Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Angles 10, Angles 9
‹Today is Better Than Tomorrow›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułToday is Better Than Tomorrow
Wykonawca / KompozytorAngles 10, Angles 9
Data wydania25 grudnia 2019
Wydawca Underflow Records
NośnikWinyl
Czas trwania45:59
Gatunekjazz, koncert
EAN2114451867018
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Martin Küchen, Eirik Hegdal, Goran Kajfeš, Mats Äleklint, Magnus Broo, Alexander Zethson, Mattias Ståhl, Johan Berthling, Andreas Werliin, Kjell Nordeson
Utwory
Winyl1
1) Today is Better Than Tomorrow / In Our Midst24:13
2) Ubabba08:55
3) Love, Flee Thy House [In Breslau]12:51
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Dzisiaj słuchaj tak, jakby jutro miał być koniec świata
[Angles 10, Angles 9 „Today is Better Than Tomorrow” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Big band Martina Küchena ma w jazzie skandynawskim pozycję wyjątkową. Na jego kolejne albumy czeka się z niecierpliwością, a koncerty zamieniają się w prawdziwe misteria artystyczne. Tę magię występów na żywo udało się uchwycić również na najnowszym wydawnictwie formacji – albumie „Today is Better Than Tomorrow”. Co ciekawe, longplay sygnowany jest dwiema nazwami – Angles 10 oraz Angles 9. Cyfry odpowiadają oczywiście liczbie muzyków biorących udział w koncercie.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Dzisiaj słuchaj tak, jakby jutro miał być koniec świata
[Angles 10, Angles 9 „Today is Better Than Tomorrow” - recenzja]

Big band Martina Küchena ma w jazzie skandynawskim pozycję wyjątkową. Na jego kolejne albumy czeka się z niecierpliwością, a koncerty zamieniają się w prawdziwe misteria artystyczne. Tę magię występów na żywo udało się uchwycić również na najnowszym wydawnictwie formacji – albumie „Today is Better Than Tomorrow”. Co ciekawe, longplay sygnowany jest dwiema nazwami – Angles 10 oraz Angles 9. Cyfry odpowiadają oczywiście liczbie muzyków biorących udział w koncercie.

Angles 10, Angles 9
‹Today is Better Than Tomorrow›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułToday is Better Than Tomorrow
Wykonawca / KompozytorAngles 10, Angles 9
Data wydania25 grudnia 2019
Wydawca Underflow Records
NośnikWinyl
Czas trwania45:59
Gatunekjazz, koncert
EAN2114451867018
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Martin Küchen, Eirik Hegdal, Goran Kajfeš, Mats Äleklint, Magnus Broo, Alexander Zethson, Mattias Ståhl, Johan Berthling, Andreas Werliin, Kjell Nordeson
Utwory
Winyl1
1) Today is Better Than Tomorrow / In Our Midst24:13
2) Ubabba08:55
3) Love, Flee Thy House [In Breslau]12:51
Wyszukaj / Kup
Płytowa aktywność Martina Küchena nabrała w ostatnich miesiącach rozpędu. Po ubiegłorocznej majowej płycie „Beyond Us”, zawierającej materiał zarejestrowany podczas festiwalu Zomer Jazz Fiets Tour w holenderskim Groningen, wystarczyło odczekać zaledwie siedem miesięcy, aby móc cieszyć się kolejnym krążkiem. Pod koniec grudnia światło dzienne ujrzał bowiem longplay – na razie dostępny jedynie w wersji winylowej (i całkiem prawdopodobne, że to się już nie zmieni) – zatytułowany „Today is Better Than Tomorrow”. Co ciekawe, wszystkie wcześniejsze wydawnictwa Angles – obojętnie w jakim składzie (trzy-, sześcio-, ośmio- czy dziewięcio-) osobowym nagrane – ukazywały się z logo portugalskiej wytwórni Clean Feed na okładce, a tym razem zaszczyt publikacji przypadł w udziale greckiej, mającej siedzibę w Atenach, wytwórni Underflow Records. Ta zmiana, zapewne chwilowa, wynikła prawdopodobnie z zawartości albumu, który nie przynosi żadnych premierowych kompozycji.
O różnych wcieleniach Angles pisałem już przy okazji wcześniejszych płyt grupy: począwszy od „Injuries” (2014), poprzez „Disappeared Behind the Sun” (2017) i „Parede” (2018), aż po wspomniane „Beyond Us” (2019). Poza tą przedostatnią – zarejestrowaną w listopadzie 2016 roku w eksperymentalnym składzie, jako trio – zawierały one, nawet jeżeli były „koncertówkami”, nowe kompozycje. W przypadku „Today is Better Than Tomorrow” jest wprawdzie inaczej, ale – uwierzcie! – to nie ma najmniejszego znaczenia. Zawarta na płycie muzyka brzmi tak samo ekscytująco i porażająco. A dodatkowym magnesem jest fakt, że stronę A wypełniają utwory wykonywane przez formację Küchena liczącą… dziesięciu instrumentalistów. Stąd pojawiająca się na obwolucie albumu nazwa Angles 10 (obok Angles 9).
Nagrania te pochodzą z Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego w austriackim Saalfelden (aby nazwa miejscowości była pełna, powinienem dodać jeszcze: am Steinernen Meer) niedaleko Salzburga, a zarejestrowane zostały 25 sierpnia 2013 roku. Sekcja dęta wystąpiła tutaj w swoim normalnym zestawieniu – to jest: Martin Küchen (saksofon altowy, saksofon tenorowy), Eirik Hegdal (saksofon barytonowy), Goran Kajfeš (róg), Magnus Broo (trąbka) oraz Mats Äleklint (puzon) – dopełnili ją natomiast: grający na fortepianie Alexander Zethson, wibrafonista Mattias Ståhl, kontrabasista Johan Berthling oraz dwaj bębniarze, Andreas Werliin i – ten „dziesiąty” – Kjell Nordeson (dla którego nie ma wprawdzie miejsca w Angles 9, ale za to jest we wszystkich innych wariantach). Z występu sprzed siedmiu lat Küchen „wykroił” prawie dwudziestopięciominutową porcję muzyki, na którą złożyły się dwa połączone ze sobą utwory – „Today is Better Than Tomorrow” oraz „In Our Midst”. Ten pierwszy oryginalnie pojawił się na sygnowanej nazwą Angles 8 płycie „By Way of Deception” (2012), a ten drugi – na wydanej właśnie w 2013 roku „In Our Midst”.
Wielbiciele skandynawskiego big bandu zapewne znają je doskonale. Ale kolejny ich odsłuch i tak powinien wzbudzić w nich nadzwyczaj pozytywne uczucia. Głównie dlatego, że muzyka serwowana przez Martina Küchena i jego przyjaciół jest niezwykle emocjonalna i ponadczasowa. Upływające lata nie odbierają jej uroku. Nie sprawiają, że obojętnieje. Wciąż tak samo wzrusza, chwytając za serce i ściskając za gardło. W tej muzyce dominują bowiem niepokój i nostalgia; rzewność nieustannie przenika się z melodyjnym pięknem. Od pierwszych sekund – od wstępu na dęciakach, które pełnią zarazem funkcje instrumentów solowych (saksofon Martina), jak i rytmicznych (puzon i trąbka) – słuchacz ma prawo czuć się oszołomiony. Skandynawowie doskonale budują napięcie, stopniowo dopuszczając do głosu kolejnych muzyków: pianistę oraz kontrabasistę i bębniarzy. Z czasem robi się więc coraz gęściej od dźwięków. Nie wywołuje to jednak wcale chaosu; lider perfekcyjnie panuje nad całością, każdy z artystów zna swoje miejsce w szeregu. W efekcie idealnie się uzupełniają.
Siłą Angles są też umiejętnie zmieniające się nastroje. Fragmenty hipnotyczne, rzewne, elegijne płynnie przechodzą w partie pełne wewnętrznej mocy i potężnych emocji (w tych momentach okazuje się, jak niebagatelną rolę odgrywa drugi perkusista). Te części, w których dęciaki grają unisono, sprawiają, że pod słuchaczem – na koncercie to na sto procent, przed głośnikami z dużym prawdopodobieństwem – mogą z wrażenia ugiąć się kolana. Nic zatem dziwnego, że dotarłszy do końca tej opowieści, orkiestra zostaje nagrodzona oklaskami. Po przełożeniu krążka na stronę B przenosimy się w czasie – co do dnia – o pięć lat. 25 sierpnia 2018 roku grupa zagrała, o czym mowa była powyżej, na festiwalu w Groningen (a precyzyjniej to w leżącej nieopodal małej miejscowości Feerwerd). To właśnie z tego występu wybrano materiał na „Beyond Us”. Z tego też występu pochodzą dwa utwory zaprezentowane na „Today is Better Than Tomorrow” (tym razem zagrane już bez Nordesona). Na szczęście nie te same. „Ubabba” pochodzi z krążka „Injuries”, natomiast „Love, Flee Thy House (In Breslau)” miało swoją premierę na „Disappeared Behind the Sun” (choć znane jest też z „Parede”).
Po wzruszających „Today is Better Than Tomorrow / In Our Midst” dynamiczny, skoczno-optymistyczny „Ubabba” jest zaskakującym, ale miłym zaskoczeniem. Instrumenty dęte wciąż spełniają tu istotne zadania, ale więcej do powiedzenia mają pozostali artyści, zwłaszcza definiujący przekaz płynący do słuchacza Alexander Zethson i Mattias Ståhl. W dalszej części ten pierwszy bierze na siebie rolę muzyka powściągającego emocje, ten drugi z kolei odpowiada za groove i jednocześnie zachęca właścicieli dęciaków do odważniejszych improwizacji. W „Love, Flee Thy House (In Breslau)” zespół powraca na nostalgiczne tory; dęciaki snują się w wolnym tempie narzuconym przez Johana Berthlinga i Andreasa Werliina, cyzelując przy okazji każdy dźwięk. Gdy jednak Andreas zapętla swoją frazę i daje sygnał do otwarcia nowego wątku – podejmują go bez wahania. To przeobrażenie, choć płynne, odbywa się w ciągu zaledwie kilkunastu sekund. Z zespołu subtelnego i romantycznego Angles 9 staje się „w jednej chwili” kwintesencją jazzowej mocy, niepokojącej potęgi i żywiołu. By w finale ponownie okiełznać emocje i wrócić do punktu wyjścia.
„Today is Better Than Tomorrow” to nie tylko produkt uboczny, będący jedynie uzupełnieniem właściwej dyskografii zespołu. To longplay, który, jak wszystkie inne sygnowane przez Angles, powinien przez lata cieszyć wielbicieli talentu Martina Küchena. Bo nawet to, co doskonale znamy, brzmi tu jednak nieco inaczej.
koniec
18 lutego 2020
Skład:
Martin Küchen – saksofon altowy, saksofon tenorowy, kompozycje
Eirik Hegdal – saksofon barytonowy
Goran Kajfeš – róg
Mats Äleklint – puzon
Magnus Broo – trąbka
Alexander Zethson – fortepian
Mattias Ståhl – wibrafon
Johan Berthling – kontrabas
Andreas Werliin – perkusja
Kjell Nordeson – perkusja (1)

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Bizon z Gwiazdy Śmierci
Sebastian Chosiński

2 IV 2020

Połapanie się w dyskografii amerykańskiej formacji King Buffalo nie jest prostym zadaniem. Tyle mają w swoim dorobku wydanych własnym sumptem wydawnictw, które na dodatek różnie są klasyfikowane, że doprawdy trudno mi skonstatować, czy „Dead Star” to ich piąta EP-ka, czy też trzeci pełnowymiarowy album. W każdym razie krążek trwa niemal równe czterdzieści minut. A zresztą… sami zdecydujcie!

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Andaluzja progresem pachnąca
Sebastian Chosiński

31 III 2020

Zespoły z Półwyspu Iberyjskiego niezbyt często goszczą w „Tu miejsce na labirynt…”. W ostatnich latach zaszczyt ten spotkał jedynie postrockową formację Toundra. Dzisiaj dołącza do niej andaluzyjski kwintet Frutería Toñi – grupa, która w swojej twórczości łączy wpływy rocka progresywnego, folku, fusion i… muzyki klasycznej. W lutym ukazał się jej trzeci pełnowymiarowy album – „El porvenir está en las huevas”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Wiatr przeszłości wieje od jeziora Wetter
Sebastian Chosiński

26 III 2020

Lubicie podróże? Te w czasie również? Fajnie byłoby przenieść się w lata 70. ubiegłego wieku, w hipisowskie czasy największego rozkwitu hard rocka, rocka progresywnego i psychodelii. Umożliwia nam to – przynajmniej na czterdzieści kilka minut – najnowsza płyta szwedzkiego kwintetu Hällas – „Conundrum”. Jeżeli lubicie te klimaty – będziecie zachwyceni.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.