Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Mono
‹Before the Past – Live from Electrical Audio›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBefore the Past – Live from Electrical Audio
Wykonawca / KompozytorMono
Data wydania31 października 2019
Wydawca Temporary Residence Limited
NośnikCD
Czas trwania29:27
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Takaahira „Taka” Goto, Hideki „Yoda” Suematsu, Tamaki Kunishi, Dahm Mario Santo Majuri Cipolla
Utwory
CD1
1) Com(?)16:09
2) L’America04:55
3) Halo08:23
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Halo, Ameryko, nachodzimy!
[Mono „Before the Past – Live from Electrical Audio” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przez cały 2019 rok japońsko-amerykański (od ubiegłego roku) kwartet Mono świętuje swoje dwudzieste urodziny. Na początku roku wydał z tej okazji dziesiątą płytę z premierowym materiałem – „Nowhere Now Here”, pod koniec natomiast minialbum z trzema nowymi wersjami wczesnych kompozycji grupy – „Before the Past – Live from Electrical Audio”.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Halo, Ameryko, nachodzimy!
[Mono „Before the Past – Live from Electrical Audio” - recenzja]

Przez cały 2019 rok japońsko-amerykański (od ubiegłego roku) kwartet Mono świętuje swoje dwudzieste urodziny. Na początku roku wydał z tej okazji dziesiątą płytę z premierowym materiałem – „Nowhere Now Here”, pod koniec natomiast minialbum z trzema nowymi wersjami wczesnych kompozycji grupy – „Before the Past – Live from Electrical Audio”.

Mono
‹Before the Past – Live from Electrical Audio›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBefore the Past – Live from Electrical Audio
Wykonawca / KompozytorMono
Data wydania31 października 2019
Wydawca Temporary Residence Limited
NośnikCD
Czas trwania29:27
Gatunekkoncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Takaahira „Taka” Goto, Hideki „Yoda” Suematsu, Tamaki Kunishi, Dahm Mario Santo Majuri Cipolla
Utwory
CD1
1) Com(?)16:09
2) L’America04:55
3) Halo08:23
Wyszukaj / Kup
A wszystko to odbywało się pod czujnym okiem ulubionego producenta Japończyków, Amerykanina Steve’a Albiniego (udzielającego się również – i przed laty, i teraz – jako muzyk zespołów rockowych Big Black, Rapeman i Shellac). Albini był już odpowiedzialny za brzmienie najsłynniejszej płyty formacji z Tokio, wydanego dokładnie przed dekadą (a przed paroma miesiącami z okazji wspomnianego w zajawce jubileuszu wznowionego w zremasterowanej wersji) „Hymn to the Immortal Wind”. Nic więc dziwnego, że lider Mono, gitarzysta Takaahira Goto, postanowił skorzystać z jego usług, przygotowując najnowsze wydawnictwa zespołu: zarówno wydany na początku roku dziesiąty krążek studyjny z premierowym materiałem „Nowhere Now Here”, jak i późniejszy o prawie dziesięć miesięcy minialbum „Before the Past – Live from Electrical Audio”.
Electrical Audio to nazwa mieszczącego się w Chicago studia, którego właścicielem jest Albini. Tam 14 maja tego roku zameldowało się Mono, aby „na żywo”, chociaż oczywiście bez udziału publiczności, zarejestrować trzy stare kompozycje w nieco odświeżonych wersjach. Takaahirze towarzyszyli jeszcze: drugi gitarzysta (rytmiczny) Hideki Suematsu, basistka Tamaki Kunishi oraz najnowszy nabytek zespołu – amerykański perkusista Dahm Mario Santo Majuri (Dominic) Cipolla (który w ubiegłym roku zastąpił Yanusoriego Takadę). Najważniejszym utworem jest szesnastominutowy „Com(?)”, który pierwotnie ukazał się na drugim albumie Japończyków – „One Step More and You Die” z 2002 roku. Zaczyna się on w typowy dla post-rocka sposób: od monotonnych, jeszcze bardzo stonowanych, partii obu gitar, które stopniowo coraz bardziej zazębiają się. Po dołączeniu do „Taki” i „Yody” (to oficjalne pseudonimy „wioślarzy”) sekcji rytmicznej numer szybko nabiera mocy.
Dzieje się tak również dlatego, że kwartet balansuje na pograniczu post-rocka i noise’u, odważnie przekraczając granicę w obie strony. Raz stawia na nastrój i melodię, to znów na agresywność i brutalność, zalewając słuchacza powodzią przesterowanych dźwięków. A im bliżej finału, tym bardziej bezlitośnie sobie poczynają. Ostatnich kilkadziesiąt sekund to prawdziwa eksplozja czadu, od którego aż bolą uszy. Aż do… nagłego zatrzymania. W niespełna pięciominutowym „L’America” zespół cofa się do swego debiutu – wydanego przez Tzadik Records John Zorn „Under the Pipal Tree” (2001). To numer będący całkowitym przeciwieństwiem „Com(?)”,prowadzony w leniwym tempie i urzekający delikatnością. Podobnie zresztą jak, przynajmniej do pewnego momentu, „Halo” (także z „One Step More and You Die”), który mniej więcej w połowie nabiera klasycznego postrockowego rozmachu, podrasowanego potęgą brzmienia i charakterystycznym dla Japończyków bezbrzeżnym smutkiem.
Piękny prezent dla fanów, którzy przez dwie dekady wiernie trwali przy kwartecie z Tokio!
koniec
14 listopada 2019
Skład:
Takaahira Goto „Taka” – gitara solowa
Hideki Suematsu „Yoda” – gitara rytmiczna
Tamaki Kunishi – gitara basowa
Dahm Mario Santo Majuri Cipolla – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Nad brzegiem Ładogi
Sebastian Chosiński

12 XII 2019

Olhava to klasyczny jednoosobowy projekt. Stoi za nim petersburski multiinstrumentalista Andriej Nowożyłow, który pewnego dnia uznał, że na marginesie działalności swej rodzimej formacji powinien stworzyć i pielęgnować coś własnego, nad czym będzie miał stuprocentową kontrolę. Po trzech latach funkcjonowania nadszedł wreszcie czas na pełnowymiarowy debiut. Album „Olhava” zainteresuje przede wszystkim wielbicieli ekstremalnego post-metalu.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Czy w kosmicznej próżni słychać zgrzyt metalu?
Sebastian Chosiński

10 XII 2019

Sami swoją muzykę określają mianem „metal for astronauts”. W rzeczywistości jest to obecnie typowy post-metal, choć być może wróci jeszcze taki moment, kiedy sięgną po elementy psychodelii i space-rocka. Odpowiednie doświadczenie już posiadają. O kogo chodzi? O amerykańską formację Rosetta, która przed dwoma miesiącami opublikowała interesującą EP-kę „Terra Sola”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Warto czekać na Polskę
Sebastian Chosiński

5 XII 2019

Trzeba mieć odwagę, aby w naszych czasach zatytułować swoje dzieło tak jednoznacznie i deklaratywnie – „Polska”. Jakie były intencje trębacza Piotra Damasiewicza i prowadzonej przez niego jazzowej formacji Power of the Horns? Pomiędzy wierszami jest to wyjaśnione we wkładce do płyty, która prezentuje się jeszcze lepiej niż wydany przed sześcioma laty świetny debiut „Alaman”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.