Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Miejsca, które warto odwiedzić: Jurajskie Betlejemowo

Esensja.pl
Esensja.pl
Olsztyn (ten położony na Jurze, blisko Częstochowy), szczyci się nie tylko pięknymi, malowniczymi ruinami zamku. W centrum tego niegdysiejszego miasta przez cały rok można podziwiać ludową, ruchomą szopkę.

Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Jurajskie Betlejemowo

Olsztyn (ten położony na Jurze, blisko Częstochowy), szczyci się nie tylko pięknymi, malowniczymi ruinami zamku. W centrum tego niegdysiejszego miasta przez cały rok można podziwiać ludową, ruchomą szopkę.
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
O stareńkiej, pochodzącej z końca XIX wieku chałupie nie można powiedzieć, że jest niepozorna. Barwnie pomalowana, przyciąga wzrok z daleka – przynajmniej na tyle, na ile pozwala pobliska zabudowa. Wielki napis nie pozostawia wątpliwości – tu mieści się Ruchoma Szopka Olsztyńska1). Jej twórcą jest Jan Wewiór, artysta ludowy, a przy tym wprawny gawędziarz (Mistrz Mowy Polskiej za rok 2007).
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Budowana od kilkunastu lat szopka, zawierająca ponad 350 figur ruchomych (i o wiele więcej nieruchomych), zajmuje większość większej izby drewniano-podmurowanego domu. Szopka przedstawia sceny biblijne z życia Najświętszej Marii Panny, ale również codzienne życie mieszkańców regionu i fragmenty historii Polski. Są tu między innymi chłopi uprawiający ziemię czy pasący bydło, rzemieślnicy, tańcząca młoda para, paulini przy klasztornej furcie, Jan Paweł II… A niemal wszystkim towarzyszą anioły. Obfituje w nie także przedsionek domu (dawna kuchnia). Projektant i wykonawca oficjalnego Anioła Olsztyńskiego wita wszystkich gości przy furtce i zaprasza wpierw do środka, a następnie… do lochu.
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Loch mieści się w piwniczce (charakterystycznej dla Jury, częściowo naziemnej, częściowo podziemnej), do której wejście znajduje się kilkanaście kroków obok chałupy. Końcową ścianę piwniczki zamieniono na arenę wydarzeń, o których pan Jan barwnie opowiada. Górną połowę stanowi makieta zamku, obleganego przez księcia Maksymiliana Habsburga w 1587 roku2). Widać dramat starosty olsztyńskiego Kaspra Karlińskiego, któremu książę porwał syna, by przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę. Jak słyszymy z odtworzonego krótkiego słuchowiska (nagranego przez aktorów z Częstochowy) – nieskutecznie.
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
Dolne „pięterko” to właściwy loch. O ile na makiecie figury ludzkie mają po kilka centrymetrów wysokości, o tyle tu postać skazanego na śmierć głodową Maćka Borkowica3) jest naturalnej wielkości. I co tu dużo kryć, dość sugestywnie oddana. Obok przykutego do ściany niemalże-trupa stoi diabeł, świecąc w ciemnościach czerwonymi oczyma. I jest tam jeszcze jedna niespodzianka, przy której dzieci tulą się do starszych (lub zaczynają płakać), a z uwagi na którą seans jest niewskazany dla osób o słabszych nerwach…
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
Na podwórku, między chałupą a lochem, podziwiać można większe dzieła rzeźbiarza. W pustym pniu (będącym kiedyś podstawą pewnego pomnika przyrody, ściętego w niejasnych okolicznościach, którego pień udało się uratować) artysta umieścił sylwetkę popularnego w tych rejonach pustelnika, świętego Idziego4). Obok – kapliczka ze sceną Zwiastowania. Nieco dalej – wiedźma grająca na gitarze z patelni. I jeszcze – kolejny anioł, jak inne olsztyńskie, trzymający w rękach instrument muzyczny.
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Fot. Anna Piernikarczyk, polskieszlaki.pl
Opłata za zwiedzanie jest symboliczna, toteż warto na koniec sięgnąć do portfela i wydać niewiele więcej na zakup przynajmniej jednego drewnianego, kolorowego anioła.
Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl


Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl


Fot. szopkaolsztyn.pl
Fot. szopkaolsztyn.pl
koniec
28 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pożegnania 2020 (2/4)
Jarosław Loretz

22 I 2021

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2020 roku. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.

więcej »
Las pod Bystrą Podhalańską<br/>fot. Marcin Grabiński

Włóczykije: GSB – Etap 16: Skawa – Hala Krupowa
Marcin Grabiński

22 I 2021

Każdy z 21 etapów mojego GSB ma swoją literkę – sponsora. Dla etapu 16 jest nią L jak Las. Druga połowa poprzedniego odcinka i znaczna część #16 prowadziły asfaltem. Na szczęście za Jordanowem i Bystrą Podhalańską wracam na porządny, górski szlak. Prowadzący przez las. A w lesie – ‘leśny dziadek’.

więcej »
Krzysztof Penderecki (2010), foto: J. Pijarowski<br/>fot. Wikipedia

Pożegnania 2020 (1/4)
Jarosław Loretz

21 I 2021

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2020 roku. Dziś miesiące styczeń-marzec.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Domek mały, Górki Wielke, serce ogromne
— Wojciech Gołąbowski

Roosevelt jest królem, a czołg skoczkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jaka jest różnica między dzwonem a fajką?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wieś, która odpływa w przeszłość
— Beatrycze Nowicka

Bliskie spotkania krowiego stopnia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A z jakiego to filmu?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zamek, choć nie zamek
— Wojciech Gołąbowski

Mieszkać na swoim
— Wojciech Gołąbowski

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.