Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Miejsca, które warto odwiedzić: Tajemnice wschodniej strony Wisły

Esensja.pl
Esensja.pl
Dla większości ludzi spoza Warszawy Praga to Targowa, Bazar Różyckiego i opowiadanka Wiecha. Może jeszcze Stadion X-lecia, choć poza Warszawą on niekoniecznie bywa kojarzony z Pragą. Czy można zrobić interesujące muzeum o dzielnicy, w której nie ma żadnych imponujących zabytków, a w dodatku uchodzi za… no, nieciekawą w tym drugim znaczeniu?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Tajemnice wschodniej strony Wisły

Dla większości ludzi spoza Warszawy Praga to Targowa, Bazar Różyckiego i opowiadanka Wiecha. Może jeszcze Stadion X-lecia, choć poza Warszawą on niekoniecznie bywa kojarzony z Pragą. Czy można zrobić interesujące muzeum o dzielnicy, w której nie ma żadnych imponujących zabytków, a w dodatku uchodzi za… no, nieciekawą w tym drugim znaczeniu?
Historia Stadionu<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Historia Stadionu
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Muzeum Pragi mieści się w kompleksie trzech kamienic przy ulicy Targowej; najstarsza pochodzi z XVIII wieku. Na planie wręczanym wraz ze słuchawkami i biletem całość zdaje się tworzyć mały labirynt, na szczęście w rzeczywistości wygląda to dużo prościej. Ostrzegam tylko przed ryzykiem przegapienia sali z makietą, znajdującej się na prawo od głównego wyjścia.
Szatnia mieści się w wyłożonych cegłą piwnicach, a zaraz obok niej trafiamy na pierwszą ekspozycję. Jest to instalacja obrazująca historię Stadionu Dziesięciolecia. Na wysokości wzroku wisi rządek fotografii z najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce na stadionie: finał Wyścigu Pokoju (trasa wyznaczana belkami słomy budzi skojarzenia nieco barejowskie), wizyta Jana Pawła II, Jarmark Europa – i wiele innych, aż do rozpoczęcia przebudowy obiektu. Pośrodku pomieszczenia artystka ustawiła niskie pudło, kryte dwuspadowym dachem z kolażu powiększonych zdjęć prawdziwych zadaszeń straganów z bazaru. Dodatkowo na niewielkim monitorze wyświetlany jest film z happeningu, który tam urządziła, „sprzedając” z wózka eliksiry mające leczyć samotność, tęsknotę za domem i inne problemy handlujących na stadionie cudzoziemców.
Praskie mieszkania<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Praskie mieszkania
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
W zakątku nie będącym właściwie ani salą, ani korytarzem wiszą ekrany z teledyskami do piosenek związanych z Pragą: od przedwojennych do najnowszych. Wysłuchać ich można po skierowaniu pilota słuchawek na odpowiedni symbol.
Kolejna ekspozycja jest jeszcze bardziej interesująca: wchodzimy do salonu (czy raczej „dużego pokoju”) typowego praskiego mieszkania z lat 70-80, z obfitymi fotelami, starym telewizorem na stoliku, lampą, wazonem i tak dalej. Ściany obwieszono zdjęciami, tym razem zupełnie współczesnymi. Przedstawiają wnętrza różnych mieszkań i widoki z ich okien. Obejrzałam je z fascynacją i nie wiem, co było dla mnie bardziej egzotyczne: modny loft w stylu minimalistycznym, czy nora z zardzewiałym zlewem, służącym również jako umywalka, sądząc po zmętniałym lustrze, krzywo wetkniętym za rurę doprowadzającą wodę.
Kolaż<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Kolaż
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Po drodze do sali historii mówionych można wejść do kolistej instalacji, znajdującej się mniej więcej na wysokości oczu dorosłego człowieka, i przyjrzeć się kolażowi rycin i zdjęć pokazujących kilkaset lat historii Pragi, od XVII wieku, poprzez (nie)sławną rzeź mieszkańców w czasie insurekcji kościuszkowskiej, aż do powojennej odbudowy.
Pomieszczenie, gdzie słucha się historii, jest białe i sterylne, z zieloną wykładziną i miejscami do siedzenia, które wyglądają jak wielkie, szare otoczaki. Poszczególne nagrania są krótko opisane, na przykład „Obóz cygański pod Cerkwią”, plus wiek i nazwisko osoby, przez którą zostały opowiedziane. Po skierowaniu pilota na odpowiedni symbol, w słuchawkach odzywają się głosy starców i staruszek, zatopione w czasie niby owady w bursztynie.
Praski wypoczynek<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Praski wypoczynek
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Sporo czasu można spędzić przy kolejnych historiach, tym razem związanych bezpośrednio z kamienicami, gdzie mieści się muzeum. Opowieści dawnych lokatorów przedstawiono w formie pisemnej, z animowanymi ilustracjami. Całość wyświetla się na poziomo umieszczonym ekranie, po dotknięciu kolejnych prostokątów na lotniczym zdjęciu tego kwartału dzielnicy.
Dalsze ekspozycje to kolejny panoramiczny kolaż (ale już na ścianie), sala z drzewami genealogicznymi kilku praskich rodzin (ze zdjęciami oraz nielicznymi przedmiotami w rodzaju rondla, który córka otrzymała w ramach wyprawy ślubnej) oraz żydowski pokój modlitw, z nieźle zachowanymi freskami. Ku mojemu zdziwieniu, większość z nich przedstawiała znaki zodiaku. Dowiedziałam się tego z informacji wyświetlanych na kolejnym ekranie dotykowym, ponieważ po samych obrazkach trochę trudno to było poznać – na przykład skorpion wyglądał raczej jak karaluch. Za to bardzo pięknie zachowane i wyeksponowane są przedmioty służące modlitwie: jad (ozdobna wskazówka pomagająca w czytaniu wersetów), srebrne korony do ozdabiania zwojów Tory, sama Tora i rozmaite drobiazgi.
Instalacja z przedmiotów codziennego użytku<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Instalacja z przedmiotów codziennego użytku
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
W bardzo dużej sali o czarnych ścianach znajdują się zabytkowe przedmioty związane z historią praskiego przemysłu: maszyna do szycia, przedpotopowa kasa sklepowa, mały magiel ręczny oraz narzędzia rozmaitych rzemieślników. Na ścianach wiszą stare zdjęcia i ryciny, a wszystkie eksponaty mają numerki, aby zwiedzający mogli w specjalnej książeczce sprawdzać, co to jest lub co przedstawia. Niestety, wygląda na to, że twórcy muzeum najpierw wydrukowali opis, a potem rozplanowali ekspozycję, co poskutkowało kompletnym misz-maszem w rozmieszczeniu numerków. Pośrodku sali na bardzo długim i niskim postumencie artysta umieścił instalację składającą się z mnóstwa drobiazgów codziennego użytku, pochodzących z ostatnich kilkudziesięciu lat. Szaroniebieski zeszyt z lat 80. sąsiaduje z długopisem z lat 90. oraz z kolorowymi, samoprzylepnymi karteczkami, kupionymi w którymś z praskich sklepów. Stare książki dla młodzieży mieszają się z plastikową biżuterią i resorakami1). Zwiedzający w wieku 30+ z pewnością znajdą tam wiele wspomnień.
To, co pozostało<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
To, co pozostało
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Trzy utrzymane w podobnym stylu ekspozycje multimedialne dotyczą praskiego społeczeństwa obywatelskiego (duże zdjęcie kamienicy z malutkimi ekranami w miejscu okien), rozwoju praskiej infrastruktury oraz dawnych miejsc niedzielnego wypoczynku; na dokładne zapoznanie się z nimi trzeba by poświęcić pewnie ze trzy kwadranse. Najbardziej zainteresowała mnie ta ostatnia zawierająca stojak z dawnymi zdjęciami przedstawiającymi zoo, nadwiślańskie plaże czy pikniki w parku. Nawiązaniem do ogrodu zoologicznego jest też umieszczona w podwórzu niebieska, nieco kubistyczna rzeźba niedźwiedzia, upamiętniająca fakt, że przed wojną w pobliżu kamienicy znajdował się wybieg tych zwierząt, niejako w ramach reklamy właściwego zoo.
Makieta<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Makieta
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Kolejna sala jest dla odmiany jasno oświetlona, podzielona półściankami tworzącymi niewielkie zakątki – każdy poświęcony jest jakiejś ważnej dla rozwoju Pragi osobie lub rodzinie. Oprócz zdjęć i życiorysów można tam zobaczyć przedmioty związane z ich działalnością: czy będą to pieczęcie, akordeon czy broszury z wierszami.
Sala przy wyjściu, którą łatwo przegapić, zawiera ogromne ilości reprodukcji i zdjęć, jednak najbardziej fascynującym obiektem jest wielka makieta Pragi z XVII wieku: brzeg Wisły z przystaniami, dwory, folwarki, zanurzone w zieleni klasztory i pałace. Budowle i ulice (właściwie raczej drogi) są kolejno oświetlane punktowym reflektorem, a po włożeniu słuchawek można usłyszeć dotyczące ich objaśnienia. Zaś na koniec zwiedzania – o ile robi się to zgodnie z właściwym kierunkiem – na gości czeka pomysłowa i zabawna niespodzianka.
Sala zasłużonych Prażan<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
Sala zasłużonych Prażan
Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady
koniec
18 lipca 2016
1) Miniaturowe modele samochodzików.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 VII 2018

Seminarium Literackie Śląskiego Klubu Fantastyki to konwent, gdzie cały program mieści się na odwrocie identyfikatora (choć trzeba zauważyć, że identyfikatory są formatu pocztówki). Jest tylko jedna nitka programowa, w dodatku z przerwą obiadową w południe, co pozostawia dużo czasu na interakcje towarzyskie. Udział bynajmniej nie jest ograniczony do członków ŚKF-u, więc osoby nielubiące tłumów mogą się tam poczuć komfortowo.

więcej »
Plan sytuacyjny<br/>Fot. Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Co dwa młyny to nie jeden
Wojciech Gołąbowski

2 V 2018

Gdy na drodze do Ojcowa tworzy się korek, a wokół Pieskowej Skały nie sposób zaparkować, zjedź z drogi pomiędzy nimi, by zwiedzić starą osadę młynarską – Boroniówkę.

więcej »

Pożegnania 2017 (4)
Jarosław Loretz

4 II 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Polecamy

Co dwa młyny to nie jeden

Miejsca, które warto odwiedzić:

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Z tego cyklu

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ściga nas uzbrojona rysowniczka komiksów!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wielkie kłopoty małej świnki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajerbolem w tyłek go!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.