Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Anna Robak-Reczek
‹Zaufanie›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAnna Robak-Reczek
TytułZaufanie
OpisAutorka opublikowała już na naszych łamach opowiadanie „Czerwcowe”. Tym razem możecie zapoznać się z równie mroczną w nastroju miniaturą literacką tej autorki.
Gatunekgroza / horror

Zaufanie

Ale zwątpiłem, czy mówisz prawdę. Czy jesteś wobec mnie prawdziwa i szczera. Przestałem ci ufać. Byłem twoim kochankiem. Kiedy wszystko się kończy, będę twoim katem.

Anna Robak-Reczek

Zaufanie

Ale zwątpiłem, czy mówisz prawdę. Czy jesteś wobec mnie prawdziwa i szczera. Przestałem ci ufać. Byłem twoim kochankiem. Kiedy wszystko się kończy, będę twoim katem.

Anna Robak-Reczek
‹Zaufanie›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAnna Robak-Reczek
TytułZaufanie
OpisAutorka opublikowała już na naszych łamach opowiadanie „Czerwcowe”. Tym razem możecie zapoznać się z równie mroczną w nastroju miniaturą literacką tej autorki.
Gatunekgroza / horror
Przestałem ci ufać. Czy wiesz, co się teraz z tobą stanie?
To za oknem, to jesień. Kolory są przepyszne. Jak to możliwe, że tak silny wiatr nie przyciągnął chmur? Niemożliwie mocno świeci słońce. Patrz na tamten kąt parku, gdzie dzikie wino się szarpie z krzakiem dzikiej róży. Mają kolory tak płomienne.
Nie zaciskaj dłoni. Masz je takie zimne. Daj, ogrzeję je trochę. Odejdźmy już od okna, wieje przez ramy. Zobacz, herbata się zaparzyła. Cukier i dużo mleka – proszę bardzo.
Przestałem ci ufać.
Rozluźnij się. Ależ masz cudowne nogi… Nie lubisz już moich pieszczot? Twoje ramię pachnie nadal tak samo; to miejsce, gdzie kosteczki tworzą zagłębienie tuż przy szyi jest tak samo rozczulające, jak było. Chyba lubię je najbardziej… Chociaż nie, nie potrafię powiedzieć, które miejsce na tobie, w tobie lubię przed innymi. Wszystkie. Boisz się. Masz powód. Przestałem ci ufać.
Wiem, byłaś mi wierna… w łóżku. Nie w tym rzecz. Nie wierzę twoim słowom. Nie wierzę twoim spojrzeniom, nie wierzę twojemu ciału, kiedy się pręży pod moimi dłońmi. Dlaczego nie mogę już dać temu wiary, pytasz? Bo patrzę. Widzę. Znikasz dla mnie, rozmywasz się, ukrywasz. Nie jesteś dla mnie cała. Nie ma dla mnie większej rzeczy niż twoja miłość. Zapewniasz, że kochasz. Może sama jeszcze nie wiesz, że wygasło twoje uczucie. Może jeszcze nie chcesz tego wiedzieć.
Nie ma dla mnie piękniejszego ciała niż twoje. Umysłu bardziej wrażliwego.
Ale zwątpiłem, czy mówisz prawdę. Czy jesteś wobec mnie prawdziwa i szczera. Przestałem ci ufać. Byłem twoim kochankiem. Kiedy wszystko się kończy, będę twoim katem.
Dopiłaś herbatę? Masz aksamitną rękę. Popatrz w okno, ostatni raz widzisz jesień. Zabić cię? Nie, to nie do końca tak.
Ja cię rozpuszczę w tej jesieni, rozwieje cię wiatr na cztery strony. Ja tylko pomogę ci przestać być.
Nie szarp się. O tak, teraz lepiej. Nacinam ci teraz ramię i szyję (są jak aksamit). Będziesz krwawiła długo, wiem, co robię. Idź. Wiatr wieje i czeka na ciebie jesienne popołudnie.
Nie powinienem był nigdy w ciebie zwątpić. Nie powinnaś do tego doprowadzić. Bo to jest tak, że gdy choć raz zwątpi się w kogoś – nie ma już powrotu. Jest tylko całe morze ciemnej wody, niedobrej wody, w którą się wchodzi coraz głębiej.
koniec
1 lipca 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kolaż: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Bezpieczna przestrzeń
Anna Robak-Reczek

22 XII 2018

Trzeba było uważać. Jak w szkole objęli nas systemem, to przestałam pić colę i zaczęłam uprawiać sport, choć nigdy tego nie lubiłam. Ale mama powiedziała, że dzięki temu będę w przyszłości mniej płaciła za ubezpieczenie. I że będę mogła wyjechać, dokąd będę chciała. A ty musiałeś wdawać się w bójki.

więcej »
Fotoilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Pocztówka ze Sztokholmu
Joanna Krystyna Radosz

24 XI 2018

Mogła nie znać środowiskowych plotek, nie wiedzieć, kto się ożenił, a kto rozwiódł, ani który klub wyszkolił najwięcej juniorów, ale doskonale znała daty meczów, szczególnie tych ważnych. Za kilkanaście godzin Paweł i Marcin mieli poprowadzić swoje drużyny w boju o finał Ekstraligi. Na razie jednak wciąż trwała noc, a niedawni i przyszli rywale jedli zgodnie z jednej tacy.

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Rozstaje
Agnieszka Osikowicz-Chwaja

20 X 2018

Znał go pan wcześniej. Dusza towarzystwa, wiecznie chętny do żartów i zabawy. Postanowił żyć tak, jak dotąd, nie przejmując się zakazami, Horeną i całym tym gnojem. Dlatego major kazał dać mu nauczkę. Pewnego dnia Mats zniknął i nie było go kilka dni.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Bezpieczna przestrzeń
— Anna Robak-Reczek

Spotkanie
— Anna Robak-Reczek

Czerwcowe
— Anna Robak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.