Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Made to Break
‹Trebuchet›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrebuchet
Wykonawca / KompozytorMade to Break
Data wydania10 listopada 2017
Wydawca Trost Records
NośnikCD
Czas trwania40:52
Gatunekelektronika, jazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Ken Vandermark, Christof Kurzmann, Jasper Stadhouders, Tim Daisy
Utwory
CD1
1) Hydroplane [For Shellac]19:23
2) Contact Sheet [Edit] [For Susan Sontag]09:02
3) Slipping Words Against Silence [For Kerry James Marshall]12:27
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Na wojennym szlaku

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejne płyty prowadzonego przez saksofonistę Kena Vandermarka kwartetu Made to Break zazwyczaj ukazują się seriami. Czy to oznacza, że w ślad za opublikowanym w połowie listopada albumem „Trebuchet” należy spodziewać się kolejnych? Może nie od razu, ale w przyszłym roku zapewne już tak. Tym bardziej że po premierze płyty grupa tradycyjnie udała się w trasę koncertową.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Na wojennym szlaku

Kolejne płyty prowadzonego przez saksofonistę Kena Vandermarka kwartetu Made to Break zazwyczaj ukazują się seriami. Czy to oznacza, że w ślad za opublikowanym w połowie listopada albumem „Trebuchet” należy spodziewać się kolejnych? Może nie od razu, ale w przyszłym roku zapewne już tak. Tym bardziej że po premierze płyty grupa tradycyjnie udała się w trasę koncertową.

Made to Break
‹Trebuchet›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrebuchet
Wykonawca / KompozytorMade to Break
Data wydania10 listopada 2017
Wydawca Trost Records
NośnikCD
Czas trwania40:52
Gatunekelektronika, jazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Ken Vandermark, Christof Kurzmann, Jasper Stadhouders, Tim Daisy
Utwory
CD1
1) Hydroplane [For Shellac]19:23
2) Contact Sheet [Edit] [For Susan Sontag]09:02
3) Slipping Words Against Silence [For Kerry James Marshall]12:27
Wyszukaj / Kup
Niespełna siedem lat istnienia i osiem wydanych w tym czasie albumów – wynik osiągnięty przez zespół Made to Break można uznać za całkiem niezły (a co najmniej robiący wrażenie), lecz na pewno nie rekordowy. Należy pamiętać jednak o tym, że w tym samym czasie tworzący grupę muzycy – a nade wszystko jej lider, amerykański saksofonista i klarnecista Ken Vandermark – angażowali się w wiele innych projektów (wymienienie ich zajęłoby naprawdę sporo miejsca), wydając przy okazji kilkadziesiąt płyt. Co zapewne trochę zmienia ocenę statystycznych dokonań kwartetu na jeszcze bardziej chwalebną. Tak się składa, że do tej pory przyglądaliśmy się w „Esensji” wszystkim wydawnictwom formacji – studyjnym i koncertowym, zrealizowanym z Amerykaninem Devinem Hoffem (do 2013), jak i z Holendrem Jasperem Stadhoudersem (od 2014 roku) w roli kontrabasisty. Czytelnicy mają więc spory materiał porównawczy.
Muzykami, którzy w wydatny sposób wpływają na brzmienie Made to Break są jednak Vandermark i odpowiadający za efekty elektroniczne Austriak Christof Kurzmann. Gdyby któregoś z nich nagle zabrakło, miałoby to bez wątpienia istotny wpływ na dokonania grupy; zmiana na stanowisku kontrabasisty nie niesie aż tak daleko idących konsekwencji. Choć oczywiście nie oznacza to wcale podważania umiejętności Hoffa bądź Stadhoudersa. Obaj są bardzo sprawnymi instrumentalistami, świetnie radzącymi sobie w świecie awangardy i jazzu improwizowanego, co wielokrotnie – także na płytach Made to Break – udowodnili. Wydany w połowie listopada przez wiedeńską wytwórnię Trost Records album „Trebuchet” (tytuł to angielskie określenie trebusza, popularnej w starożytności i średniowieczu broni miotającej) jest dopiero trzecim studyjnym (i drugim z Jasperem) wydawnictwem kwartetu – po „Cherchez la femme” (2014) oraz „Before the Code” (2015). Należy więc przede wszystkim porównywać go do nich.
Na „Trebuchet” trafiły trzy rozbudowane kompozycje; każda z nich – co jest już w przypadku Made to Break (i zarazem kilku innych projektów Vandermarka) tradycją – dedykowana została innej postaci ze świata kultury. W ten sposób, jak można domniemywać, Ken odwdzięcza się artystom z różnych dziedzin za inspiracje. Adresatem otwierającego płytę dwudziestominutowego „Hydroplane” jest rockowa formacja Shellac, na czele której od ćwierćwiecza stoi słynny producent Steve Albini. W kontekście tego trudno się dziwić, że początek utworu jest z trochę innego muzycznego świata; nie brakuje w nim ani rockowego pazura (zwłaszcza w grze sekcji rytmicznej), ani wycieczek do świata noise’u (za sprawą Kurzmanna); Vandermark natomiast początkowo wpisuje się w tę narrację, dopiero z czasem odpływa coraz bardziej w kierunku ulubionego przez siebie free jazzu i minimalizmu. Najlepsze wrażenie robi jednak zaskakująco mocna końcówka, zagrana przez całą czwórkę z niezwykłym groove’em.
Z utworem numer dwa, „Contact Sheet [Edit]”, jest ciekawa sprawa. Na CD i winyl trafił on w wersji okrojonej, dziewięciominutowej (stąd to „Edit” przy tytule), pełna – osiemnastominutowa – dostępna jest natomiast w Internecie. Poświęcono go – zmarłej w 2004 roku – Susan Sontag, amerykańskiej (choć pochodzenia żydowskiego) prozatorce, eseistce, reżyserce, jak również aktywistce walczącej o prawa człowieka. Początek jest bardzo subtelny i oszczędny; miejscami przebija się nawet melodia. Po kilku minutach jednak następuje istotna zmiana – najpierw tempa, potem nastroju. Na plan pierwszy wybija się elektronika, na dalszy schodzą natomiast pozostałe instrumenty. W drugiej części kompozycji, niedostępnej na płytach, przez większość czasu prym wiedzie z kolei saksofon Vandermarka, wspierany zresztą przez Stadhoudersa i Daisy’ego. Tu mamy do czynienia z klasycznym free, niekiedy delikatnym, to znów nieco bardziej energetycznym, ale jednak w stu procentach improwizowanym.
Ostatnim numerem, „Slipping Words Against Silence”, zespół postanowił „obdarować” sześćdziesięciodwuletniego czarnoskórego malarza i rzeźbiarza Kerry’ego Jamesa Marshalla. To ponad dwunastominutowy fragment, w którym kwartet ponownie wyprawia się w rejony free. Momenty mocniejsze (na co wpływ ma przede wszystkim sekcja rytmiczna) sąsiadują tu z delikatniejszymi (kontrabas); w końcowych minutach przed pozostałych wybija się jednak Christof Kurzmann, którego elektroniczne peregrynacje ostatecznie przyćmiewają wszystko i wszystkich. To kolejny ukłon w stronę miłośników noise’u, którzy – przynajmniej od albumu „Cherchez la femme” – są w stanie znaleźć na płytach Made to Break całkiem sporo dla siebie. „Trebuchet” nie jest wprawdzie najlepszym wydawnictwem kwartetu (w tej konkurencji przegrywa chociażby z poprzednimi studyjnymi płytami), ale nie brakuje na nim elementów, które dotąd decydowały o oryginalności muzyki Vandermarka i jego kompanów. Fani grupy będą zadowoleni, pozostali może zaczną się do niej przekonywać.
koniec
12 grudnia 2017
Skład:
Ken Vandermark – instrumenty dęte (saksofon tenorowy, saksofon barytonowy, klarnet)
Christof Kurzmann – efekty elektroniczne
Jasper Stadhouders – kontrabas elektryczny
Tim Daisy – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Słuchaj i rozkoszuj się!
Sebastian Chosiński

19 VII 2018

Dwóch muzyków, których dzieli całe pokolenie, ale łączy wspólna wrażliwość i zamiłowanie do tworzenia pięknych melodii. Wydana jeszcze w 2017 roku płyta „Dark Morning” jest podsumowaniem ponad rocznej współpracy koncertowej trębacza Piotra Schmidta i pianisty Wojciecha Niedzieli. Zarazem jest to w ostatnich latach jeden z najbardziej wysmakowanych albumów, na których znajdą coś dla siebie i wielbiciele smooth jazzu, i miłośnicy improwizacji.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Marsz, marsz Dąbrowski!
Sebastian Chosiński

17 VII 2018

Od wielu już lat dzieli swoje artystyczne życie pomiędzy Polskę i Danię. Ciągłe podróże nie stoją mu jednak na przeszkodzie w twórczej aktywności. Można odnieść wrażenie, że jest dokładnie na odwrót. W ciągu dekady Tomasz Dąbrowski wziął bowiem udział w nagraniu kilkudziesięciu płyt. Najnowsza, zrealizowana pod szyldem Ad Hoc, nosi tytuł „Ninjazz”. Dlaczego taki? Bo w składzie grupy jest aż trzech Japończyków.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Czerwień widzę! Na jedno oko…
Sebastian Chosiński

12 VII 2018

Przestańmy narzekać na polską muzykę! Bo tak naprawdę wcale nie mamy czego się wstydzić. Należy tylko sięgnąć głębiej, trochę poskrobać, zejść do podziemi. Bo właśnie tam znaleźć można to, co najwartościowsze. Jak na przykład gdyński kwartet Lonker See, który w tym roku wydał album śmiało mogący stawać w szranki z najwybitniejszymi dziełami europejskiego i światowego free-jazzu i post-rocka. Ciekawi jesteście tytułu tego wydawnictwa? „One Eye Sees Red”.

więcej »

Polecamy

Zamienię szyszynkę na szyszkę

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Zamienię szyszynkę na szyszkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Urodzony by być Muppetem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punkowe Kocmołuchy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Muzykoterapia na narodowe traumy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z Kuśki wzięte
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szyku, szyku… feel good… szyku, szyku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W ogrodzie na tyłach domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szalony świat smutnego clowna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szwajcaria dla świata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.