Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Kornel Makuszyński
‹Szewc Kopytko i Kaczor Kwak›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzewc Kopytko i Kaczor Kwak
Teatr Teatr Mer
AutorKornel Makuszyński
ReżyseriaMałgorzata Wolańska, Marcin Truszczyński
MuzykaKrzysztof Dzierma
ScenografiaAndrzej Polakowski
ObsadaMałgorzata Wolańska, Marcin Truszczyński

Mała Esensja: Kunszt opowiadania bajek
[Kornel Makuszyński „Szewc Kopytko i Kaczor Kwak” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Szewc Kopytko i kaczor Kwak” był pierwszym utworem Kornela Makuszyńskiego skierowanym do dzieci. Bajka ta, opublikowana w 1912 roku, jest do dziś chętnie adaptowana i wystawiana (jak choćby przez łódzki Teatr Mer, ostatnio gościnnie w Chorzowie) – gdyż nie wymagając wielkich nakładów scenograficznych czy aktorskich, zapewnia dzieciom niecałą godzinę mądrej uciechy.

Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Kunszt opowiadania bajek
[Kornel Makuszyński „Szewc Kopytko i Kaczor Kwak” - recenzja]

„Szewc Kopytko i kaczor Kwak” był pierwszym utworem Kornela Makuszyńskiego skierowanym do dzieci. Bajka ta, opublikowana w 1912 roku, jest do dziś chętnie adaptowana i wystawiana (jak choćby przez łódzki Teatr Mer, ostatnio gościnnie w Chorzowie) – gdyż nie wymagając wielkich nakładów scenograficznych czy aktorskich, zapewnia dzieciom niecałą godzinę mądrej uciechy.

Kornel Makuszyński
‹Szewc Kopytko i Kaczor Kwak›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzewc Kopytko i Kaczor Kwak
Teatr Teatr Mer
AutorKornel Makuszyński
ReżyseriaMałgorzata Wolańska, Marcin Truszczyński
MuzykaKrzysztof Dzierma
ScenografiaAndrzej Polakowski
ObsadaMałgorzata Wolańska, Marcin Truszczyński
Teatr Mer mieści się w Łodzi, ale nie ma tam stałej siedziby. Powstał w 2001 roku z inicjatywy aktorów Teatru Lalek „Arlekin” – którzy od tej pory grają w domach kultury, szkołach, przedszkolach, biorą udział w festiwalach. W maju wystąpili w Chorzowskim Centrum Kultury, wystawiając „Szewca Kopytko i kaczora Kwaka”. Bajka ta opowiada o chłopcu – pomocniku szewca – który uwielbiał płatać figle. Niestety, najbardziej cieszyły go te, które wyrządzały innym krzywdę bądź sprawiały przykrość. Gdy wreszcie z pewnego powodu chłopiec rusza w świat, poznaje na swej drodze staruszka, który uczy go, że harce mogą także sprawiać innym radość – odtąd Kopytko zaczyna swym zachowaniem rozweselać ludzi, stając się sławny. Ostatecznie trafia na dwór smutnego króla i go uzdrawia. Przez cały czas towarzyszy mu inny figlarz, kaczor Wojciech Kwak – jest on jednak – tak w oryginale, jak i w sztuce – postacią drugoplanową, niewnoszącą nic do właściwej treści.
Spektakl w wykonaniu teatru Mer jest występem dwojga aktorów: Małgorzaty Wolańskiej i Marcina Truszczyńskiego. Animują oni wszystkie występujące w przedstawieniu lalki (raz tylko wcielając się osobiście w postać mistrza szewca), zmieniają też dwukrotnie scenografię, umiejętnie wplatając to w narrację opowiadanej bajki. O ich kunszcie aktorskim niech świadczy choćby to, że do końca nie wiem, czy fakt przewrócenia się w pewnym momencie sztuki części scenografii był zamierzony, czy przypadkowy – tak umiejętnie to wykorzystali.
W porównaniu z tekstem oryginalnym w przedstawieniu zabrakło tylko jednej, dość istotnej z punktu widzenia fabuły, informacji: tej, że Kopytko z Kwakiem zaczęli rozweselać gapiów w miastach, miasteczkach i wsiach, aż stali się z tego powodu słynni. Po scenie bowiem ze staruszkiem od razu aktorzy przeszli do szukającego ich gońca królewskiego. Przez cały czas po przedstawieniu nurtowała mnie ta myśl: dlaczego król ich szukał…? Dopiero oryginał wyjaśnił wątpliwości. Moje, bo dzieci zebrane na widowni nie miały żadnych – wpatrywały się jak urzeczone w scenę, śmiejąc się przez prawie całe 50 minut spektaklu.
Jeśli więc ujrzycie gdzieś na afiszu czy ulotce, że w Waszej okolicy (sali czy plenerze) teatr Mer wystawia sztukę (w ofercie jest także „Jacek i Placek”, „Krawiec Niteczka” i inne), zabierzcie dzieci i pójdźcie na to.
koniec
1 czerwca 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fot. za zygmunthubner.pl

Ulisses: Everyman, czyli rzecz o inscenizacji Zygmunta Hübnera
Paweł Kozłowski

30 VIII 2015

„Ulisses”, monumentalna powieść Jamesa Joyce’a, w 1970 roku została wyreżyserowana przez Zygmunta Hübnera i wystawiona na deskach gdańskiego Teatru Wybrzeże.

więcej »

Scena za ciasna na Lód
Karolina „Nem” Cisowska

3 V 2014

Wystawienie „Lodu” Jacka Dukaja na scenie wydawało się pomysłem tak szalonym, trudnym w realizacji i niezrozumiałym, że oczywiste było, iż sama ciekawość przyciągnie do teatru na Woli w Warszawie widzów zarówno z obozu fantastycznego, jak i mainstreamowego. I sama ciekawość została zaspokojona.

więcej »

O monologach romantyków
Miłosz Cybowski

13 IV 2014

Jak dowodzą „Towiańczycy. Królowie chmur” Jolanty Janiczak, na temat polskiego romantyzmu, polskich wieszczów i ich życia można powiedzieć bardzo dużo. Szkoda tylko, że wystawiony na deskach Teatru Starego w Krakowie spektakl w reżyserii Wiktora Rubina wygląda raczej jak nieskoordynowany monolog.

więcej »

Polecamy

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia

Miejsca, które warto odwiedzić:

Wielka historia i jeszcze większa nie-historia
— Wojciech Gołąbowski

Palisada nad Olzą
— Wojciech Gołąbowski

Małysz w drewnie i czekoladzie
— Wojciech Gołąbowski

Jurajskie Betlejemowo
— Wojciech Gołąbowski

Co dwa młyny to nie jeden
— Wojciech Gołąbowski

Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Tajemnice wschodniej strony Wisły
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Cena szczęścia
— Marcin Mroziuk

Nie tylko aria z kurantem
— Marcin Mroziuk

Co wiesz o swoim ojcu?
— Wojciech Gołąbowski

Wcale nie cięta notka recenzenta
— Wojciech Gołąbowski

U Was też żyją kanapony?
— Wojciech Gołąbowski

Przerwane beztroskie dzieciństwo
— Marcin Mroziuk

Słów nie rzuca się na wiatr
— Marcin Mroziuk

Wszystko się może zdarzyć
— Joanna Kapica-Curzytek

To nie jest bajka
— Marcin Mroziuk

Królewna na scenie
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Kadr, który…: Za wysoką cenę
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Gdybyśmy takich „Czarnych Brygad” mieli w ‘39 więcej…
— Wojciech Gołąbowski

Ujrzeliśmy gwiazdę na Wschodzie…
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Bez zbędnych linii
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Przesadzaj!
— Wojciech Gołąbowski

Klawo jak... cz. 1
— Wojciech Gołąbowski

A pamiętacie…: Całuski dla mnie
— Wojciech Gołąbowski

Gdy Prząśniczka w Halce wywija Oberka
— Wojciech Gołąbowski

Z drugiej strony sutanny
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.