Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Obiekty
‹Czarne miasto›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne miasto
Wykonawca / KompozytorObiekty
Data wydania28 czerwca 2019
Wydawca Instant Classic
NośnikCD
Czas trwania45:16
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Maciej Nowacki, Bartosz Leśniewski, Jacek Świegoda, Michał Smolicki
Utwory
CD4
1) Wawel12:53
2) Halny10:40
3) Ku sobie11:44
4) Czarne miasto10:00
Wyszukaj / Kup

Krakowski spleen
[Obiekty „Czarne miasto” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Choć nie jest to gorąca nowość, czuję wewnętrzny imperatyw, który każe mi rozprawić się z „Czarnym miastem”. Nagraną przez kwartet Obiekty opowieścią o zasnutym smogiem Krakowie, która brzmi tak, jakby wyszła spod ręki nadzwyczaj mrocznego Marcina Świetlickiego mocno podrasowanego środkami psychodelicznymi.

Sebastian Chosiński

Krakowski spleen
[Obiekty „Czarne miasto” - recenzja]

Choć nie jest to gorąca nowość, czuję wewnętrzny imperatyw, który każe mi rozprawić się z „Czarnym miastem”. Nagraną przez kwartet Obiekty opowieścią o zasnutym smogiem Krakowie, która brzmi tak, jakby wyszła spod ręki nadzwyczaj mrocznego Marcina Świetlickiego mocno podrasowanego środkami psychodelicznymi.

Obiekty
‹Czarne miasto›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne miasto
Wykonawca / KompozytorObiekty
Data wydania28 czerwca 2019
Wydawca Instant Classic
NośnikCD
Czas trwania45:16
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Maciej Nowacki, Bartosz Leśniewski, Jacek Świegoda, Michał Smolicki
Utwory
CD4
1) Wawel12:53
2) Halny10:40
3) Ku sobie11:44
4) Czarne miasto10:00
Wyszukaj / Kup
Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu, kiedy to dwóch (udzielających się również wokalnie) gitarzystów – Maciej Nowacki (znany między innymi z indierockowego projektu Melty, garażowo-hardrockowego Kaseciarza, punkowo-hardcore’owych Torpur i Laxity) oraz Bartosz Leśniewski (vide Próchno i Artykuły Rolne) – stworzyło eksperymentalno-ambientową i noise’owo-rockową dwuosobową formację Leśniewski / Nowacki. Zadebiutowała ona w czerwcu 2017 roku, publikując na Bandcampie materiał zatytułowany… „Obiekty”. Jeszcze w tym samym roku duet rozrósł się do kwartetu, a tytuł materiału dał początek nazwie nowo powstałego zespołu. Skład uzupełnili natomiast znani w krakowskim undergroundzie basista Jacek Świegoda (kojarzony z „piosenkowo-rockandrollowym”, jak sami siebie określają, Cinemon) oraz perkusista i okazjonalnie klawiszowiec Michał Smolicki (niegdyś w alternatywno-postrockowym New York Crasnals, obecnie w gotycko-nowofalowym Bad Light Disctrict).
Czy to uprawnia recenzenta do określenia Obiektów mianem supergrupy? W środowisku lokalnym – zapewne tak, choć najprawdopodobniej członkowie kwartetu na dźwięk tego słowa uśmiechnęliby się pod nosem i zwrócili uwagę na to, że w ostatnich latach pojęcie to jest zdecydowanie nadużywane.
Zespół z miejsca zabrał się do pracy i niebawem – za pośrednictwem Internetu – w „eter” popłynęły pierwsze jego cyfrowe realizacje, EP-ki „Midnight City”, zawierająca nagrane na żywo improwizacje „Sun City Jam” oraz „Permanent Vacation” (wszystkie z wiosny 2018 roku). I okazało się, że chwyciło. Odbiór społeczny okazał się na tyle pozytywny, że latem kwartet przystąpił do nagrania pełnowymiarowego materiału (co miało miejsce w centrum kulturalno-społecznym Warsztat). Parę miesięcy później okazało się natomiast, że wyda go wielce zasłużona dla polskiej sceny niezależnej krakowska wytwórnia Instant Classic. Choć na ten fakt trzeba było poczekać aż do czerwca tego roku. Wcześniej w ramach zapowiedzi pojawił się w obiegu jeden z czterech przygotowanych na płytę utworów – mroczny, oniryczny, przyprawiający o ciarki na plecach „Halny”.
Taka zresztą jest cała – nieco ponad czterdziestopięciominutowa – płyta: z jednej strony w postrockowym i psychodelicznym stylu monotonna, z drugiej przełamująca granice gatunkowe, sięgająca do inspiracji noise’em i ambientem, pełna gitarowych improwizacji (choć dalekich od jazzu). Jak na formację rodem z Krakowa przystało, „Czarne miasto” otwiera… „Wawel” – rozbudowana do prawie trzynastu minut mroczna opowieść o metropolii rozpościerającej się u stóp historycznego wzgórza, żyjącej i rosnącej w jego – symbolicznym – cieniu. Mnóstwo w niej gęstych noise’owych przesterów gitarowych, transowych pasaży perkusyjnych i skrytej za gitarami niepokojącej recytacji („Widzę Wawel”) w stylu wczesnych Świetlików z domieszką darkwave’u.
Jeszcze więcej depresyjnego niepokoju niesie ze sobą „Halny” (z powtarzaną jednostajnie frazą „Czasami tutaj wieje”), którego klimat sprawia, że po jego wysłuchaniu – będąc mieszkańcem stolicy Małopolski – strach byłoby wyjść z domu. Nieco optymizmu wlewa w serca słuchaczy „Ku sobie” z dwiema odmiennymi partiami gitar: jedną postrockowo zapętloną, drugą improwizującą. Po przygnębiających „Wawelu” i „Halnym” numer ten brzmi jak, znając proporcje, radosne Madness. To oczywiście żart, służący jednak podkreśleniu tego, w jakiej kondycji psychicznej mogą znaleźć się ci, którzy dotarli do połowy albumu. W zamykającym całość „Czarnym mieście” kwartet także nie bierze jeńców. Ponownie wychodzi od klasycznej zimnej fali z lat 80. ubiegłego wieku – kłaniają się transowe Made in Poland (też zresztą z Krakowa) oraz Variete (dla odmiany z Bydgoszczy) – i konsekwentnie zmierza w stronę melancholijnej psychodelii.
Da się tę płytę polubić. Można się od niej uzależnić. Ale warto – od czasu do czasu – sięgnąć po muzykę nieco mniej depresyjną. Która nie kończyłaby się wyznaniem: "Poddaję się". Na przykład po nowe Artykuły Rolne („Jeśli możesz, zostań w domu”, 2019).
koniec
17 grudnia 2019
Skład:
Maciej Nowacki – gitara elektryczna, głos
Bartosz Leśniewski – gitara elektryczna, głos
Jacek Świegoda – gitara basowa, głos
Michał Smolicki – perkusja, głos, instrumenty klawiszowe

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Jak nie spaść z „diabelskich schodów”
Sebastian Chosiński

9 VII 2020

To nie przypadek, że członkowie międzynarodowego projektu The Devil’s Staircase, w skład którego wchodzi między innymi Szwed Mattias Olsson, podchodzą do muzyki jak do dziedziny matematycznej. Przecież już w czasach starożytnych uważano ją za rozszerzenie… arytmetyki. Na debiutanckim albumie kwintetu dominują więc matematyczne proporcje i wynikające z nich dysonanse i konsonanse.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Kto ty jesteś? – Cthulhu mały!
Sebastian Chosiński

7 VII 2020

Howard Phillips Lovecraft inspiruje nie tylko pisarzy, ale – jak się okazuje – również muzyków rockowych. Tym razem do natchnienia wywołanego opowiadaniami „samotnika z Providence” przyznają się członkowie norwesko-szwedzkiego zespołu Pixie Ninja, którzy swoje wrażenia po lekturze „Koloru z przestworzy” przekuli na progresywno-instrumentalny album „Colours Out of Space”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Gdy cisza krzyczy…
Sebastian Chosiński

2 VII 2020

Szwedzki saksofonista Martin Küchen znakomicie czuje się zarówno w składach rozbudowanych, jak i kameralnych. Stąd zapewne bierze się dbałość o karierę Trespass Trio, ale też powroty do współpracy z formacją Landæus Trio, na czele której stoi pianista Mathias Landæus. W tym roku ukazała się ich trzecia wspólna płyta – krążek „Mind the Gap of Silence”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Muzyka czasów pandemii
— Sebastian Chosiński

Uralski realizm zepsuty przez magię
— Sebastian Chosiński

Czasami lepiej widzieć mniej (lub nic)
— Sebastian Chosiński

Niektórych marzeń lepiej nie spełniać
— Sebastian Chosiński

Na tropie Bucky’ego i Red Skulla
— Sebastian Chosiński

Do kraju tego, w którym zmarli nie mają spokoju…
— Sebastian Chosiński

Na zesłaniu w Piekle
— Sebastian Chosiński

Jeśli Bóg maczał w tym palce…
— Sebastian Chosiński

Może być tylko gorzej
— Sebastian Chosiński

Bóg, heros, karzeł i wojowniczka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.