Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Friends & Neighbors
‹What’s Next?›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWhat’s Next?
Wykonawca / KompozytorFriends & Neighbors
Data wydania29 października 2018
Wydawca Clean Feed
NośnikCD
Czas trwania47:16
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
André Roligheten, Thomas Johansson, Oscar Grönberg, Jon Rune Strøm, Tollef Østvang
Utwory
CD1
1) Influx04:02
2) WLB06:11
3) Kubrick’s Rude07:01
4) Euro07:14
5) Reflection04:29
6) Mozart06:38
7) Thorleifs Blues05:54
8) Headway Heat05:47
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Następny krok do raju

Esensja.pl
Esensja.pl
Od momentu podpisania kontraktu z portugalską wytwórnią Clean Feed norwesko-szwedzki kwintet Friends & Neighbors zachowuje godną pochwały regularność w nagrywaniu kolejnych płyt – nowa pojawia się co dwa lata. Ta, która ujrzała światło dzienne przed kilkunastoma dniami, to „What’s Next?”, nie tylko z powodu tytułu będąca kontynuacją poprzedniczki, czyli „What’s Wrong?”.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Następny krok do raju

Od momentu podpisania kontraktu z portugalską wytwórnią Clean Feed norwesko-szwedzki kwintet Friends & Neighbors zachowuje godną pochwały regularność w nagrywaniu kolejnych płyt – nowa pojawia się co dwa lata. Ta, która ujrzała światło dzienne przed kilkunastoma dniami, to „What’s Next?”, nie tylko z powodu tytułu będąca kontynuacją poprzedniczki, czyli „What’s Wrong?”.

Friends & Neighbors
‹What’s Next?›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWhat’s Next?
Wykonawca / KompozytorFriends & Neighbors
Data wydania29 października 2018
Wydawca Clean Feed
NośnikCD
Czas trwania47:16
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
André Roligheten, Thomas Johansson, Oscar Grönberg, Jon Rune Strøm, Tollef Østvang
Utwory
CD1
1) Influx04:02
2) WLB06:11
3) Kubrick’s Rude07:01
4) Euro07:14
5) Reflection04:29
6) Mozart06:38
7) Thorleifs Blues05:54
8) Headway Heat05:47
Wyszukaj / Kup
To nie nasze pierwsze podejście do Friends & Neighbors, czytelnicy „Esensji” wiedzą więc, że kwintet ten to prawdziwa freejazzowa supergrupa, której przewodzi norweski saksofonista i klarnecista André Roligheten (Acoustic Unity, Rune Your Day, Damana, solo). Dzielnie wspierają go jednak pozostali artyści: trębacz Thomas Johansson (All Included, Cortex, Large Unit, Pan-Scan Ensemble), szwedzki pianista Oscar Grönberg, kontrabasista Jon Rune Strøm (Universal Indians, Frode Gjerstad Trio, NU Ensemble, solo) oraz perkusista Tollef Østvang (All Included, Universal Indians). Panowie doskonale się znają, ich artystyczne drogi niejeden raz przecinały się – można więc powiedzieć (nie ryzykując przesady), że mamy do czynienia ze świetnie naoliwioną i perfekcyjnie działającą muzyczną maszyną.
Wspólnie grają od prawie dekady. Mimo to ich dyskografia nie jest szczególnie bogata, co należy tłumaczyć przede wszystkim tym, że oprócz aktywności we Friends & Neighbors poświęcają czas wielu innym projektom. Najnowszy krążek – „What’s Next?” – jest zatem dopiero czwartym wydawnictwem; trzy wcześniejsze to: „No Beat Policy” (2011), „Hymn for a Hungry Nation” (2014) oraz „What’s Wrong?” (2016). I jednocześnie trzecim z rzędu sygnowanym logiem portugalskiej firmy Clean Feed, zasłużonej dla propagowania free jazzu jak mało które wydawnictwo w Europie. Materiał na najnowszy album kwintetu nagrany został w ciągu dwóch zimowych dni – 8 i 9 lutego tego roku – w studiu Athletic znajdującym się w niewielkim miasteczku Halden na południu Norwegii, tuż przy granicy ze Szwecją. „Okoliczności przyrody” prezentowały się zapewne znakomicie, muzycy mieli więc z czego czerpać inspiracje; z kolei warunki atmosferyczny wymuszały na nich granie muzyki nadzwyczaj gorącej. I taki właśnie jazz trafił na „What’s Next?”.
Mimo że Skandynawowie hołdują jak najbardziej współczesnemu jazzowi improwizowanemu, to jednak nie stronią także od inspiracji muzyką sprzed półwiecza. W ich twórczości nie brakowało ani na poprzednich płytach, ani nie brakuje na tej nawiązań do dokonań „ojców chrzestnych” gatunku, czyli Johna Coltrane’a i Ornette’a Colemana. Niektóre kompozycje sprawiają wręcz – nie, nie w całości, jedynie we fragmentach – wrażenie żywcem wyjętych z wydawnictw czarnoskórych Amerykanów. To klasyczne podejście do free miesza się jednak w twórczości Friends & Neighbors ze skandynawską precyzją i mrokiem, czego akurat o utworach twórców „Soultrane” (1958) i „Free Jazz” (1960) powiedzieć się nie da. Na plan pierwszy najczęściej wysuwają się dęciaki (Roligheten i Johansson), sekcja rytmiczna (Strøm i Østvang ) tradycyjnie dostaje wolną rękę i poczyna sobie według własnego uznania, w efekcie czego ręce pełne roboty ma pianista (Grönberg), na którego barki nierzadko spada obowiązek budowania mostów pomiędzy obydwoma duetami. Nie oznacza to oczywiście, że bez pośrednictwa Szweda drogi pozostałych rozeszłyby się definitywnie, ale na pewno powstałaby przejmująca pustka.
„What’s Next?” to opowieść rozpisana na osiem rozdziałów, w których zespół częściej tonuje emocje, niż je, co jest we free jazzie normą, podsyca. Chociaż nie brakuje też momentów, w których Skandynawowie dają się ponieść wyobraźni. Zanim jednak rozpoczynają swoją podróż w nieznane, zostają wyposażeni w podstawowy plan marszruty; mają zręby kompozycji – wiedzą, skąd startują i dokąd (mniej więcej) zmierzają. To, co napotykają po drodze, jest niewiadomą – dla słuchacza, ale i niekiedy dla nich samych. Najmocniej wypadają numery, w których Roligheten i Johansson przemawiają jednym głosem, siła przekazu dobija wtedy do górnej granicy, a po plecach słuchacza przebiegają ciarki ekscytacji. Tam właśnie jest w introdukcji „Influx” (w którym sekcję dętą starają się jednak nieco powściągnąć Strøm i Østvang), w otwarciu „WLB” (gdzie kontrabasista i bębniarz skupiają się głównie na zagęszczaniu drugiego planu) czy w finale ostatniego w zestawie „Headway Heat”, którym kwintet żegna się bardzo stylowo, nawiązując do lat 60. ubiegłego wieku.
Ale pomiędzy „Influx” i „Headway Heat” też wiele się dzieje. W „Kubrick’s Rude” mamy do czynienia z dominacją rozimprowizowanego na całego Grönberga; w „Euro” i „Mozarcie” zespół zmierza natomiast w stronę klasycznej awangardy, zahaczając nawet o elementy minimalizmu; z kolei w „Reflection” odbywa podróż w czasie do epoki w dziejach Hollywoodu, kiedy to w ścieżkach dźwiękowych kryminałów i dramatów psychologicznych dominowała posępna muzyka jazzowa. Awangardowy rodowód posiada także „Thorleifs Blues”, w którym najmniej jest chyba właśnie… tytułowego bluesa. Chyba że słowo to interpretować jako nawiązanie do nostalgicznego dialogu fortepianu z kontrabasem. We wspomnianym już „Headway Heat” kwintet wraca na obraną wcześniej ścieżkę – nie tylko podkręca tempo, ale dba również o rozmach, oddając przy okazji hołd mistrzom gatunku. Nie jest to wprawdzie najlepszy album Friends & Neighbors, lecz na pewno kolejny udany, którego nawet po latach muzycy nie będą próbowali wstydliwie ukrywać. Wielbiciele Skandynawów, czekając na jego następcę, częściej będą chyba jednak sięgali po „Hymn for a Hungry Nation” i „What’s Wrong?”. A czekać przyjdzie (prawdopodobnie) dwa lata.
koniec
15 listopada 2018
Skład:
André Roligheten – saksofon tenorowy, klarnet basowy
Thomas Johansson – trąbka
Oscar Grönberg – fortepian
Jon Rune Strøm – kontrabas
Tollef Østvang – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Ta „samba” nie jest dla wszystkich
Sebastian Chosiński

21 III 2019

Początek lipca ubiegłego roku był bardzo pracowitym okresem dla norweskiego perkusisty Paala Nilssen-Love’a. Dzień po dniu wystąpił z dwoma swoimi projektami na festiwalu w duńskim Roskilde. Drugiego dnia zaprezentował program zatytułowany „New Brazilian Funk”. I chociaż funku nie słychać tam za wiele, prawdą pozostaje, że trzech muzyków kwintetu pochodziło z kraju kawy i samby.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Żywy stąd nie wyjdzie nikt!
Sebastian Chosiński

19 III 2019

W ubiegłym roku free jazz pojawił się na legendarnym duńskim festiwalu rockowym w Roskilde. Dwa dni pod rząd występował na nim z dwoma różnymi projektami norweski perkusista Paal Nilssen-Love. Pierwszego dnia zaprezentował „japoński noise”, drugiego – „brazylijski funk”. Pół roku później oba występy doczekały się edycji płytowych. Dzisiaj – chronologicznie – pochylamy się nad albumem „New Japanese Noise”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Kosmita na aktywnej emeryturze
Sebastian Chosiński

14 III 2019

Krytycy muzyczni często zachwycają się kondycją muzyków The Rolling Stones bądź Paula McCartneya, którzy po ukończeniu siedemdziesiątki wciąż są aktywnymi artystami – wydają nowe płyty, nawet koncertują. Zapominają przy tym o kimś takim, jak Nik Turner. A tymczasem to właśnie były wokalista i saksofonista Hawkwind jest najstarszy z nich wszystkich. I właśnie opublikował kolejny niezły album spacerockowy – „The Final Frontier”.

więcej »

Polecamy

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.