Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Defibrillator, Peter Brötzmann
‹Conversations About Not Eating Meat›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConversations About Not Eating Meat
Wykonawca / KompozytorDefibrillator, Peter Brötzmann
Data wydania1 lipca 2016
NośnikCD
Czas trwania45:56
Gatunekelektronika, jazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Peter Brötzmann, Sebastian Smolyn, Artur Smolyn, Oliver Steidle
Utwory
CD1
1) Antropozoophilia05:12
2) Good Intentions08:02
3) The Man with One Ball07:02
4) Fuckir08:11
5) Uterine Prolapse06:52
6) Cellulite Guru10:38
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Polsko-niemieckie rozmówki o niejedzeniu mięsa
[Defibrillator, Peter Brötzmann „Conversations About Not Eating Meat” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Defibrillator to niezwykle interesujący duet muzyków klasycznych, którzy pewnego dnia postanowili grać jazz improwizowany. Do współpracy zapraszają oni różnych perkusistów i tym sposobem grupa rozrasta się do tria. A na najnowszym albumie, zatytułowanym „Conversations About Not Eating Meat”, jest nawet kwartetem. Tym, który dołączył do składu jako ostatni, jest legendarny niemiecki saksofonista Peter Brötzmann.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Polsko-niemieckie rozmówki o niejedzeniu mięsa
[Defibrillator, Peter Brötzmann „Conversations About Not Eating Meat” - recenzja]

Defibrillator to niezwykle interesujący duet muzyków klasycznych, którzy pewnego dnia postanowili grać jazz improwizowany. Do współpracy zapraszają oni różnych perkusistów i tym sposobem grupa rozrasta się do tria. A na najnowszym albumie, zatytułowanym „Conversations About Not Eating Meat”, jest nawet kwartetem. Tym, który dołączył do składu jako ostatni, jest legendarny niemiecki saksofonista Peter Brötzmann.

Defibrillator, Peter Brötzmann
‹Conversations About Not Eating Meat›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConversations About Not Eating Meat
Wykonawca / KompozytorDefibrillator, Peter Brötzmann
Data wydania1 lipca 2016
NośnikCD
Czas trwania45:56
Gatunekelektronika, jazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Peter Brötzmann, Sebastian Smolyn, Artur Smolyn, Oliver Steidle
Utwory
CD1
1) Antropozoophilia05:12
2) Good Intentions08:02
3) The Man with One Ball07:02
4) Fuckir08:11
5) Uterine Prolapse06:52
6) Cellulite Guru10:38
Wyszukaj / Kup
Historia duetu Defibrillator ma swój początek w… Polsce, na Górnym Śląsku. Tam, wciśnięte pomiędzy Bytom, Zabrze i Tarnowskie Góry, leży – obecnie powiatowe – miasto Piekary Śląskie. W połowie lat 70. ubiegłego wieku przyszli w nim na świat dwaj bracia: Sebastian (1975) i Artur (1976) Smolynowie. Obu dane było jednak zrobić karierę dopiero poza ojczyzną. Obaj przez lata studiowali muzykę klasyczną na różnych uczelniach w Niemczech (Lubeka, Weimar, Mannheim), Francji (Marsylia, Montbeliard) oraz Szwajcarii (Bazylea, Wintethur, Zurych), by po obronie dyplomów osiąść na stałe w Bazylei. Obaj brali udział w dziesiątkach festiwali i niemal w tym samym czasie – mniej więcej dekadę temu – przeżyli artystyczne nawrócenie. Sebastian zainteresował się muzyką improwizowaną z pogranicza jazzu i elektroniki, Artur natomiast – muzyką elektroakustyczną. Jak wiele razy wcześniej, tak i teraz postanowili działać razem. Efektem ich poszukiwań było powołanie do życia dwóch projektów: Defibrillatora (w ramach którego grają z różnymi perkusistami) oraz Noisezone (w którym towarzyszy im zawsze ten sam bębniarz, Niemiec Daniel Buesse).
Zarówno z Defibrillatorem, jak i Noisezone, bracia Smolynowie koncertowali w Polsce w latach 2012, 2014 oraz 2015. Widać więc, że lubią wracać do ojczyzny. Są tu zresztą za każdym razem ciepło przyjmowani. W ramach pierwszego z projektów na scenie towarzyszyli im już tacy mistrzowie perkusji, jak Włoch (z Turynu) Emilio Berne, Szwajcar (z Bazylei) Samuel Duehsler czy Niemcy Maxim Hänsenberger (z Fryburga) oraz Oliver Steidle (z Berlina, choć urodzony w Norymberdze). I właśnie tego ostatniego usłyszeć można na wydanym na początku lipca – przez szwajcarską wytwórnię Border of Silence – albumie „Conversations About Not Eating Meat”. Sebastian zagrał tutaj na puzonie, a Artur odpowiadał za efekty elektroniczne; prawdziwą gwiazdą, dzięki której płyta Defibrillatora ma szansę zatoczyć naprawdę szerokie kręgi, jest jednak pojawiający się na niej gość specjalny – legendarny (dzisiaj już siedemdziesięciopięcioletni) niemiecki saksofonista i klarnecista freejazzowy Peter Brötzmann („Mental Shake”, „Krakow Nights”, „Risc”).
„Rozmowy na temat niejedzenia mięsa” (bo tak można przetłumaczyć tytuł płyty polsko-niemieckiego kwartetu) otwiera najkrótsza w całym zestawie, ale wcale nie najmniej interesująca, kompozycja „Antropozoophilia”. To trochę ponad pięć minut potężnego freejazzowego czadu, na który składają się zarówno narzucony przez perkusistę wolny i ciężki rytm, jak również grające unisono instrumenty dęte. Mimo szalonej stuprocentowej improwizacji nie brak w tym utworze także fragmentów przejrzystych i melodyjnych, w które można wsłuchać się z prawdziwą przyjemnością. W „Good Intentions” z kolei początek należy do tego, który wcześniej jedynie „przyglądał” się z boku pozostałym artystom – Artura Smolyna. To on, operując sprzętem elektronicznym, buduje nieco senny nastrój, w czym zresztą z czasem zaczynają wspomagać go inni – głównie Brötzmann i Steidle. Napięcie powoli rośnie, aż w końcu następuje eksplozja w postaci orgiastycznej partii puzonu i saksofonu, której pikanterii dodaje jeszcze rozedrgana i rozwibrowana elektronika. Bębniarz stara się zaś z całych sił nadążyć za swymi kolegami, co wreszcie mu się udaje, choć nie bez trudu.
Pierwsze sekundy „The Man with One Ball” (nie pytajcie, co może kryć się pod tym tytułem) należą do Petera Brötzmanna, który pomny tego, że nawet wielbicielom free jazzu od czasu do czasu należy się chwila wytchnienia, gra bardzo eklektycznie, jednocześnie zapraszając do wspólnej zabawy pozostałych. Z zachęty korzystają głównie Artur Smolyn i Oliver Steidle, którzy – po wycofaniu się wiekowego Niemca – pozostają sami na placu boju i przez kilka kolejnych minut w duecie snują swą nostalgiczną opowieść. Wszystko odmienia się, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki, gdy zniecierpliwieni przedłużającym się oczekiwaniem, do gry podłączają się Sebastian Smolyn i ponownie Brötzmann. W efekcie zakończenie ponownie przenosi nas do świata nieokiełznanego free jazzu. Ale to i tak jedynie rozgrzewka przed tym, co czeka nas w utworze „Fuckir” (muzycy musieli mieć naprawdę sporo radości, wymyślając tytuły poszczególnych kompozycji), w którym sekcja dęta brzmi tak potężnie, że byłaby w stanie bez najmniejszych problemów obrócić w proch i pył mury Jerycha. Nie mniej ciekawie jest jednak na drugim planie, zwłaszcza dzięki młodszemu z braci Smolynów, który na swoim sprzęcie wyczarowuje przyprawiające o drżenie wzruszenia niezwykle patetyczne dźwięki.
Po tak potężnym uderzeniu jak „Fuckir”, kolejny utwór – „Uterine Prolapse” – brzmi bardzo delikatnie i stonowanie. Tę barwę narzuca zresztą Steidle, a pozostali artyści lojalnie mu się podporządkowują, ograniczając swój udział praktycznie tylko do podrzucania dźwiękowych smaczków (ale za to ile ich jest i jakiej jakości!). Zaserwowany na finał, najdłuższy w całym zestawie, „Cellulite Guru” prezentuje się, przynajmniej na otwarcie, najbardziej klasycznie – transowa perkusja, klimatyczna elektronika i wpisany w stylistykę lat 60. XX wieku saksofon. Czegóż chcieć więcej? Dopiero pod koniec dają o sobie znać freejazzowe ciągotki muzyków; folguje sobie zwłaszcza puzonista, który wcześniej mimo wszystko pozostawał w cieniu swego mistrza. Ale to wcale nie oznacza, że król Peter abdykował – jak tylko potrafi, wspomaga swego młodszego kolegę po fachu. Podsumowując: „Conversations About Not Eating Meat” to kolejny kapitalny album łączący jazz i elektronikę; równie udany jak „Flut” (2014) Hansa Joachima Irmlera i Jakiego Liebezeita, „Starfire” (2015) Jaga Jazzist czy „An Untroublesome Defencelessness” (2016) Merzbowa, Keijiego Haino i Balázsa Pándiego. A cieszy tym bardziej, że udział w jego powstaniu mieli Polacy!
koniec
2 sierpnia 2016
Skład:
Peter Brötzmann – saksofony
Sebastian Smolyn – puzon
Artur Smolyn – efekty elektroniczne
Oliver Steidle – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Paryski spleen
Sebastian Chosiński

18 XI 2021

Nie znacie Alco Frisbass? Nie przejmujcie się tym. Ja też do niedawna ich nie znałem. Ale kiedy już poznałem – polubiłem. Jak pewnie powinni polubić to francuskie trio wszyscy, którzy gustują w rocku symfonicznym z lat 70. XX wieku. Jeżeli bowiem o ciarki na plecach przyprawiają Was wszechobecne w muzyce rockowej syntezatory – album „Le mystère du Gué Pucelle” okaże się stworzony wprost dla Was.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Dobrzy rzemieślnicy z Mexico City
Sebastian Chosiński

16 XI 2021

Można odnieść wrażenie, że meksykański gitarzysta (i nie tylko) Carlos Bolivar to bardzo niespokojny duch. Co rusz tworzy nowe projekty, z którymi nagrywa kolejne płyty. Ten najnowszy to… Klochard – trochę (neo)progresywny, trochę metalowy, w najmniejszym stopniu krautrockowy. „Mundus est Domus” na kolana nikogo nie rzuci, ale zapewni czterdzieści minut ciekawej muzycznej podróży.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Twardziele z Zagłębia Ruhry
Sebastian Chosiński

11 XI 2021

Postindustrialne krajobrazy różnie wpływają na mieszkańców regionów uprzemysłowionych – jednych przyprawiają o myśli depresyjne, innym dają kopa do aktywnej działalności. W przypadku muzyków zespołu Plaindrifter, który narodził się w niemieckim Gelsenkirchen, mamy do czynienia z tym drugim. Czego najjaskrawszym dowodem pełnowymiarowy debiut tria – album „Echo Therapy”.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.