Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Miejsca, które warto odwiedzić: Małysz w drewnie i czekoladzie

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeśli zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z tymi wszystkimi nagrodami zdobywani przez wielkich sportowców, przykładową odpowiedź możecie znaleźć w beskidzkiej Wiśle.

Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Małysz w drewnie i czekoladzie

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z tymi wszystkimi nagrodami zdobywani przez wielkich sportowców, przykładową odpowiedź możecie znaleźć w beskidzkiej Wiśle.
Małysz Galeria zaprasza<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Małysz Galeria zaprasza
fot. Wojciech Gołąbowski
Fajnie jest zdobywać trofea. Pierwsze zajmuje honorowe miejsce w widocznym miejscu. Gdy uzbiera się kilka, skombinuje się jakąś extra półkę czy gablotkę. Ale co w sytuacji, gdy jest ich już kilkanaście, kilkadziesiąt… a niektóre całkiem sporych rozmiarów… i nowych ciągle przybywa? Adam Małysz, którego nikomu przedstawiać nie trzeba, udostępnił je w formie Galerii.
Metalowa figurka przebijająca szkło... Jak to zrobiono?<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Metalowa figurka przebijająca szkło... Jak to zrobiono?
fot. Wojciech Gołąbowski
W centrum Wisły (choć nie na głównym deptaku1)), w niewielkim domku tuż obok ronda i stacji paliw, za niewielką opłatą można oglądać te wszystkie medale, metalowe i szklane puchary, kryształowe kule i co tylko fantazja podpowiedziała projektantom nagród, zdobywanych przez wiele lat przez najsłynniejszego mieszkańca tego miasta. Bo zamieszczono tu nie tylko zdobycze ze „złotego okresu skoków”, jest to także swoista dokumentacja całej jego sportowej kariery. Począwszy więc od występów juniorskich (niewątpliwą ciekawostką jest paszport młodego Adasia), prezentują się tu nie tylko trofea, ale i buty, i narty, i kombinezony, i koszulki startowe czy lidera… i wszystkie te legitymacje czy karty wstępu, widoczne (zawieszone na smyczach) w transmisjach telewizyjnych, gdy zawodnicy akurat nie szykują się do skoku.
Zdjęcie wypalone laserem w szkle<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Zdjęcie wypalone laserem w szkle
fot. Wojciech Gołąbowski
Obok nagród zdobywanych na słynnych konkursach, podziwiać można także wyrazy uznania przyznawane przez władze państwowe (trzy Ordery Odrodzenia Polski!), samorządowe, organizacje i stowarzyszenia, a także osoby całkiem prywatne (jak choćby drewniane narty podpisane przez Golec uOrkiestra; pod nimi stoi takoż drewniana statua skoczka, ale nie doczytałem, czyj to dar). Są tu oczywiście także telewizyjne Wiktory.
Narty: od drewnianych...<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Narty: od drewnianych...
fot. Wojciech Gołąbowski
A ponieważ kariera sportowa Adama Małysza uległa zmianie, ale się nie zakończyła, w kolejnej sali (na chwilę obecną udostępniono cztery) prezentowane są także pamiątki rajdów samochodowych. W tym – gablota kasków i kilka manekinów w bardziej i mniej (jak się zdaje) oficjalnych kombinezonach startowych. Samochodu żadnego nie wystawiono. Jeszcze.


...po triumfalne<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
...po triumfalne
fot. Wojciech Gołąbowski


Kategoria: inne<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Kategoria: inne
fot. Wojciech Gołąbowski


Figurki, ordery i paszporty<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Figurki, ordery i paszporty
fot. Wojciech Gołąbowski


Kryształowe kule (i inne formy)<br/>fot. malysz.org
Kryształowe kule (i inne formy)
fot. malysz.org


Puchary różnych wielkości<br/>fot. malysz.org
Puchary różnych wielkości
fot. malysz.org


Koszulki, ubranka i cudeńka<br/>fot. malysz.org
Koszulki, ubranka i cudeńka
fot. malysz.org


Mmm... czekolada!<br/>fot. Wojciech Gołąbowski
Mmm... czekolada!
fot. Wojciech Gołąbowski
koniec
4 sierpnia 2018
1) Tam z kolei można wejść do holu Urzędu Miasta, by podziwiać dwuipółmetrową rzeźbę skoczka wykonaną z białej czekolady. Jest umieszczona w szklanej gablocie – bo kiedyś jeden z fanów odgryzł jej ucho… Sama figura waży 180 kilogramów, a towarzyszą jej jeszcze cztery „kryształowe” kule.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Moją matką była kula dyskotekowa<br/>Fot. Agnieszka ‘Achika’ Szady

Noc Kultury 2019 w Lublinie – fotorelacja
Agnieszka ‘Achika’ Szady

18 VII 2019

Prezentujemy fotorelację z bardzo małego wycinka Nocy Kultury – małego, bo gdyby chcieć odwiedzić i sfotografować wszystkie atrakcje, reporter musiałby istnieć w kilku osobach.

więcej »

Wspomnienie o Maćku
Paweł Laudański

4 VI 2019

To była końcówka lat osiemdziesiątych – 1988, choć raczej 1989 rok. Warszawa, Empik przy ul. Dąbrowskiego. Spotkanie poświęcone polskiej fantastyce socjologicznej, mającej najlepsze lata już za sobą, choć wtedy niewielu pewnie zdawało sobie z tego sprawę. Wśród prowadzących – On, redaktor działu prozy polskiej w miesięczniku „Fantastyka”, pisma, które zdobywało się wtedy spod lady, i to pomimo nakładu oscylującego w okolicy 150 tysięcy sztuk. Maciej Parowski, jeden z idoli mojej młodości.

więcej »

Ten dziwny wiek XIX: Trudne początki
Miłosz Cybowski

23 II 2019

Za początek Wielkiej Emigracji uważa się przybycie anonimowego polskiego żołnierza do Paryża w październiku 1831. Rozpoznany przez Francuzów, pozostał on w centrum spontanicznej manifestacji, która tylko dowiodła francuskiej sympatii dla Polski.

więcej »

Polecamy

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia

Miejsca, które warto odwiedzić:

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Przeczytaj to jeszcze raz: Detektywi wiecznie żywi
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: …i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Z armaty w rycerza
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Mankamenty rekompensowane grywalnością
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Odpowiednie dać zauważonej rzeczy słowo
— Wojciech Gołąbowski

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.