Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Próchno
‹Niż›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiż
Wykonawca / KompozytorPróchno
Data wydania18 kwietnia 2020
Wydawca Gusstaff Records
NośnikCD
Czas trwania21:25
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Marcel Gawinecki, Bartosz Leśniewski, Artur Sofiński
Utwory
CD1
1) Śledzą nas04:46
2) Wiatr ze Wschodu06:14
3) Wilgoć02:54
4) Kim jesteś, po co przyszedłeś?07:33
Wyszukaj / Kup

Jak nie ulżyć w Cierpieniu
[Próchno „Niż” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niemal dokładnie w rok po premierze ponownie dało o sobie znać rodzime trio Próchno. Tym razem jednak zespół postanowił podzielić się ze słuchaczami czterema nowymi kompozycjami, które złożyły się na EP-kę „Niż". To propozycja głównie dla tych, którzy gustują w post-rocku, zimnej fali oraz muzyce noise!

Sebastian Chosiński

Jak nie ulżyć w Cierpieniu
[Próchno „Niż” - recenzja]

Niemal dokładnie w rok po premierze ponownie dało o sobie znać rodzime trio Próchno. Tym razem jednak zespół postanowił podzielić się ze słuchaczami czterema nowymi kompozycjami, które złożyły się na EP-kę „Niż". To propozycja głównie dla tych, którzy gustują w post-rocku, zimnej fali oraz muzyce noise!

Próchno
‹Niż›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiż
Wykonawca / KompozytorPróchno
Data wydania18 kwietnia 2020
Wydawca Gusstaff Records
NośnikCD
Czas trwania21:25
Gatunekrock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Marcel Gawinecki, Bartosz Leśniewski, Artur Sofiński
Utwory
CD1
1) Śledzą nas04:46
2) Wiatr ze Wschodu06:14
3) Wilgoć02:54
4) Kim jesteś, po co przyszedłeś?07:33
Wyszukaj / Kup
W świecie polskiego rockowego undergroundu ubiegłoroczny debiut tria Próchno (którego tytułem była nazwa zespołu) został przyjęty nadzwyczaj ciepło. Co zasługuje na podkreślenie, bo przecież muzyka, jaką proponuje grupa, nie należy ani do lekkich, ani tym bardziej łatwych (w odbiorze), a już na pewno przyjemnych. Choć akurat z tym ostatnim niektórzy mogliby polemizować. Bo przecież, jeżeli ktoś na co dzień czerpie radość ze słuchania ekstremalnych gatunków rocka, wsłuchując się w pierwszy album Próchna, będzie odczuwał ogromną satysfakcję. Co to za gatunki? Od noise′u, poprzez post-punk i spokrewnioną z nim zimną falę (cold wave), aż po post-rock.
Przypomnę jeszcze, że Próchno tworzą muzycy od lat obecni na scenie alternatywnej i mający już całkiem spory dorobek fonograficzny: basista i klawiszowiec Marcel Gawinecki (Ugory, Złota Jesień), gitarzysta Bartosz Leśniewski (Artykuły Rolne, duet Leśniewski-Nowacki, Obiekty) oraz perkusista Artur Sofiński (DRAH). Dwaj pierwsi udzielają się także wokalnie, aczkolwiek trudno byłoby powiedzieć, że w klasyczny sposób... śpiewają. Głos traktują raczej jako kolejny środek wyrazu artystycznego. O czym świadczy chociażby fakt, że najczęściej pojawia się on na drugim, a nawet trzecim planie – czy to w formie skandowania (jak w „Śledzą nas"), czy też melodeklamacji („Wiatr ze Wschodu").
Cztery kompozycje, jakie trafiły na nieco ponad dwudziestominutową EP-kę, zarejestrowane zostały pomiędzy majem a lipcem ubiegłego roku w studiu – w kontekście proponowanej przez Próchno muzyki jego nazwa dla słuchaczy gustujących w bardziej przystępnych odmianach rocka czy popu wyda się zapewne znacząca – Cierpienie w Smarzykowie. „Niż" można potraktować jako swoistą suitę – utwory są bowiem ze sobą powiązane i utrzymane w tej samej postapokaliptycznej tonacji. Mamy więc w zasadzie do czynienia ze zwartą, podzieloną na cztery rozdziały opowieścią – niezwykle mroczną i ponurą, nie dającą nadziei. Idealnie odzwierciedlającą – chociaż w momencie gdy kompozycje te rodziły się, nikt jeszcze nie spodziewał się pandemii koronawirusa – obecne nastroje.
Nie należy jednak oczywiście sprowadzać przesłania tria do tego, co dzieje się tu i teraz (choć trudno abstrahować od otaczającej nas rzeczywistości), bo jest ono bardziej uniwersalne. W otwierającym płytkę „Śledzą nas" zespół wykorzystał fragment wiersza Bolesława Leśmiana ze słynnego cyklu „W malinowym chruśniaku" (który uświetnił wydany w 1920 roku tomik „Łąka"). Zdziwiliby się bardzo tą formą odczytania erotyku polsko-żydowskiego poety ci, którzy dotąd znali go jedynie z wykonania Marka Grechuty i Krystyny Jandy (patrz: program wydany na płycie winylowej w 1984 roku, ale nagrany pięć lat wcześniej). „Śledzą nas" w wykonaniu Próchna to klasyczny postpunkowy noise z przesterowanymi gitarami i zapętloną motoryczną perkusją.
Podobnie rzecz ma się z pozostałymi kompozycjami z „Niżu". „Wiatr ze Wschodu" oraz zamykający EP-kę „Kim jesteś, po co przyszedłeś?" noszą w sobie „wirus" Siekiery, a mówiąc dokładniej jej drugiej odsłony – tej zimnofalowej, z czasów „Nowej Aleksandrii" (1986). Wyraźna inspiracja nie oznacza jednak wcale bezwolnego naśladownictwa. W porównaniu z formacją z Puław Próchno brzmi dużo bardziej ekstremalnie, a przede wszystkim mniej sterylnie. W warstwie instrumentalnej jest radykalniejsze. Skupia się, zwłaszcza w „Kim jesteś...", na generowaniu dźwiękowej magmy, z której, gdy już ostygnie, mogą powstać najfantazyjniejsze twory. Całości dopełnia jeszcze, pojawiająca się po „Wietrze...", instrumentalna miniatura „Wilgoć", oparta głównie na przesterowanych gitarach.
Słuchając „Niżu", można sobie zadawać pytanie, jaką rolę spełni ta EP-ka: okaże się aneksem do debiutanckiego „Próchna", czy introdukcją do nowego rozdziału w historii zespołu? Czekajmy cierpliwie na odpowiedź.
koniec
10 kwietnia 2020
Skład:
Marcel Gawinecki – gitara basowa, syntezator, głos
Bartosz Leśniewski – gitara elektryczna, głos
Artur Sofiński – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Kopernik jak antyczne bóstwo
Sebastian Chosiński

28 V 2020

Kiedy z okładki płyty patrzy na Ciebie stylizowany na antycznego boga Mikołaj Kopernik, nie sposób przejść obojętnie obok takiego wydawnictwa. Zwłaszcza jeżeli album nagrała formacja pochodząca nie znad Wisły, ale ze Stanów Zjednoczonych. A tak jest w przypadku grupy The Burning Brain Band, która w połowie marca rozpoczęła swą artystyczną drogę do wieczności.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: W cieniu kościelnej wieży
Sebastian Chosiński

26 V 2020

Czternaście lat kazała czekać na swoją nową płytę legenda słowackiego jazz-rocka – grupa Fermáta. W latach 70. ubiegłego wieku należała ona do najciekawszych i najbardziej wpływowych formacji w krajach komunistycznych. Można było postawić ją w jednym rzędzie obok polskiego SBB czy czeskich Jazz Q, Energit bądź Bohemia. Nowy album Słowaków – „Blumental Blues” – nawiązuje do najlepszych czasów zespołu.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Okrzyk radości? I szczęścia!
Sebastian Chosiński

21 V 2020

Jeśli ktoś myśli, że krautrock to, co miał najlepszego do zaoferowania wielbicielom ambitnego rocka, dał im już pół wieku temu – jest w błędzie. Do inspiracji tym gatunkiem przyznaje się wielu współczesnych artystów, a i starzy mistrzowie, jeśli tylko zdrowie im na to pozwala, nie zasypiają gruszek w popiele. Dowodem na to wydany pod koniec ubiegłego roku album „Scream of Joy”, na który trafiły fragmenty dwóch koncertów kultowej formacji Xhol Caravam.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Marsz ku Otchłani
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Łotr łotra łotrem pogania
— Sebastian Chosiński

Na pogańskim globie
— Sebastian Chosiński

Samotnik bez Imienia
— Sebastian Chosiński

Dark Phoenix – Fatal Wonder Woman
— Sebastian Chosiński

W otchłani jazzu
— Sebastian Chosiński

W kraju zbożem i mlekiem płynącym
— Sebastian Chosiński

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Od Cole’a Portera po Davida Bowiego
— Sebastian Chosiński

Bohaterowie z przypadku, zbrodniarze z wyboru
— Sebastian Chosiński

Wiele hałasu o nic, nic, nic
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.