Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Wigilia w Esensji

Esensja.pl
Esensja.pl
Przy okazji Wigilii i Świąt nierzadko publikowaliśmy okolicznościowe teksty, bardziej i mniej serio. Przypomnijmy je sobie dziś. Wesołych i spokojnych świąt dla wszystkich naszych czytelników!

Esensja

Wigilia w Esensji

Przy okazji Wigilii i Świąt nierzadko publikowaliśmy okolicznościowe teksty, bardziej i mniej serio. Przypomnijmy je sobie dziś. Wesołych i spokojnych świąt dla wszystkich naszych czytelników!
Polacy kochają Boże Narodzenie – tak przynajmniej wynika z niedawno przeprowadzonych sondaży. Jednak, co ciekawe, większość spędza je na wielkim obżarstwie, oglądając po raz 15 „Kevina w Nowym Jorku” bądź też – o zgrozo – buszując po hipermarketach. Aby zatem tradycja w narodzie nie wyginęła, będzie to opowieść o tym, jak drzewiej bywało…
Na stronie www.last-christmas.com istnieją dwie główne zakładki – artyści, którzy nagrali swoją wersję „Last Christmas”, oraz artyści, którzy tego nie uczynili. Nie jest oczywiste, która lista jest dłuższa. Z okazji świąt zapraszamy więc na przegląd coverów słynnego przeboju grupy „Wham!”.
Są takie rzeczy bez których święta Bożego Narodzenia po prostu nie istnieją. To „Kevin sam w domu”, kolędy Krawczyka i „Last Christmas” grupy Wham!. Piosenka ta doczekała się licznych wersji. Warto sobie przypomnieć niektóre z nich.
Za drzwiami Sali Tronowej czekał na niego Vader i pół tuzina pomniejszych parów Imperium. Vader ubrany był w swój odświętny, w odróżnieniu od roboczego, czerwony płaszcz i taką też zbroje. Hełm udekorował też gustowna, holograficzna broda, jako, że tego dnia miał wziąć udział w charytatywnym pojedynku na świetlne miecze w przedszkolu imienia Pogromców Rebelii. Oddał pokłon, parowie również.
Zaledwie jednak wychynęli na ulicę, w polu widzenia pojawił sie nie kto inny, jak ajent Jones, właściciel drobnego spożywczaka na rogu. Jak zwykle nienagannie odziany w czarny garnitur i ciemne okulary, bystrym wzrokiem wypatrywał zadłużonych w swoim sklepiku ofiar. Orfeusz zareagował bardzo gwałtownie, tygrysim skokiem znikając w zaułku zastawionym kubłami na śmieci. Zwabiony hałasem ajent Jones szybko znalazł się obok Eona.
– Tak więc odkryłaś coś czego nie udało się znaleźć pod żadną z trzystu narodowych wersji choinki – odezwała się znów ruda jędza. Przekartkowała notatki i zaciągnęła się papierosem. – Prezent, który nie potrzebuje nosiciela, sam się przemieszcza i sam rozpakowuje – tak powiedziałaś. I wzbudza skoncentrowaną, absolutnie niemoralną radość, która samym swoim istnieniem godzi w zdrowe, prawe i moralnie zjednoczone społeczeństwo.
Ash nazg durbatuluk… – popłynęły słowa w języku Mordoru, nasączone tak okropną mroczną mocą, że aż śnieg wokół pociemniał.
Osobnik w czerwonym kubraku podskoczył jak dźgnięty igłą i palnął widmowego jeźdźca w twarz.
Gdy zaczął czytać, przekonał się, że ten list jest inny niż wszystkie. Nie tylko dlatego, że brakowało w nim zapewnień o grzeczności i wyliczanki upragnionych zabawek. Dziesięcioletnia autorka listu pragnęła tylko jednego, a nawet owo pragnienie uzasadniła. I właśnie to uzasadnienie sprawiło, że krew ścinała się w żyłach, a włosy stawały dęba.
Radosny czas tak szybko mija – zaraz powiemy: „Święta, Święta i po Świętach”. Ale póki co należy się radować rodzinną atmosferą. Zbierzmy wszystkich przy stole, wyłączmy telewizor i pośpiewajmy kolędy lub posłuchajmy razem świątecznych piosenek. Jakich? Oczywiście tych z dzwoneczkami!
koniec
24 grudnia 2015

Komentarze

24 XII 2011   13:09:26

„Tolkienowska opowieść wigilijna” zawsze była moją ulubioną. Pan Darów i eee… elfy sa nie do przebicia. :-)

25 XII 2011   00:35:00

Od siebie złożę życzenia wszystkim tworzącym Esensję. Co by się nie rozpisywać za bardzo to prosto i szczerze- Wszystkiego Najlepszego w te Święta :).

25 XII 2014   04:40:45

Za rok znowu złożymy wam Świąteczne Życzenia HOW HOW HOW... w towarzystwie "trochę" większej liczby eee... elfów. Dla waszych dzieci będą ballogi- w wersji do kompletowania,za jedyne 29,97 PLN za część, po montażu wymagają jedynie dokupienia silniczka, kontrolera i baterii

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Malwy raz jeszcze<br/>fot. Beatrycze Nowicka

Miejsca, które warto odwiedzić: Wieś, która odpływa w przeszłość
Beatrycze Nowicka

13 IX 2020

Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach jest rekonstrukcją dziewiętnastowiecznej wsi, choć znalazły się w nim także obiekty starsze i młodsze.

więcej »
Kopaczka konna<br/>fot. Agnieszka Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Bliskie spotkania krowiego stopnia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

6 IX 2020

Gdzie w trzystupięćdziesięciotysięcznym mieście można obejrzeć żywe kozy, kury i gęsi, oraz uświadomić dzieciom, że mleko przed znalezieniem się w kartonie wytworzone było w krowie? Muzeum Wsi Lubelskiej, zwane przez Lublinian po prostu skansenem, daje takie możliwości. A przy tym jest po prostu piękne.

więcej »
Mount Kosciuszko<br/>Fot. Marcin Grabiński

Włóczykije: Mount Kosciuszko
Marcin Grabiński

4 IX 2020

W marcu 2020 byłem służbowo w Australii. Przez koronawirusa utknąłem w Canberze – Polska zamknęła granice tak nagle, że nie wpuszczono mnie na pokład samolotu bo docelowo lądowałbym 5h po zamknięciu granic… Ale nie ma tego złego… Spotkałem Polaków, Roberta i Olę, spędziłem u nich weekend i miałem okazję „zdobyć” najwyższy szczyt Australii - Mt. Kosciuszko 2228m n.p.m. (czyli mam pierwszy kamień w koronie Ziemi wg Bassa!)

więcej »

Polecamy

Wieś, która odpływa w przeszłość

Miejsca, które warto odwiedzić:

Wieś, która odpływa w przeszłość
— Beatrycze Nowicka

Bliskie spotkania krowiego stopnia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A z jakiego to filmu?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zamek, choć nie zamek
— Wojciech Gołąbowski

Mieszkać na swoim
— Wojciech Gołąbowski

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.