Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2019
w Esensji w Esensjopedii

Kvasar

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKvasar
Wykonawca / KompozytorKvasar
Data wydania7 czerwca 2019
Nośnikcyfrowy
Czas trwania24:52
Gatunekblues, jazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Dani Massaad Hellwig, William Johnsen, Caspar Svensson, Arvid Jernstig, Dominic Nordqvist
Utwory
Pliki
1) Peter08:02
2) För att jag älskar någon annan05:43
3) Absence04:43
4) Boxes06:24
Wyszukaj / Kup

Krótko o muzyce: Promieniowanie z galaktyki Göteborg
[Kvasar „Kvasar” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeba przyznać, że wybrali sobie spektakularną nazwę – Kvasar. Jest ich pięciu, pochodzą ze szwedzkiego Göteborga i półtora miesiąca temu, wydając – na razie tylko w wersji cyfrowej – debiutancki materiał, postanowili obwieścić swoje istnienie całemu światu. Czy świat zwróci na nich baczniejszą uwagę, trudno na razie przewidywać. Ale jest szansa, że zrobią to wielbiciele rocka psychodelicznego wymieszanego z fusion.

Sebastian Chosiński

Krótko o muzyce: Promieniowanie z galaktyki Göteborg
[Kvasar „Kvasar” - recenzja]

Trzeba przyznać, że wybrali sobie spektakularną nazwę – Kvasar. Jest ich pięciu, pochodzą ze szwedzkiego Göteborga i półtora miesiąca temu, wydając – na razie tylko w wersji cyfrowej – debiutancki materiał, postanowili obwieścić swoje istnienie całemu światu. Czy świat zwróci na nich baczniejszą uwagę, trudno na razie przewidywać. Ale jest szansa, że zrobią to wielbiciele rocka psychodelicznego wymieszanego z fusion.

Kvasar

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKvasar
Wykonawca / KompozytorKvasar
Data wydania7 czerwca 2019
Nośnikcyfrowy
Czas trwania24:52
Gatunekblues, jazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Dani Massaad Hellwig, William Johnsen, Caspar Svensson, Arvid Jernstig, Dominic Nordqvist
Utwory
Pliki
1) Peter08:02
2) För att jag älskar någon annan05:43
3) Absence04:43
4) Boxes06:24
Wyszukaj / Kup
Chociaż Göteborg w świecie muzyki zasłynął przede wszystkim z melodyjnego death metalu, reprezentowanego przez takie formacje, jak At the Gates, In Flames czy Dark Tranquillity, to jednak krzywdzące byłoby stwierdzenie, że nie może pochwalić się niczym innym. To przecież z tym miastem nad cieśniną Kattegat związane są takie zespoły, jak hardrockowo-psychodeliczny Graveyard czy Goat, który miesza rock z fusion i world music. Muzykom z grupy Kvazar znacznie bliżej jest do tych drugich. O czym świadczy na przykład to, jak prezentują się na zdjęciach, przypominając dzieci-kwiaty rodem z lat 60. ubiegłego wieku. I taka też w dużej mierze jest ich muzyka, czerpiąca pełnymi garściami klasyków psychodelii i progresu.
Grupa istnieje już od paru lat, ale dopiero w czerwcu tego roku zaprezentowała oficjalnie swoje pierwsze nagrania studyjne, rozprowadzając je – przynajmniej na razie – jedynie w wersji cyfrowej. Cztery utwory złożyły się na prawie dwudziestopięciominutową EP-kę zatytułowaną po prostu Kvasar. Nagrano ją w składzie pięcioosobowym: głównym głosem jest Dani Massaad Hellwig, za partie solowe gitar odpowiada William Johnsen (wcześniej w równie enigmatycznej poza Göteborgiem formacji Orkan), na gitarze rytmicznej, klawiszach i – to najważniejsza jego „fucha” – saksofonie gra Caspar Svensson, natomiast sekcję rytmiczną tworzą Arvid Jernstig (bas) i Dominic Nordqvist (perkusja). Wszyscy na tyle młodzi, aby nie pamiętać czasów, w których rodziła się i cieszyła największą popularnością muzyka, jaką postanowili grać.
Kvasar jest bowiem kwintetem zasłuchanym w rocka psychodelicznego i progresywnego z początku lat 70., niestroniącym jednak także od inspiracji bluesem. W jego utworach można więc usłyszeć nawiązania do wczesnego Yes, Paul Butterfield Blues Band, jak również Led Zeppelin (z charakterystycznymi zaśpiewami, na pograniczu krzyku, Roberta Planta). Do tego należy dodać jeszcze wpływy jazzowe i soulowe. Specyficzna mieszanka, prawda? I to wszystko Szwedzi zdołali „upchnąć” w zaledwie czterech utworach. Pierwszym w kolejności jest „Peter”, który zaczyna się od energetycznej partii fortepianu, do którego po kilkunastu sekundach dołącza saksofon. Otwarcie zdaje się więc dalekie od rocka, ale z czasem jest go coraz więcej, aż do finałowej solówki gitarowej Johnsena.
Bluesowo-psychodelicznie robi się w zaśpiewanym przez Hellwiga (i to ze sporym rozmachem) po szwedzku „För att jag älskar någon annan”. Tu słychać najwięcej odniesień do Zeppelinów i Planta, chociaż na szczęście nie są one tak bezpośrednie, jak w przypadku Amerykanów z Greta Van Fleet. Szwedzi przede wszystkim dodają od siebie saksofon, który raz służy jako smaczek (w duecie z gitarą), to znów pełni funkcję instrumentu solowego. W „Absence” z kolei najwięcej jest psychodelii rodem ze Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, dzięki czemu jest to także najbardziej przebojowy fragment wydawnictwa (tak, pamiętam, że tylko cyfrowego!). W finałowym „Boxes” zespół nawiązuje natomiast do klasycznego jazzu z lat 60., by następnie przeskoczyć w lata 70. i rozpocząć rockową rewolucję. Nieźle też muzycy radzą sobie od strony aranżacyjnej, kapitalnie wykorzystując patetyczne chórki.
Czy z tej mąki będzie chleb? Jeszcze trochę za wcześnie, aby ferować wyroki. Trzeba poczekać na pełnowymiarowy album. W każdym razie jest potencjał i jest nawet pewna oryginalność w podejściu do muzyki sprzed dekad. Przydałoby się za to więcej konsekwencji.
koniec
23 lipca 2019
Skład:
Dani Massaad Hellwig – śpiew, instrumenty klawiszowe
William Johnsen – gitara elektryczna
Caspar Svensson – gitara elektryczna, instrumenty klawiszowe, saksofon
Arvid Jernstig – gitara basowa
Dominic Nordqvist – perkusja, instrumenty perkusyjne

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Wieża Babel w Oslo i Sztokholmie
Sebastian Chosiński

15 X 2019

Perkusista Paal Nilssen-Love to tytan pracy. Wciąż w ruchu. Przemierzający świat wzdłuż i wszerz. Pojawiający się na koncertach w różnych konstelacjach personalnych i liczbowych – od zespołów kameralnych po big bandy. Jego nowy projekt, Fish & Steel, zalicza się do tych pierwszych. Jest bowiem triem, w którym oprócz Norwega grają jeszcze dwaj Szwedzi – Per-Åke Holmlander i Mats Äleklint.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Spełnione marzenia mają swoją cenę
Sebastian Chosiński

10 X 2019

Ten album SBB miał już kilka edycji winylowych i kompaktowych. Pod koniec października przypomniano go po raz kolejny. Tym razem zrobiła to wytwórnia GAD Records. Jak się okazało, po następnym remasteringu „Follow My Dream” – oryginalnie wydane czterdzieści jeden lat temu – brzmi bardzo nowocześnie i na tyle interesująco, że warto po niego sięgnąć. Zwłaszcza jeżeli nie poznało się go w latach 70. XX wieku.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Jaka cudowna katastrofa!
Sebastian Chosiński

8 X 2019

Ponad cztery lata australijski sekstet We Lost the Sea wystawiał na ogromną udrękę cierpliwość swoich najzagorzalszych wielbicieli. Aż wreszcie na początku października mogli oni w końcu odetchnąć z ulgą. Do sklepów trafiła bowiem czwarta studyjna płyta postrockowców z Antypodów. „Triumph & Disaster” to postapokaliptyczna opowieść matki i syna o… ostatnim dniu spędzonym na Ziemi.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.