Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Poradnik autora: jak pisać zdania złożone

Esensja.pl
Esensja.pl
„Spears się rozszczepia. Aspekt socjo-jakiś zamknąć można w nierozsądnej rzeźni morficznej na polach korpusu języka rodzimego o poprawność formy »promiskuityzm« względem tej nieco krótszej”1). Brzmi groźnie? Takie zdania pisze się jeszcze łatwiej niż czyta!
Ilustracja: <a href='mailto:ortheza@wp.pl'>Łukasz Matuszek</a>
Ilustracja: Łukasz Matuszek
Naprawdę! W odróżnieniu od zdań prostych, służących przekazywaniu treści, w zdaniu złożonym dbamy jedynie o Prestiż autora, co znakomicie redukuje problem. Dlatego każdy z nas może partycypować w famie kowali lingwistycznych katedr (to znaczy: uszczknąć pisarskiej sławy). Przedstawiamy Czytelnikom poradnik, w którym objaśniamy w przystępnych słowach, jak zapewniać naszym wypowiedzeniom niedościgniony Prestiż.
Nasza metoda składa się z trzech prostych zabiegów.
Krok 1. Wymyślamy zupełnie zwyczajne zdanie.
W dalszej części wywodu posłużymy się przykładem. Niech naszym eksperymentalnym zdaniem prostym stanie się:
Czerwony Kapturek szła przez szumiący, zielony las.
Im więcej zawrzemy w zdaniu przymiotników, tym lepiej, gdyż wkrótce okażą się niezbędne. Tutaj dysponujemy trzema słowami: czerwony, szumiący i zielony. To niezły wynik jak na zdanie proste, jednak wiele już z niego nie wyciśniemy – dlatego właśnie ma ono tak nikły Prestiż.
Krok 2. Rozbudowujemy określenia.
W miarę możliwości każdy przymiotnik zastępujemy wyrażeniem – najlepiej, by zawierało ono czasownik lub chociaż bezokolicznik. Gorąco polecamy zamianę przydawek na zdania podrzędne. W pierwszym przybliżeniu otrzymujemy:
Iskrzący się szkarłatem Kapturek szła przez szumiący, nawiązujący kolorem do klasyki pejzażu letniego las.
Nie boimy się drobnych błędów logicznych, pod warunkiem, że cechuje nas umiar. Prestiż opiera się na przekonaniu czytelnika, że jesteśmy od niego dużo mądrzejsi, dlatego też nie dopuszczamy, by nas przyłapano. W tym wypadku błąd, którym się posłużyliśmy, polega na tym, że to nie zielony las ma taki kolor jak pejzaż letni, tylko letnie pejzaże są zielone, bo taki właśnie kolor ma las w lecie. Jeśli więc ktoś maluje las latem, używa zielonej farby.
Powyższy krok powtarzamy dowolną liczbę razy, aż osiągniemy dostateczny Prestiż. Rozbudujmy określenia jeszcze raz:
Iskrzący się kolorem, który przypominał swym odcieniem płaszcze rzymskich cesarzy i kardynalskie stroje służbowe, Kapturek szła przez rozbrzmiewający dźwiękami o szerokim widmie ciągłym, nawiązujący częstotliwością odbijanego światła do najpowszechniej rozpoznawalnych, wręcz stereotypowych osiągnięć pejzażowego nurtu malarstwa europejskiego las.
Zwróćmy uwagę, jak bardzo wzrósł współczynnik WTF zdania, gdy zastąpiliśmy słowo „szkarłat” zdaniem podrzędnym. Zauważmy też, że preferujemy przekształcenia rozmyte. W niedopowiedzeniach czai się Sztuka! Na przykład byłoby skutecznym zabiegiem, gdybyśmy słowo „czerwony” zmienili na „kolor mandarynek”, gdyż mandarynki nie są czerwone, lecz ciemnopomarańczowe. Starajmy się nadać naszemu zdaniu walor edukacyjny. Z jego pierwotnej wersji czytelnik nie dowiedziałby się na przykład, jakie jest widmo częstotliwościowe dźwięku zwanego szumem. Wreszcie przyjrzyjmy się bacznie kluczowemu w tym wypadku zabiegowi stylistycznemu, polegającemu na ustawianiu rzeczowników po ich określeniach, nawet gdy owe określenia są bardzo długie. Język polski dopuszcza, a względy praktyczne często wymuszają, by w takich przypadkach zamienić rzeczownik i jego określenie miejscami. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie wolno nam z tego korzystać!
Krok 3. Otwieramy słownik wyrazów obcych, słownik polsko-łaciński, polsko-angielski, polsko-rosyjski, polsko-niemiecki oraz polsko-bułgarski i szukamy synonimów.
Chętnie sięgamy po kalki językowe i tłumaczenia niedosłowne. Dla większej przejrzystości przykładu posłużymy się zapożyczeniami z angielszczyzny, jednak na co dzień tego unikamy, gdyż jest to język pospólstwa. Prawdziwi literaci mówią wyłącznie po francusku, po rosyjsku, po łacinie bądź greką klasyczną. Również ten krok powtarzamy dowolną liczbę razy, choć teraz wiemy już, że nie są to wcale powtórzenia, tylko iteracje. Efekt końcowy brzmi następująco:
Sparklujący kolorem, który budził reminiscencje swym odcieniem do płaszczy rzymskich imperatorów i uniformów pontifeksów, Kapturek konduktowała wojaż przez propagujący echem infinitywnego spektrum analogowego, inspirowany we frekwencyjności reflektowanej lux perpetua najpowszechniej konotowanymi, de facto stereotypowymi akkomplicjami pejzażowej epoque malarstwa kontynentu oblubienicy Zeusa taurokształtnego las.
Zauważmy, że na przykład słowo „światło” zamieniliśmy na zwrot „lux perpetua”, który oznacza nie „światło”, lecz „światłość wiekuistą”. Wykorzystujemy każdą nadarzającą się okazję, by wtrącić w zdanie utarte wyrażenie, przysłowie, cytat, znane pojęcie lub frazes i tym samym wykazać się erudycją.
Zdanie złożone, które osiągnęliśmy w trzech prostych krokach, nie tylko przysporzy nam większego Prestiżu niż banalna wypowiedź o Kapturku idącym przez las, ale też zaowocuje znacznie wyższym honorarium, w przypadku gdy jesteśmy umówieni na wierszówkę.
Jako ćwiczenie domowe proponujemy Czytelnikom przekształcenie zgodnie z krokiem drugim lub trzecim tych trzech słów, które jeszcze zostały z oryginału. Są to: „Kapturek”, „las” oraz „przez”.
koniec
16 grudnia 2007
dodajdo

Komentarze

28 XI 2015   12:43:08

Jeden z moich ulubionych humorystycznych tekstów Esensji :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Pożegnania 2017 (4)
Jarosław Loretz

4 II 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »
Martin Landau

Pożegnania 2017 (3)
Jarosław Loretz

26 I 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »
Fot. IMDb.com

Pożegnania 2017 (2)
Jarosław Loretz

19 I 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.

więcej »

Polecamy

Dziewczyna z końskim ogonem w garści

Miejsca, które warto odwiedzić:

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Galeria Antoniego Toborowicza
— Wojciech Gołąbowski

Rotunda św. Prokopa i kościół św. Trójcy w Strzelnie
— Sebastian Chosiński

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Tegoż autora

Amerykański kac
— Jacek Wesołowski

Diablo 3
— Jacek Wesołowski

Filmowa interaktywność
— Jacek Wesołowski

Budzenie wewnętrznego pięciolatka
— Jacek Wesołowski

Reinkarnacja wspomnień
— Jacek Wesołowski

Pomyłki Historii
— Jacek Wesołowski

Pociąg do zadań specjalnych
— Jacek Wesołowski

Potężna dawka nudy
— Jacek Wesołowski

Tratwa z napędem atomowym
— Jacek Wesołowski

Cukier w cukrze
— Jacek Wesołowski

W trakcie (wybrane)

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.