Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Agneta Pleijel
‹Lord Nevermore›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLord Nevermore
Tytuł oryginalnyLord Nevermore
Data wydaniakwiecień 2003
Autor
PrzekładIwona Jędrzejewska
Wydawca Jacek Santorski & Co
ISBN83-88875-35-3
Format520s. 155×235mm; oprawa twarda
Cena49,50
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kompleks embriona Firmy Portretowej

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
Witkacy wielkim artystą był. Bez wątpienia także jednym z najciekawszych (czytaj: najbardziej szokujących ówczesne społeczeństwo). Cierpiał na kompleks embriona, stworzył jednoosobową Firmę Portretową i teorię Czystej Formy, a malowane przez siebie portrety dzielił w zależności od stopnia „ulizania” i narkotyków, które „pomagały” mu je namalować.

Magda Jurowicz

Kompleks embriona Firmy Portretowej

Witkacy wielkim artystą był. Bez wątpienia także jednym z najciekawszych (czytaj: najbardziej szokujących ówczesne społeczeństwo). Cierpiał na kompleks embriona, stworzył jednoosobową Firmę Portretową i teorię Czystej Formy, a malowane przez siebie portrety dzielił w zależności od stopnia „ulizania” i narkotyków, które „pomagały” mu je namalować.

Wariaci. Rozpustnicy i pijacy. Najczęściej bez grosza, w połatanych gaciach, ale za to z fantazją. O pustym żołądku potrafią godzinami rozmawiać o wyższości sieny palonej nad ugrem żółtym. Albo sklepienia krzyżowego nad kolebkowym. Jednym słowem: Artyści.

W Magazynie Szerzącym Kulturę nie mogło ich zabraknąć.

Cykl o stylach, kierunkach i co ciekawszych postaciach rozpoczyna Witkacy.

Agneta Pleijel
‹Lord Nevermore›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLord Nevermore
Tytuł oryginalnyLord Nevermore
Data wydaniakwiecień 2003
Autor
PrzekładIwona Jędrzejewska
Wydawca Jacek Santorski & Co
ISBN83-88875-35-3
Format520s. 155×235mm; oprawa twarda
Cena49,50
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dossier:
Imię i nazwisko: Stanisław Ignacy Witkiewicz
Data i miejsce urodzenia: 24.02.1885 r., Warszawa, ul. Hoża 18
Data i miejsce chrztu: 1891 r., Warszawa, kościół św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży.
Rodzice chrzestni: Helena Modrzejewska (aktorka) i Jan Krzeptowski-Sabała (muzyk góralski i gawędziarz)
Data i miejsce śmierci: 18.09.1939 r., Jeziory na Polesiu; samobójstwo.
Miejsce zamieszkania:
Od 1890 r. (z przerwami) – Zakopane (m.in. pensjonat „Nosal” nad Bystrem, „Wawel”, „Witkiewiczówka” na Antałówce)
Podróże:
Włochy i Monachium (1904); Wiedeń (1907); Paryż, Lovrana (1908); Anglia (1911); Petersburg (1914); Kijów, Moskwa (1917); Australia (czerwiec 1914) – wyjazd z Bronisławem Malinowskim.
Dane rodziców:
Ojciec: Stanisław Witkiewicz (1851-1915); zawód: krytyk, malarz, pisarz; twórca tzw. „stylu zakopiańskiego” w architekturze (gust i wygoda klas wyższych połączona ze stylem ludowym).
Matka: Maria z Pietrzkiewiczów; zawód: nauczycielka muzyki (zm. 1931)
Kobiety: (ważniejsze, choć nie wszystkie)
Irena Solska – aktorka; namiętny romans (1908-1912), który zaowocował pierwszą powieścią Witkacego, zatytułowaną: „622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta” (1909-1911).
Jadwiga Janczewska – narzeczona (zaręczyny w 1912 r.). Trudny związek, zakończony samobójstwem Jadwigi (21.02.1914) i głęboką depresją Witkiewicza.
Jadwiga z Unrugów – wnuczka Juliusza Kossaka; od 30.04.1923 r. żona Witkacego.
Małżeństwo nieudane, Jadwiga po roku wyprowadza się do Warszawy.
Czesława Oknińska-Korzeniowska – ostatnia namiętność artysty, od 1929 r. do wspólnej próby samobójczej (przeżyła ją).
Przyjaciele:
Karol Szymanowski (kompozytor), Leon Chwistek (filozof), Tadeusz Miciński (poeta, dramatopisarz, prozaik), Bronisław Malinowski (etnograf i badacz kultury), Roman Jaworski (pisarz).
Od swoich przyjaciół Witkacy wymaga całkowitej lojalności. Biada temu, kto nieopatrznie zdenerwuje czymś Mistrza albo – co gorsza – nie zgadza się z jego poglądami. Wówczas otrzymuje mniej więcej taki liścik, jak Henryk Worcell:
Wielce Szanowny Lordzie Worcellu –
ptaszeczku mój tęczowy: niniejszym mój szef gabinetu skazuje Pana na dożywotnie niemówienie ze mną i niepisanie do takowego… Zapewnione zostały Panu pozory towarzyskie wraz z poborami i orderami: witanie się, kłanianie się z bliska i z daleka, nawet zdawkowy uśmiech przy takowych, ale ani mru mru.
Witkasiewicz.
Wyrok wykonano na Placu Zgody.”
List otrzymał Worcell 21 V 1938 r.
(źródło: H. Worcell, „Wpisani w Giewont”)
interpunkcja oryginalna
Wspomnienia innego przedwojennego przyjaciela Witkacego – Eugeniusza Szermentowskiego – można znaleźć na stronie: www.zwoje-scrolls.com.
Przebyte choroby:
„Kompleks embriona”, nabyty w 1912 r. w wyniku psychoanalizy pod kierunkiem doktora Karola de Beaurain. W konsekwencji powstaje pseudonim „Witkacy” – symbol artystycznego wyzwolenia artysty spod kurateli ojca.
Dentysta:
Włodzimierz Nawrocki – zapłatą za leczenie są portrety wykonane pastelami (obecnie w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku).
Wykształcenie:
1891-1893 nauka w domu. Ojciec – przeciwnik systemu szkolnictwa – zabrania synowi pójścia do szkoły.
1903 r. matura w Gimnazjum Realnym we Lwowie (nauka eksternistyczna).
1905-1910 studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w pracowni Józefa Mehoffera; porzucone w 1910 r.
Doświadczenie zawodowe:
1901 r. debiut malarski na „Wystawie obrazów i rzeźb” w Czytelni Miejskiej (Zakopane).
1909 r. założenie towarzystwa „Sztuka Podhalańska” (Zakopane).
1928 r. założenie Firmy Portretowej (Warszawa).
Współpraca z warszawskimi czasopismami (krytyka literacka i teatralna, polemiki filozoficzne): „Zwrotnicą”, „Zet”, „Gazetą Polską”, „Przeglądem Filozoficznym”, „Pionem”.
1935 r. Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury za osiągnięcia literackie.
1937 r. założenie Wakacyjnych Kursów Naukowo-Literackich w Zakopanem.
Stosunek do służby wojskowej:
1914 r. Pawłowska Szkoła Wojskowa, ukończona w trybie przyspieszonym. Rok później zostaje wysłany na front. W lipcu 1916 r. ranny w bitwie pod Witonieżem nad rzeką Stochod (zach. Ukraina). Otrzymuje awans i order św. Anny IV klasy. Armię rosyjską opuszcza w 1917 r., oddając się do dyspozycji Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego.
Agneta Pleijel tak opisuje wydarzenia w rewolucyjnej Rosji: „Październik i rewolucja. Trwające tygodniami pijackie orgie. Każdego wieczoru, gdy zapada zmrok, wybucha szaleństwo […] Ci dumni Sowieci upijają się do nieprzytomności. […] On sam jest zupełnie trzeźwy. Pusty, zimny i wewnątrz butelki. […]Podczas gdy zamęt narasta, Staś doświadcza tak dobrze znanego mu uczucia rozpuszczania się, rozrzedzenia, lęku.”
(Artykuł Anny Żakiewicz: „Witkacy a Rosja”)
Zainteresowania:
filozofia, malarstwo, astronomia, fotografia, narkotyki.
Filozofia: Niezbyt optymistyczna. W 1919 r. wydaje „Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia”. Dzieło zawiera studium „O zaniku uczuć metafizycznych w związku z rozwojem społecznym”. Pod tym zagmatwanym tytułem kryje się pogląd o kryzysie odwiecznych wartości: religii, sztuki i filozofii. Dzieje się tak, ponieważ wartości te mają służyć zaspokojeniu potrzeb społecznych, a artysta przestaje być wybitną jednostką, zdolną do przeżywania Tajemnicy Istnienia. Ratunkiem staje się pojmowanie sztuki na nowo, a drogą do tego jest Teoria Czystej Formy.
Malarstwo: Pierwsze obrazy (głównie pejzaże) tworzy pod bacznym ojcowskim okiem. Szybko buntuje się przeciwko realizmowi – zostaje głównym teoretykiem grupy Formistów. W 1925 r. zakłada Firmę Portretową i od tej pory maluje głównie zarobkowo. Przez kilkanaście lat powstaje kilka tysięcy portretów. Witkacy dzieli je na typy, w zależności od stopnia ich „realności”, czy jak to określa – „ulizania”. Mottem Firmy staje się hasło: „Klient musi być zadowolony”. Jak ironizuje: „Najtrudniej jest zadowolić całą rodzinę: ciotka mówi, że lewe oko jest złe, babcia, że usta, a wuj, że nos. Najlepiej wygnać wszystkich, machać w obecności modela gumką w powietrzu i po chwili zawołać rodzinę znowu. Na pewno będą zadowoleni.”
Literatura: Według Witkacego powieść nie jest sztuką, a jedynie „workiem”, do którego można wrzucić swoje poglądy. Mimo to pisze takie dzieła, jak: „622 upadki Bunga, czyli Demoniczna Kobieta”, „Pożegnanie jesieni”, „Nienasycenie” i niedokończone „Jedyne wyjście”.
Teatr: Ma być „czysty, pozbawiony kłamstwa, a dziwny jak sen”. Tu może zdarzyć się wszystko –„chodzi o to, aby na scenie człowiek lub jakiś inny stwór popełnić mógł samobójstwo z powodu wylania się szklanki wody, ten sam stwór, który pięć minut temu tańczył z radości z powodu śmierci matki”. Absurd i groteska okraszone solidną porcją wulgaryzmów i erotyki.
Debiut sceniczny: „Tumor Mózgowicz” – prapremiera odbyła się 30 czerwca 1921 r., w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Dano… dwa przedstawienia.
Wybrane dramaty: „W małym dworku”, „Kurka wodna”, „Matka”, „Wariat i zakonnica”, „Bezimienne dzieło”, „Szewcy”, „Sonata Belzebuba czyli Prawdziwe zdarzenie w Mordowarze”, „Szalona lokomotywa”, „Jan Maciej Karol Wścieklica”, „Oni”, „Gyubal Wahazar”;
O twórczości literackiej Witkacego pisze Anita Dorczak.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fot. Press Photo Center/East News

Pożegnania 2021 (4/4)
Jarosław Loretz

25 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Pożegnania 2021 (3/4)
Jarosław Loretz

24 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »
Fot. Januarybratek, Wikimedia Commons

Pożegnania 2021 (2/4)
Jarosław Loretz

23 I 2022

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2021 roku. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.