Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu

Esensja.pl
Esensja.pl
Powstanie pierwszego w Polsce południowej Muzeum fauny i flory morskiej i śródlądowej jest zasługą zarówno szkoły (w tym nauczycieli oraz uczniów), jak i jednego z jej absolwentów. Muzeum na terenie szkoły, po którym oprowadzają uczniowie? Tak – i to jakie!

Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu

Powstanie pierwszego w Polsce południowej Muzeum fauny i flory morskiej i śródlądowej jest zasługą zarówno szkoły (w tym nauczycieli oraz uczniów), jak i jednego z jej absolwentów. Muzeum na terenie szkoły, po którym oprowadzają uczniowie? Tak – i to jakie!
Front pawilonu<br/>Fot. W. Gołąbowski
Front pawilonu
Fot. W. Gołąbowski
Historia szkoły w Jaworzu sięga, jak można wyczytać na jej stronie internetowej, roku 1910. W 1928 roku w tymże Jaworzu przychodzi na świat – a następnie zdobywa podstawowe wykształcenie – Erwin Pasterny. Od dzieciństwa marzy o o dalekich podróżach po bezkresach oceanów… W 1947 r. przechodzi kurs pracy morskiej w Łebie, a następnie rozpoczyna studia w Szkole Jungów. Pływa na wielu statkach, odbywa rejsy do portów prawie wszystkich kontynentów, awansując do stopnia bosmana. Podczas podróży każdą wolną chwilę poświęca obserwacji życia głębin oceanów. Zainteresowanie przyrodą wyniesione z rodzinnego domu i szkoły zachęcają go do połowu i preparowania zwierząt morskich. Część ze swych zbiorów ofiarowuje szkole, z którą był bardzo związany…
Zapraszamy na pokład<br/>Fot. W. Gołąbowski
Zapraszamy na pokład
Fot. W. Gołąbowski
W roku 1971 bosman otrzymuje najważniejsze odznaczenie – Order Uśmiechu. Będąc na emeryturze (osiadł w Hamburgu), dwukrotnie odwiedza swoją ukochaną szkołę – w 1999 oraz 2009. Na wieczną wachtę odchodzi w roku 2011. Trzy lata później następuje uroczyste otwarcie nowego, dedykowanego pawilonu – na terenie szkoły, obok dotychczasowych budynków. Eksponaty przeprowadzają się do nowocześnie urządzonych pomieszczeń.
Ostrzejsze niż z Castoramy<br/>Fot. W. Gołąbowski
Ostrzejsze niż z Castoramy
Fot. W. Gołąbowski
Pozostawiwszy auto na szkolnym parkingu, wchodzimy do niewielkiego korytarza (witają nas plansze informacyjne, klimatyczna fototapeta oraz modele statków), skąd uprzejmy młody człowiek1) zaprasza nas do obszerniejszej, zaciemnionej sali. Wchodzimy na pokład stojącej na środku łodzi. Nad nami maszt i żagle, ze wszystkich stron przyciągają wzrok kolorowe gabloty, a przed nami zawieszony gdzieś-tam ekran, na którym rozpoczyna się wprowadzający w nastrój krótki niemy film przyrodniczy o życiu rafy koralowej…
Nie tylko wypchane czy zakonserwowane<br/>Fot. W. Gołąbowski
Nie tylko wypchane czy zakonserwowane
Fot. W. Gołąbowski
Po kilku minutach projekcji (oraz wyciągnięciu z forpiku ciekawskich latorośli) przewodnik zaczyna oprowadzać nas po sali, omawiając okazy (zarówno te wypchane lub zanurzone w formalinie, jak i żywe w kilku akwariach) i prowadząc dialog z dziećmi. Słyszymy ciekawostki, o których nie mieliśmy pojęcia. Oglądamy bałtyckie koniki morskie, bałtycką żabnicę, bałtyckiego delfina i bałtyckiego rekina. Żywe (w pewnym słowa tego znaczeniu…) skamieliny, czyli istoty, które nie zmieniły się od czasów dinozaurów. Jadowite węże morskie, śmiertelnie groźne meduzy i takież ryby.2)
Rekin z Bałtyku...<br/>Fot. W. Gołąbowski
Rekin z Bałtyku...
Fot. W. Gołąbowski
Dotykamy ogromnego (wypchanego) żółwia, podziwiając twardość zarówno skorupy (w porę zdejmując z niej najmłodsze dziecko, troskliwie usadowione tam przez starsze rodzeństwo), jak i ostrych rogowych dziąseł, zastępujących zęby. Te z kolei podziwiamy między innymi u rekina i żabnicy. Dajemy się przekonać, jak niewiele wiemy o przebogatym życiu podwodnym (w każdym razie bogatszym i mniej zbadanym niż lądowym)… Rozumiemy docenienie placówki przez poważne instytucje (ofiarujące swe dary), w tym kancelarię Prezydenta RP.
...i jego sąsiadka żabnica.<br/>Fot. W. Gołąbowski
...i jego sąsiadka żabnica.
Fot. W. Gołąbowski
Na koniec przechodzimy do sali obok – generalnie wykładowej, w tym momencie kinowej. Czas na tematyczną bajkę dla młodszych gości. A po zakończeniu seansu – jeszcze gablotka z pamiątkami, kasa (bilet normalny kosztuje zawrotne 5 zł, ulgowy 4), ubikacja – i w dalszą drogę! Refleksje? Wielu z nas, dorosłych, miło wspomina szkołę (czasem jedną, czasem kilka), do której się te parę lat uczęszczało. Podziwiać można pasję absolwenta i chęć (uwidocznioną w prezentowanych listach bosmana) ubogacenia jej ciekawymi eksponatami. Doceniać należy starania szkoły, by o te eksponaty nie tylko należycie dbać, ale i odpowiednio prezentować publicznie. Cieszy wreszcie fakt gminnej inwestycji budowlanej, dzięki której okazy można podziwiać w sposób nowoczesny, interesujący tak dorosłych, jak i – a może nawet: przede wszystkim – dzieci i młodzież.


Ośmiorniczka nie z Tesco<br/>Fot. W. Gołąbowski
Ośmiorniczka nie z Tesco
Fot. W. Gołąbowski


Wytrzymała sztuka, jak się okazało<br/>Fot. W. Gołąbowski
Wytrzymała sztuka, jak się okazało
Fot. W. Gołąbowski


Nieco korali...<br/>Fot. W. Gołąbowski
Nieco korali...
Fot. W. Gołąbowski


...w tym szlachetnych.<br/>Fot. W. Gołąbowski
...w tym szlachetnych.
Fot. W. Gołąbowski


Skorpiony też pływają, ale w formalinie<br/>Fot. W. Gołąbowski
Skorpiony też pływają, ale w formalinie
Fot. W. Gołąbowski


Poczuj się (prawie) jak Indiana Jones<br/>Fot. W. Gołąbowski
Poczuj się (prawie) jak Indiana Jones
Fot. W. Gołąbowski


Typowa reakcja odwiedzających muzeum<br/>Fot. W. Gołąbowski
Typowa reakcja odwiedzających muzeum
Fot. W. Gołąbowski


Kto zamawiał rybkę?<br/>Fot. W. Gołąbowski
Kto zamawiał rybkę?
Fot. W. Gołąbowski
koniec
27 sierpnia 2017
1) Wedle znalezionych informacji, od poniedziałku do piątku po muzeum oprowadzają przeszkoleni uczniowie, w weekendy zaś nauczyciele. Nie wiem, kim był nasz wakacyjny przewodnik…
2) Japoński egzamin na kucharza przygotowującego fugu ma bardzo proste zasady: egzaminowany ma danie przygotować i zjeść. Zdają ci, którzy przeżyją.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 VII 2018

Seminarium Literackie Śląskiego Klubu Fantastyki to konwent, gdzie cały program mieści się na odwrocie identyfikatora (choć trzeba zauważyć, że identyfikatory są formatu pocztówki). Jest tylko jedna nitka programowa, w dodatku z przerwą obiadową w południe, co pozostawia dużo czasu na interakcje towarzyskie. Udział bynajmniej nie jest ograniczony do członków ŚKF-u, więc osoby nielubiące tłumów mogą się tam poczuć komfortowo.

więcej »
Plan sytuacyjny<br/>Fot. Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Co dwa młyny to nie jeden
Wojciech Gołąbowski

2 V 2018

Gdy na drodze do Ojcowa tworzy się korek, a wokół Pieskowej Skały nie sposób zaparkować, zjedź z drogi pomiędzy nimi, by zwiedzić starą osadę młynarską – Boroniówkę.

więcej »

Pożegnania 2017 (4)
Jarosław Loretz

4 II 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Polecamy

Co dwa młyny to nie jeden

Miejsca, które warto odwiedzić:

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Z tego cyklu

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Online: Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.