Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Acid Mammoth
‹Under Acid Hoof›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnder Acid Hoof
Wykonawca / KompozytorAcid Mammoth
Data wydania24 stycznia 2020
Wydawca Heavy Psych Sounds
NośnikCD
Czas trwania35:18
Gatunekmetal
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Christos Babalis Jr, Christos Babalis Sr, Dimosthenis Varikos, Marios Louvaris
Utwory
CD1
1) Them!04:38
2) Tree of Woe09:10
3) Tusks of Doom05:50
4) Jack the Riffer07:30
5) Under Acid Hoof08:10
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Dźwiganie mamuta na własnych barkach
[Acid Mammoth „Under Acid Hoof” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Widać szefostwo wytwórni Heavy Psych Sounds ceni grecki kwartet Acid Mammoth, skoro przy okazji publikacji jego najnowszej płyty („Caravan”) zdecydowało się przypomnieć dwa wcześniejsze wydawnictwa. Dzisiaj zajmiemy się tym sprzed roku – pierwszym w pełni profesjonalnym (a drugim w ogóle) krążkiem ateńczyków „Under Acid Hoof”.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Dźwiganie mamuta na własnych barkach
[Acid Mammoth „Under Acid Hoof” - recenzja]

Widać szefostwo wytwórni Heavy Psych Sounds ceni grecki kwartet Acid Mammoth, skoro przy okazji publikacji jego najnowszej płyty („Caravan”) zdecydowało się przypomnieć dwa wcześniejsze wydawnictwa. Dzisiaj zajmiemy się tym sprzed roku – pierwszym w pełni profesjonalnym (a drugim w ogóle) krążkiem ateńczyków „Under Acid Hoof”.

Acid Mammoth
‹Under Acid Hoof›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnder Acid Hoof
Wykonawca / KompozytorAcid Mammoth
Data wydania24 stycznia 2020
Wydawca Heavy Psych Sounds
NośnikCD
Czas trwania35:18
Gatunekmetal
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Christos Babalis Jr, Christos Babalis Sr, Dimosthenis Varikos, Marios Louvaris
Utwory
CD1
1) Them!04:38
2) Tree of Woe09:10
3) Tusks of Doom05:50
4) Jack the Riffer07:30
5) Under Acid Hoof08:10
Wyszukaj / Kup
Nie ma co ukrywać, że szyld, jaki przyjęli członkowie zespołu, robi wrażenie – łączy w sobie dziką siłę (vide nawiązanie do mamuta) i skłonność do artystycznych poszukiwań w stylu lat 60. i 70. ubiegłego wieku („acid”). Bo taka właśnie jest muzyka kwartetu z Aten, który został powołany do życia w 2015 roku. Stali za tą decyzją dwaj przyjaciele: wokalista i gitarzysta Chris(tos) Babalis junior oraz basista Dimosthenis Varikos. Przez kilka miesięcy rozglądali się za kolejnymi instrumentalistami i ostatecznie ich wybór padł na perkusistę Mariosa Louvarisa oraz – i to można potraktować za sporą niespodziankę – na drugiego gitarzystę, którym został… Chris(tos) Babalis senior. Tak, to nie błąd, lider projektu postanowił bowiem zaprosić do współpracy własnego ojca. Jak się okazało, wybór był ze wszech miar słuszny.
Pod koniec 2016 roku kwartet zarejestrował materiał na debiutancki album. Nie mogąc jednak dość długo znaleźć wydawcy, postanowił w końcu wydać płytę za własne pieniądze. „Acid Mammoth” ukazała się w październiku następnego roku i posłużyła ateńczykom przede wszystkim w celach demonstracyjnych. Sprzedawano ją głównie na koncertach i rozsyłano po wytwórniach, pragnąc zachęcić je do podpisania profesjonalnego kontraktu. Odzew przyszedł z Italii. Szefów mającej siedzibę w Rzymie firmy Heavy Psych Sounds – notabene specjalizującej się w muzyce w stylu lat 70. (od metalowej psychodelii, poprzez vintage, aż po doom) – ujęła utrzymana w klimacie wczesnego Black Sabbath muzyka Greków do tego stopnia, że postanowili pomóc im zrobić kolejny krok w karierze.
Efektem podpisanej we wrześniu 2019 roku umowy stały się wydane w ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy aż trzy wydawnictwa: „Under Acid Hoof” (styczeń 2020), dzielony na pół z italskim zespołem 1782 split „Doom Sessions, Vol. 2” (wrzesień 2020) oraz trzeci pełnowymiarowy krążek „Caravan” (marzec 2021). Przy okazji wydania tego ostatniego szefowie Heavy Psych Sounds zdecydowali się wznowić również poprzednie produkcje ateńczyków. W tym wydany po raz pierwszy trzynaście miesięcy temu „Under Acid Hoof”. Jako że tuż po wydaniu dziwnym trafem – przyznaję, moje przeoczenie – nie trafił on do „Tu miejsce na labirynt…”, wspomnę o nim przy okazji reedycji, a Was proszę o potraktowanie tego jako wstęp do tekstu poświęconego „Caravan” (który pojawi się w tym miejscu niebawem).
Materiał, jaki trafił na „Under Acid Hoof”, zarejestrowano w dwóch ateńskich studiach nagraniowych: Descent (śpiew i wszystkie gitary) oraz Dope of Sound (perkusja). Ile go było? Prawdopodobnie nieco więcej niż to, co zostało ostatecznie umieszczone na płycie. Trudno bowiem uwierzyć, aby po dwóch latach, jakie minęły od debiutu, kwartet był w stanie stworzyć jedynie pięć kompozycji, trwających w sumie nieco ponad trzydzieści pięć minut. Doprawdy niewiele, ale przynajmniej nie było problemu z selekcją utworów pod kątem wydania winylowego (jednocześnie bowiem odpadła konieczność generowania dodatkowych kosztów związanych z ewentualną publikacją drugiego krążka). Zbieracze klasycznych longplayów nie zostali więc w ten sposób poszkodowani.
Czego można oczekiwać po muzyce ateńskiego kwartetu? Na pewno niczego, co wywołałoby zaskoczenie. Nic z tych rzeczy! Christos Babalis Jr nie ma ambicji polegających na przecieraniu nowych szlaków. Nie ma też duszy awangardowego improwizatora. Kocha Ozzy’ego Osbourne’a i Black Sabbath z początku lat 70. i im pragnie oddawać hołd. Jeżeli więc pierwsze cztery płyty formacji Tony’ego Iommiego – od „Black Sabbath” (1970) po „Vol. 4” (1972) – wywołują w Was dreszcze emocji, to po wysłuchaniu „Under Acid Hoof” także będziecie usatysfakcjonowani. To doom metal w najczystszej postaci – bez tak modnych dzisiaj domieszek stoner, death czy sludge metalu, jak również bez mieszania w to wszystko ambientu czy jakiejkolwiek elektroniki. Acid Mammoth zapewnia podróż w lata 70. najklasyczniejszą z możliwych.
Przygotujcie się więc na miażdżąco powolny i ciężki rytm, na ostre i psychodelicznie przesterowane gitary (w tym basową) oraz na nadzwyczaj niski głos wokalisty. Grecki kwartet jest jak walec, który zrównują z ziemią wszystko, co napotka na swojej drodze. Nie ma przed nim ucieczki. A nawet gdyby ktoś próbował, raczej mu się to nie uda – muzyka Acid Mammoth jest bowiem tak hipnotyzująca, że słuchacz, pomny nawet tego, co go czeka, staje w miejscu i… cierpliwie czeka na wyrok. Tak dzieje się od pierwszych taktów „Them!” aż po ostatnie akordy tytułowego „Under Acid Hoof”. A po drodze są jeszcze pompatyczny „Tree of Woe”, nastrojowy „Tusks of Doom” i – jeśli to w ogóle możliwe – jeszcze cięższy, jeszcze wolniejszy i jeszcze posępniejszy „Jack the Riffer” (sic!). To oczywiście nie jest muzyka dla każdego. Ba! nawet fani metalu mogą poczuć się przytłoczeni „gramaturą” przekazu, lecz z drugiej strony nie sposób odmówić ateńczykom szczerości. Grają taką muzykę, jaka wypełnia ich serca – i robią to z godnym podziwu oddaniem.
koniec
9 marca 2021
Skład:
Christos Babalis Jr – śpiew, gitara elektryczna
Christos Babalis Sr – gitara elektryczna
Dimosthenis Varikos – gitara basowa
Marios Louvaris – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Nie gaście tego pożaru!
Sebastian Chosiński

13 IV 2021

Trochę to trwało! Dwa i pół roku bowiem duńska formacja Mythic Sunship kazała czekać fanom na nowy album studyjny. Na szczęście po drodze była jeszcze płyta koncertowa, która nieco osłodziła zwłokę. Dzisiaj możemy już cieszyć się wydawnictwem zatytułowanym „Wildfire”, które jest pierwszym zrealizowanym dla nowej wytwórni – amerykańskiego Tee Pee Records.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Pomnik półwiecza
Sebastian Chosiński

8 IV 2021

Współpraca SBB z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia otworzyła w 2014 roku nowy okres w historii tria. Wiązał się on z powrotem na łono zespołu perkusisty Jerzego Piotrowskiego. Sześć lat później w nowej, pandemicznej rzeczywistości grupa Józefa Skrzeka i orkiestra Miłosza Wośko spotkali się ponownie. A efektem tego stał się album koncertowy (choć zarejestrowany bez udziału publiczności) – „Z miłości jestem – live”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Ocean smutku z nutą optymizmu
Sebastian Chosiński

6 IV 2021

Siódma w ogóle, a czwarta po reaktywacji pełnowymiarowa płyta oktetu Godspeed You! Black Emperor znamionuje wciąż wysoką formę Kanadyjczyków. I chociaż na „G_d′s Pee at States End!” trudno znaleźć coś nowego, czego nie słyszelibyśmy na wcześniejszych albumach zespołu z Montrealu, to jednak jego muzyka sięga głęboko do trzewi i serca. I nie pozwala przejść obok obojętnie.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie gaście tego pożaru!
— Sebastian Chosiński

Pomnik półwiecza
— Sebastian Chosiński

Ocean smutku z nutą optymizmu
— Sebastian Chosiński

Bicie Neonowego Serca
— Sebastian Chosiński

Bezkompromisowa romantyczka
— Sebastian Chosiński

Chwila na oddech… tuż przed zmiażdżeniem
— Sebastian Chosiński

Germański duch Skandynawów
— Sebastian Chosiński

W „Tupolewie”, lecz nie na złamanie karku
— Sebastian Chosiński

Heavymetalowa space-opera
— Sebastian Chosiński

Mamut w wieży z kości słoniowej
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.