Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 stycznia 2023
w Esensji w Esensjopedii

Bévort 3
‹Live 2020-2021›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive 2020-2021
Wykonawca / KompozytorBévort 3
Data wydania18 lutego 2022
Wydawca Jazzfuel
NośnikCD
Czas trwania48:31
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Pernille Bévort, Morten Ankarfeldt, Espen Laub von Lillienskjold
Utwory
CD1
1) Who’s Got It07:45
2) Apricot Blossom05:46
3) Bevarro07:43
4) Mit fiktive sommerhus06:30
5) Trefoil04:55
6) Trio Temptations05:36
7) Minor Clues07:43
8) Theme for Ernie05:51
Wyszukaj / Kup

Gdyby Coltrane był kobietą
[Bévort 3 „Live 2020-2021” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Duńskim triem Bévort 3 zawiaduje kobieta. Pernille Bévort jest saksofonistką, której kariera trwa już od trzech dekad, choć ten konkretny jej projekt zadebiutował dopiero w 2014 roku. Koncertowy album „Live 2020-2021” to jego trzecia produkcja. Można ją chyba uznać za podsumowującą pierwszy etap działalności formacji.

Sebastian Chosiński

Gdyby Coltrane był kobietą
[Bévort 3 „Live 2020-2021” - recenzja]

Duńskim triem Bévort 3 zawiaduje kobieta. Pernille Bévort jest saksofonistką, której kariera trwa już od trzech dekad, choć ten konkretny jej projekt zadebiutował dopiero w 2014 roku. Koncertowy album „Live 2020-2021” to jego trzecia produkcja. Można ją chyba uznać za podsumowującą pierwszy etap działalności formacji.

Bévort 3
‹Live 2020-2021›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive 2020-2021
Wykonawca / KompozytorBévort 3
Data wydania18 lutego 2022
Wydawca Jazzfuel
NośnikCD
Czas trwania48:31
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Pernille Bévort, Morten Ankarfeldt, Espen Laub von Lillienskjold
Utwory
CD1
1) Who’s Got It07:45
2) Apricot Blossom05:46
3) Bevarro07:43
4) Mit fiktive sommerhus06:30
5) Trefoil04:55
6) Trio Temptations05:36
7) Minor Clues07:43
8) Theme for Ernie05:51
Wyszukaj / Kup
Chociaż na europejskiej scenie muzycznej obecna jest już od blisko trzech dekad, trudno byłoby uznać ją za artystkę szczególnie popularną w Polsce. Nazwisko duńskiej saksofonistki Pernille Bévort znają zapewne tylko najbardziej zagorzali wielbiciele jazzu nad Wisłą. Co może dziwić, bo przecież twórcy skandynawscy – zarówno z Norwegii i Szwecji, ale także z Jutlandii i Zelandii – raczej nie muszą narzekać na brak zainteresowania ze strony polskich fanów. Cóż, przyczyny jakie są, takie są – najważniejsze, aby ten fakt zmienić. Dla własnego dobra. Bévort jest absolwentką kopenhaskiego Rytmisk Musikkonservatorium, które – jak widać po karierze Dunki – doskonale przygotowało ją do pełnienia roli liderki zespołu. Począwszy od 1997 roku, kiedy zadebiutowała, Pernille wydała już bowiem kilkanaście płyt sygnowanych własnym nazwiskiem (pojawiającym się w najprzeróżniejszych wariantach).
Obok produkcji stricte solowych (vide „A Live”, 1997; „Back in Business”, 1998; „Who’s Blue”, 2001; „Gopler og andre urovækkende fænomener”, 2019; EP „Live 1999”, 2021), nagranych w duecie z pianistką Marie Louise Schmidt („Playground”, 2005; „Playground +1”, 2007) oraz jako Radio Bévort, czyli w składzie rozbudowanym do septetu bądź oktetu („Radio Bévort”, 2006; „Perfect Organization”, 2011; „Which Craft?”, 2016; „Blik”, 2020; EP „Live 2002-2003”, 2021) – ważną rolę w dyskografii Pernille pełnią te opublikowane pod nazwą Bévort 3. Ta trójka przy nazwisku nie jest oczywiście przypadkiem; w tym wcieleniu saksofonistce towarzyszą bowiem na scenie i w studiu tylko dwaj muzycy: kontrabasista Morten Ankarfeldt (znany z występów w takich formacjach, jak Martin Lutz Group, Schantz Segment i Skylight Lounge) oraz perkusista Espen Laub von Lillienskjold (który z kolei dał się poznać ze współpracy z Burich-L’Etienne New Orleans Ensemble, Matthew Hebert Big Band, Blood Sweat Drum ’n Bass Big Band oraz kameralnymi Bjørnskov-Flensborg Quartet i triem Phil Parnell 3).
Grupa Bévort 3 zadebiutowała przed ośmioma laty albumem „Trio Temptations”; rok temu ukazał się wysoko oceniony krążek „On Fire”, a teraz do sprzedaży trafia… „Live 2020-2021”. To zbiór ośmiu kompozycji (siedem z nich wyszło spod ręki liderki), które zarejestrowane zostały – sprawiedliwie: po cztery – podczas dwóch występów w kopenhaskich klubach: Jazzhus Montmartre – 5 grudnia 2020 oraz Skuespilhuset’s Foyer – 16 lipca 2021 roku. Choć były to już czasy pandemii, w obu imprezach wzięła udział publiczność, która zresztą nadzwyczaj chętnie nagradzała artystów brawami. A było za co! Stylistycznie muzyka proponowana przez Bévort 3 to wypadkowa klasycznego free jazzu i modern jazzu z lat 60. XX wieku. Czasami niektóre kompozycje ocierają się również o smooth jazz, na co wpływ ma przede wszystkim charakterystyczny, subtelny styl gry Pernille. Wystarczy posłuchać zaledwie kilku dźwięków saksofonu, by mieć pewność, że to gra kobieta. Na dodatek artystka wyjątkowo wrażliwa, o romantycznym usposobieniu.
Nawet kiedy zespół z zapamiętaniem improwizuje (w tych fragmentach najczęściej kłania się John Coltrane!), są to poszukiwania stonowane. Dla Pernille, Mortena i Espena liczą się bowiem przede wszystkim nastrój i melodia – oba te elementy są zaś środkiem do sprawienia słuchaczowi przyjemności. Proszę jednak nie odnieść mylnego wrażenia – nie mamy tu mimo wszystko do czynienia z muzyką lekką i łatwą. Choć oczywiście daleko jej do energetyczno-frenetycznych kompozycji skandynawskich wykonawców spod skrzydeł – przykładowo – wytwórni Clean Feed. Liderka Bévort 3 ceni sobie głównie delikatność i atmosferę; dlatego też towarzysząca Dunce sekcja rytmiczna stara się nie wychodzić przed szereg, a jeśli już tak się dzieje – vide Ankarfeldt w „Apricot Blossom” czy Laub w „Trio Temptations” i „Minor Clues” – robią to głównie po to, aby twórczo rozwijać wątki zainicjowane przez Pernille. Na „Live 2020-2021” dominują więc, co oczywiste, saksofony. Improwizujące i kojące, melodyjnie kołyszące, to znów skłaniające do refleksji.
Tak jest w otwierającym wydawnictwo „Who’s Got It” i w następującym po nim „Apricot Blossom”, w romantycznym „Trio Temptations”, rozleniwionym „Trefoil” i finałowym „Theme for Ernie”, jedynej kompozycji, której autorką nie jest Pernille. Uwagę przykuwają też jednak pozostałe utwory: nieco energetyczniejszy „Bevarro”, utrzymany w filmowym stylu lat 60. ubiegłego wieku „Mit fiktive sommerhus”, zagrany z przytupem i mocnym groove’em (przynajmniej na otwarcie) „Minor Clues”. Wspomniany powyżej „Theme for Ernie” to dzieło amerykańskiego gitarzysty jazzowego Freda Laceya, który zadedykował je saksofoniście Erniemu (Ernestowi) Henry’emu (1926-1957), zmarłemu w młodym wieku z powodu przedawkowania heroiny. Jako pierwszy nagrał je John Coltrane w 1958 roku (ukazało się na singlu i longplayu „Soultrane”). Wersja zaproponowana przez Bévort 3 utrzymana jest właśnie w duchu Coltrane’a, choć więcej w niej – i to jest wartość dodana – kobiecej delikatności. Która króluje zresztą na całej płycie.
koniec
17 lutego 2022
Skład:
Pernille Bévort – saksofon tenorowy, saksofon sopranowy, saksofon altowy, muzyka (1-7)
Morten Ankarfeldt – kontrabas
Espen Laub von Lillienskjold – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Romantycy muzyki jazzowej
Sebastian Chosiński

26 I 2023

Mam wrażenie, że do starego powiedzenia, iż w życiu człowieka pewne są tylko dwie rzeczy: podatki i śmierć – należałoby dodać jeszcze trzeci element: ukazujący się co roku nowy album duńskiego tria jazzowego Little North. Zespół konsekwentnie buduje swoją renomę i rozpoznawalność w Europie. Nie rezygnuje przy tym także z prób zaistnienia na polskim rynku. Na szczęście, bo w przeciwnym wypadku dużo trudniej byłoby nam dotrzeć do tak doskonałej płyty, jak „Wide Open”.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Gdyby Lemmy trafił do Black Sabbath…
Sebastian Chosiński

24 I 2023

Chyba wszyscy czekamy niecierpliwie na nowy album norweskiego Spidergawd, którego premiera, jak można sądzić, zbliża się wielkimi krokami. Żeby ulżyć naszej niecierpliwości, Hallvard Gaardløs – wokalista i basista tej formacji – najpierw podarował nam debiutancką płytę kwartetu WIZRD, a teraz dorzucił jeszcze drugi krążek tria Draken – „Book of Black”. Wie, skubany, jak podsycać apetyt!

więcej »

Maestro na niepogodę
Sebastian Chosiński

19 I 2023

To oczywiste, że z racji wieku kolejne płyty Jana Ptaszyna Wróblewskiego ukazują się coraz rzadziej. Ale tym bardziej zasługują na uwagę, kiedy już trafiają na sklepowe półki bądź do serwisów streamingowych. Wszak słuchanie ich to obcowanie z legendą nie tylko polskiego, ale i światowego jazzu. Dlatego nie tylko warto, ale wręcz należy sięgnąć po koncertowy zestaw „On the Road, Vol. 1”, mając jednocześnie nadzieję, że na „Vol. 2” nie trzeba będzie długo czekać.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Romantycy muzyki jazzowej
— Sebastian Chosiński

Maestro na niepogodę
— Sebastian Chosiński

Emeryt, który postanowił dorobić
— Sebastian Chosiński

Biblia i Wszechświat
— Sebastian Chosiński

Smoki, kosmici i kapłani Majów
— Sebastian Chosiński

Nathan wylądował!
— Sebastian Chosiński

Spisek i agentka Pinkertona
— Sebastian Chosiński

Miasto Grzechu nad Wisłą
— Sebastian Chosiński

Tam skarb twój, gdzie… trup
— Sebastian Chosiński

Matka Ziemia może na niego zawsze liczyć!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.