Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Marcin Wasilewski Trio
‹Live›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive
Wykonawca / KompozytorMarcin Wasilewski Trio
Data wydania14 września 2018
Wydawca ECM Records
NośnikCD
Czas trwania64:18
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Spark of Life / Sudovian Dance12:29
2) Message in a Bottle10:44
3) Three Reflections09:14
4) Night Train to You13:32
5) Austin07:43
6) Actual Proof10:37
Wyszukaj / Kup

Krótko o muzyce: Komeda żywszy niż za życia
[Marcin Wasilewski Trio „Live” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Marcin Wasilewski poznał Manfreda Eichera, szefa ECM Records, na początku wieku. A stało się to za sprawą Tomasza Stańki, który w tym czasie związany był kontraktem z monachijską wytwórnią. Nawiązane wówczas kontakty zaowocowały trzema płytami Kwartetu Stańki i czterema produkcjami Tria Wasilewskiego. Ta najnowsza to – zarejestrowany przed dwoma laty w Antwerpii – album „Live”.

Sebastian Chosiński

Krótko o muzyce: Komeda żywszy niż za życia
[Marcin Wasilewski Trio „Live” - recenzja]

Marcin Wasilewski poznał Manfreda Eichera, szefa ECM Records, na początku wieku. A stało się to za sprawą Tomasza Stańki, który w tym czasie związany był kontraktem z monachijską wytwórnią. Nawiązane wówczas kontakty zaowocowały trzema płytami Kwartetu Stańki i czterema produkcjami Tria Wasilewskiego. Ta najnowsza to – zarejestrowany przed dwoma laty w Antwerpii – album „Live”.

Marcin Wasilewski Trio
‹Live›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive
Wykonawca / KompozytorMarcin Wasilewski Trio
Data wydania14 września 2018
Wydawca ECM Records
NośnikCD
Czas trwania64:18
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Spark of Life / Sudovian Dance12:29
2) Message in a Bottle10:44
3) Three Reflections09:14
4) Night Train to You13:32
5) Austin07:43
6) Actual Proof10:37
Wyszukaj / Kup
Patrząc na muzyków tworzących Trio, aż trudno uwierzyć, że grają ze sobą od… dwudziestu siedmiu lat. Warto jednak mieć na uwadze, że pianista Marcin Wasilewski, kontrabasista Sławomir Kurkiewicz oraz perkusista Michał Miśkiewicz założyli zespół jeszcze jako nastolatkowie, uczniowie liceum muzycznego w Koszalinie. Zafascynowani nade wszystko modern jazzem z lat 60. ubiegłego wieku, zaczynali od grania kompozycji Krzysztofa Komedy. Jemu też poświęcili swą debiutancką płytę, którą zatytułowali po prostu „Komeda” (1995). Ukazała się ona pod szyldem Simple Acoustic Trio, który przetrwał aż do 2008 roku, czyli do momentu, gdy Manfred Eicher zasugerował, że byłoby znacznie lepiej, gdyby formacja miała w swej nazwie nazwisko lidera. Zmiana ta na pewno nie była łatwą decyzją, tym bardziej że grupa miała już wtedy na koncie w sumie sześć płyt (kolejne to: „When Will the Blues Leave”, 1996; „Live in Getxo”, 1996; „Habanera”, 2000; „Lyrics”, 2001; „Trio”, 2005).
Jakby tego było mało, na młodych – „pięknych dwudziestoletnich” – muzyków zwrócił uwagę Tomasz Stańko, który w 1993 roku zaprosił ich do stałej współpracy. Zagrali wspólnie setki koncertów i wydali trzy albumy – wszystkie zrealizowane dla ECM Records – „Soul of Things” (2002), „Suspended Night” (2004) oraz „Lontano” (2006). Później Stańko poszukał sobie nowych akompaniatorów, na czym Wasilewski i jego kompani wcale nie wyszli najgorzej, albowiem w ręku pozostał im kontakt i – w efekcie także – kontrakt z ECM. Zaowocował on czterema kolejnymi produkcjami: „January” (2008), „Faithful” (2011), zarejestrowanym ze szwedzkim saksofonistą Joakimem Milderem „Spark of Life” (2014) i wreszcie najnowszym krążkiem – „Live”, który zawiera materiał z koncertu, jaki odbył się w sierpniu 2016 roku w belgijskiej Antwerpii. W repertuarze, a przynajmniej w tej jego części, jaka została upubliczniona, nie znalazł się, niestety, żaden rarytas. Sześć kompozycji zostało zaczerpniętych z promowanej wówczas przez Trio płyty „Spark of Life”, jedna („Night Train to You”) – z „Faithful”.
Ale pewnie dzięki takiemu właśnie zabiegowi mamy do czynienia z materiałem bardzo zwartym i przemyślanym, perfekcyjnie dopracowanym i mistrzowsko odegranym. Co ciekawe, to na swój sposób wciąż ta sama muzyka, od jakiej Wasilewski, Kurkiewicz i Miśkiewicz zaczynali karierę prawie trzy dekady temu – jazz mocno zatopiony w tradycji lat 60., zdradzający fascynacje Komedą i Mieczysławem Koszem. Nawet utwory z repertuaru The Police („Message in a Bottle”) i Herbiego Hancocka (klasyczne „Actual Proof” z połowy lat 70.) zostały opracowane w taki sposób, aby pasowały do ogólnego wydźwięku. Jest więc to przede wszystkim płyta, która spodoba się wielbicielom nastrojowych melodii i subtelnych improwizacji, którzy nie stronią od czerwonego wina popijanego podczas romantycznych kolacji przy świecach. Warto jednak czasami wsłuchać się w nią nie tylko jednym uchem, bo dopiero wtedy da się wyłowić wszystkie smaczki aranżacyjne (jak na przykład lekki rockowy zadzior we wspomnianym już „Message in a Bottle”).
„Live” to świetne dopełnienie omawianego przed tygodniem albumu Kwartetu Macieja Obary „Unloved”. Posłuchajcie uważnie obu wydawnictw, a potem sami zdecydujcie, komu bliżej do ideału Komedy. Bo że i Marcin Wasilewski, i Dominik Wania są zafascynowani twórczością autora „Rosemary’s Baby” to „oczywista oczywistość”!
koniec
11 października 2018
Skład:
Marcin Wasilewski – fortepian
Sławomir Kurkiewicz – kontrabas
Michał Miśkiewicz – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: John i Bill podbijają Japonię
Sebastian Chosiński

26 I 2021

Można by pomyśleć, że John Zorn jest nienasycony. Że nieustannie myśli jedynie o tym, jak wzbogacić swoją – i tak już imponującą – dyskografię o kolejne pozycje. Tyle że za publikację najnowszej płyty z jego udziałem, „Shinjuku Pit Inn”, odpowiada tym razem nie on, lecz Bill Laswell, który sięgnąwszy do swoich przepastnych archiwów, wydobył z nich zapomniany koncert Zorna z udziałem japońsko-amerykańskiego tria Soup.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Zorn na wiolonczelę solo
Sebastian Chosiński

21 I 2021

Jeśli wydaje Wam się, że omawiana w tym miejscu przed dwoma dniami płyta „Les Maudits” jest najdziwniejszą produkcją Johna Zorna, jaką opublikował on w ubiegłym roku – jesteście w błędzie. Cztery miesiące po „Przeklętych” światło dzienne ujrzał bowiem album „Azoth”, na którym Amerykanin zaprezentował cztery swoje freejazzowe kompozycje zaaranżowane na wiolonczelę solo, w duecie i trio.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Przeklęci, szaleni, dzicy…
Sebastian Chosiński

19 I 2021

Że John Zorn jest artystą bardzo wszechstronnym, jest wiedzą powszechną. Jego zainteresowania artystyczne rozpięte są pomiędzy ekstremalnym metalem i muzyką organową, free jazzem i fusion, klasyczną awangardą i muzyką konkretną. W każdym z tych gatunków Amerykanin porusza się z charakterystyczną dla siebie maestrią. Czego dowodzi wydany latem ubiegłego roku album zatytułowany z francuska „Les Maudits”, co można przetłumaczyć na polski jako… „Przeklęci”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.