Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Fire!
‹Defeat›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDefeat
Wykonawca / KompozytorFire!
Data wydania19 lutego 2021
Wydawca Rune Grammofon
NośnikCD
Czas trwania36:15
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Mats Gustafsson, Johan Berthling, Andreas Werliin, Mats Äleklint, Goran Kajfeš
Utwory
CD1
1) A Random Belt. Rats You Out09:03
2) Each Millimeter of the Toad, Part 104:52
3) Each Millimeter of the Toad, Part 205:38
4) Defeat [Only Further Apart…]06:45
5) Alien [to My Feet]09:57
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Dolać oliwy do Ognia!
[Fire! „Defeat” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Fire! nieustannie ewoluuje. Nie jest tak, że Mats Gustafsson, Johan Berthling i Andreas Werliin, stworzywszy dla siebie atrakcyjną niszę, postanowili okopać się w niej i grać dokładnie te dźwięki, jakich oczekują po nich fani. Dowodem na to „Defeat” – najnowszy krążek tria, które tym razem rozrosło się do… nie, nie Orkiestry (w nawiązaniu do Fire! Orchestra), ale kwintetu.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Dolać oliwy do Ognia!
[Fire! „Defeat” - recenzja]

Fire! nieustannie ewoluuje. Nie jest tak, że Mats Gustafsson, Johan Berthling i Andreas Werliin, stworzywszy dla siebie atrakcyjną niszę, postanowili okopać się w niej i grać dokładnie te dźwięki, jakich oczekują po nich fani. Dowodem na to „Defeat” – najnowszy krążek tria, które tym razem rozrosło się do… nie, nie Orkiestry (w nawiązaniu do Fire! Orchestra), ale kwintetu.

Fire!
‹Defeat›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDefeat
Wykonawca / KompozytorFire!
Data wydania19 lutego 2021
Wydawca Rune Grammofon
NośnikCD
Czas trwania36:15
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Mats Gustafsson, Johan Berthling, Andreas Werliin, Mats Äleklint, Goran Kajfeš
Utwory
CD1
1) A Random Belt. Rats You Out09:03
2) Each Millimeter of the Toad, Part 104:52
3) Each Millimeter of the Toad, Part 205:38
4) Defeat [Only Further Apart…]06:45
5) Alien [to My Feet]09:57
Wyszukaj / Kup
To nie przypadek, że skandynawski jazz improwizowany ma w naszym kraju tylu wielbicieli. Że artyści pokroju Matsa Gustafssona, Martina Küchena, Garda Nilssena, André Rolighetena, Kjetila Møstera, Frodego Gjerstada czy Paala Nilssen-Love’a cieszą się nad Wisłą sporym uznaniem. Artyści ci nie tylko ciężko na to pracują, ale obdarzeni są również nadzwyczajnym talentem, by nie rzec – iskrą Bożą. Trio Fire!, które ma również swoją bigbandową wersję pod postacią Fire! Orchestra („Ritual”, 2016; „Arrival”, 2019; „Actions”, 2020), zalicza się do grona tych skandynawskich wykonawców, którzy są najbardziej hołubieni przez krytyków. Na jego czele od samego początku, czyli od kilkunastu lat, stoi szwedzki saksofonista, flecista i klarnecista Mats Gustafsson, który u swego boku ma (kontra)basistę Johana Berthlinga oraz perkusistę Andreasa Werliina. Dwaj ostatni udzielają się w wielu projektach, razem grając między innymi w fenomenalnym big bandzie Küchena Angles 9 (i jego wariantach).
Od 2009 roku Fire! swej wersji kameralnej wydało siedem pełnowymiarowych albumów: począwszy od „You Liked Me Five Minutes Ago” (2009), poprzez „Unreleased?” (2011, z towarzyszeniem Jima O’Rourke’a), „In the Mouth – A Hand” (2012, z pomocą Orena Ambarchiego), „(Without Notocing)” (2013), aż po – omawiane już na naszych łamach – „She Sleeps, She Sleeps” (2016), „The Hands” (2018) i najnowszy „Defeat”, który ukazał się 19 lutego nakładem – tradycyjnie, jak wszystkie poprzednie –norweskiej wytwórni Rune Grammofon. Zawarte na płycie utwory nagrano w studiu The Village Recording w Vanløse (na przedmieściach Kopenhagi) w dwóch podejściach: w październiku 2019 oraz w lutym 2020 roku. Co ciekawe, tym razem trio rozrosło się do kwintetu, albowiem do udziału w sesji Mats, Johan i Andreas zaprosili jeszcze puzonistę i suzafonistę Matsa Äleklinta oraz trębacza Gorana Kajfeša, którzy również udzielają się we wspomnianym powyżej Angles 9. Poza tym Kajfeš grywa z Berthlingiem także w innych – prowadzonych przez siebie – projektach, jak Subtropic Arkestra czy Tropiques. Ekipa zna się więc doskonale!
Poprzednia płyta Fire!, to jest „The Hands”, utrzymana była w stylistyce freejazzowej, ale z bardzo silnymi wpływami jazz-rocka i noise’u (pod wieloma względami przypominała więc to, co Gustafsson proponuje, grając pod takimi szyldami The Thing oraz The End); w przypadku „Defeat” lider poszedł w zupełnie innym kierunku. Dość powiedzieć, że tym razem – obok saksofonu barytonowego (sztandarowego dla siebie instrumentu) – Gustafsson sięgnął po… flet. Jednocześnie trud zaaranżowania dęciaków scedował na jednego z dwóch gości – Matsa Äleklinta, co świadczy o tym, że zależało mu na diametralnej zmianie brzmienia. I to się udało w stu procentach. Nowy album, zachowując podstawowe elementy stylu tria (i mrocznego nordic-jazzu), otwiera jednak nowe furtki, odważniej podążając w stronę muzyki etnicznej. Wielbiciele „starego” Fire! mogą być po pierwszym odsłuchu „Defeat” odrobinę zaskoczeni, ale nie mam wątpliwości, że szybko zaakceptują nowe oblicze zespołu i z dumą postawią ten krążek obok wcześniejszych dokonań szwedzkiego tria.
Album otwiera dziewięciominutowy „A Random Belt. Rats You Out” – i już pierwsze jego sekundy świadczą o tym, że będziemy mieli do czynienia z nową odsłoną. Instrumentem od samego początku wiodącym prym jest bowiem flet. Nawet kiedy rozbrzmiewa pulsujący rytm, monotonnie podawany przez gitarę basową Berthlinga i perkusję Werliina, Gustafsson pozostaje przy etnicznie brzmiącym flecie. Z czasem jednak robi miejsce dla pozostałych dęciaków – puzonu Äleklinta i trąbki ćwierćtonowej Kajfeša. Utwór z czasem nabiera mocy, lecz nie traci przy tym nic na melodyjności. Dwuczęściowy „Each Millimeter of the Toad” kontynuuje tę drogę poszukiwań, choć pojawia się tutaj również nowy element – lider sięga po elektronikę. Nie przesadza z nią jednak, a w odpowiednim momencie w ogóle wycisza. Wtedy na pierwszym planie pozostaje po raz kolejny hipnotyczna, zasysająca sekcja rytmiczna i improwizujący flet. W części drugiej kompozycji zespół wraca do punktu wyjścia i pokazuje, jak na tej samej bazie rytmicznej można wznieść zupełnie inną budowlę.
Wielce pomocni są w tym także zaproszeni do studia goście, aczkolwiek najważniejszą rolę odgrywa mimo wszystko Gustafsson. To za jego sprawą – i jego saksofonu – utwór nabiera mrocznego, elegijnego charakteru. Dopiero w finale Äleklint i Kajfeš przełamują żałobny nastrój, wieńcząc całość stonowanym swingowaniem. Taneczne jest również otwarcie „Defeat (Only Further Apart…)”, choć w dalszej części muzycy diametralnie zmieniają nastrój – sygnał do tego daje solo Äleklinta na puzonie, po którym dęciaki ponownie – jak w „Each Millimeter of the Toad, Part 2” – popadają w „płaczliwe” tony. W finałowym „Alien (To My Feet)” słyszymy pełną gamę instrumentów dętych; charakterystyczne dźwięki puzonu i saksofonu barytonowego, a nade wszystko potężnego suzafonu przydają tej kompozycji patetyzmu. Wyobraźcie więc sobie, jak wielkie wrażenie musi robić na ich tle (a nie zapominajmy też o „głębokim” basie) z czasem coraz subtelniejszy flet, którego partia spina klamrą cały concept-album Fire!.
Absolutnie nie miałbym nic przeciwko temu, aby i na kolejnej płycie formacji Mats Gustafsson kontynuował tę drogę poszukiwań. A najlepiej gdyby stworzył na bazie „Defeat” nową jakość – zespół lokujący się (stylistycznie i personalnie) pomiędzy Fire! a Fire! Orchestra. Pierwszy krok został uczyniony.
koniec
23 lutego 2021
Skład:
Mats Gustafsson – flet, saksofon barytonowy, efekty elektroniczne
Johan Berthling – gitara basowa
Andreas Werliin – perkusja

gościnnie:
Mats Äleklint – puzon, suzafon, aranżacja instrumentów dętych
Goran Kajfeš – trąbka ćwierćtonowa

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: W królestwie zapomnienia
Sebastian Chosiński

20 IV 2021

Lata 2017-2020 były dla norweskiego tria Motorpsycho bardzo pracowitymi. Mogło się więc wydawać, że po publikacji albumu „The All is One” zespół z Trondheim zrobi sobie dłuższą przerwę. Ale nic z tego! Jeszcze przed pandemią muzycy zaczęli przygotowywać nowy materiał, nad którym popracowali dodatkowo po ogłoszeniu lockdownu – i, proszę, w kwietniu tego roku oddali w ręce swoich wielbicieli kolejne wielkie dzieło – „Kingdom of Oblivion”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: W tej „wojnie” warto wziąć udział
Sebastian Chosiński

15 IV 2021

Dzisiaj kraje skandynawskie są potentatami na rynku rockowym i jazzowym. A jak to wyglądało w przeszłości? Chociażby w latach 70. ubiegłego wieku… Dokładnie tak samo. Muzyka takich formacji, jak Träd, Gräs och Stenar, Saga, November czy Berits Halsband (a to jedynie wierzchołek góry lodowej) – wciąż potrafi zachwycić. Podobnie jest w przypadku zespołu Trettioåriga Kriget, który wciąż ma się świetnie i właśnie wydał nowy album – „Till horisonten”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Nie gaście tego pożaru!
Sebastian Chosiński

13 IV 2021

Trochę to trwało! Dwa i pół roku bowiem duńska formacja Mythic Sunship kazała czekać fanom na nowy album studyjny. Na szczęście po drodze była jeszcze płyta koncertowa, która nieco osłodziła zwłokę. Dzisiaj możemy już cieszyć się wydawnictwem zatytułowanym „Wildfire”, które jest pierwszym zrealizowanym dla nowej wytwórni – amerykańskiego Tee Pee Records.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

W królestwie zapomnienia
— Sebastian Chosiński

W tej „wojnie” warto wziąć udział
— Sebastian Chosiński

Nie gaście tego pożaru!
— Sebastian Chosiński

Pomnik półwiecza
— Sebastian Chosiński

Ocean smutku z nutą optymizmu
— Sebastian Chosiński

Bicie Neonowego Serca
— Sebastian Chosiński

Bezkompromisowa romantyczka
— Sebastian Chosiński

Chwila na oddech… tuż przed zmiażdżeniem
— Sebastian Chosiński

Germański duch Skandynawów
— Sebastian Chosiński

W „Tupolewie”, lecz nie na złamanie karku
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Jazz w odwrocie
— Przemysław Pietruszewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.