Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Смута [Smuta]
‹Время беды›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułВремя беды
Wykonawca / KompozytorСмута [Smuta]
Data wydania1 września 2018
Wydawca Sound Age Productions
NośnikCD
Czas trwania44:52
Gatunekfolk, metal
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Jewgienij Worobjow, Maria Smolia, Artiom Jeremiejew, Aliona Smirnowa, Oleg Piczugin, Jewgienij Moskowski
Utwory
CD1
1) Русский бунт04:38
2) Река06:38
3) В сумерках04:22
4) Дойти03:56
5) Крест и солнце04:15
6) Полечу04:50
7) Смута04:13
8) Память03:57
9) В клочья03:34
10) Уходи прочь печаль да тревога04:28
Wyszukaj / Kup

Smutek nad Rusią
[Смута [Smuta] „Время беды” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Klasycy rosyjskiego pogańskiego folk-metalu, czyli pochodząca z nadwołżańskiego Rybińska formacja Смута (Smuta) ma się doskonale. Rok temu wydała swą szóstą w dyskografii pełnometrażową płytę zatytułowaną „Время беды”, a w tym doczekała się tribute-albumu, któremu nadano adekwatną do okoliczności nazwę „15”. My jednak zajmiemy się regularną płytą zespołu, która wypada znacznie ciekawiej od hołdu złożonego przez kolegów po fachu.

Sebastian Chosiński

Smutek nad Rusią
[Смута [Smuta] „Время беды” - recenzja]

Klasycy rosyjskiego pogańskiego folk-metalu, czyli pochodząca z nadwołżańskiego Rybińska formacja Смута (Smuta) ma się doskonale. Rok temu wydała swą szóstą w dyskografii pełnometrażową płytę zatytułowaną „Время беды”, a w tym doczekała się tribute-albumu, któremu nadano adekwatną do okoliczności nazwę „15”. My jednak zajmiemy się regularną płytą zespołu, która wypada znacznie ciekawiej od hołdu złożonego przez kolegów po fachu.

Смута [Smuta]
‹Время беды›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułВремя беды
Wykonawca / KompozytorСмута [Smuta]
Data wydania1 września 2018
Wydawca Sound Age Productions
NośnikCD
Czas trwania44:52
Gatunekfolk, metal
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Jewgienij Worobjow, Maria Smolia, Artiom Jeremiejew, Aliona Smirnowa, Oleg Piczugin, Jewgienij Moskowski
Utwory
CD1
1) Русский бунт04:38
2) Река06:38
3) В сумерках04:22
4) Дойти03:56
5) Крест и солнце04:15
6) Полечу04:50
7) Смута04:13
8) Память03:57
9) В клочья03:34
10) Уходи прочь печаль да тревога04:28
Wyszukaj / Kup
Piętnaście lat! Tyle czasu minęło od chwili, kiedy w leżącym nad rzeką Wołgą Rybińsku wokalista Jewgienij Worobjow i grająca na instrumentach klawiszowych Aliona Smirnowa postanowili stworzyć zespół łączący w swojej twórczości wpływy ekstremalnego metalu ze słowiańskim folkiem. Początki, jak to zwykle bywa, nie były łatwe. Oficjalny debiut – longplay „Смута крови” – ukazał się dopiero po trzech latach działalności, ale za to na dwie kolejne płyty – „Хмельная песнь войны” (2008) oraz „Мор” (2010) – nie trzeba było już tak długo czekać. Formacja powoli, ale systematycznie budowała swoją pozycję na rosyjskim rynku, gdzie podobna muzyka cieszy się wielką popularnością. Ostatecznie ugruntował ją świetny album „На север” (2013), a potwierdził jego następca – „Путь” (2015).
Nie musząc już nikomu nic udowadniać, artyści z Rybińska nieco zwolnili tempo, dając sobie znacznie więcej czasu na przygotowanie kolejnego materiału. Praca nad nim trwała niemal dokładnie rok – rozpoczęła się latem 2017, a zakończyła latem 2018 roku. Później już wszystko poszło z górki i krążek zatytułowany „Время беды” trafił do sprzedaży 1 września, być może po to, aby rzeszy nastolatków umilić powrót do szkoły. Skład w ciągu minionych trzech lat nie uległ zmianie; grupę wciąż więc – obok Worobjowa i Smirnowej – tworzą: wokalistka, flecistka i perkusjonistka Maria Smolia, gitarzysta Artiom Jeremiejew, basista Oleg Piczugin (wcześniej w Опричь) oraz perkusista Jewgienij Moskowski. Nie zmienił się też ani na „jotę” styl reprezentowany przez formację.
To wciąż ta sama mieszanka melodyjnego death metalu (z obowiązkowym growlingiem Worobjowa) z eterycznym i łatwo zapadającym w pamięć słowiańskim folkiem, co podkreśla z jednej strony wykorzystanie fletu, z drugiej natchniony, eteryczny śpiew Smolii. Choć rzeczy, o których śpiewają Maria i Żenia do najprzyjemniejszych nie należą. Teksty na płycie zostały bowiem poświęcone „problemom i nieszczęściom”, „epokom smuty i ludowych buntów”. Mówiąc prościej: czasom, kiedy w kraju krew lała się strumieniami, aby mogła wyrosnąć na niej nowa samodzierżawna i imperialna Rosja. Muzykom daleko jednak od oficjalnej kremlowskiej propagandy, chociażby z tego powodu, że władze wspierają – czy też może raczej wykorzystują do swoich celów – Cerkiew prawosławną, a im znacznie bliższa jest Ruś pogańska.
Wielbiciele folk-metalu na pewno zostaną mile połechtani. Każda z dziesięciu kompozycji brzmi potężnie, ale zarazem nie brakuje jej lekkości. Kapitalnie wypadają liczne duety Smolii i Worobjowa, w których najbardziej urzeka kontrast pomiędzy brutalną męską siłą a kobiecą delikatnością i romantyzmem. Sekcja rytmiczna dba o właściwy deathmetalowy podkład, natomiast w sukurs wokalistce i flecistce w jednym najczęściej przychodzi Smirnowa, której klawiszowe pasaże przydają utworom rozmachu, przestrzeni i melodyjności. To, co najlepsze, muzycy wybrali na początek („Русский бунт”) i koniec („Уходи прочь печаль да тревога”), ale to wcale nie oznacza, że i pomiędzy nie ma czym dać się zauroczyć. Na pewno warto zwrócić uwagę również na urzekający eterycznością i ozdobiony zwiewną partią gitary „В сумерках” czy najbliższy formule balladowej „Полечу”. Pozostałe też kryją w sobie mnóstwo uroku, choć jednak dominują w nich głównie akcenty ekstremalnie metalowe.
koniec
24 września 2019
Skład:
Jewgienij Worobjow – śpiew
Maria Smolia – śpiew, flet, instrumenty perkusyjne
Artiom Jeremiejew – gitara elektryczna
Aliona Smirnowa – instrumenty klawiszowe
Oleg Piczugin – gitara basowa
Jewgienij Moskowski – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Nad brzegiem Ładogi
Sebastian Chosiński

12 XII 2019

Olhava to klasyczny jednoosobowy projekt. Stoi za nim petersburski multiinstrumentalista Andriej Nowożyłow, który pewnego dnia uznał, że na marginesie działalności swej rodzimej formacji powinien stworzyć i pielęgnować coś własnego, nad czym będzie miał stuprocentową kontrolę. Po trzech latach funkcjonowania nadszedł wreszcie czas na pełnowymiarowy debiut. Album „Olhava” zainteresuje przede wszystkim wielbicieli ekstremalnego post-metalu.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Czy w kosmicznej próżni słychać zgrzyt metalu?
Sebastian Chosiński

10 XII 2019

Sami swoją muzykę określają mianem „metal for astronauts”. W rzeczywistości jest to obecnie typowy post-metal, choć być może wróci jeszcze taki moment, kiedy sięgną po elementy psychodelii i space-rocka. Odpowiednie doświadczenie już posiadają. O kogo chodzi? O amerykańską formację Rosetta, która przed dwoma miesiącami opublikowała interesującą EP-kę „Terra Sola”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Warto czekać na Polskę
Sebastian Chosiński

5 XII 2019

Trzeba mieć odwagę, aby w naszych czasach zatytułować swoje dzieło tak jednoznacznie i deklaratywnie – „Polska”. Jakie były intencje trębacza Piotra Damasiewicza i prowadzonej przez niego jazzowej formacji Power of the Horns? Pomiędzy wierszami jest to wyjaśnione we wkładce do płyty, która prezentuje się jeszcze lepiej niż wydany przed sześcioma laty świetny debiut „Alaman”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pośród lasów i bezdroży pogańskiej Rusi
— Sebastian Chosiński

Esensja słucha: Maj 2013
— Sebastian Chosiński, Łukasz Izbiński, Dawid Josz, Michał Perzyna

Tegoż autora

Memento mori
— Sebastian Chosiński

Filmy konkursowe 13. Sputnika nad Polską
— Sebastian Chosiński

Czy warto dać się zjeść?
— Sebastian Chosiński

Coś!
— Sebastian Chosiński

Starożytność postapokaliptyczna
— Sebastian Chosiński

Czerstwy na szpicy, Szpic na tropie
— Sebastian Chosiński

Na bezdrożach nostalgiczni poganie
— Sebastian Chosiński

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Kanibal z Niebuszewa
— Sebastian Chosiński

Olbrzym, którego nie należy się bać
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.