się co najmniej do potupania nogą. Dalej mamy z kolei synthpopowe „When the Night Falls” z gościnnym udziałem Solange Knowles (siostry Byonce), a wspomnieć warto jeszcze przynajmniej o „J’ai claqué la porte” – przedstawicielu downtempo, zdecydowanie najspokojniejszym, a jednocześnie chyba jednym z lepszych na płycie.
„Business Casual” to niezły, choć nie tak taneczny, jak można się początkowo spodziewać, album. Jego lekkie, electropopowe brzmienia stanowią ciekawy materiał na wieczorny podkład dla różnych, niewymagających nadmiernego skupienia czynności. Można przy nim zarówno posiedzieć przy drinku ze znajomymi, jak i czasem trochę się pokołysać. Jeżeli ktoś lubi stare disco (bez przesadnie podkręcanego tempa) i szuka niebanalnych, przyjemnych, mocno oldschool’owych dźwięków, ale nie oczekuje też wielkich muzycznych przełomów i elektronicznych fajerwerków, to dobrze trafił.
koniec
26 października 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Od Maroka do Syrii droga wiedzie przez Paryż
Sebastian Chosiński

19 IX 2019

To nie jest debiut wymarzony. Francuskiej formacji Pelegrin sporo jeszcze brakuje do tego, aby okrzyknąć ją rewelacją. Ale jednak na „Al-Mahruqa” słychać pewne elementy, które pozwalają sądzić, że w przyszłości rockowy – a nade wszystko psychodeliczno-stonerowy – światek będzie mieć z paryżan pociechę.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Na cztery boskie wiatry
Sebastian Chosiński

17 IX 2019

Trzy i pół roku! tyle kazał czekać na swoją nową płytę holenderski kwintet Monomyth. Zespół, który w swej twórczości łączy wpływy psychodelii ze space- i krautrockiem, a nawet nie unika nawiązań do post-rocka i progresywnej elektroniki w stylu Tangerine Dream. To wszystko znajdziecie na trwającym zaledwie czterdzieści minut concept-albumie „Orbis Quadrantis”.

więcej »

Olbrzym, którego nie należy się bać
Sebastian Chosiński

12 IX 2019

Aż trudno w to uwierzyć, ale petersburski Piknik (Пикник) obchodził w ubiegłym roku czterdziestolecie istnienia. Co ciekawe, do dzisiaj w składzie grupy nie pozostał już ani jeden z jego założycieli; nie był nim nawet pełniący nieprzerwanie funkcję lidera od 1981 roku wokalista i gitarzysta Edmund Szklarski. Najnowszy album formacji, „В руках великана”, jest jej dwudziestym trzecim wydawnictwem z premierowym studyjnym materiałem.

więcej »

Polecamy

Lament zniewolonego ludu

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Bez noży, krzyży i polowań
— Michał Perzyna

Siostry na wznoszącej fali
— Michał Perzyna

Senne marzenia ciągle żywe
— Michał Perzyna

Rozpromienione oblicze
— Michał Perzyna

Krocząc sprawdzoną ścieżką
— Michał Perzyna

Mały jazzowy pożar
— Michał Perzyna

Nie tylko o rozstaniach
— Michał Perzyna

W idealnej harmonii
— Michał Perzyna

Złe wieści – dobre wieści
— Michał Perzyna

W słodkiej melancholii
— Michał Perzyna

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.