Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Granice nauki: Replika dotycząca recenzji mojej książki

Esensja.pl
Esensja.pl
Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz
1 2 »
Replika dotycząca recenzji mojej książki pt. „Geneza zasad kosmologii kwantowej”, podpisanej Grog (Esensja nr 2(5)).
Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz
Zakład Fizyki Kwantowej
Wydział Fizyki UAM

Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz

Granice nauki: Replika dotycząca recenzji mojej książki

Replika dotycząca recenzji mojej książki pt. „Geneza zasad kosmologii kwantowej”, podpisanej Grog (Esensja nr 2(5)).
Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz
Zakład Fizyki Kwantowej
Wydział Fizyki UAM
Pragnę podziękować Autorowi za przeczytanie mojej książki i napisanie obszernej jej recenzji. Nie wiem jakiej profesji jest Grog. Wiem jednak na pewno, że nie jest fizykiem, ponieważ żaden fizyk nie napisałby:
  • „unitarna ewolucja równania Schrödingera” -  zamiast unitarna ewolucja wektora stanu;
  • „ja nie mam żadnej informacji, kto i gdzie w danej chwili podnosi rękę…”, ponieważ wiedziałby, że podniesienie ręki przez jednego człowieka zmienia mikrostany wszystkich układów makroskopowych na Ziemi;
  • „nieczasoprzestrzenne powiązania splątanych wielkości kwantowych…”, ponieważ splątanie dotyczy tylko wektorów stanów a nie wielkości kwantowych;
  • „…kolejna, tym razem teologiczna, teoria wszystkiego”, ponieważ przedstawiony model rzeczywistości nie umożliwia wyznaczenia konkretnej przestrzeni stanów kwantowych i postaci działających w niej operatorów, zależnych od dotychczasowej historii wszechświata;
  • „…wyniki pomiarów w mechanice kwantowej można różnie rozumieć w sensie fizycznym, czyli różnie interpretować”, ponieważ różne interpretacje teorii kwantów nie dotyczą wyników pomiarów a przebiegu procesu pomiaru kwantowego;
  • „w którym 1 = 0”, lecz l = 0.
Ponadto, gdyby był fizykiem zapewne zauważyłby, że książka zawiera nowe sformułowanie nierównowagowej termodynamiki, bez stosowania hipotez statystycznych charakterystycznych dla mechaniki statystycznej.
Z uwagi na to, że Autor recenzji nie jest fizykiem, rozpocznę od kilku uwag natury ogólnej. Jak wiemy istotą fizyki jest jej metodologia, na którą składają się dwa różne elementy: ilościowy i powtarzalny eksperyment oraz formalizm matematyczny. Te dwa elementy są ze sobą sprzężone w nader subtelny i wyrafinowany sposób. Bez adekwatnej zmatematyzowanej teorii fizycznej nie wiedzielibyśmy co mierzyć, jak mierzyć i jak interpretować uzyskane rezultaty. Natomiast, bez eksperymentu nie wiedzielibyśmy czy dany model matematyczny „rezonuje” z jakimś wycinkiem rzeczywistości. Ponadto, metodologia fizyki z założenia jest ateistyczna. Fizyka stara się wyjaśnić wszystkie zjawiska w sposób naturalistyczny i takie postępowanie okazało się nadzwyczaj skuteczne.
Fizyka jako podstawowa szczegółowa nauka przyrodnicza, badająca uniwersalne właściwości materii - wspólne wszystkim jej formom integruje całe przyrodoznawstwo. Chemia, astronomia i kosmologia są dziś uważane za działy fizyki zajmujące się opisem i badaniem pewnych klas obiektów za pomocą uniwersalnych pojęć, praw i metod fizyki. Również niektóre działy biologii stają się w dużym stopniu fizyką „materii ożywionej”. Postępująca coraz szerzej i głębiej integracja wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizyki staje się jedną z najbardziej charakterystycznych cech współczesnej nauki. Truizmem jest stwierdzenie, że osiągnięcia współczesnych nauk przyrodniczych, za pośrednictwem techniki i technologii, stanowią główny motor rewolucyjnych zmian cywilizacyjnych zachodzących w otaczającym nas świecie.
Te wspaniałe osiągnięcia nauk przyrodniczych wbiły część przyrodników w pychę, która doprowadziła do zrodzenia się prądu myślowego zwanego pozytywizmem, odrzucającym jako nienaukowe wszystko to, co nie podlega weryfikacji empirycznej. Pozytywizm odrzuca wszelkie spekulacje metafizyczne i teologiczne. W takim duchu wypowiada się Grog w swojej recenzji. Czy ma rację?
Kosmologia kwantowa opiera się na dwóch podstawowych zasadach:
  • sensowne jest przypisanie wszechświatowi wektora stanu,
  • wektor ten spełnia zasady teorii kwantów.
Zasady teorii kwantów stanowią podstawę teoretyczną fizyki współczesnej. Zostały one odgadnięte na podstawie eksperymentów w skali atomowej. I nie znajdują one swego teoretycznego uzasadnienia w ramach fizyki. Największe autorytety fizyczne przyznają się, że nie wiedzą dlaczego obowiązuje zasada superpozycji stanów, relacje nieoznaczoności, czy dualna ewolucja wektorów stanu. Również wśród fizyków istnieją poważne kontrowersje dotyczące sensu wektora stanu wszechświata.
Czy więc pytanie o genezę zasad kosmologii kwantowej jest pytaniem naukowym czy naukawym, a może nienaukowym? Sądzę, że Grog uznałby to pytanie za naukowe, gdyby zaproponowano ogólniejszą od teorii kwantów teorię, z której zasady teorii kwantów wynikałyby jako szczególne przypadki graniczne. Badania teoretyczne wybitnego fizyka amerykańskiego Weinberga i innych fizyków zdają się wyraźnie wskazywać, że próby skonstruowania takiej teorii nie powiodą się. Okazało się, że zasady teorii kwantów są „niewzruszone”, ponieważ mimo ogromnych wysiłków wielu fizyków, którzy zawsze próbują ulepszyć swoje teorie, nie udało się znaleźć żadnego sposobu, aby nieco zmienić te zasady, nie powodując przy tym katastrofy logicznej. Okazało się np., że każdy nieliniowy wariant teorii kwantów prowadzi do bardzo poważnych trudności teoretycznych. Jest to uderzające, ponieważ większość teorii fizycznych można bez większego trudu nieco zmienić. Na przykład, ogólną teorię względności można nieco zmodyfikować wprowadzając niewielkie, lecz skomplikowane wyrazy do równania pola grawitacyjnego. Wiele klasycznych układów dynamicznych jest liniowych, ale liniowość w fizyce klasycznej nie jest ścisła. Natomiast liniowość przestrzeni stanów w teorii kwantów jest ścisła we wszystkich sytuacjach. Te problemy związane za znalezieniem rozsądnej alternatywy dla zasad teorii kwantów dobitnie pokazują, choć nie dowodzą, że pozostaną one trwałym fundamentem fizyki. Jeżeli tak się rzeczy mają, to możemy szukać genezy zasad teorii kwantów i kosmologii kwantowej tylko na gruncie metafizyki. Lecz autor recenzji stoi na przebrzmiałym gruncie filozoficznym negującym sensowność spekulacji metafizycznej. Z tego powodu uważa on, że książka ma charakter „naukawy”, nie bacząc na to, że rozdział 3 zawiera nowe, ogólniejsze od kwantowej mechaniki statystycznej, sformułowanie opisu dowolnych makroskopowych, mezoskopowych i nanoskopowych układów fizycznych. Wbrew temu stanowisku wielu wybitnych fizyków próbowało odpowiedzieć na pytanie: jaka rzeczywistość kryje się za zasadami teorii kwantów? Na tak postawione pytanie dano bardzo wiele różnych odpowiedzi proponując kilkadziesiąt interpretacji teorii kantów. Każda z nich bazowała na takiej czy innej ontologii. Nikogo to nie gorszy. Autor jednak „system ontologiczny” okrasza epitetem „naukawy”. No cóż, można i tak. Jednak ja ośmieliłem się posunąć o krok dalej i przyjąć ontologię zgodną z Objawieniem się Boga w Jezusie z Nazaretu. I to stanowi kamień obrazy dla Groga i zapewne było impulsem do napisania, miejscami wyraźnie zgryźliwej, recenzji. Grog pisze: „Nie należy łączyć tak nieprzystających do siebie tematów, jak teologia i nauka. …prawa natury a dogmaty religii nie mają ze sobą nijakiego związku… Zawartość książki to jedynie sformalizowany teologiczny system filozoficzny, nie mający nic wspólnego z teorią naukową”.
W ten sposób recenzent książki odkrył zasadę metodologiczną „zakaz Groga": należy Bogu oddać co boskie, a nauce to, co naukowe. Tylko, że prawda o rzeczywistości jest jedna i jak pisze Jan Paweł II w encyklice „Fides et ratio” nie ma sprzeczności między wiarą katolicką a nauką, lecz w pełni zrozumiała jest ich autonomia. Miejscem spotkania wiary i nauki powinna być metafizyka. Ojciec Święty w tej encyklice napisał: „…potrzebna jest filozofia o zasięgu prawdziwie metafizycznym, to znaczy umiejąca wyjść poza dane doświadczalne, aby w swoim poszukiwaniu odkryć coś absolutnego, ostatecznego, fundamentalnego… Filozofia, która podważałaby możliwość istnienia ostatecznego i całościowego sensu, byłaby nie tylko nieprzydatna, ale wręcz błędna”. Nauka i wiara to dwa bardzo odmienne sposoby poznawania świata. Jednak głoszony od czasów Oświecenia pogląd, przeciwstawiający religię nauce, podtrzymywany przez pozytywistów i neopozytywistów oraz totalitarne ideologie ubiegłego wieku, jest po prostu niezgodny z aktualnym stanem wiedzy. Jest tak, ponieważ opis nieliniowego procesu pomiaru kwantowego wymaga uzupełnienia liniowej teorii kwantów o element transcendentny względem niej, a tym samym względem wszechświata.
Nie odżegnuję się od tego, że piszę o teologii. W drugim zdaniu przedmowy napisałem, że książka przedstawia ogólny model teologiczny. Oczywiście metodologia filozofii, a tym bardziej teologii, różni się zasadniczo od metodologii nauk przyrodniczych, lecz to nie oznacza, że filozofia i teologia nie są naukami. Wiadomo, że teologia chrześcijańska w dużym stopniu opiera się na myśli arystotelesowkiej, gdy tymczasem nauki przyrodnicze wywodzą się z tradycji archimedejskiej. Z tego głównie powodu słyszy się często opinie, że te dziedziny wiedzy nie mają ze sobą nic wspólnego. Ponadto, opisują one różne porządki rzeczywistości. Prawdą jest też, że nauka zaczęła się rozwijać po oderwaniu się od naiwnych wyobrażeń natury religijnej oraz, że zapychanie dziur w wiedzy przyrodniczej Bogiem prowadziło zawsze do żałosnych skutków. W mojej książce Bóg nie gra jednak roli „zapchajdziury”, wyjaśniającego nieczasoprzestrzenne korelacje typu EPR, jak sugeruje Grog, lecz pełni funkcję ontycznej podstawy rzeczywistości i jej racjonalności oraz źródła i celu naszego istnienia. Tej funkcji Boga nie zastąpi żadna nauka szczegółowa, bazująca na matematyczno-empirycznej metodologii, czy doktryna filozoficzna.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fot. Press Photo Center/East News

Pożegnania 2021 (4/4)
Jarosław Loretz

25 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Pożegnania 2021 (3/4)
Jarosław Loretz

24 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »
Fot. Januarybratek, Wikimedia Commons

Pożegnania 2021 (2/4)
Jarosław Loretz

23 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.

więcej »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.