Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Katarzyna Nosowska
‹8›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł8
Wykonawca / KompozytorKatarzyna Nosowska
Data wydania23 września 2009
NośnikCD
Gatunekelektronika
EAN5903427874948
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Rozszczep
2) Daj spać!
3) Polska
4) Nomada
5) Pa
6) Ulala
7) Kto?
8) Ziarno
9) JPS
10) Czas
11) Tętent
12) O lesie
Wyszukaj / Kup

Ta Nosowska
[Katarzyna Nosowska „8” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nosowska znów zaskakuje. Kolejny raz zmienia muzyczne bieguny – tym razem zaprasza do krainy subtelnych mrugnięć, ciepłych beatów i łagodnych dźwięków instrumentów dętych oraz fortepianu. Niezmiennie jednak proponuje muzykę dla wybranych, muzykę, która nie aspiruje do podobania się wszystkim. I chwała jej za to.

Jakub Stępień

Ta Nosowska
[Katarzyna Nosowska „8” - recenzja]

Nosowska znów zaskakuje. Kolejny raz zmienia muzyczne bieguny – tym razem zaprasza do krainy subtelnych mrugnięć, ciepłych beatów i łagodnych dźwięków instrumentów dętych oraz fortepianu. Niezmiennie jednak proponuje muzykę dla wybranych, muzykę, która nie aspiruje do podobania się wszystkim. I chwała jej za to.

Katarzyna Nosowska
‹8›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł8
Wykonawca / KompozytorKatarzyna Nosowska
Data wydania23 września 2009
NośnikCD
Gatunekelektronika
EAN5903427874948
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Rozszczep
2) Daj spać!
3) Polska
4) Nomada
5) Pa
6) Ulala
7) Kto?
8) Ziarno
9) JPS
10) Czas
11) Tętent
12) O lesie
Wyszukaj / Kup
Zastanawia mnie jedna rzecz – im bardziej Nosowska oddala się od radiowości i medialności, im mocniej zanurza w swoich solowych dokonaniach i im większego, za przeproszeniem, „fucka” pokazuje wszelkim gatunkowym szufladkom, tym bardziej upychana przez wszystkich jest w jednej szufladce. Wszystkim recenzentom „Ósemki” palce wystukują takie słowa jak: alternatywa, eklektyzm, poezja. Jednak czym są te terminy dzisiaj? Czym jest alternatywa, jak nie innym odcieniem klasyki i mainstreamu, jego drugą stroną i to wcale nie mniej popularną? Eklektyzm? A co dziś nie jest eklektyczne? A liryka? Da się powiedzieć, że Nosowska jest poetycka, ale w dobie cyberpoetów i literackiej awangardy pisane przez nią wersy nazwać można równie dobrze staroświeckimi czy też naiwnymi. Co można zatem o jej najnowszym dziele napisać?
Po pierwsze – ta płyta zachwyca. Zachwyca realizacją, wyczuciem, z jakim producenci i kompozytorzy podeszli do wspomnianych liryków autorki. Zachwyca właśnie tym, jak wszystkie elementy w każdym utworze stanowią skonsolidowany, organiczny twór. „Rozszczep”, „Pa”, „Ulala” to tego najlepsze dowody. Po drugie – ta płyta wprawia w zadumę. Swoim w dużej mierze melancholijnym klimatem, aranżacjami i (przede wszystkim) tekstami utwory spowalniają rzeczywistość, zatrzymują ruch dookoła. Pamiętacie filmik z reklamówką, nakręcony przez bohatera „American Beauty”? Ta płyta jest jak tych kilka ujęć. Pozwala dostrzec w muzyce szczegóły, które na ogół schodzą na dalszy plan, ukrywając się za melodią i rytmem, tematem i przesłaniem. Na „8” autorzy odwracają proporcje – nieobce są im zatem dokonania choćby Wilco i Sufjana Stevensa. Za te odważne aranżacyjne kroki należą się im słowa uznania. Świetnie w tej produkcyjnej zawiesinie sprawdzają się partie dęciaków, których, jak na płyty Nosowskiej, jest tu wiele. Niektóre rozwiązania zastosowane na „8” za bardzo pachną zapożyczeniami, czy to z Radiohead, czy z Arcade Fire („Nomada”, „Polska”). Wzorce naprawdę z najwyższej półki, ale lepsze wrażenie robią bardziej oryginalne rezultaty, jak np. w „Daj spać” czy „Pa”, gdzie inspiracje twórców są ciekawiej przetworzone i nie rzucają się odbiorcy w uszy, a pozwalają mu delektować się efektami na światowym poziomie.
Po trzecie – ta płyta intryguje, zmusza do skupienia na dźwiękach i tekstach w oczekiwaniu. Niestety, jak sama Nosowska niegdyś śpiewała – „na coś, co może nigdy nie przyjść”. Brak tu takiego wyraźnego sprzężenia, momentu, kiedy słuchacz odbija się od ściany, kulminacji klimatu, napięcia budowanego przez kolejne numery. Wszystko jest na jednym tchu. O wiele lepiej by było, gdyby na albumie znalazł się mocny kontrapunkt, po którym materiał złapałby drugi oddech. Tymczasem gdzieś tak po sześciu numerach płyta pogrąża się w lepkiej cieczy produkcyjnego konceptu i grzęźnie na mieliznach kompozytorskich. Słabszą drugą część albumu ratuje „Tętent”, który wraz z pierwszym kawałkiem spina całość jak klamra. Przez to, w końcu i po czwarte – ta płyta drażni. Drażni jednowymiarowość tego zestawu, denerwuje to, jak świetnie rozwijający się krążek, pierwszymi utworami obiecujący naprawdę wiele, nie dostarcza wielkich wrażeń na koniec.
Trzeba to powiedzieć głośno – zamiary tercetu Nosowska-Macuk-Bors przerosły ich siły. Tym razem artyści wpadli we własne sidła, a szkoda, bo szansa na naprawdę dobrą płytę była wielka. A tak dostaliśmy zbiór piosenek naprawdę ładnych, czasem mrocznych, całkiem udanych, świetnie brzmiących i wnoszących nowe kształty do dorobku pani Katarzyny, ale nieprzekonujących w stu procentach jako całość.
koniec
6 grudnia 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Piekielna czeluść świata
Sebastian Chosiński

18 I 2022

Tytuł najnowszej płyty madryckiego kwartetu postrockowego Toundra – „Klątwa” („Hex”) – może budzić niepokój. Podobnie zresztą jak „szyld” najdłuższej kompozycji na albumie – suity „Nienawiść” („El odio”). Widać więc od razu, że to nie jest muzyka dla każdego, a jedynie dla najwytrwalszych wielbicieli gatunku. Którzy na dodatek nie boją się zajrzeć w piekielną czeluść naszego świata.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Nostalgiczna „przechadzka” po świecie
Sebastian Chosiński

13 I 2022

W dzisiejszym świecie, będącym „globalną wioską” – choć w czasach pandemii jakby jednak trochę mniej – nie ma tak wielkiego znaczenia fakt, gdzie się mieszka. Norweski kontrabasista Ingebrigt Håker Flaten na miejsce postoju wybrał Stany Zjednoczone, a jednak często pojawia się w Europie, by pracować nad kolejnymi płytami. Jedną z nich jest solowy album „(Exit) Knarr”…

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Co następne? Ziemia!
Sebastian Chosiński

11 I 2022

Obojętnie gdzie mieszkamy, powinniśmy czuć się tak samo odpowiedzialni za planetę, która udzieliła nam gościny. To starają się przekazać na swoim nowym albumie skandynawscy jazzmani z Friends & Neighbors. Ich piąty w dyskografii album – „The Earth is #” – ukazał się nakładem lizbońskiej wytwórni Clean Feed, która tym samym uczciła dwudziestolecie swojej działalności.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kasia i duch pani Agnieszki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Anioły są na ziemi. Diabły też
— Jakub Stępień

Fanom – fani
— Jakub Stępień

Jeszcze jedno muzyczne podsumowanie 2011
— Jakub Stępień

Już nie taki „Antypop”
— Jakub Stępień

…a będzie coraz lepiej
— Jakub Stępień

Wieści z wariatkowa
— Jakub Stępień

Mgiełki (z) Dzikiego Zachodu
— Jakub Stępień

Wycinanki i wyklejanki
— Jakub Stępień

Niektóre rzeczy się nie zmieniają
— Jakub Stępień

Czymkolwiek ludzie mówią, że są, tym oni nie są
— Jakub Stępień

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.