Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 sierpnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Miejsca, które warto odwiedzić: Jurajskie Betlejemowo

Esensja.pl
Esensja.pl
Olsztyn (ten położony na Jurze, blisko Częstochowy), szczyci się nie tylko pięknymi, malowniczymi ruinami zamku. W centrum tego niegdysiejszego miasta przez cały rok można podziwiać ludową, ruchomą szopkę.

Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Jurajskie Betlejemowo

Olsztyn (ten położony na Jurze, blisko Częstochowy), szczyci się nie tylko pięknymi, malowniczymi ruinami zamku. W centrum tego niegdysiejszego miasta przez cały rok można podziwiać ludową, ruchomą szopkę.
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
O stareńkiej, pochodzącej z końca XIX wieku chałupie nie można powiedzieć, że jest niepozorna. Barwnie pomalowana, przyciąga wzrok z daleka – przynajmniej na tyle, na ile pozwala pobliska zabudowa. Wielki napis nie pozostawia wątpliwości – tu mieści się Ruchoma Szopka Olsztyńska1). Jej twórcą jest Jan Wewiór, artysta ludowy, a przy tym wprawny gawędziarz (Mistrz Mowy Polskiej za rok 2007).
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Budowana od kilkunastu lat szopka, zawierająca ponad 350 figur ruchomych (i o wiele więcej nieruchomych), zajmuje większość większej izby drewniano-podmurowanego domu. Szopka przedstawia sceny biblijne z życia Najświętszej Marii Panny, ale również codzienne życie mieszkańców regionu i fragmenty historii Polski. Są tu między innymi chłopi uprawiający ziemię czy pasący bydło, rzemieślnicy, tańcząca młoda para, paulini przy klasztornej furcie, Jan Paweł II… A niemal wszystkim towarzyszą anioły. Obfituje w nie także przedsionek domu (dawna kuchnia). Projektant i wykonawca oficjalnego Anioła Olsztyńskiego wita wszystkich gości przy furtce i zaprasza wpierw do środka, a następnie… do lochu.
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Loch mieści się w piwniczce (charakterystycznej dla Jury, częściowo naziemnej, częściowo podziemnej), do której wejście znajduje się kilkanaście kroków obok chałupy. Końcową ścianę piwniczki zamieniono na arenę wydarzeń, o których pan Jan barwnie opowiada. Górną połowę stanowi makieta zamku, obleganego przez księcia Maksymiliana Habsburga w 1587 roku2). Widać dramat starosty olsztyńskiego Kaspra Karlińskiego, któremu książę porwał syna, by przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę. Jak słyszymy z odtworzonego krótkiego słuchowiska (nagranego przez aktorów z Częstochowy) – nieskutecznie.
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
Dolne „pięterko” to właściwy loch. O ile na makiecie figury ludzkie mają po kilka centrymetrów wysokości, o tyle tu postać skazanego na śmierć głodową Maćka Borkowica3) jest naturalnej wielkości. I co tu dużo kryć, dość sugestywnie oddana. Obok przykutego do ściany niemalże-trupa stoi diabeł, świecąc w ciemnościach czerwonymi oczyma. I jest tam jeszcze jedna niespodzianka, przy której dzieci tulą się do starszych (lub zaczynają płakać), a z uwagi na którą seans jest niewskazany dla osób o słabszych nerwach…
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
Na podwórku, między chałupą a lochem, podziwiać można większe dzieła rzeźbiarza. W pustym pniu (będącym kiedyś podstawą pewnego pomnika przyrody, ściętego w niejasnych okolicznościach, którego pień udało się uratować) artysta umieścił sylwetkę popularnego w tych rejonach pustelnika, świętego Idziego4). Obok – kapliczka ze sceną Zwiastowania. Nieco dalej – wiedźma grająca na gitarze z patelni. I jeszcze – kolejny anioł, jak inne olsztyńskie, trzymający w rękach instrument muzyczny.
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Opłata za zwiedzanie jest symboliczna, toteż warto na koniec sięgnąć do portfela i wydać niewiele więcej na zakup przynajmniej jednego drewnianego, kolorowego anioła.
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl


Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl


Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
koniec
28 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Małysz Galeria zaprasza<br/>fot. Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Małysz w drewnie i czekoladzie
Wojciech Gołąbowski

4 VIII 2018

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z tymi wszystkimi nagrodami zdobywani przez wielkich sportowców, przykładową odpowiedź możecie znaleźć w beskidzkiej Wiśle.

więcej »

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 VII 2018

Seminarium Literackie Śląskiego Klubu Fantastyki to konwent, gdzie cały program mieści się na odwrocie identyfikatora (choć trzeba zauważyć, że identyfikatory są formatu pocztówki). Jest tylko jedna nitka programowa, w dodatku z przerwą obiadową w południe, co pozostawia dużo czasu na interakcje towarzyskie. Udział bynajmniej nie jest ograniczony do członków ŚKF-u, więc osoby nielubiące tłumów mogą się tam poczuć komfortowo.

więcej »
Plan sytuacyjny<br/>Fot. Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Co dwa młyny to nie jeden
Wojciech Gołąbowski

2 V 2018

Gdy na drodze do Ojcowa tworzy się korek, a wokół Pieskowej Skały nie sposób zaparkować, zjedź z drogi pomiędzy nimi, by zwiedzić starą osadę młynarską – Boroniówkę.

więcej »

Polecamy

Małysz w drewnie i czekoladzie

Miejsca, które warto odwiedzić:

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Z tego cyklu

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim
— Sebastian Chosiński

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.