Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Dżem
‹Dżem symfonicznie›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDżem symfonicznie
Wykonawca / KompozytorDżem
Data wydania5 października 2012
Wydawca EMI Music
NośnikCD
Gatunekblues, rock
EAN5099901741728
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Maciej Balcar, Janusz Borzucki, Adam Otręba, Benedykt „Beno” Otręba, Jerzy Styczyński, Zbigniew Szczerbiński
Utwory
CD1
1) Złoty paw
2) Do przodu
3) Szara mgła
4) Kim jestem – jestem sobie
5) Ćma barowa
6) Gorszy dzień
7) W drodze do nieba
8) Wokół sami lunatycy
9) Strach
10) List do M.
11) Słoneczny dzionek w pewli wielkiej
12) A jednak czegoś żal
13) Partyzant
14) Do kołyski
15) Jak malowany ptak
16) Wehikuł czasu – to byłby cud
17) Modlitwa III – pozwól mi
18) Skazany na bluesa
19) Harley mój
20) Naiwne pytania
21) Autsajder
22) Whisky
23) Czerwony jak cegła
24) Sen o Victorii
Wyszukaj / Kup

Symfonia o Victorii

Esensja.pl
Esensja.pl
Nowa płyta Dżemu – „Dżem symfonicznie” – to gratka dla kolekcjonerów. Niestety, tylko dla nich. 24 największe hity legendarnego zespołu, nagrane podczas koncertu w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, są zbiorem o niepowtarzalnym klimacie i jedynym w swoim rodzaju smaku.

Paweł Lasiuk

Symfonia o Victorii

Nowa płyta Dżemu – „Dżem symfonicznie” – to gratka dla kolekcjonerów. Niestety, tylko dla nich. 24 największe hity legendarnego zespołu, nagrane podczas koncertu w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, są zbiorem o niepowtarzalnym klimacie i jedynym w swoim rodzaju smaku.

Dżem
‹Dżem symfonicznie›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDżem symfonicznie
Wykonawca / KompozytorDżem
Data wydania5 października 2012
Wydawca EMI Music
NośnikCD
Gatunekblues, rock
EAN5099901741728
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Maciej Balcar, Janusz Borzucki, Adam Otręba, Benedykt „Beno” Otręba, Jerzy Styczyński, Zbigniew Szczerbiński
Utwory
CD1
1) Złoty paw
2) Do przodu
3) Szara mgła
4) Kim jestem – jestem sobie
5) Ćma barowa
6) Gorszy dzień
7) W drodze do nieba
8) Wokół sami lunatycy
9) Strach
10) List do M.
11) Słoneczny dzionek w pewli wielkiej
12) A jednak czegoś żal
13) Partyzant
14) Do kołyski
15) Jak malowany ptak
16) Wehikuł czasu – to byłby cud
17) Modlitwa III – pozwól mi
18) Skazany na bluesa
19) Harley mój
20) Naiwne pytania
21) Autsajder
22) Whisky
23) Czerwony jak cegła
24) Sen o Victorii
Wyszukaj / Kup
Cóż on wymyśla? – pomyśli Czytelnik. – Przecież teraz każda popularna formacja nagrywa z jakąś orkiestrą. To rzeczywiście prawda; wystarczyłoby wymienić choćby Perfect, który wypuścił na rynek album symfoniczny (notabene – całkiem dobry) już jakiś czas temu. Trzeba jednak zauważyć, że to właśnie członkowie Dżemu próbowali w Polsce jako pierwsi połączyć wodę z ogniem, zamieniając znoszone ciuchy rockmenów na gustowne garnitury i grając pod batutą dyrygenta. Musiało to wyglądać naprawdę zabawnie, ale efekty były ciekawe. Obecna produkcja została zarejestrowana w listopadzie 2011 roku. Dżemowi towarzyszył Poznański Chór Kameralny oraz Poznańska Orkiestra Symfoniczna Le Quattro Stagioni pod dyrekcją Andrzeja Marki i Tadeusza Żmijewskiego.
Pierwszym, co rzuca się w oczy przy „zapoznawaniu się” z płytą, jest jej nowoczesność, dostajemy bowiem do rąk zapis występu w formie Blu-ray oraz CD. Utwory pochodzą z różnych okresów pracy muzyków; będziemy mogli posłuchać więc zarówno legendarnych „Whisky”, „Złotego pawia” czy „Czerwonego jak cegła”, jak i nowszych hitów („Partyzant”, „Do kołyski”). Wszystkie są naprawdę klimatyczne i dostarczają wielu emocji, od wzruszenia począwszy na euforii skończywszy. „Harley mój” nic nie traci ze swojej pierwotnej drapieżności, „Wehikuł czasu” w wersji symfonicznej okazuje się piosenką pełną nie tylko energii, ale również dojmującej tęsknoty. Dodatkowego smaczku dodają oczywiście tradycyjne chóralne śpiewy zgromadzonej publiczności. Podczas koncertu poznańscy muzycy popełnili jednak kilka błędów, które wynikały z braku odpowiedniego zgrania z ekipą; są one sprytnie i dyskretnie tuszowane przez braci Otrębów, którzy w odpowiednich momentach wtrącają się z improwizowanymi solówkami.
Najważniejsze pytanie – jak radzi sobie wokalista? Bez Ryszarda Riedla Dżem to przecież jednak zupełnie inny zespół. Maciej Balcar opowiadał kiedyś w jednej z gazet ciekawą anegdotę ilustrującą nastawienie fanów do jego osoby: po jednym z występów podszedł do niego zafascynowany młody człowiek i dziękował mu za to, że śpiewa zupełnie jak Riedel. Nie minęło jednak nawet pięć minut, a kolejny mężczyzna gratulował mu, że ma swój własny, niepowtarzalny styl i nie próbuje udawać dawnego frontmana ekipy. Wrażenia słuchaczy są więc różne; mnie natomiast irytują nieudane wykonania bardziej wymagających utworów. O ile Balcar radzi sobie dobrze w prostszych kompozycjach, o tyle monumentalna „Modlitwa III – Pozwól mi” przerasta chyba jego możliwości. Trzeba za to przyznać, że świetnie wychodzi mu „Sen o Victorii"; może przemawia do niego historia tej pozycji? Riedel myślał przecież, że „Victoria” znaczy „Wolność”.
Co powstrzymuje przed wystawieniem temu albumowi wyższej oceny? Kilka wymienionych minusów nie ma na to aż tak znaczącego wpływu. Najważniejszą wadą krążka jest zawężenie przez muzyków możliwej grupy jego odbiorców. Nie za bardzo chce się wierzyć, że „Dżem symfonicznie” kupi ktoś, kto nie jest zapalonym fanem legendarnych bluesmenów. Nie ma tutaj przecież zbyt wielu nowych utworów; duża liczba słuchaczy odbierze też nagranie z orkiestrą (choćby i najlepszą) jako zwykłe odcinanie kuponów od minionej sławy i chęć szybkiego zarobku. W pewnej mierze trudno się z nimi nie zgodzić. Cieszy natomiast to, że Dżem nie poddaje się i nadal próbuje tworzyć i nagrywać. Zobaczymy, jak dalej potoczy się jego historia.
koniec
25 października 2012

Komentarze

25 X 2012   07:46:32

Blues to zawsze blues jest, nigdy nie zawiedzie (...)! Dżemik na śniadanie - lubię to.

25 X 2012   12:21:51

Dżem w południe i strong to mocna dawka symfonicznego bluesa!

25 X 2012   18:27:55

"Trzeba jednak zauważyć, że to właśnie Riedel i spółka próbowali w Polsce jako pierwsi połączyć wodę z ogniem, zamieniając znoszone ciuchy rockmenów na gustowne garnitury i grając razem z profesjonalnymi muzykami" Jeśli autor w tym zdaniu odwołuje się do płyty "Dżem w Operze" to została ona zarejestrowana 22 i 23 lutego 1998, czyli jakieś 3,5 roku po śmierci Riedla. Wokalistą Dżemu był wówczas Jacek Dewódzki i to on "zamieniał znoszone ciuchy rockmena na gustowny garnitur".

26 X 2012   12:31:39

@Monika

Słusznie, dzięki za czujność :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Ile jest jazzu w jazz-rocku?
Sebastian Chosiński

18 XII 2018

Analizując płyty tria norweskiej gitarzystki Hedvig Mollestad, można odnieść wrażenie, że każda kolejna jest w coraz mniejszym stopniu jazzowa, a w coraz większym rockowa. Choć oczywiście jazzowe korzenie formacji wciąż jeszcze są słyszalne. Wciąż dobijają się do uszu słuchaczy poprzez psychodeliczny i progresywny jazgot. Kto nie wierzy, powinien konieczne sięgnąć po najnowszą produkcję grupy z Oslo – „Smells Funny”.

więcej »

Mrok w afrykańskim słońcu
Sebastian Chosiński

13 XII 2018

„Radio Tree” międzynarodowego (choć z dominującym elementem polskim) projektu Owls Are Not to kolejna, po albumie Tonga Boys, propozycja z katalogu warszawskiej niezależnej wytwórni 1000Hz. Tym razem stoi za nią szef firmy – Piotr Cichocki, który do współpracy zaprosił artystów z Malawi, Tanzanii i Japonii. Robi wrażenie, prawda?

więcej »

Mrowienie w czaszce
Sebastian Chosiński

11 XII 2018

Wiecie, gdzie dokładnie leży Malawi? Znacie jakieś zespoły muzyczne pochodzące z tego kraju? Jeżeli nie, właśnie nadarza się okazja, aby ten stan rzeczy (czy też raczej niewiedzy) zmienić. Wszystko za sprawą niezależnej warszawskiej wytwórni płytowej 1000Hz, która w październiku wydała dwie nowe płyty, na których pojawiają się artyści malawijscy: „Vindodo” grupy Tonga Boys i „Radio Tree” międzynarodowego projektu Owls Are Not. Dzisiaj piszemy o pierwszej z nich.

więcej »

Polecamy

Życie o świcie

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Gdyby, gdyby, gdyby…
— Paweł Lasiuk

Nowe poetyckie spotkanie
— Paweł Lasiuk

Nowa twarz Stachury
— Paweł Lasiuk

Chichot historii
— Paweł Lasiuk

Skazani na wolność
— Paweł Lasiuk

Być jak Manchester United
— Paweł Lasiuk

Wiele hałasu o nic
— Paweł Lasiuk

Postępowość niewskazana
— Paweł Lasiuk

Dobra płyta z wielkim hitem
— Paweł Lasiuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.