Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Pacan
‹Story of 82›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStory of 82
Wykonawca / KompozytorKrzysztof Pacan
Data wydania16 października 2020
Wydawca Audio Cave
NośnikCD
Czas trwania39:45
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Krzysztof Pacan, Piotr Wyleżoł, Radosław Nowicki, Krzysztof Dziedzic, Marta Zalewska
Utwory
CD1
1) Story of 8205:20
2) Ggantija Temples05:40
3) Three Four Ballad05:09
4) Space Impact05:20
5) Serotonin Inhibitors08:33
6) Interlude I II III IV04:37
7) A Little More to the Story05:01
Wyszukaj / Kup

Krótko o muzyce: Muzyczna „spowiedź” (prawie) czterdziestolatka
[Krzysztof Pacan „Story of 82” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Prawie dekadę (kontra)basista jazzowy Krzysztof Pacan kazał czekać wielbicielom swego talentu na drugą w dyskografii płytę sygnowaną swoim nazwiskiem. Album „Story of 82” zarejestrowany został w składzie czteroosobowym, w którym znaleźli się muzycy tej miary, co pianista Piotr Wyleżol, saksofonista Radosław Nowicki i perkusista Krzysztof Dziedzic. Każde z tych nazwisk to gwarancja artystycznego sukcesu!

Sebastian Chosiński

Krótko o muzyce: Muzyczna „spowiedź” (prawie) czterdziestolatka
[Krzysztof Pacan „Story of 82” - recenzja]

Prawie dekadę (kontra)basista jazzowy Krzysztof Pacan kazał czekać wielbicielom swego talentu na drugą w dyskografii płytę sygnowaną swoim nazwiskiem. Album „Story of 82” zarejestrowany został w składzie czteroosobowym, w którym znaleźli się muzycy tej miary, co pianista Piotr Wyleżol, saksofonista Radosław Nowicki i perkusista Krzysztof Dziedzic. Każde z tych nazwisk to gwarancja artystycznego sukcesu!

Krzysztof Pacan
‹Story of 82›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStory of 82
Wykonawca / KompozytorKrzysztof Pacan
Data wydania16 października 2020
Wydawca Audio Cave
NośnikCD
Czas trwania39:45
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Krzysztof Pacan, Piotr Wyleżoł, Radosław Nowicki, Krzysztof Dziedzic, Marta Zalewska
Utwory
CD1
1) Story of 8205:20
2) Ggantija Temples05:40
3) Three Four Ballad05:09
4) Space Impact05:20
5) Serotonin Inhibitors08:33
6) Interlude I II III IV04:37
7) A Little More to the Story05:01
Wyszukaj / Kup
Tak się w świecie jazzu przez lata ułożyło, że kontrabasiści i perkusiści zazwyczaj pełnią funkcje służebne wobec pianistów, trębaczy czy saksofonistów. Nieczęsto zdarza się, aby któryś z nich wyrósł na lidera projektu. „Nieczęsto” nie oznacza jednak w ogóle. Wystarczy wspomnieć Charlesa Mingusa czy Tony’ego Williamsa, a na naszym krajowym podwórku Helmuta Nadolskiego, Zbigniewa Wegehaupta, Jacka Niedzielę, Kazimierza Jonkisza bądź Czesława Bartkowskiego. I oczywiście braci Olesiów, Marcina i Bartłomieja. Ich drogą podąża także Krzysztof Pacan (rocznik 1982), który jako siedemnastolatek dołączył do zespołu saksofonisty Janusza Muniaka, a później grał między innymi z Michałem Urbaniakiem, Tomaszem Stańko oraz Joachimem Menclem. W 2011 roku wydał pierwszy album solowy „Facing the Challenge”, na którego następcę musieliśmy czekać prawie dekadę.
Ten następca to opublikowany w połowie października przez krakowską wytwórnię Audio Cave „Story of 82” (data w tytule to nawiązanie do roku urodzenia lidera kwartetu). Materiał – w całości skomponowany przez basistę – zarejestrowany został czternaście miesięcy wcześniej, dokładnie 19 i 20 sierpnia. Sesja odbyła się w chętnie odwiedzanym przez polskich jazzmanów (ale nie tylko) studiu Tokarnia, które mieści się w – rozsławionym za sprawą „Zezowatego szczęścia” – podwarszawskim Nieporęcie. Kompletując skład, Pacan zadbał o to, aby towarzyszyli mu doskonali artyści. Saksofonistę Radosława Nowickiego znał chociażby ze wspólnych występów z Tomaszem Stańko; z kolei pianista Piotr Wyleżol i perkusista Krzysztof Dziedzic zetknęli się ze sobą, grając w grupach nieżyjącego już gitarzysty Jarosława Śmietany i skrzypka Nigela Kennedy’ego. Każdy z nich wiedział więc doskonale, co reprezentują koledzy.
Jak na prawie dziesięć lat oczekiwania na nią, „Story of 82” zaskakuje nieco… długością. Trwa bowiem niespełna czterdzieści minut; jest zatem idealnie skrojona pod edycję winylową. Czy to źle? Nic z tych rzeczy. Możliwe jednak, że fani basisty liczyli na więcej. Jak sam muzyk przyznaje, zawarte na płycie utwory mają swoje korzenie w dokonaniach wielkich mistrzów jazzu lat 60. ubiegłego wieku. Brzmią jednak świeżo, wykonane są z polotem, nie brakuje w nich też nawiązań do jazz-rocka. Chociaż lider jest basistą, pierwszoplanowe role grają saksofony (tenorowy i sopranowy) oraz fortepian. Ich partie solowe zazwyczaj są dokładnie przemyślane i zaaranżowane, chociaż ani Nowicki, ani Wyleżol nie stronią również od improwizacji („Serotonin Inhibitors”, „Interlude I II III IV”). Utwory dynamiczne, pełne energii, mogące kojarzyć się z emocjonalnymi kompozycjami Johna Coltrane’a (tytułowy oraz pokrewny za sprawą bliźniaczo brzmiącej partii saksofonu mu „Space Impact”) sąsiadują z bardziej stonowanymi (fragmenty „Ggantija Temples”, „Three Four Ballad”, wzbogacony o smyczki, na których gra Marta Zalewska, „A Little More to the Story”). I choć „Story of 82” raczej nie pokusi się o zdobycie tytułu „Jazzowej płyty 2020 roku”, to jednak dużym błędem byłoby niedostrzeżenie tego wydawnictwa.
koniec
8 grudnia 2020
Skład:
Krzysztof Pacan – gitara basowa, muzyka
Piotr Wyleżoł – fortepian
Radosław Nowicki – saksofon sopranowy, saksofon tenorowy
Krzysztof Dziedzic – perkusja

gościnnie:
Marta Zalewska – viola da gamba, fidel renesansowa (7)

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o muzyce: Surrealistyczny ekstremizm
Sebastian Chosiński

28 X 2021

Po prawie trzech dekadach Merzbow powrócił do nagrań wydanych na płytach wytwórni Self Abuse Records i Ten Bob Swerver. Poddał je przeróbkom i uzupełnił materiałem wówczas nieopublikowanym. Wyszło z tego nowe i brutalnie radykalne wydawnictwo Japończyka – „Flare Blues”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Chińska lutnia, afrykańska harfa
Sebastian Chosiński

26 X 2021

Ani nazwa zespołu (Gondhawa), ani tytuł jego debiutanckiej płyty („Käampâla”), ani nawet zawarta na niej muzyka (mocno orientalizująca) – nie wskazują na francuskie pochodzenie formacji. A jednak! Grupa ma swoją siedzibę, jak na do tej pory, w leżącym w Kraju Loary Angers. Choć kto wie, może kiedy zdobędzie popularność, muzycy postanowią przeprowadzić się do Paryża…

więcej »

Poobiednie lenistwo
Sebastian Chosiński

19 X 2021

Po „Continuation” i „Suicie słonecznej” nadeszła pora na „Afternoon” – trzeci album z archiwaliami Koman Bandu. Tym razem do słuchaczy trafiły nagrania z 1981 roku, stylistycznie dalekie od tego, co zespół grał w latach 70. Dla wielbicieli fusion płyta może być lekkim rozczarowaniem, ale ci, którzy gustują w instrumentalnym funku i soulu będą na pewno ukontentowani.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.