Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

50 najlepszych płyt 2018 roku

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2 3 4 5 »

Esensja

50 najlepszych płyt 2018 roku

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Czesław Mozil z towarzyszeniem śpiewających dzieci i zaprzyjaźnionych artystów stworzył swoistego rodzaju muzyczny kalendarz adwentowy, na który składają się 24 krótkie kompozycje, mające nas przygotować na nadchodzące Boże Narodzenie. Okazuje się, że piosenki świąteczne nie muszą drażnić infantylnymi tekstami o śniegu i dzwoneczkach. Mogą także mówić o sprawach ważnych, aczkolwiek podanych w prosty i inteligentny sposób. Tekstom towarzyszy intrygująca muzyka, zakorzeniona w tradycji, ale rozwinięta o elementy jazzowe, folkowe, czy klasyczne. Do słuchania o każdej porze roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Czwarty album w dorobku The Vintage Caravan to powrót do wielkiej formy. Poprzedni mógł bowiem rozczarowywać, brakiem energii i dobrych melodii. Tym razem żadnych ubytków nie stwierdzono. Islandczycy wiernie trzymają się ram rocka w stylu retro, stawiając na przesterowane gitary i oldschoolową, hardrockową moc. Najważniejsze, że wróciła radość wspólnego grania, co przełożyło się bezpośrednio na żywiołowość samych kompozycji. Choć należy docenić także te spokojniejsze momenty, jak sześciominutowa ballada „Tune Out”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Sebastian Chosiński
Martin Küchen postanowił połączyć prehistorię i współczesność Angles 3. Jak mu się to udało? Nadzwyczajnie! Prezentując na przemian dwa oblicza grupy – stonowane i nastrojowe oraz zadziorne i awangardowe. W obu trio wypadło przekonująco do tego stopnia, że można tylko żałować, iż występ w Parede zamknął się w godzinie. Tym bardziej że nie wiadomo, jak długo przyjdzie nam czekać na kolejny wydawnictwo formacji.
Cała recenzja tutaj.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Że też nie było takiej płyty, kiedy sam chodziłem do szkoły. Wtedy na twórczość Adama Mickiewicza na pewno spojrzałbym zupełnie inaczej. Ukraińska formacja Haydamaky, która w Polsce dała się poznać chociażby dzięki współpracy z Voo Voo, stworzyła rewelacyjne, osadzone w folkrockowym klimacie podkłady, do których Andrzej Stasiuk z zaangażowaniem recytuje wiersze wieszcza (choć nieco zmodyfikowane – z zamienionymi wersami lub skrótami). To, jak zinterpretowano „Redutę Ordona” to wręcz mistrzostwo świata. W czasie wypowiadania słynnych wersów: „Nam strzelać nie kazano – Wstąpiłem na działo / I spojrzałem na pole / dwieście armat grzmiało”, mimowolnie widzi się pole bitwy i słyszy huk wystrzałów. Ta płyta potrafi lepiej uświadomić, jak genialnym twórcą był Mickiewicz, niż wkuwanie na pamięć fragmentów „Pana Tadeusza”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Tak, jak głosi tytuł płyty – blues żyje i ma się świetnie. Inaczej być nie może, skoro ponad osiemdziesięcioletni facet grając go, brzmi, jak swój prawnuczek. Owszem, czuć, że mamy do czynienia z mistrzem w swoim fachu, który niejedno już widział, niemniej energia bijąca z tego zestawu utworów jest wręcz młodzieńcza. Co ciekawe, Buddy nie jest jedynym emerytem, który wziął udział w nagraniach, albowiem w utworze „Cognac” wsparli go Keith Richards i Jeff Beck, zaś w „You Did the Crime” Mick Jagger. Muzyka cudownie ich zakonserwowała.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Wciąż nie możemy doczekać się nowej płyty ZZ Top, więc trzeba ratować się zastępniakami. Drugi solowy krążek brodatego lidera formacji można uznać za prawie ZZ Top. W końcu to Gibbons odpowiada za charakterystyczne, szorstkie brzmienie gitary i chropowaty wokal. Tych elementów na „The Big Bad Blues” nie brakuje. Zgodnie z tytułem otrzymujemy zestaw stylowych, bluesowych numerów, przywodzących na myśl klimat zapyziałego klubu, gdzieś na południu Stanów Zjednoczonych, gdzie doświadczona życiem kapela szarpie druty, próbując przebić się przez kłęby papierosowego dymu. I tylko nastrój psuje pseudokaraibskie „Crackin’ Up” na końcu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Nie kupuję tej całej obrazoburczej otoczki, jaka wiąże się z wizerunkiem zespołu Ghost. Tych anonimowych papieży, odwróconych krzyży i odwołań do satanizmu. Nie przy tak przebojowo brzmiącej muzyce. Do tej pory nie rozumiałem tego dysonansu, który wygląda niczym przerost formy nad treścią. Niemniej w przypadku „Prequelle” formacja lepiej wyważyła elementy metalowe z iście popową melodyką, dzięki czemu całość zyskała na spójności. I po prostu świetnie się tego słucha. Owszem, to wciąż jest metalowy boysband, ale obcowanie z jego twórczością stanowi esencję tego, co można nazwać guilty pleasure.
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
„Redemption” zapowiadano, jako nowe otwarcie w karierze Bonamassy i jak zwykle przesadzono. Owszem, na pewno jest to produkcja inna, niż poprzedni, surowy krążek „Blues for Desperation”, ale ostatecznie i tak ciąży nad nią charakterystyczny styl najlepszego obecnie białego bluesrockowca. Nawet, jeśli całość brzmi bardziej różnorodnie i kolorowo, niż dotychczas, to wciąż mamy do czynienia z tą charakterystyczną gitarą i znanym feelingiem. Nie ma więc specjalnych nowinek, ale nie za nie kochamy Bonamassę, a za to, że jak nikt na świecie potrafi połączyć blues z rockiem i chwycić za serce swoją muzyką. Taki jest „Redemption”, nie tracący przy tym nic z przebojowości.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Sebastian Chosiński
Muzyka postrockowa (czy postmetalowa) kojarzy się głównie z monotonnie powtarzanymi motywami gitarowymi i konsekwentnie budowaną przez całą grupę ścianą dźwięku. I to wszystko, bez najmniejszych wątpliwości, usłyszymy w dokonaniach Hiszpanów. Ale też – z drugiej strony – robią oni wiele, aby swoją muzykę uatrakcyjnić. Stąd chociażby obecność instrumentów klawiszowych, które, choć pojawiają się jedynie na drugim, a niekiedy nawet trzecim planie, to jednak wydatnie wzbogacają brzmienie. Toundra gra z wielką mocą i rozmachem, ale jednocześnie – jedno, jak widać i słychać, nie wyklucza drugiego – muzykom udaje się przez cały czas zachować nostalgiczny klimat i nie zagubić gdzieś po drodze pięknej melodii.
Cała recenzja tutaj.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Zdziwię się, jeśli piosenka „Shallow” nie dostanie Oscara. Na szczęście płyta z muzyką do filmu „Narodziny gwiazdy” to nie jedna udana kompozycja i zestaw wypełniaczy, a wciągająca kompilacja nagrań dokonanych przez głównych bohaterów obrazu, a więc Lady Gagę i Bradleya Coopera. Dodajmy, że kompilacja zaskakująco różnorodna, ponieważ obok folkowych ballad, mamy rasowe rockery („Out of Time”), trochę popu („Heal Me”), a nawet piosenkę francuską („La Vie en Rose”). A wszystko to zostało poprzetykane dialogami, budującymi atmosferę i przekształcającymi całość w słuchowisko. Do słuchania nawet dla tych, którzy nie widzieli filmu.
« 1 2 3 4 5 »

Komentarze

28 I 2019   11:19:15

Akurat najlepsza piosenka na poz. 21 to "Always Remember Us This Way" - świetny popis wokalny Lady Gagi w różnych poprockowych stylizacjach. "Shallow" zaraz za nią, na trzeciej jawnie popowe ale sympatyczne "Look What I've Found".

30 I 2019   08:12:50

Wow. Mythic Sunship jest genialne.

30 I 2019   11:01:45

Brakuje mi w rankingu płyty zespołu Daughters "You Won't Get What You Want" az dziwne że jej niema, dla mnie nr 1 2018 roku

30 I 2019   18:04:03

Sleep "the sciences"

30 I 2019   20:07:28

Ale jak to nie ma Resiny i Nanook of the North?

01 II 2019   11:57:27

Jeszcze raz dzięki za to Mythic Sunship! Nie mogę ich przestać słuchać od 2 dni :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Esensja w czołówce raportu Top Marka 2020!
Esensja

4 XI 2020

Dwumiesięcznik „Press” w numerze 11-12/2020 publikuje wyniki projektu Top Marka 2020, największego badania marek w polskich mediach.

więcej »

Wspieramy polskich artystów
Polskie Radio

24 III 2020

Najwybitniejsze nagrania Orkiestry Polskiego Radia, klasyka jazzu z radiowego archiwum, pop i rock w najlepszym rodzimym wydaniu, autorskie składanki Marka Niedźwieckiego oraz kolejne części kultowej kompilacji „Męskie Granie” – te i kilkaset innych tytułów wydanych przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia można kupić teraz w atrakcyjnej promocji. Celem akcji jest wsparcie rodzimych artystów, którzy nie grają obecnie koncertów.

więcej »

Koncert Dream Theater we Wrocławiu

3 II 2020

16 lutego, we wrocławskiej Hali „Orbita", wystąpi zespół Dream Theater. Bilety, jakkolwiek w niewielkiej liczbie, są jeszcze dostępne.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.