Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Konwent jak się patrzy

Esensja.pl
Esensja.pl
Grzegorz Wiśniewski
Pyrkon, 15-17 marca 2002

Grzegorz Wiśniewski

Konwent jak się patrzy

Pyrkon, 15-17 marca 2002
Pratchettowskie czarownice prowadzą konkurs. Fot. Krzysztof ’Eloy’ Krzyżaniak
Pratchettowskie czarownice prowadzą konkurs. Fot. Krzysztof ’Eloy’ Krzyżaniak
Sam właściwie się sobie dziwię, że dotąd nie trafiłem na żaden konwent do Poznania. To najbliższa mojemu rodzinnemu miastu duża aglomeracja, a jakoś zawsze układało się tak, że jeździłem po rozmaitych Gdańskach, Elblągach czy Krakowach. Być może krok ten okazał się słuszny, bo ominęły mnie wczesne imprezy organizowane przez wielkopolski fandom i kiedy wreszcie wybrałem się na Pyrkon’2002 – trafiłem na imprezę zrealizowaną może i w małej skali, ale należycie dopracowaną i zrealizowaną z budzącą zazdrość rutyną.
Pyrkon zorganizowała w dniach 15 – 17 marca 2002 liga trzech klubów – Klubu Fantastyki „Druga Era”, Poznańskiego Fanklubu Star Wars oraz Klubu Mangi i Anime „Tsukamori”. Z góry mogę zaznaczyć, że jak na tak rozproszoną strukturę organizatorzy wykazali się wystarczającą sprawnością. W kwestii punktów programu, w których dane mi było uczestniczyć nie miałbym im właściwie nic do zarzucenia.
Konwent zorganizowano na terenie Szkoły Podstawowej nr 21 na Dębcu, które to rozwiązanie miało i wady i zalety. Do wad zaliczyłbym niebagatelną w sumie odległość od centrum miasta, jednak zalety tej lokacji także są bezsporne – przestronny budynek, duża liczba sal, spora przestrzeń do rozgrywania LARPów, niedrogi hotel po drugiej stronie ulicy. Z powodów rozmiaru tej szkoły odnosiłem czasem – mam nadzieję że mylne – wrażenie, iż na konwent niemal nikt nie przybył. Takie to niestety czasy nastały.
Organizatorzy pomagają każdemu wybrać zbroję i miecz dla siebie. Fot. Paweł Pluta
Organizatorzy pomagają każdemu wybrać zbroję i miecz dla siebie. Fot. Paweł Pluta
Jak na konwent umiarkowanie duży, za który miałem Pyrkon – zaproponowano całkiem ciekawy i bogaty program imprezy. Wśród gości pojawili się m. in. Anna Brzezińska, Andrzej Pilipiuk, Rafał A.Ziemkiewicz, profesor Jakub Lichański, Marek Oramus i Jacek Inglot (o czwartej rano najdonośniejszy głos na konwencie). Odbyły się liczne konkursy (m. in.pratchettowski, starwarsowy, ogólny), niezbyt może trudne, ale dające sporo zabawy. W salach wideo trwały projekcje licznych filmów (i tu moje jedyne zastrzeżenie, z powodów nieznanych projekcja anime JINROH nie odbyła się, mimo, że specjalnie czekałem na nią dwie godziny).
Nie żałowali przybycia także gracze RPG rozmaitych proweniencji. Chyba nigdy dotąd nie widziałem w jednym miejscu tak dużej ilości graczy w karcianki. Wszyscy wyglądali ludzi, którzy nieźle się bawią.
Miło zauważyć, że Pyrkon osiągnął wysoki poziom profesjonalizmu i potrafi ciekawie prezentować interesujące treści. Życzę zatem organizatorom powodzenia oraz dalszych sukcesów. I pewnie – do zobaczenia za rok.
koniec
1 września 2002

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Front pałacu z pierwszą działającą fontanną<br/>fot. Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Budować 33 lata i… wyjechać
Wojciech Gołąbowski

6 VIII 2021

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim królewna Marianna Orańska zaczęła budować jako swą letnią romantyczną rezydencję. Mimo kłód rzucanych pod nogi przez rodzinę eks-męża, inwestycję dokończyła… po czym podarowała ją synowi, a sama wyjechała do innych swych majątków.

więcej »
fot. Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Sentymenty, zadziwienie, oszołomienie
Wojciech Gołąbowski

23 VII 2021

Muzeum Zabawek w Kudowie-Zdroju mieści się w samym jej centrum, tuż obok parku – nie ma więc żadnego problemu z jego odnalezieniem. W dodatku informują o nim liczne billboardy, rozlokowane tu i ówdzie w Kotlinie Kłodzkiej.

więcej »
Fot. za wambierzyce.pl/ruchoma-szopka

Miejsca, które warto odwiedzić: Szopka inna niż zwykle
Wojciech Gołąbowski

16 VII 2021

Wambierzyce, wieś położona w Kotlinie Kłodzkiej, słynie nie tylko z pięknej i starej bazyliki. Jest tu również najstarsza w Polsce ruchoma szopka, dostępna do zwiedzania przez cały rok.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż autora

Czarne chmury a la Lucas
— Grzegorz Wiśniewski

Idzie ku lepszemu
— Grzegorz Wiśniewski

Klonowanie wyobraźni
— Grzegorz Wiśniewski

Przełom-off?
— Grzegorz Wiśniewski

Komiks 2001 w Polsce – dyskusja
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Marcin Osuch, Grzegorz Wiśniewski

Konwent jak Konwent 20(0)01
— Grzegorz Wiśniewski

Jak ubić debiutanta
— Grzegorz Wiśniewski

Byłe imperium od kuchni
— Grzegorz Wiśniewski

No Spirit Within
— Grzegorz Wiśniewski

Smok najlepszym przyjacielem człowieka
— Grzegorz Wiśniewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.