Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Anna Robak-Reczek
‹Zaufanie›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAnna Robak-Reczek
TytułZaufanie
OpisAutorka opublikowała już na naszych łamach opowiadanie „Czerwcowe”. Tym razem możecie zapoznać się z równie mroczną w nastroju miniaturą literacką tej autorki.
Gatunekgroza / horror

Zaufanie

Ale zwątpiłem, czy mówisz prawdę. Czy jesteś wobec mnie prawdziwa i szczera. Przestałem ci ufać. Byłem twoim kochankiem. Kiedy wszystko się kończy, będę twoim katem.

Anna Robak-Reczek

Zaufanie

Ale zwątpiłem, czy mówisz prawdę. Czy jesteś wobec mnie prawdziwa i szczera. Przestałem ci ufać. Byłem twoim kochankiem. Kiedy wszystko się kończy, będę twoim katem.

Anna Robak-Reczek
‹Zaufanie›

WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAnna Robak-Reczek
TytułZaufanie
OpisAutorka opublikowała już na naszych łamach opowiadanie „Czerwcowe”. Tym razem możecie zapoznać się z równie mroczną w nastroju miniaturą literacką tej autorki.
Gatunekgroza / horror
Przestałem ci ufać. Czy wiesz, co się teraz z tobą stanie?
To za oknem, to jesień. Kolory są przepyszne. Jak to możliwe, że tak silny wiatr nie przyciągnął chmur? Niemożliwie mocno świeci słońce. Patrz na tamten kąt parku, gdzie dzikie wino się szarpie z krzakiem dzikiej róży. Mają kolory tak płomienne.
Nie zaciskaj dłoni. Masz je takie zimne. Daj, ogrzeję je trochę. Odejdźmy już od okna, wieje przez ramy. Zobacz, herbata się zaparzyła. Cukier i dużo mleka – proszę bardzo.
Przestałem ci ufać.
Rozluźnij się. Ależ masz cudowne nogi… Nie lubisz już moich pieszczot? Twoje ramię pachnie nadal tak samo; to miejsce, gdzie kosteczki tworzą zagłębienie tuż przy szyi jest tak samo rozczulające, jak było. Chyba lubię je najbardziej… Chociaż nie, nie potrafię powiedzieć, które miejsce na tobie, w tobie lubię przed innymi. Wszystkie. Boisz się. Masz powód. Przestałem ci ufać.
Wiem, byłaś mi wierna… w łóżku. Nie w tym rzecz. Nie wierzę twoim słowom. Nie wierzę twoim spojrzeniom, nie wierzę twojemu ciału, kiedy się pręży pod moimi dłońmi. Dlaczego nie mogę już dać temu wiary, pytasz? Bo patrzę. Widzę. Znikasz dla mnie, rozmywasz się, ukrywasz. Nie jesteś dla mnie cała. Nie ma dla mnie większej rzeczy niż twoja miłość. Zapewniasz, że kochasz. Może sama jeszcze nie wiesz, że wygasło twoje uczucie. Może jeszcze nie chcesz tego wiedzieć.
Nie ma dla mnie piękniejszego ciała niż twoje. Umysłu bardziej wrażliwego.
Ale zwątpiłem, czy mówisz prawdę. Czy jesteś wobec mnie prawdziwa i szczera. Przestałem ci ufać. Byłem twoim kochankiem. Kiedy wszystko się kończy, będę twoim katem.
Dopiłaś herbatę? Masz aksamitną rękę. Popatrz w okno, ostatni raz widzisz jesień. Zabić cię? Nie, to nie do końca tak.
Ja cię rozpuszczę w tej jesieni, rozwieje cię wiatr na cztery strony. Ja tylko pomogę ci przestać być.
Nie szarp się. O tak, teraz lepiej. Nacinam ci teraz ramię i szyję (są jak aksamit). Będziesz krwawiła długo, wiem, co robię. Idź. Wiatr wieje i czeka na ciebie jesienne popołudnie.
Nie powinienem był nigdy w ciebie zwątpić. Nie powinnaś do tego doprowadzić. Bo to jest tak, że gdy choć raz zwątpi się w kogoś – nie ma już powrotu. Jest tylko całe morze ciemnej wody, niedobrej wody, w którą się wchodzi coraz głębiej.
koniec
1 lipca 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Auto da fe
Agnieszka Fulińska

8 VI 2019

Nie potrafił jej pomóc. Gdyby gorączka złapała ją kilka lat później, wyleczyłby ją, tak jak uzdrowił ranną lisicę w lesie, jak leczył własne rany, kiedy błąkał się na pograniczu szkocko-angielskim, nie wiedząc, dokąd się udać.

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Chomik
Marta Potocka

25 V 2019

Z chomikami najtrudniejszy jest pierwszy krok. Im dłużej chomikują, tym trudniej jest ich złamać, ale kiedy już raz sprzeniewierzą się swoim chorym zasadom, zwykle puszczają im hamulce i rozpoczyna się konsumpcyjna orgia.

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:rafal.wokacz@gmail.com'>Rafał Wokacz</a>

Grzechy naszych ojców
Maria Dunkel

13 IV 2019

Ashora obudziła się pośród buchających kłębów czarnego dymu, gorąca, niespodziewanej białej jasności, smrodu palonego mięsa i wrzasków, które zlewały się w jej uszach w przeraźliwą kakofonię. Nie zdążyła nawet krzyknąć, gdy matka zgarnęła ją z posłania wraz z kocem, przycisnęła do siebie i pobiegła, zgięta wpół, przez krajobraz zniszczenia. Kolejny nalot spopielił ich namiot do szczętu.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Bezpieczna przestrzeń
— Anna Robak-Reczek

Spotkanie
— Anna Robak-Reczek

Czerwcowe
— Anna Robak

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.