Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 marca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Maciej Obara Quartet
‹Three Crowns›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThree Crowns
Wykonawca / KompozytorMaciej Obara Quartet
Data wydania25 października 2019
Wydawca ECM Records
NośnikCD
Czas trwania62:25
Gatunekjazz
EAN602508069703
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Dominik Wania, Maciej Obara, Ole Morten Vågan, Gard Nilssen
Utwory
CD1
1) Three Pieces in Old Style [I]05:41
2) Blue Skies for Andy09:21
3) Smoggy People06:55
4) Little Requiem for a Polish Girl [Tranquillo]09:17
5) Vang Church06:26
6) Three Crowns07:13
7) Glow07:34
8) Mr. S09:57
Wyszukaj / Kup

Trzy Korony na Lazurowym Wybrzeżu
[Maciej Obara Quartet „Three Crowns” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Piąty album polsko-norweskiego zespołu Macieja Obary, a drugi – po „Unloved” – nagrany dla monachijskiej wytwórni ECM Records, nie przynosi nic szczególnie nowego, jeśli chodzi o oblicze tej formacji. Zadowoleni mogą poczuć się zwłaszcza wielbicieli jazzu nostalgicznego, ale ze skłonnościami do stonowanych improwizacji.

Sebastian Chosiński

Trzy Korony na Lazurowym Wybrzeżu
[Maciej Obara Quartet „Three Crowns” - recenzja]

Piąty album polsko-norweskiego zespołu Macieja Obary, a drugi – po „Unloved” – nagrany dla monachijskiej wytwórni ECM Records, nie przynosi nic szczególnie nowego, jeśli chodzi o oblicze tej formacji. Zadowoleni mogą poczuć się zwłaszcza wielbicieli jazzu nostalgicznego, ale ze skłonnościami do stonowanych improwizacji.

Maciej Obara Quartet
‹Three Crowns›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThree Crowns
Wykonawca / KompozytorMaciej Obara Quartet
Data wydania25 października 2019
Wydawca ECM Records
NośnikCD
Czas trwania62:25
Gatunekjazz
EAN602508069703
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Dominik Wania, Maciej Obara, Ole Morten Vågan, Gard Nilssen
Utwory
CD1
1) Three Pieces in Old Style [I]05:41
2) Blue Skies for Andy09:21
3) Smoggy People06:55
4) Little Requiem for a Polish Girl [Tranquillo]09:17
5) Vang Church06:26
6) Three Crowns07:13
7) Glow07:34
8) Mr. S09:57
Wyszukaj / Kup
Zaczęło się od formacji Obara International, która w latach 2013-2015 opublikowała trzy albumy koncertowe: „Komeda”, „Live at Manggha” oraz „Live in Mińsk Mazowiecki” – wszystkie pod szyldem wytwórni For Tune. Słówko „International” w nazwie nie było przesadzone, albowiem obok lidera grupy, saksofonisty altowego Macieja Obary, oraz pianisty Dominika Wani (obaj panowie wspólnie występowali również w szeregach big bandu Piotra Damasiewicza Power of the Horns”), w jej składzie znaleźli się także dwaj norwescy instrumentaliści: kontrabasista Ole Morten Vågan (Fenomenolodic 4, Motif) i nadzwyczaj aktywny perkusista Gard Nilssen, znany między innymi z takich zespołów jazzowych i jazzrockowych, jak Acoustic Unity, Bushman’s Revenge, Starlite Motel, Cortex czy swego najnowszego projektu autorskiego Supersonic Orchestra, w którym znalazło się miejsce zarówno dla Obary, jak i Vågana.
Przed czterema laty formacja podpisała kontrakt z cenioną, specjalizującą się w jazzie współczesnym, monachijską wytwórnią ECM Records. Jego pierwszym owocem okazał się wydany rok później – pod nieco zmienionym szyldem, to jest Maciej Obara Quartet – longplay „Unloved”. Na jego następcę musieliśmy poczekać dwa lata, do października 2019 roku. Co ciekawe, „Unloved” nagrane zostało w środku mroźnej zimy na północy Europy (konkretniej: w Oslo), z kolei aby zarejestrować materiał, jaki ukazał się na „Three Crowns”, muzycy wybrali się wczesną wiosną ubiegłego roku na francuskie Lazurowe Wybrzeże, do miasteczka Pernes-les-Foutaines. Nie oznacza to jednak wcale, że muzyka Kwartetu stała się bardziej optymistyczna, radosna czy skoczna. Nic z tych rzeczy! To wciąż ten sam nostalgiczno-romantyczny, ale nie unikający improwizacji jazz, wyrastający z polsko-skandynawskich tradycji lat 60. XX wieku.
Nowością jest włączenie do repertuaru dwóch – oczywiście odpowiednio przearanżowanych i dopasowanych do stylu Kwartetu – utworów polskiego kompozytora klasycznego, Henryka Mikołaja Góreckiego (1933-2010). Są to pierwszy z „Trzech utworów w dawnym stylu” z początku lat 60. (tutaj jako „Three Pieces in Old Style (I)”) oraz późniejsze o dokładnie trzy dekady „Kleines Requiem für eine Polka” (na płycie pod angielskim tytułem „Little Requiem for a Polish Girl”). Niezależnie od Obary w ubiegłym roku Góreckiego wzięło na warsztat również trio RGG, nagrywając na albumie „Memento” „Szeroką wodę” oraz… ten sam „Utwór w dawnym stylu”. Czy to początek mody – okaże się zapewne niebawem. Przeróbki Góreckiego zostały jednak idealnie wpisane w repertuar zespołu, aczkolwiek nie udało się całkiem – i pewnie wcale zespołowi na tym nie zależało – zatrzeć ich klasycznego pochodzenia. Spod jazzowego entourage’u przebijają więc rozwiązania typowe dla muzyki poważnej. Poza harmoniami są to takie drobiazgi, jak wykorzystanie kotłów w „Three Pieces in Old Style (I)” czy gry smyczkiem na kontrabasie w „Little Requiem…”.
W przeróbkach Góreckiego brak też improwizacji. Po tym głównie można rozpoznać, które utwory wyszły spod ręki Obary (czyli sześć pozostałych). Wszystkie utrzymane są w tym samym klimacie, dominują w nich subtelne dźwięki fortepianu i powłóczyste partie saksofonu. Muzycy – zazwyczaj – donikąd się nie spieszą, powoli snują swoje opowieści, choć nie brakuje takich, w których reagują bardziej emocjonalnie. Cały czas jednak słuchaczowi towarzyszy odczucie, że jest to – jak na przykład w „Blue Skies for Andy”, „Vang Church” czy tytułowym „Three Crowns” – swoboda w pełni kontrolowana (tym muzyka Kwartetu różni się od klasycznego free jazzu). Za partie improwizowane odpowiadają przede wszystkim Obara i Wania, którzy w wielu fragmentach toczą ze sobą dialogi. Bywa jednak i tak, że nie zauważają się – to oczywiście pozorne – i płyną obok siebie oddzielnymi torami. Nieco inny charakter ma „Glow”, w którym Wania zahacza o awangardę, z kolei wieńczący wydawnictwo „Mr. S”, co chyba nie jest przypadkiem, ma formę elegijnej kołysanki.
Piękna płyta. Dokładnie taka, jakiej można było spodziewać się po tej formacji.
koniec
27 lutego 2020
Skład:
Maciej Obara – saksofon altowy
Dominik Wania – fortepian
Ole Morten Vågan – kontrabas
Gard Nilssen – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Wiatr przeszłości wieje od jeziora Wetter
Sebastian Chosiński

26 III 2020

Lubicie podróże? Te w czasie również? Fajnie byłoby przenieść się w lata 70. ubiegłego wieku, w hipisowskie czasy największego rozkwitu hard rocka, rocka progresywnego i psychodelii. Umożliwia nam to – przynajmniej na czterdzieści kilka minut – najnowsza płyta szwedzkiego kwintetu Hällas – „Conundrum”. Jeżeli lubicie te klimaty – będziecie zachwyceni.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Za psychodeliczną mgłą, w bluesowym ornamencie
Sebastian Chosiński

24 III 2020

Zespół przeszedł właśnie kolejny lifting składu. Ponownie zagościł w nim nowy wokalista, a mówiąc precyzyjniej – wokalistka (a czasami nawet dwie). Zubaida Solid dotąd znana była z grup stricte bluesowych. Przychodząc do Siena Root nie dokonała jednak wcale wielkiej wolty stylistycznej, albowiem na albumie „The Secret of Our Time” formacja ta wciąż miesza ze sobą psychodelię z hard rockiem i bluesem właśnie.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Podzwonne (?)
Sebastian Chosiński

20 III 2020

A już byłem przekonany, że historia Simulacrum to zamknięty rozdział w artystycznej biografii Johna Zorna. Tymczasem amerykański kompozytor i producent nakłonił organistę Johna Medeskiego, gitarzystę Matta Hollenberga oraz perkusistę Kenny’ego Grohowskiego do nagrania jeszcze jednej płyty, podsumowującej dorobek grupy – „Beyond Good and Evil – Simulacrum Live”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o muzyce: Koryfeusze jazzowego romantyzmu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Doktor spod mostu
— Sebastian Chosiński

Z szamba wyszedłeś… a dokąd wrócisz?
— Sebastian Chosiński

Po Słowo Boże na Dach Świata
— Sebastian Chosiński

Miłość w cieniu śmiertelnego zagrożenia
— Sebastian Chosiński

Król i hrabiowie
— Sebastian Chosiński

Skrzypek na… fiordzie
— Sebastian Chosiński

Nordic noir w postaci czystej
— Sebastian Chosiński

Starsza pani, która nie chce zniknąć
— Sebastian Chosiński

Mujrum na tropie
— Sebastian Chosiński

Ksiądz znikąd
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.