Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 października 2018
w Esensji w Esensjopedii

Ślady na piasku i kręgi na wodzie

Autorka zadebiutowała w kwietniu 1997 wierszem na śmierć Piotra Skrzyneckiego, który ukazał się w kąciku poetyckim Dziennika Polskiego. Od tamtej pory jej utwory niejednokrotnie publikowane były na łamach czasopism kulturalno-literackich a także w antologii wierszy poetów polskich dla Papieża „Cud który trwa”. Obecnie studiuje polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W przyszłym roku zamierza wydać samodzielny zbiór listów poetyckich oraz wierszy zatytułowany "Listy do Well".

Agnieszka Musialik

Ślady na piasku i kręgi na wodzie

Autorka zadebiutowała w kwietniu 1997 wierszem na śmierć Piotra Skrzyneckiego, który ukazał się w kąciku poetyckim Dziennika Polskiego. Od tamtej pory jej utwory niejednokrotnie publikowane były na łamach czasopism kulturalno-literackich a także w antologii wierszy poetów polskich dla Papieża „Cud który trwa”. Obecnie studiuje polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W przyszłym roku zamierza wydać samodzielny zbiór listów poetyckich oraz wierszy zatytułowany "Listy do Well".
ŚLADY NA PIASKU
***
miękko zapada się w złoto piasku
pięta strachu
zostawia ślad
przesypany potem
jak w klepsydrze czas
przelewa się czara
stopa mewy
być może
to mewa była
nagle poderwana
spadła ostrym płaczem
zostawiła po sobie stygmaty
Zawieszony w locie
Wiatrem szyty
spadasz nagle ikarem
prostopadle do snów
nożem cięta droga wody
Miękko w piach
Zawsze upadki umacniają
jak feniks się rodzisz
z popiołów silny i pewny znów
że upadek nie złamie
jutro znów rozbielisz się jachtem
KRĘGI NA WODZIE
Kropla
Krople deszczu miłują się z wodą
Mierzone chwile jak w klepsydrze
Łzą na policzku
Rosą na pięcie
Śliną śledząc skórę
miłowanie pierwiastków świata
Rysa po kutrach
Wieczorem powracają kutry z łowisk,
wtedy zarzucamy sieci
Rybacy grube węzłami
morze je plącze w długie wodorosty
Na brzegu rozbite ciało ryby
Morze wytrąca każde słowo z ust
rzuca pod nogi połamane muszle
zapewniamy się o czymkolwiek
nawzajem nie słysząc
roztrzepotani skrzydłem fal
koniec
20 lipca 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Żart i kara
Paweł Micnas

26 IX 2013

Rosjanie, pełni powagi, jak u Dostojewskiego, potrafią godzinami rozmawiać przy wódce o Bogu i sprawach najważniejszych. Ale to także naród niezwykle dowcipny i właśnie tę żartobliwą część rosyjskiej duszy mamy okazję poznać, czytając translatorski tom Jerzego Czecha.

więcej »

Tęskne wariacje w tonacji bliżej nieokreślonej
Kasia Florkowska

17 IX 2010

Drżącą ręką sięgnęłam za pazuchę umysłu,
Wyłowiłam zakurzone pudełko zapałek.
O kant duszy potarte, migotliwie rozbłysły.
Bladym ciepłem ogrzały me dłonie.

więcej »

Haiku #2
Aleksander Pietraszunas

24 VI 2010

tym samym sercem
lecz w pomiętej skórze
kolejna wiosna

więcej »

Polecamy

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.