Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Podaj cegłę!

Esensja.pl
Esensja.pl
Obecnie na pracę poświęcamy niemal trzecią część życia, a niegdyś pracowano jeszcze dłużej. Nie dziwi więc fakt, że ludzie uchwyceni podczas wykonywania czynności zawodowych to jeden z najstarszych motywów w historii sztuki. A że zmieniały się realia, zmieniały się także zawody, co zostało utrwalone na płótnach wielu artystów.

Paweł Sasko

Podaj cegłę!

Obecnie na pracę poświęcamy niemal trzecią część życia, a niegdyś pracowano jeszcze dłużej. Nie dziwi więc fakt, że ludzie uchwyceni podczas wykonywania czynności zawodowych to jeden z najstarszych motywów w historii sztuki. A że zmieniały się realia, zmieniały się także zawody, co zostało utrwalone na płótnach wielu artystów.
„Egipcjanie przy pracy”, artysta nieznany</br>Fot. www.home.sprynet.com
„Egipcjanie przy pracy”, artysta nieznany
Fot. www.home.sprynet.com
Nieznany artysta jest autorem dzieła obrazującego prace starożytnych Egipcjan. Wówczas tworzono zazwyczaj na ścianach budowli, za pomocą pędzelków z rozgniecionej trzciny i barwników mieszanych w muszlach wyłowionych z morza. Dzieło to obrazuje prace polowe na żyznych terenach regularnie zalewanych przez rzekę. Ptactwo i zboża przedstawione zostały swobodniej niż postać rolnika. W tamtych czasach ludzie zawsze ukazywani byli z profilu, natomiast oczy i ramiona malowano en face – niektórzy artyści zamiast tęczówek wstawiali nawet kolorowe płytki, które odbijały światło. Praca, i to praca fizyczna, od zarania dziejów towarzyszyła człowiekowi, toteż znalazła odbicie nawet w egipskich malunkach wykonywanych na ścianach świątyń i pałaców.
„Koronczarka”, Jan Vermeer</br>Fot. www.angelfire.com
„Koronczarka”, Jan Vermeer
Fot. www.angelfire.com
• • •
Jan Vermeer to malarz holenderski, o którym wielu usłyszało dzięki głośnemu filmowi „Dziewczyna z perłą”. Artysta malował zazwyczaj sceny rodzajowe przedstawiające kobiety zajęte codziennymi czynnościami. Jednym z takich płócien jest „Koronczarka”. Wiele z dzieł Vermeera to portrety lub sceny krytykujące ludzkie przywary, a wspomniany obraz należy do nielicznych wskazujących właściwe postępowanie. Dziewczyna, pochylona nad nićmi i motkami, pracuje na tle pustej ściany, by nic nie odrywało wzroku odbiorcy od sylwetki bohaterki. Holender był niekwestionowanym mistrzem światłem i mimo że stosował niewiele barwników, potrafił z płócien wydobyć najdrobniejsze kolorystyczne detale.
• • •
„Alchemik w warsztacie”, David Teniers II</br>Fot. www.nytimes.com
„Alchemik w warsztacie”, David Teniers II
Fot. www.nytimes.com
David Teniers II to flamandzki malarz, założyciel i pierwszy dyrektor Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii. Pozostawił po sobie ponad dwa tysiące obrazów, z czego większość przedstawia sceny rodzajowe, a jedną z takich jest płótno „Alchemik w warsztacie”. Artysta posługiwał się pędzlem z niezwykłą precyzją, o czym świadczy ilość detali na wspomnianym obrazie. Współgrają tutaj perspektywa i światłocień, a także barwa i trafne wyczucie formy. Czas, w jakim tworzył Teniers II, przypada na okres bujnego rozwoju alchemii, toteż nie dziwi taka tematyka obrazu. Obecnie wiemy, że praca pionierów nauki z samą nauką wspólnego miała niewiele, lecz alchemicy cieszyli się pewną estymą, o czym świadczy to płótno.
„Dziewczęta przy pianinie”, Pierre Auguste Renoir</br>Fot. www.impressionniste.net
„Dziewczęta przy pianinie”, Pierre Auguste Renoir
Fot. www.impressionniste.net
• • •
Pierre Auguste Renoir to francuski malarz i czołowy przedstawiciel impresjonizmu. Pozostawił po sobie imponującą spuściznę około sześciu tysięcy obrazów, z których większość to martwe natury oraz portrety kobiet i dzieci. Płótno „Dziewczęta przy pianinie” przedstawia dwie kobiety pochylone nad nutami, pracujące nad właściwą interpretacją utworu. Renoir w swojej twórczości kreował rzeczywistość za pomocą barw i harmonijnych form, przez co niektóre dzieła wydają się banalne i przesłodzone. Obraz „Dziewczęta przy pianinie” mimo tych wad charakteryzuje się niespotykanym u innych impresjonistów oryginalnym stylem. Ta idylliczna scena pracy młodych kobiet nad utworem doskonale pasuje do obranej przez artystę lekkiej stylistyki.
„Mała praczka”, Pierre Bonnard</br>Fot. www.muzeum.krakow.pl
„Mała praczka”, Pierre Bonnard
Fot. www.muzeum.krakow.pl
• • •
Pierre Bonnard to francuski malarz, kolorysta z impresjonistycznym zacięciem, który nie stronił od przedstawień sytuacji z życia szarych obywateli. Jednym z takich dzieł jest „Mała praczka”. Koloryzm pozwala na rozluźnienie linii i formy przy jednoczesnym uwydatnieniu barw, co we wspomnianej pracy widać doskonale. Bonnard był także nabistą i wierzył, że rzeczywistość deformowana jest w malarstwie poprzez subiektywne odczucia artysty. Dlatego też bohaterka obrazu dźwiga ogromny kosz, co uwydatnia jej wysiłek. Francuz jednocześnie heroizuje małą praczkę i wskazuje na problem pracy dzieci. Niegdyś najmłodszych zatrudniano równie często co dorosłych, toteż współcześni artyście z pewnością nie odebrali tego dzieła jako krytyki i sprzeciwu. Dzięki postępowi obecny odbiorca widzi w tym dziele protest przeciwko pracy dzieci.
• • •
„Podaj cegłę”, Aleksander Kobzdej</br>Fot. www.malarze.com
„Podaj cegłę”, Aleksander Kobzdej
Fot. www.malarze.com
Aleksander Kobzdej zapisał się w pamięci Polaków dziełem „Podaj cegłę”. Obraz ten jest powszechnie kojarzonym symbolem sztuki socrealistycznej, a jego tytuł przeniknął do kultury masowej i po wielokroć pojawiał się w różnych okolicznościach. Jest to jedna z prób realizacji postulatów sztuki socrealistycznej, wprowadzonych w Polsce w roku 1949. Od tamtej pory artystę zaczęto w kręgach towarzyskich humorystycznie tytułować „Kobzdej cegłę”. Nietrudno dostrzec pewną nieporadność i banalność tego dzieła – zwyczajny zapis wydarzenia, nic, co warto by zapamiętać, a jednak obraz zyskał sporą popularność. Mówiono o nim jedynie w kategoriach śmieszności i satyry, ale nadal jest to jedno z najbardziej znanych przedstawień robotników podczas pracy.
• • •
„Weteran na nowym polu”, Winslow Homer</br>Fot. www.homepage.mac.com
„Weteran na nowym polu”, Winslow Homer
Fot. www.homepage.mac.com
Winslow Homer to amerykański malarz samouk, który zazwyczaj tworzył sceny wojenne. Żniwiarza przy pracy przedstawia płótno „Weteran na nowym polu”, które pozornie wydaje się do wojny nie nawiązywać. Jest to najbardziej znane dzieło Amerykanina – powstawało aż pięć lat. Bohater odziany jest w resztki żołnierskiego munduru i wydaje się świętować zakończenie zbrojnego konfliktu. Może w końcu skupić się na zbieraniu płodów ziemi, która po wojnie w 1862 dała duże plony. Wielkie znaczenie ma także symbol kosy, która już nie jest ustawiona na sztorc, lecz ponownie stała się narzędziem rolniczym. „Weteran na nowym polu” to złożona i wielowarstwowa alegoria końca wojny i apoteoza pracy.
„Haiti”, Janet Essley</br>Fot. w3.gorge.net/essmoy
„Haiti”, Janet Essley
Fot. w3.gorge.net/essmoy
• • •
Janet Essley zasłynęła cyklem obrazów pokazanych na wystawie „Pracownicy świata”. Jej dzieła przedstawiają kobiety z trzech różnych krajów szyjące ubrania dla ludzi ze Stanów Zjednoczonych. Jedno z tych płócien nosi tytuł „Haiti”. Praca ta jest zadziwiająco aktualna, w czasach gdy europejskie rynki zalewają tanie towary produkowane w Chinach i na Tajwanie. Essley jednak proponuje inne spojrzenie na tę sytuację – przedstawia pracę szwaczki od strony pracownicy, która skupiona przy maszynie do szycia stara się jak najlepiej wykonać przydzielone jej zadanie. Artystka przyznaje, że w ten sposób usiłuje zmienić obraz pracowników z biednych krajów poprzez obrazowanie ich oddania czynnościom zawodowym i warunków bytowania. Ludzie ze słabo rozwiniętych krajów pracują za grosze, mimo że nieraz świetnie wypełniają swoje obowiązki.
„Kopacze złota”, Mary Crittenden</br>Fot. www.spiritualart.com
„Kopacze złota”, Mary Crittenden
Fot. www.spiritualart.com
• • •
Mary Crittenden to amerykańska malarka, której płótna najczęściej przedstawiają sceny z życia codziennego. Jedną z takich prac jest dzieło „Kopacze złota”. Artystka przyznaje się otwarcie do inspiracji starymi fotografiami, a bohaterowie wspomnianego obrazu wydają się ożywionymi figurami ze zdjęć. Zarówno siedzący starzec, jak i mężczyzna z koszem są statyczni, zupełnie jakby pozowali. Crittenden doskonale radzi sobie ze światłem, które w tym wypadku oddane zostało jako jasnoczerwona poświata odbijająca się od skał. Sylwetki mężczyzn w roboczych ciuchach na tle głazów zwracają uwagę na ciężar codziennej, fizycznej pracy dwóch kopaczy złota.
„Pracownik restauracji”, Holly Wong</br>Fot. www.circlesocal.org
„Pracownik restauracji”, Holly Wong
Fot. www.circlesocal.org
• • •
Holly Wong podkreśla, że w swoich pracach chce pokazywać ofiary cierpień i zmian ustrojowych, tak by jej twórczość była odbiciem rzeczywistości. Realizacje tych założeń widać na dziele o tytule „Pracownik restauracji”. Obraz ten wskazuje na wielkie współczucie autorki dla ludzi, którzy z oddaniem realizują swoje zadania, mimo że często nie zdajemy sobie sprawy z ogromu ich pracy. Taki sposób przedstawiania rzeczywistości pozwala odbiorcy głębiej wniknąć w sytuację obrazowanej jednostki, wczuć się w sytuację i zrozumieć motywy bohatera. Wszystko potęgują szare, żałobne barwy i znużenie na twarzy mężczyzny. Przymknięte oczy zdają się wskazywać, że ręce same wprawnie oprawiają rybę, a myśli bohatera błądzą gdzieś daleko.
koniec
1 maja 2008

Komentarze

25 II 2011   15:44:02

Do obrazu A. Kobzdeja "Podaj cegłę" odniósł się w swoim, jakże odmiennym od A. Kobzdeja dziele, artysta malarz - Tomasz Gwiazdowski. Obraz tego warszawskiego artysty T. Gwiazdowskiego prezentowany był m. in. w Warszawie-Ursus (Sala Św. Aniołów) i w Kościele Jezuitów p.w. Św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ten dziwny wiek XIX: Trudne początki
Miłosz Cybowski

23 II 2019

Za początek Wielkiej Emigracji uważa się przybycie anonimowego polskiego żołnierza do Paryża w październiku 1831. Rozpoznany przez Francuzów, pozostał on w centrum spontanicznej manifestacji, która tylko dowiodła francuskiej sympatii dla Polski.

więcej »

Pożegnania 2018 (4)
Jarosław Loretz

11 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Pożegnania 2018 (3)
Jarosław Loretz

10 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

więcej »

Polecamy

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia

Miejsca, które warto odwiedzić:

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż autora

Zakalec z ambicjami
— Paweł Sasko

Końskie mordy
— Paweł Sasko

Dziwy nad dziwami
— Paweł Sasko

Coś na spanie
— Paweł Sasko

Lewe jądro Szatana
— Paweł Sasko

Z miłości do pędzli
— Paweł Sasko

Tęsknię, Lizaczku
— Paweł Sasko

Zmiana warty w Baśniogrodzie
— Paweł Sasko

Tylko dla fanatyków
— Paweł Sasko

Pogoń za zwłokami
— Paweł Sasko

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.