Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2018
w Esensji w Esensjopedii

Adiemus
‹Nieszczęścia Saurona›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAdiemus
TytułNieszczęścia Saurona
OpisPiórem Adiemusa spisane
Komentarzem przez Achikę opatrzone
Wystąpili: Monika, Bożenka, Jok, Achika i inni.
Muzyka i efekty dźwiękowe: Elek, Monika i Ktoś Jeszcze
Prapremiera: Tolk Folk 2003, Srebrna Góra
Gatunekdramat

Nieszczęścia Saurona

Adiemus
Co ja widzę? Co to znaczy? Jakieś dwa maluchy?
Skąd się wzięły w mym Mordorze? Przenikły jak duchy?
Jeden niesie dwa rondelki i elficki sznurek
Drugi trzyma coś w kieszeni i włażą na Górę

Adiemus

Nieszczęścia Saurona

Co ja widzę? Co to znaczy? Jakieś dwa maluchy?
Skąd się wzięły w mym Mordorze? Przenikły jak duchy?
Jeden niesie dwa rondelki i elficki sznurek
Drugi trzyma coś w kieszeni i włażą na Górę

Adiemus
‹Nieszczęścia Saurona›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorAdiemus
TytułNieszczęścia Saurona
OpisPiórem Adiemusa spisane
Komentarzem przez Achikę opatrzone
Wystąpili: Monika, Bożenka, Jok, Achika i inni.
Muzyka i efekty dźwiękowe: Elek, Monika i Ktoś Jeszcze
Prapremiera: Tolk Folk 2003, Srebrna Góra
Gatunekdramat
Miejsce akcji
Taras na wieży Barad-dur z widokiem na Górę Przeznaczenia
[namalowane na papierze Oko było zawieszone na balustradzie górnego poziomu fortu, za nim ukrywała się Monika, która lała wodę z konewki, kiedy Sauron płakał. Kwestie, muzyka z „Love story” i efekty dźwiękowe były puszczane z playbacku, z wyjątkiem moich dwóch okrzyków jako dowódcy orków]
Osoby bardziej wrażliwe uprasza się o przygotowanie chusteczek
Sauron: Po tarasie orki chodzą, księżyc już na niebie
I nikt nie wie, mój Pierścieniu, jak tęsknię do Ciebie
Od tygodnia z tej żałości aż mi serce skacze
Cóż mam począć ja nieszczęsny? Chyba się rozpłaczę
(płacze)
Chór orków: [orkowie wybiegają z podcieni i stają frontem do Oka, czyniąc gesty rozpaczy]
My jesteśmy twarde chłopy, mamy ostre miecze
Lecz nie możem znieść widoku łzy, co z Oka ciecze!
Nieszczęśliwy jest nasz władca, jak baba się maże
Postąpimy po japońsku, co nam kodeks każe!
Dowódca orków (krzyczy): Seppuku!!!
[Orkowie stukają się pięściami w głowy i padają martwi]
Sauron: O ja biedny, nieszczęśliwy, moje dzielne orki
Popełniły harakiri, leżą tu jak worki!
Dowódca orków (wstaje): E, chwileczkę, to miało być harakiri!
[orkowie wstają z ziemi, wyciągają sztylety, wbijają je sobie w brzuchy i znów padają martwi]
Cóż mam zrobić z tej żałości? Na tarasie siędę
Westchnę sobie kilka razy, dalej płakać będę.
(wzdycha i płacze)
[efekt dźwiękowy jakby lądującego statku kosmicznego. Brama się otwiera i…]
(wchodzą Nazgule (w liczbie dziewięciu))
Schwytanie Golluma
Schwytanie Golluma
Nazgule (w liczbie dziewięciu): Nie płacz, miły Sauronie, nie płacz już, nasz Panie
Zdaje nam się, że twych nieszczęść mamy rozwiązanie
Złapaliśmy wczoraj stworka, co przed nami zwiewał
Gdyśmy grzecznie zapytali, wszystko nam wyśpiewał
Gollum (śpiewa i pląsa): [głos Golluma jest tak cienki i przenikliwy, że martwi orkowie podnoszą się z ziemi, krzywiąc się i zatykając uszy, i odchodzą] Dobrze, dobrze, wszysssstko powiem, kochany mój sssskarbie
Ssssmeagol będzie bardzo grzeczny, nie bij go po garbie
Miałem kiedyśśśś ja pierśśśścionek, dobry był koleżżżżka
Ukradł mi go Bagginssss złodziej, który w Sssshire mieszka
[Gollum znika za namiotami kolonistów]
Sauron: Jedźcie, jedźcie, moje zuchy, konie z sobą weźcie
Znajdźcie w Shire mi Bagginsa, pierścionek przywieźcie
Ja tu będę na was czekał, nie zwlekajcie w drodze
Potem szybko powracajcie… tak na jednej nodze!
[Nazgule odjeżdżają skacząc na jednej nodze i wypytując publiczność: „Ej, którędy do Shire?”, „Widzieliście Bagginsa?” i tak dalej]
Sauron: Pojechały me Nazgule, lecz serce wciąż smutne
Czemu Eru na mnie zsyła te męki okrutne?
Nikt nie przyjdzie mnie pocieszyć, nikt mnie tu nie kochał
Nadal nie mam ja pierścionka, więc będę znów szlochał
(szlocha i płacze)
Rzecznik Saurona: Sauronie, wytrzyj Oczko, nie płacz już, kochany
Twój kryształek ci przyniosłem, w skrzyneczce schowany
Masz chusteczkę, otrzyj łezkę, która z Oka płynie
[rzuca mu wielki kłąb papierowych ręczników]
Popatrz sobie w Palantirek, to ci chandra minie
[rzuca mu piłkę do siatkówki]
Sauron (bierze chusteczkę i wyciera Oko) [w tym momencie następuje odgłos spuszczania wody z górnopłuka], potem patrzy w Palantirek): Co ja widzę? Co to znaczy? Jakieś dwa maluchy?
Skąd się wzięły w mym Mordorze? Przenikły jak duchy?
Jeden niesie dwa rondelki i elficki sznurek
Drugi trzyma coś w kieszeni i włażą na Górę
Oko Saurona w planie ogólnym
Oko Saurona w planie ogólnym
[Czerwony reflektor oświetla drugi koniec podwórza, gdzie widać Froda i Sama kończących posiłek i zbierających się z ziemi. Frodo zaczyna wchodzić na schodki prowadzące na górny poziom fortu. Tymczasem zza namiotów wyłania się skradającym krokiem Gollum]
Frodo (włażąc): Nie lubię cię, Sauronie, i na ciebie p-p-p-luję
Mam ze sobą twój pierścionek, znalazł go mój wujek
A jak mógłbym Ci dokuczyć, Gandalf mi powiedział
Wrzucę w ogień twoją zgubę, nie będziesz tu siedział!
(włazi na Górę, a Sam za nim)
Gollum: O Bagginssssie ty passsskudny, nie rób nic głupiego
Mussssisz oddać mi pierśśśścionek, źle mi żyć bezzzz niego
Popatrz, jesssstem już pod Górą i za tobą wlizę
Jak nie oddasz mego Sssskarbu, palec ci odgryzę
(goni Froda i Sama)
Sam: A szkarado ty paskudna, nie goń za mym panem
Popatrz, ostre mam Żądełko pod płaszczem schowane
Oprócz tego mam w kieszeni Światło Galadrieli
Jak ci mało, to rondelkiem Sam przez łeb cię zdzieli
(bije Golluma rondelkiem)
Frodo: Sauronie ty niedobry, zrobię tobie ziazi
Wrzucę Pierścień twój Jedyny do ognistej mazi
Ani śladu nie zostanie po twojej potędze
A ja pięknie to opiszę w mej Czerwonej Księdze
(wrzuca Pierścień do Szczeliny Zagłady)
[Frodo i Sam wychylają się przez barierkę, wpatrując się w dół i pokazując sobie wzajemnie, jak Pierścień spada]
Pierścień (spadając): [głos sepleniący jak Sean Connery] Czepło, czeplej, och, gorączo, chyba szę rożpłynę
O ja biedny, nieszczęszliwy, żaraż w ogniu żginę!
W kończu będą rożwiążane te wszysztkie pierszczenie
Już mnie nie ma w kraju Mordor, gdże żaległy czenie
(roztapia się nieodwołalnie)
[Frodo i Sam przybijają piątkę i tańczą do wtóru muzyki z „Love story”]
Sauron: O Bagginsie ty niedobry, co ty mi zrobiłeś?
Mój pierścionek, mój Jedyny, do ognia wrzuciłeś!
O pierścionku mój najdroższy, już cię nie zobaczę
Żyć nie mogę ja bez ciebie, na śmierć się zapłaczę…
(płacze rzewnie i zapłakuje się na śmierć)
Kałuża Łez: (pozostaje po Sauronie)
Kurtyna: (opada litościwie nie mogąc już wytrzymać takiej płaczliwej sztuki)
koniec
10 sierpnia 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przed podziałem
Bartosz Wieczorek

20 I 2009

Obsada:
Kierownik – człowiek silny, zdecydowany
Kuba – psycholog; młody człowiek, spokojny
X – charyzmatyczna postać
Ksiądz – wesoły, o głosie pełnym troski

więcej »

Strzelec wyborowy
Adam Słowikowski

4 I 2008

Miejsce: Park miejski
Czas: Bliżej nieokreślony, chociaż podejrzewa się 15 kwietnia 2006 roku
Występują:
Eros jako Amor, Jan Kowalski jako Mężczyzna, Jakub Burski jako Lekarz

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:grabcu@radom.net'>Piotr ‘Grabcu’ Grabiec</a>

Cena Życia
Dawid Klimczak

1 X 2005

Autor określa niniejszy tekst jako scenariusz słuchowiska radiowego. Nie widzimy jednak przeszkód, by go nie móc wystawić na amatorskiej scenie teatralnej…

więcej »

Polecamy

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.