Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

„Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon
‹Trust in Rock›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrust in Rock
Wykonawca / Kompozytor„Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon
Data wydania14 czerwca 2019
Wydawca Unseen Worlds
NośnikWinyl
Czas trwania119:03
Gatunekjazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Patrice Manget, „Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon, Janet Cuniberti, Karl Young, Paul Dresher, Steve Bartek, Gene Reffkin
Utwory
Winyl1
1) Without Warning20:33
2) On the Other Hand20:36
Winyl2
1) Living a Double Life06:44
2) Next Time Might Be Your Time09:04
3) Machomusic07:55
4) God’s a Man11:05
Winyl3
1) When Baby Gets Wet05:54
2) Cloves and Cinnamon09:02
3) Intervallic Expansion17:56
Wyszukaj / Kup

Krótko o muzyce: Awangarda wychodzi z cienia
[„Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon „Trust in Rock” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po wyciągnięciu z odmętów historii Roberta Nathana Sheffa (bardziej znanego jako „Blue” Gene Tyranny) wytwórnia Unseen Worlds postanowiła przypomnieć także jego bliskiego kompana – saksofonistę Petera Gordona. Wydane w tym roku dwa archiwalne koncerty obu muzyków – pod wspólnym tytułem „Trust in Rock” – to wspaniała porcja rockowej i jazzowej awangardy sprzed czterech dekad.

Sebastian Chosiński

Krótko o muzyce: Awangarda wychodzi z cienia
[„Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon „Trust in Rock” - recenzja]

Po wyciągnięciu z odmętów historii Roberta Nathana Sheffa (bardziej znanego jako „Blue” Gene Tyranny) wytwórnia Unseen Worlds postanowiła przypomnieć także jego bliskiego kompana – saksofonistę Petera Gordona. Wydane w tym roku dwa archiwalne koncerty obu muzyków – pod wspólnym tytułem „Trust in Rock” – to wspaniała porcja rockowej i jazzowej awangardy sprzed czterech dekad.

„Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon
‹Trust in Rock›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrust in Rock
Wykonawca / Kompozytor„Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon
Data wydania14 czerwca 2019
Wydawca Unseen Worlds
NośnikWinyl
Czas trwania119:03
Gatunekjazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Patrice Manget, „Blue” Gene Tyranny, Peter Gordon, Janet Cuniberti, Karl Young, Paul Dresher, Steve Bartek, Gene Reffkin
Utwory
Winyl1
1) Without Warning20:33
2) On the Other Hand20:36
Winyl2
1) Living a Double Life06:44
2) Next Time Might Be Your Time09:04
3) Machomusic07:55
4) God’s a Man11:05
Winyl3
1) When Baby Gets Wet05:54
2) Cloves and Cinnamon09:02
3) Intervallic Expansion17:56
Wyszukaj / Kup
Wytwórnia Unssen Worlds nie tylko przypomniała w tym roku debiutancki longplay ukrywającego się pod pseudonimem „Blue” Gene Tyranny klawiszowca Roberta Nathana Sheffa („Out of the Blue”, 1978), ale także – na dwóch kompaktach i trzech winylach – wydała niepublikowany wcześniej, zarejestrowany 6 listopada 1976 roku w University Art Museum w kalifornijskim Berkeley, koncert tego artysty. A w zasadzie dwóch artystów, ponieważ w drugiej części głównym solistą był saksofonista Peter Gordon (grający również na fortepianie elektrycznym).
Co mogło wyniknąć ze spotkania na jednej scenie dwóch twórców kojarzonych z muzyką awangardową, którzy nie stronią od eksperymentów dźwiękowych, chętnie przekraczają stylistyczne granice, ale jednocześnie mają ciągotki ku bardziej komercyjnym gatunkom, jak psychodeliczny pop czy funk? Wyjścia są dwa: albo muzyka skrząca się barwami i wciągająca słuchacza, albo kompletnie niestrawna. W tym przypadku skłaniałbym się ku pierwszej odpowiedzi, aczkolwiek z podkreśleniem, że osoby sięgające po „Trust in Rock” powinny mieć pełną świadomość tego, iż nie mają co liczyć na wpadające w ucho, przebojowe piosenki.
Jeśli się taka w ogóle trafia, jak „Living a Double Life”, nie brakuje w niej zadumy i smutku; z kolei „Next Time Might Be Your Time” w tej wersji – zasadniczo odmiennej od studyjnej, zawartej na „Out of the Blue” – Polakom może się skojarzyć z „Piwnicą pod Baranami”. Dwie dwudziestominutowe suity – „Without Warning” i „On the Other Hand” – zahaczają natomiast o progresywny jazz-rock, w czym spora jest zasługa gitarzysty Paula Dreshera. Po wejściu na scenę Petera Gordona robi się jeszcze bardziej awangardowo. Już w otwierającym jego część koncertu „Machomusic” dostajemy potężny cios między uszy za sprawą motorycznej sekcji rytmicznej i fortepianu Gene’a oraz rockowo zaaranżowanego duetu saksofonów (na drugim dęciaku gra Karl Young).
Energii nie brakuje również kolejnym kompozycjom, rozpiętym stylistycznie pomiędzy rockiem, free jazzem i – w warstwie wokalnej, za którą odpowiada Patrice Manget – chansonem („God’s a Man”, „Cloves and Cinnamom”). Występ zamyka prawie półgodzinna improwizacja dęciaków pod postacią „Intervallic Expansion”, której kołyszący rytm reggae łatwo wprowadza w hipnotyczny trans. Gdyby tylko jakość techniczna tych nagrań była lepsza, mielibyśmy do czynienia z prawdziwą petardą.
koniec
24 grudnia 2019
Skład:
Patrice Manget – śpiew
„Blue” Gene Tyranny – fortepian
Peter Gordon – saksofon, fortepian elektryczny
Janet Cuniberti – fortepian elektryczny, klawinet
Karl Young – saksofon, klarnet, flet
Paul Dresher – gitara elektryczna, gitara akustyczna
Steve Bartek – gitara basowa
Gene Reffkin – perkusja, instrumenty perkusyjne

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: W ramionach Górskiej Pani
Sebastian Chosiński

3 XII 2020

Każdy wielbiciel muzyki ma w swoim sercu grono wykonawców, na których nowe płyty czeka ze szczególnym utęsknieniem. A kiedy już się ukazują, słucha ich z namaszczeniem, ale i przestrachem, czy nie spotka go zawód. Ja mam tak zawsze, gdy ukazuje się premierowy album islandzkiego kwartetu Sólstafir. Nie inaczej było przy okazji pierwszych odsłuchów „Endless Twilight of Codependent Love”. Obawa mieszała się z ekscytacją. Ta pierwsza minęła, druga pozostała.

więcej »

W pięknej krainie wśród jezior
Sebastian Chosiński

1 XII 2020

Piotr Lemańczyk to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych polskich kontrabasistów jazzowych. Artysta, na którego każdą nową płytę należy zwracać baczną uwagę. Zwłaszcza jeżeli w jej nagraniu biorą dodatkowo udział tacy instrumentaliści, jak pianista Dominik Wania i perkusista Michał Miśkiewicz. A tak właśnie było w przypadku albumu „In Simplicity”.

więcej »

Hołd
Sebastian Chosiński

26 XI 2020

Amerykański gitarzysta Zakk Wylde poznał Black Sabbath od podszewki, nigdy w nim nie grając. Przez ponad dwie dekady (z małymi przerwami) był jednak gitarzystą w zespole Ozzy’ego Osbourne’a. Kiedy się już z nim rozstał, powołał do życia tribute-band Zakk Sabbath, z którym w tym roku opublikował debiutancki album studyjny (bo koncertowych bootlegów trochę już się ukazało) – „Vertigo”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Stu lat, Mistrzu!
— Sebastian Chosiński

W hołdzie „Dżordżowi”
— Sebastian Chosiński

W mroku spowitym mgłą
— Sebastian Chosiński

Ten, który rządzi samodzielnie (w Rosji)
— Sebastian Chosiński

Teatr Marzeń w wersji norweskiej
— Sebastian Chosiński

Dokąd ta droga prowadzi?
— Sebastian Chosiński

Na żywo, choć jak w studiu
— Sebastian Chosiński

Przejmująca muzyka na smutne czasy
— Sebastian Chosiński

Dla każdego coś… innego
— Sebastian Chosiński

Czy należy wstydzić się jazzu, który nadejdzie?
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.